Dodaj do ulubionych

Żonaty facet

IP: *.przedpole.hoop / *.hoop.pl 08.01.04, 13:05
Ponad rok temu związałam się z żonatym facetem, starszym ode mnie o ok 20
lat. A na dodatek jest moim przełożonym, ma dwójkę dzieci (jeśli można to
tak powiedzieć - (jedno ma 14 a drugie 20 lat). Po jakimś czasie spotykania
się z Nim,co nie było częste ze względu na duży dystans między naszymi
miastami, zakochałam się w Nim... Ale nie tak normalnie jak wcześniej w
innych facetach. To było (jest) coś bardzo wyjątkowego, czuję że jesteśmy
dla siebie stwaorzeni. Obiecywał mi że będziemy kiedyś razem, że chciałby
mieć ze mną dziecko... Wydaje mi się, że On też mnie bardzo kocha...
Ale do sedna: niedawno jego żona dowiedziała sie o nas. Zrobiła mu straszną
awanturę i mnie oczywiście, chociaż mnie nie widziała na oczy, zadzwoniła do
mnie. Myślałam że jest to okres przełomowy - ten kiedy On od niej odejdzie
(jak mi to wcześniej obiecywał) ale zrobił coś zupełnie innego. Został z
nią, zapomniał o tym co mi mówił, o naszych planach. Wybaczyłam mu to bo
cały czas Go kocham. On nadal chce się ze mną spotykać itp. Mówi że mnie
nadal kocha, ale nie może zostawić dzieci, no i 20 lat małżenstwa...
Mam złmane serce, boli jak cholera, nadal bardzo Go kocham, ale czy jest
sens???
Obserwuj wątek
    • Gość: Zapałeczka Re: Żonaty facet IP: 80.50.19.* 08.01.04, 13:17
      nie ma sensu ... uciekaj od niego jak najdalej bo on będzie cię tylko
      wykorzystywał ... spotkania od czasu do czasu potajemnie oczywiście ... sexik
      na szybko i Kochany wraca do domu ... to twoja przyszłość ... chyba stać cię na
      coś innego ...
      • Gość: SYLWIA Z BIERUTOWA Re: Żonaty facet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 14:08
        MOIM ZDANIEM TAKI ZWIĄZEK NIE MA SENSU,BO PRAWDA JEST TAKA,ŻE JAK JEST Z TOBĄ
        TO 'TYLKO' CIEBIE KOCHA A JAK WRACA DO DOMU TO JEST KOCHANYM MĘŻEM. SAMA
        KIEDYŚ BYŁAM W TAKIM ZWIĄZKU I WIEM JAK TO BOLI.CHYBA,ŻE TEN MĘŻCZYZNA JEST PO
        ROZWODZIE BO SAMA SEPARACJA NICZEGO NIE ZMIENIA. POZDRAWIAM!!!
    • kiitek Re: Żonaty facet 08.01.04, 14:34
      Gość portalu: Ona napisał(a):

      Myślałam że jest to okres przełomowy - ten kiedy On od niej odejdzie
      > (jak mi to wcześniej obiecywał) ale zrobił coś zupełnie innego. Został z
      > nią, zapomniał o tym co mi mówił, o naszych planach. Wybaczyłam mu to bo
      > cały czas Go kocham. On nadal chce się ze mną spotykać itp. Mówi że mnie
      > nadal kocha, ale nie może zostawić dzieci, no i 20 lat małżenstwa...
      > Mam złmane serce, boli jak cholera, nadal bardzo Go kocham, ale czy jest
      > sens???


      Nie ma sensu,ocknij się,póki jeszcze jest czas,on nigdy nie zostawi żony,a Ty
      będziesz jego odskocznią od codzienności,od szarej rzeczywistości,nie ma sensu
      tracić czasu i pozytywnej energii na kogoś takiego-zasługujesz chyba na coś
      więcej niż użeranie się przez całe życie z jego żoną.
      Zastanów się nad tym.
      pozdrawiam
      • chanelka Re: Żonaty facet 08.01.04, 15:33
        Użeranie się z JEGO ŻONĄ?? wy jesteście kopnięte przecież to jego żona użera
        się z kretynką, która odbiera jej męża, jakby mu było źle to dawno by od żony
        odszedł, ale najwyraźniej nie jest. Setny raz powtarzam nie ma wolnych facetów
        na tym świecie??
        • Gość: Kamila Re: Żonaty facet IP: *.gryfow.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 15:54
          kocha się z Tobą wieczoerm na randce, ale z seksu z żoną nie rezygnuje. Powinno
          nawet to zaboleć, że raz wchodzi w nią a raz w Ciebie. Możesz czuć się brudna.
          Rozstań się z nim, jesteś dla niego tylko przystanią.
        • kiitek Re: Żonaty facet 09.01.04, 10:10
          chanelka napisała:

          > Użeranie się z JEGO ŻONĄ?? wy jesteście kopnięte przecież to jego żona użera
          > się z kretynką, która odbiera jej męża, jakby mu było źle to dawno by od żony
          > odszedł, ale najwyraźniej nie jest. Setny raz powtarzam nie ma wolnych
          facetów
          > na tym świecie??

          A ja myślę,że to nie jakaś kretynka odbiera jej męża,a jakiś kretyn-będąc mężem
          puszcza sie z inną!Na miejscu takiej żony od razu bym go zostawiła.
          • chanelka Re: Żonaty facet 09.01.04, 10:29
            Też prawda, tylko jakby ta dziewczyna na to nie pozwoliła to nie doszło by do
            tego. Ja na miejscu takiej żony też nie chciałabym mieć z nim nic wspólnego,
            ale również nie związałabym się z żonatym facetem bo jak raz zdradził to zrobi
            to jeszcze raz i z każdym następnym będzie mu łatwiej
    • Gość: M Re: Żonaty facet IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.01.04, 00:04
      niestety ten pan postapil bardzo TENDENCYJNIE!!!!!!!!!!!
      to bylo naprawde do przewidzenia ze nie odejdzie od zony (prawie zawsze o ile
      nie zawsze tak bywa...)oni zawsze obiecuja,pobawia sie,snuja plany na
      przyszlosc(kobiety to bardzo lubia i tego potrzebuja...)
      poza tym nie mozesz sie dziwic ze jego zona byla wsciekla w koncu spedzila z
      nim 20 lat swojego zycia no i maja dwojke dzieci!na jej miejscu bym sie
      zalamala
      ja nienawidze wszelkich zdrad ale Tobie dobrze radze zapomniec o tej
      znajomosci-dla Twojego wlasnego dobra, bo mozesz jeszcze przez niego wiele
      wycierpiec
      z reguly facetom odpowiada taki uklad- w domciu zona, a na boku atrakcyjna no
      i mlodsza kochanka...oczywiscie dopoki mu sie na to pozwala...
    • Gość: Zizzi Re: Żonaty facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 04:01
      Idiotka... Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać... Pamiętaj, że żyjemy tak
      jak chcemy i do ciebie należy podjęcie decyzji. Ale pamiętaj też, że nie
      będziesz szczęśliwa próbując budować swoje szczęście na czyimś nieszczęściu.
    • Gość: anni Re: Żonaty facet IP: 217.11.141.* 09.01.04, 10:35
      daruj sobie tego oszusta
      pamietaj ze moze cie kiedys oszukac tak jak teraz zone

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka