Dodaj do ulubionych

Optycznie czy coaxialnie?

IP: 193.59.95.* 09.02.06, 14:05
Chciałbym kupić przewód optyczny do dvd i amplitunera. Czy jakość dzwięku
poprawi sie po takim podłączeniu, czy też wystarczy (i być może jest lepszy)
przewód coaxialny?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kornik Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:16
      Zaleca sie coax. Toslink (czyli połączenie optyczne stosowane w popularnym
      sprzęcie)nie jest najwyższej klasy rozwiązaniem (m.in daje duży jitter). Inna
      sprawa, czy będziesz w stanie usłyszeć różnice miedzy obydwoma systemami.
      Całkiem prawdopodobne, ze nie :-)
      • Gość: DVD Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: 193.59.95.* 09.02.06, 15:52
        >>>Toslink (czyli połączenie optyczne stosowane w popularnym
        > sprzęcie)nie jest najwyższej klasy rozwiązaniem (m.in daje duży jitter).

        Wynika stąd, że w sprzęcie wysokiej klasy takie połącznie zdałoby egzamin...?
        Więc problem jest w sprzęcie czy w połączeniu optycznym...?

        Wyjaśnisz mi znaczenie słowa >>jitter<<?
        • Gość: Kornik Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 16:43
          > Wynika stąd, że w sprzęcie wysokiej klasy takie połącznie zdałoby egzamin...?
          W sprzecie wysokiej klasy producenci często wogóle nie instalują wyjść
          optycznych:-)Np. w procesorze D/A MarkLevinsona:
          www.marklevinson.com/products/specs.asp?prod=no390s
          > Więc problem jest w sprzęcie czy w połączeniu optycznym...?
          To nie tyle jest problem z połączeniem optycznym jako takim, ale raczej wynika
          z jakosci zastosowanych rozwiazań. Kiedyś producenci wysokiej klasy sprzętu hi-
          end próbowli korzystać z rozwiązań stosowanych w telekomunikacji i stosowali
          np. połaczenia kablem światłowodowym zakończonym wtykami AT&T ST. Kable były
          drogie, ale jakość połączenia dobra. Ale obecnie nikt tego już chyba nie robi.
          Problem ze zwykłym, tanim kabelkiem toslink np. z MM, to to, ze jest to
          kawałek żyłki zakończony plastikowymi wtyczkami. Jakość optyczna takiego kabla
          jest marna, a i mocowanie (wyosiowanie)też nie najlepsze. Ale mozna już kupic
          kable, gdzie stosuje sie normalne światłowody ze szkła kwarcowego z dokładnie
          wypolerownymi końcówkami (prostopadle do osi kabla!) zakończone solidnymi
          metalowymi wtyczkami. Tyle, ze te kable sa drogie. No i potrzebne są wysokiej
          klasy gniazda,m.in z dobrymi soczewkami.
          Sam kabel optyczny ma swoje zalety. Nie generuje zakłócen elektromagnetycznych
          i sam nie jest na nie wrażliwy. Ale nie może np. być zginany pod ostrym katem.
          Bardzo dużo zalezy od jakosci światłowodu, przy zwykłym plastiku jest po prostu
          duza strata sygnału przy przesyłaniu. Najlepsza by była wiazka cienkich
          szklanych światłowodów. No i przy takim kablu trzeba sygnał elektryczny
          zamienić na optyczny i potem znów na elektryczny, a to zawsze może rodzic
          problemy. Dlatego niektórzy producenci decydują sie tylko na kable "metalowe" z
          wtyczkami RCA lub AES/EBU.
          > Wyjaśnisz mi znaczenie słowa >>jitter<<?
          Nie wiem, czy potrafię :-). Tu chyba by się przydał ing.elec
          W uproszczeniu, jitter to dobra wartość sygnału ale w złym momencie. Wyobraź
          sobie, ze masz idealną sinusoidę. Chcesz ja przesłac cyfrowo. Dokonujesz
          próbkowania, czyli mierzysz wartość napiecia w równych, precyzyjnie zmierzonych
          odstępach czasu, np. co sekundę. I przy jej odtwarzaniu, odtwarzasz te
          dokładnie zmierzone wartości napięcia, ale masz nędzny zegarek, i zamiast robić
          to dikładnie co 2 s., raz robisz to co 0,5s, a nastepnie za 1,2s. potem 0,8s
          itd. Sinusoida Ci sie trochę powygina (sprobuj to sobie narysować:-) ). I to
          jest jitter, a ścisle biorąc chyba jedna z jego odmian.
          mam nadzieję, że coś wyjasniem, a nie namieszałem jeszcze więcej:-)
          • Gość: DVD Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.c240.petrotel.pl 09.02.06, 20:07
            Z jitterem - nie mam prawa się nie zgodzić bo po prostu się na tym nie znam,
            ale każdą naukę, lekcję wysłucham i przyjmę z pokorą!

            Jednak kwestia światłowodu w dalszym ciągu mnie nurtuje. Czuje w tobie
            przeciwnika światłowodów. W większości dowodzisz (i z góry zakładasz)
            niedoskonałości tego połączenia. Podążając tym tropem, mam prawo sądzić, że
            także kable coax są wykonane z tendetnych materiałów, mają kiepskie (cokolwiek
            to znaczy) wtyczki, gniazda, itd., ulegają wpływą najróżnorodniejszych pól
            (nawet łąk i pastwisk ;-)) itd, itp. Czyli też mogą byc niedoskonałe z różnych
            powodów. Mylę się? Więc jak to jest? W coax nie ma strat, zniekształceń, jitter
            (qwa)ów...?
            • Gość: Kornik Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 20:57
              > Czuje w tobie przeciwnika światłowodów
              Absolutnie nie! zresztą mój Cd (fakt, ze z koniecznosci) i DVD sa podpiete
              toslinkami. Inna sprawa, że jak w końcu zdobędę się na zakup dobrego transportu
              CD, to toslink zniknie. Ale kino domowe dalej bedzie na nim chodzić.
              > W większości dowodzisz (i z góry zakładasz)
              > niedoskonałości tego połączenia
              Nie światłowodu jako takiego. Zreszta moja opinia nie jest odosobniona,
              poszukaj trochę po necie, znajdziesz wiele podobnych. Dam kolejny przykład.
              Producent jednych z najlepszych transportów CD czyli Wadia ma obecnie w swojej
              ofercie 2 modele:
              www.wadia.com/products/products_main.htm
              Obydwa maja wyjscia optyczne, ale nie toslink, tylko AT&T ST ! Jesli producenci
              najwyższej klasy sprzetu nie montują u siebie toslinków, to jakis powód chyba
              musi być. I nie sądzę, żeby to był powód ekonomiczny, znając ceny ich zabawek :-
              )
              Producent doskonałych (wg. mnie) przetworników D/A czyli Parasound pisze, ze
              "ST fiber optic connections are considered
              by some to be superior to either TOSlink or coaxial connection for data
              transmission."Czyli jest lepsze niż coax, i nie mam podstaw, żeby im nie
              wierzyć. Ale nie TOSLINK!
              > Podążając tym tropem, mam prawo sądzić, że
              > także kable coax są wykonane z tendetnych materiałów, mają kiepskie
              (cokolwiek
              > to znaczy) wtyczki, gniazda, itd., ulegają wpływą najróżnorodniejszych pól
              > (nawet łąk i pastwisk ;-)) itd, itp. Czyli też mogą byc niedoskonałe z
              różnych
              > powodów. Mylę się?
              Oczywiscie, że nie. Najlepszym przykładem takich kabelków, sa te standardowo
              dołączane do sprzętu.
              > Więc jak to jest? W coax nie ma strat, zniekształceń, jitter
              > (qwa)ów...?
              Oczywiscie, że są i dlatego warto stosować dobre kable. Jeszcze jeden cytat z
              Parasounda: "Cables designed for audio frequencies are not suitable for digital
              signals and will not give you satisfactory results." czyli trzeba kupić dobry
              kabel cyfrowy, pytanie tylko jaki. Kabli dawno nie kupowałem ( nie znam
              obecnych cen), wiec pozwoliłem sobie zajrzeć na stronke, gdzie kiedyś się
              zaopatrywałem. Zobacz ceny kabli cyfrowych:
              www.audioadvisor.com/store/categorylisting.asp?CategoryID=10&hdnCat=Digital%20Cables
              Najdrozszy jest własnie "szklany" toslink Audioquesta - Optilink 5. Plastikowy
              model Optilink 3 tego producenta kosztuje mniej niż połowe tej ceny. A
              najdrozszy model srebrnego coaxa Audioquesta (porównuję ceny jednego
              producenta) kosztuje 1/3 tego szkalnego. Jakość więc kosztuje. Pytanie, czy
              warto płacić 3 razy więcej za doskonały kabel toslinka, skoro można mieć taką
              samą jakość dźwięku na trzykrotnie tańszym coaxie.
              Posumowując,
              1. na pewno średniej klasy toslink da lepszą jakość dźwieku niz kawałek druta
              znaleziony w pudełku od odtwarzacza DVD.
              2. na pewno średniej klasy coax da lepszą jakość dźwieku niż najtańszy toslink
              z MediaMarkt
              3. Wysokiej klasy toslink da pewnie taką samą jakość jak dobry coax, ale bedzie
              drożej kosztował.
              Spytałeś na poczatku, czy kabel optyczny jest lepszy od coaxa. Wybór teraz
              należy do Ciebie :-)
          • Gość: jackk3 Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.ptr.terago.ca 09.02.06, 21:39
            Kornik,
            Oto co znalazlem n/t 'jitter': When samples are not output at their correct
            time relative to other samples, we have clock jitter and the associated
            distortion it causes. Fortunately, the current state of the art is very good
            for stable clocking, so this is not a problem for CD players and other digital
            audio units. And since the output from the recording media (CD, or DAT, for
            instance) is buffered and servo-controlled, transport variations are completely
            isolated from the digital audio output clocking.
            Pzdr
            • Gość: Kornik Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 22:13
              A mógłbys załączyć linka do tego cytatu, bo nie wszystko jest dla mnie jasne.
              Z ostatniego zdania wynika, ze sygnał z mediów jest buforowany i wysyłany
              taktowany oddzielnym zegarem (jak sie domyślam o to chodzi w tym servo-
              controlled), dzieki czemu sygnał na wyjsciu z odtwarzacza jest wolny od jittera
              zwiazanego z "nierówną" pracą transportu. To przypomina działanie DIP'a, tyle,
              ze wbudowanego w odtwarzacz.
              Oczywiście, to wcale nie musi zanczyć, że sygnał który dotrze do DAC'a nie
              bedzie juz miał jittera :-)
              • Gość: jackk3 Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.ptr.terago.ca 10.02.06, 00:04
                Czolem,
                Oto link: www.earlevel.com/Digital%20Audio/Jitter.html
                A teraz mam cos specjalnego, artykul na w/w temat:
                www.birdland.com/papers/jitter92.pdf. Jak bede mial troche czasu jutro
                albo w Sobote to sprobuje to przeczytac (ale czy zrozumie cos z tego to juz
                inna sprawa).
                Pzdr
                • Gość: Kornik Re: Optycznie czy coaxialnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 08:47
                  Dzieki! Terz mam teraz lekturę na weekend :-)
    • ing.elec Powrocmy na ziemie 12.02.06, 16:04
      Po wypadach w wyzyny poezi i prozy marketingowej wrocmy jednak na ziemie. A na
      tejze stwierdzimy, ze dla normalnego konsumenckiego sprzetu roznice sa dl
      polaczen rzedu 0,5..1 m dlugosci pomijalne. Zarowno przy porownaniu optyczny vs.
      elektryczny, jak i przy porownywaniu kabli zwyklych vs. "specjalne".

      BTW "cyfrowych" przewodow w rzeczywistosci tez nie ma :->

      Polaczenia elektryczne maja znaczna przewage na wieksze odleglosci, natomiast
      polaczenia optyczne omijaja problemy z przydzwiekami masowymi przez petle masowe.

      A teraz czekam na atak wyznawcow :-)

      Pozdr.

      I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka