IP: *.warszawa.tktelekom.pl 21.06.04, 12:11
Jestem 8 lat po ślubie, układa się jako-tako, a ja marzę o seksie z innym facetem. Mój mąż jest świetnym kochankiem, ale po tylu latach mam ochotę na jakąś odmianę. Czy wy też miałyście takie zachcianki, i co z nimi zrobiłyście? Faceci jak wiadomo nie przejmują się zbytnio niuansami typu dom, dziecko, ale kobiety? Nie oczekuję odpowiedzi typu zrób to, lub tego nie rób, ale waszego zdania na ten temat...
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzia Re: kochanek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 12:20
      hmmmmmmmm,to zalezy od charakteru.musisz postawic sie w sytuacji jak by to bylo
      i co by sie stalo gdyby twoj maz sie o tym dowiedzial.Zastanow sie jak bys sie
      wtedy czula.Czasami nie warto ryzykowac.Aale zakazany owoc jak wiadomo...
      • Gość: mała Re: kochanek? IP: *.warszawa.tktelekom.pl 21.06.04, 12:50
        Właśnie o to chodzi: zrobię to, źle, bo co będzie jak się mąż dowie itd. nie zrobię, też źle, bo w ogóle stracę ochotę na męża, a jakaś odmiana może dobrze by nam zrobiła... a może pogadać z mężem, jak wy faceci to odbieracie? Czy bylibyście gotowi zaakceptować romansującą żonę? Przecież wam zdradzanie przychodzi chyba o wiele łatwiej?
    • Gość: Ewcia Re: kochanek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:17
      Najważniejsze to nigdy się do zdrady nie przyznaj,bo już nigdy między wami nie
      będzie dobrze,przecież chcesz odmiany nie rozwodu.kłam prosto w oczy i zapieraj
      jak tylko się da.Ja się przyznałam i będe tego żałować do końca życia.
      • Gość: mała Re: kochanek? IP: *.warszawa.tktelekom.pl 22.06.04, 09:23
        Przyznałaś się sama, czy sprawa się wydała? I jeśli tak, to w jaki sposób?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka