ammi4
23.03.04, 14:35
Jutro mam sprawe rozwodowa. Jego nie bedzie-zostawił mnie jak Mały miał kilka
miesiecy.Nie wiem gdzie przebywa.
W sumie to tylko formalnosc,ale mimo wszystko denerwuje sie i jest mi smutno.
Smutno bo to porazka zyciowa, denerwuje sie z powodu powagi sądu.
Chciałabym zeby juz było po. Niech mi ktos napisze ze nie bedzie źle...