Dodaj do ulubionych

zona muzulmanina

20.09.08, 01:42
Mieszkam na terenie U.K. prawie 4 lata i jestem zona muzulmanina a
dokladniej to Kurda. Mam 2 letniego syna ktory urodzil sie w
Wielkiej Brytanii. Potrzebuje pomocy kazdego kto zna sie na prawie
angielskim z wiazanym z przyznawaniem obywatwlstwa dla dziecka gdy
podczas jego narodzin ani matka ani tez jego ojciec nie posiadali
angielskiego paszportu czy tez innych papierow zwiazanym z pobytem
na terenie U.K. Sprawa jest naprawde niecierpiaca zwloki poniewaz
mam powody przypuszczac ze maz chce wywiezc dziecko do jego
rodzinnego kraju podrabiajac przy tym dokumenty. Na dzien dzisiejszy
syn ma przyznane obywatelstwo ojca czyli IRAKIJSKIE gdzie miejsce
urodzenia jest niewiadome dane te widnieja na pobycie stalym o ktory
bez mojej jakiej kolwiek wiedzy staral sie maz. Przez caly ten czas
od otrzymania tych dokumentow dociekalam prawdy o autentycznosci
tych papierow. W CAB probowali pomoc mi w jakis sposob zmienic czy
odkrecic obywatelstwo dla syna lecz bez skutecznie. okolo 3 miesiace
temu dostalam odpowiedz od CAB ze mam szukac pomocy w polskiej
Ambasadzie bo oni nie moga mi pomoc... Bylam tez u MP pytajac sie
dlaczego jest irackie a nie angielskie czy tez polskie obywatelstwo?
Odpowiedziala mi ze moz jako pierwszy wysylal dla siebie i syna
dokumenty o przyznanie pobytu stalego i wiec dlatego ma irackie a
nie angielskie obyw. poniewaz w dniu urodzin ani ja ani maz nie
posiadalismy jakich kolwiek angielskich dokumentow... Wyslala tez
pismo do HOME OFFICE o sprostowanie czym sie kierowali przyznawajac
dziecku irackie obywatelstwo (tak mi powiedziala)? Po pary
tygodniach HOME OFFICE przyslal PRZEPROSINY ZA ZAISTNIALY BLAD ( a
konkretnie chodzilo im tylko i wylacznie o zle przeliterowanie
miejsca zamieszkania,zamiast UNKNOWE napisane jest UNKOWE czyli
NIEWIADOME)... Znajome polki pytaly sie tez okazujac kopie aktu
urodzenia mojego syna i dokumentu o pobyt staly znajomych anglikow
ktorzy maja swoje firmy czy jest taka mozliwosc aby synowi przyznano
takie obywatelstwo jak on urodzil sie na terenie U.K. i wszyscy
jednakowo odpowiadali,ze maz albo podrobil akt urodzenia lub w ogole
go nie wyslal do Home Officu i takie wykroczenie jest karane na
terenie Wielkiej Brytanii!!! Wiec
prosze o pomoc w odszyfrowaniu tej wielkiej niewiadomej bo tu chodzi
juz nie o moje ale o mojego jedynego syna zycie. Pisze tak bo ja
przez caly ten czas od slubu z obecnym mezem nie mialam zycia
uslanego rozami wrecz przeciwnie ... na kazdym kroku obelgi i
szyderstwo, przesladowanie na kazdym kroku jak nie z meza strony to
przez jego znajomych ktorych w tym malym miasteczku nie brakuje,
gnebienie i upokazanie, znecanie sie psychiczne i fizyczne... Bylam
zamykana w domu,odcieto mnie od znajomych i przyjaciol w anglii i
polsce, moglam sie kontaktowac tylko z najblizsza rodzina a i tak
rozmowy byle kontrolowane czy nie rozmawiam czasem z jakims
mezczyzna a jak okazalo sie ze tak to wypytywal mnie do znudzenia
czy to na pewno moj brat,dziadek,wuja itp. Gdy dowiedzial sie o
ciazy umowil nawet za moimi plecami wizyte na zabieg aborcyjny gdy
sprzeciwilam sie zaczal pic i przeczymywac mnie w domu mowiac ze nie
mam sie pokazywac jego znajomym dopoki nie bedzie mial pewnosci ze
to jest chlopiec bo gdy bedzie to dziewczynka to zepchnie mnie ze
schodow, uderzy piescia mnie w brzuch zebym poronila, zabije je bo
miec dziewczynke i to jeszcze w takim kraju jak anglia to jest wstyd
dla niego i inne grozby i wyzwiska pod moim adresem. Porod mialam
ciezki i ciezko go przezylam bo mialam cesarskie ciecie a po nim
zakarzenie i wysokie goraczki. Po powrocie do domy musialam
posprzatac mieszkanie po jego gosciach ktorzy odwiedzali go
regularnie podczas mej nie obecnosci i ugotowac obiad dla nich. I
tak tez jest do teraz: sprzatanie, gotowanie , uslugiwanie.
Pieniadze dla malego wszystkie on otrzymuje a i tak nic jemu jak
pamietam nie kupil, wszystkie ubrania buty i zabawki rodzina z
Polski przysyla a czasami nawet pieniadze o ktorych on nic nie wie.
Duzo mozna pisac o moim zyciu w zwiazku z muzulmaninem ale to i tak
problemow nie rozwiaze wiec APELUJE DO WSZYSTKICH POLAKOW
ZAMIESZKALYCH NA TERENIE WIELKIEJ BRYTANII CZY TEZ Z POLSKI ORAZ
ANGLIKOW O POMOC W ZROZUMIENIU TUTEJSZEGO PRAWA... KAZDY NUMER
TELEFONU, ADRES E-MAIL CZY TEZ INNY ADRES JEST DLA MNIE NA WAGE
ZLOTA I ZGORY DZIEKUJE.
Obserwuj wątek
    • facet_normalny Re: zona muzulmanina 20.09.08, 05:52
      like in few previous messages some people dont understand what is difference
      between polish and english language. Maybe for Polish people it is not hard, but
      not-Polish... right.

      In short - Zuza is muslim-wife and now have a problem with baby, cos father of
      son try to get him into iraq. And Zuza try to find any help with this situation.
      Is a problem with nationality, goverments, embassy etc

      Anyway, my answer in Polish:
      Zuza, przede wszystkim nie podałaś żadnego namiaru na siebie. Jak ktos moze ci
      pomóc, skoro nie dajesz się znaleźć?
      Dalej, zadałas pytanie na forum dotyczącym tajników języka angielskiego. Z twoją
      sytuacją mogło to by mieć coś wspólnego jakbyś chciała się np. zapytać o użyte
      słowa w korespondencji z urzędem.
      Ale to nadal nie rozwiązuje twoich problemów. Więcej powiem, na chwilę obecną ja
      wiem strasznie mało. Jak chcesz, to sie odezwij na adres
      facet_normalny@gazeta.pl , postaram się znaleźć jak najwięcej odpowiedzi na
      twoje pytania
      • jonathan.oakley Re: zona muzulmanina 20.09.08, 16:04
        Thanks for helping out. And you are right - whilst it's terrible to
        hear of such situations - it would be far better for the sender to
        direct such qustions to the right places as this will ultimately
        help her find the right advice quickly. :-)
        • vickydt Re: zona muzulmanina 12.02.09, 17:38
          she has written that her husband, the Kurd, had forged the child's documents and
          that is why she suspects he wants to take it to Iraq. Sad story.
    • Gość: gosc Re: zona muzulmanina IP: 149.254.192.* 07.10.08, 10:27
      malo podajesz wiadomosci o sobie gdzie mieszkasz ,email ,skad jestes
      w polsce dokladniej .Jak moge ci pomoc?napisz cos wiecej gdzie w
      anglii mieszkasz
    • Gość: iwona Re: zona muzulmanina IP: 91.143.186.* 05.12.08, 16:23
      Wspolczuje Pani i dziecku. Powinna Pani pojsc na policje i oskarzyc
      meza o maltretowanie fizyczne i psychiczne, prosze powiedziec, ze
      nie moze Pani wrocic do domu, bo sie boi o zycie swoje i dziecka.
      Moj gg 4417054.
    • Gość: Polak Re: zona muzulmanina IP: *.tbcn.telia.com 12.02.09, 01:34
      Tak to już jest jak paciaty zaczyna żonie Polce miłość do własnych tradycji i
      religii wyrabiać. Że się niektórzy nie nauczą. Nie zadawać się nimi, cy to tak
      trudno pojąć?
    • vickydt Re: zona muzulmanina 12.02.09, 17:39
      znalazlam www.forumprawne.eu
      Co na to ambasada polska?
    • marzena604 Re: zona muzulmanina 15.02.09, 22:12
      Nie możesz po prostu do Polski z dzieckiem uciec? I tu starać się o Polskie
      obywatelstwo dla dziecka? Rodzina przecież pomoże Ci się ukryć na czas
      załatwiania formalności. Uciekaj stamtąd, bo może być za późno.
      Życzę Ci odwagi i dużo, dużo szczęścia.
    • magdusia1608 Re: zona muzulmanina 02.09.09, 06:11
      Czesc. Czy moglabys napisac do mnie na adres e-mail z tego wzgledu
      iz jako zona muzulmanina byc moze moglabys mi doradzic w pewnej
      kwestii z tego wzgledu iz moj chlopak jest muzulmaninem i mam pewne
      obawy co do tego zwiazku.
      Moj adres e-mail jest magdusia1608@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka