Gość: Monika
IP: *.local.pl / *.crowley.pl
23.06.04, 20:43
Cześć, wczoraj byłam na imprezie, wszyscy pili. Podobał mi sie pewien Robert,
który też tam był. Gdy sie zalał, zaciągnęłam go do drugiego pokoju,
postawiłam mu laske i wyruchałam go. Był kompletnie nieprzytomny, musiałam
się nieźle napocić, zeby mu stanął, ale dopięłam swego, hehe.
Pewnie będziecie pisać, że suka jestem itp, ale ja wam mówię, jaka fajna
adrenalinka.