pumaaa 21.07.04, 23:14 na ciele..., może też być na duszy, jeżeli wogóle doszliście do poziomu diagnozowania swojego wnętrza. czego w sobie nie znosicie? tak tylko pytam, bo na forum zaśmierdziało ideałami :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fairy Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.client.comcast.net 21.07.04, 23:16 eee pumka nie badz juz taka wrazliwa Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 21.07.04, 23:17 ja jestem nadwrażliwa jak juz coś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZABKA Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.elpos.net 21.07.04, 23:17 CZASEM TAK BYWA ZE MYSLE JAK DZIEWCZYNKA KTORA MA 15 LAT I NIE JEST DOSWIADCZONA PRZEZ ZYCIE. A KIEDYS UWAZALAM ZE MAM ZA MALE PIERSI <70B> PRZY WZROSCIE 160 I WADZE 48KG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZABKA Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.elpos.net 21.07.04, 23:17 A TY PUMKA COS MASZ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 21.07.04, 23:18 pazurki mi się łamią prze tą czerstwą zwierzynę na forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZABKA Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.elpos.net 21.07.04, 23:19 ZWIERZYNE?? CZYZBY CHODZILO O MNIE :p A NA PAZURKI TO PROPONUJE ODZYWKE :pHEHEH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZABKA Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.elpos.net 21.07.04, 23:22 THNX NORMALNIE KOFANIUTKA JESTES:p Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 00:03 chyba ideałami jesteście.... Odpowiedz Link Zgłoś
maly_facio ...moze... 22.07.04, 10:25 ... moze nie ideal lecz nie mam tej wady bys sie tu na forum przed pumaaa spowiadac ... Odpowiedz Link Zgłoś
maly_facio ...zaszczyt... 22.07.04, 13:26 ... zaszczyt raczej to niewielki chcesz tak myslec to mysl smialo ciekaw jestem ciekawosci z ktorej to pytanie wstalo by obnazac sie publicznie trza miec cosik na sumieniu by uwierzyc, ze ta spowiedz ulzy jakiemus cierpieniu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rocco Re: ...zaszczyt.../do tego malego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 23:21 I znowu te wierszowane gowno :)) Shakespeare sie znalazl :) I do tego do kitu te twoje rymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ofusz ...rymki... 23.07.04, 07:37 ... to nie rymy tylko rymki moj silaczu bez "rodziny" lepiej pewnie rzucic miesem moze podziw gdzies wzbudzimy ... Odpowiedz Link Zgłoś
maly_facio ...widze... 23.07.04, 07:42 ... widze, ze juz wielbicieli wielu jak nie roki, ofusz jakis jak nie lubisz roki rymow to pisz proza jak potrafisz i pompujac swe bicepsy klnij pod nosem jak szewc jakis bo mieszajac slowa z gownem nie gleboki jestes taki ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka Re: ?jakie macie defekty na...? IP: 213.25.164.* 22.07.04, 10:32 Najbradziej wkurza mnie to, że wszystko biore na serio. Ale pracuje nad tym, by to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_facio ...nie mam... 22.07.04, 10:44 ... nie mam reki, nie mam nogi dusza u mnie jakas szara to przeklinam, to znow klamie w lozu nawet sie nie staram siorbie, chlapie, puszam baki i dzien dobry tez nie mowie jak ktos wkorzy mnie porzadnie to i oko mu wydlubie takiej chcialas odpowiedzi? wierzac, ze napisze szczerze? to mnie masz tu - ideala moze ktos sie tez nabierze ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalen Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.07.04, 12:16 jestem bardzo podejżliwa jesli chodzi o sprawy zawodowe i bardzo pobłazliwa jesli chodzi o sprawy osobiste i zakompleksiona bardzo jestem... i malo pewna siebie... i chcialabym wiecej zarabiac... i miec wiecej wolnego czasu... i nie zawsze jestem szczesliwa i usmiechnieta... i za duzo uzywek spozywam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czaroffnica Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:21 A ja jestem wredna suka...pyskata, nie miła, i jak to mój facet stwierdził: nie umiem kochać ! A tak po za tym do niczego więcej nie można się doczepić :). P.S. I jeszcze ponoć nie umiem rozmawiać na poważnie...tylko wszystko w żart obracam. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 13:20 ja większość "inteligentnych" polek Odpowiedz Link Zgłoś
zla_baba Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 13:24 pumaaa napisała: > ja większość "inteligentnych" polek A co Ty sie tak tych Polek czepiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa czarownica..................człowieczeństwo 22.07.04, 14:37 Gość portalu: Czaroffnica napisał(a): > A ja jestem wredna suka...pyskata, nie miła, i jak to mój facet stwierdził: nie > > umiem kochać ! A tak po za tym do niczego więcej nie można się doczepić :). > P.S. I jeszcze ponoć nie umiem rozmawiać na poważnie...tylko wszystko w żart > obracam. to może jakiś kurs "nadczłowieczeństwa" :P pomyśl, że jesteś częścią społeczeństwa, ludzkości, istotą stworzoną przez najwyższą Istotę... co w takim razie robisz? niszczysz człowieczenstwo... czująś pracę, której efektem jesteś Ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czaroffnica Re: czarownica..................człowieczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:17 Niszczę człowieczeństwo, palę śmierdzące fajki, ciągle klnę, w sobotę zawsze piję o jednego drina za dużo, w niedzielę lecze kaca, lubię obejrzeć mecz piłki nożnej, ale tylko w celu pooglądania męskich ud, które są moim fetyszem, śpię w skarpetkach, bekam po dobrym obiedzie, jestem wegetarianką, ale nie przeszkadza mi to w niezdrowym odżywianiu, lubię pizzę, gotowaną kukurydzę, czytam denne książki, oglądam głupie komedie, śmieję się z żartów o puszczaniu bąków, pranie robię tylko wtedy gdy nie mam już co na siebie włożyć, w mojej lodówce jest tylko pleśń, klawiatury nie czyściłam od dwóch lat, lubię się pieprzyć w publicznych miejscach, nie noszę sukienek,a najbardziej elegancką rzeczą w mojej szafie jest koszula w kratę... Więcej grzechów nie pamiętam, za żadne nie żałuję . A ŻADEN MADAFAKA NIE UKRADNIE MI LIZAKA :P Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: czarownica..................człowieczeństwo 22.07.04, 15:23 wiedziałam, że jestes słodka tylko jak jest na prawdę? oby nie tak jak napisałaś, bo ja nie znoszę kobiet czy też mężczyzn noszących miano fleji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czaroffnica Re: czarownica..................człowieczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:31 Aaa... i moje drobne wady nie przeszkadzają mi być pedantką... Mam podpisane i alfabetycznie ułożone wszystkie płyty i książki... Długopisy leżą według kolorów, a ciuchy w szafie według częstotliwości noszenia... Pumaaa przez ciebie dochodzę do wniosku, że mam rozdwojenie jaźni... !!! A w mojej lodówce jest tylko PilsnerUrquell... Fleja jeszcze nikt o mnie nie powiedział, bo jak się wnerwię to sprzątam, a choleryczka ze mnie momentami. A i jeszcze jedna wada - jak miałam 15 lat słuchałam JUST 5 - i akurat tego żałuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: czarownica..................człowieczeństwo 22.07.04, 16:28 widzisz jaka ze mnie psycholoszka :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.zeb.com.pl / 212.33.64.* 22.07.04, 13:23 wiesz dianozowac siebie jest bardzo trudno bo nie jest to diagnoza wiarygodna z uwagi na interes diagnozowanego:) najwiekszym moim problemem jest okazanie uczuc, ja je okazuje poprzez czynne dzialanie a czasami wytarczy tylko slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 13:27 to kolejna prowokacja ( jednak jest mniej kontrowersyjna niz wiekszosc), bo ktos tutaj musi miec pozywke. zdaje sie, ze najwiekszym defektem jest brak defektow, wiec uszy do gory i piersi do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 13:29 magdzie napisała: > to kolejna prowokacja ( jednak jest mniej kontrowersyjna niz wiekszosc), bo > ktos tutaj musi miec pozywke. TAK TO NIESAMOWICIE SMACZNE KIEDY ZJADAM TEKSTY Z LCD Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 13:30 to sie zajadaj LSD, jak ci nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 13:33 napisałam LCD a nie LSD :/ zwykłe monitory nie są smaczne. nie przepadam też magdami, wszystkie jakie poznałam są lekko uwstecznione i działają mi na nerwy Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:13 nie umiesz czytac ze zrozumieniem. skoro nie smakowaly ci kaski z LCD zaproponowalam LSD, dobrze by ci zrobilo. przejdz sie na spacer. dlugie siedzenie przy kompie zweza ci naczynia krwionosne ( brak tlenu i te sprawy) potem chrzanisz jakies pierdoly, z ktorych wiekszosc polewa, a pozostali chełpia sie, ze maja oredowniczke. z bogiem Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:15 następnym razem napisz Bóg przez duże B Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:17 ortografii juz ciebie tutaj ktos kiedys uczyl. twoj bog nie jest dla mnie Bogiem, gwoli wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:27 chyba po raz pierwszy pęknę. nie nazwę cię suką bo obraziłabym masochistki i psy. odwal sie od mojej ortografi sztywna łopatko do kopania ziemi. chcesz to pouczę cię w moim języku... możemy zacząć od etyki po kamasutrę Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:33 wdech...wydech. wyjdz z tej haciendy. szkoda mi czasu na zbedne gadki z toba, gowniara nazywac cie nie bede, chociaz powinnam, ale madrej to zgrywac nie musisz, przynajniej nie tutaj. twoja pseudo-madrosc jest tragikomiczna. adios Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:37 nawiązując do tragikomedii polecam "Sekretarkę" może zrozumiesz jak wyjatkowy jest świat ludzi wyjątkowych a nie schematycznych. i nie zgrywam mądrej- z tą corobą już się urodziłam Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:44 nie skorzystam. swoja droga sprawdz jakie dziela zaliczamy do tragikomicznych. eghm...chyba nie myslalas o swojej 'wyjatkowosci' piszac pierwsze zdanie? mam do czynienia z osoba, ktora probuje cos udowodnic jednak nie ma do tego narzedzi. do tego jest potrzebna inteligencja, jednak Ty masz szczatkowe formy po homo-habilis. fiu fiu, Pani pumaaa i madrosc... adios, bo czuje, ze jeszcze chcesz sie buntowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:55 nie będę się buntować. ja mam tracić swoej nerwy na jakąś tam łachudrę? chyba oszalałaś dziewczynko. tylko potwierdza się, że Magdy to nieciekawe osóbki. ustąpię głupszemu. doucz się troszkę, bo tak naprawdę z pewnością jest ci do mnie daleko... i niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 18:02 to co piszesz jest parodią. "parodia to wyraz intelektualnej bezradnosci"-Jerzy Niecikowski wiecej samokrytycyzmu i dystansu zalecam. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 18:05 nawet nie wiesz jak bardzo jestem samokrytyczna- nie tu ale w życiu. może to dlatego osiagam sukcesy. ps: dlaczego mnie nie zostawiasz? przecież szkoda twojego czasu na rozmowy ze mną. a może boli cie to co każda z nas: krytyka, złośliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 18:11 mnie to 'nie ziębi ni grzeje', zero pozytywnej ani negatywnej ekscytacji z mojej strony. kazdy czlowiek jest egzaminowany przez kogos albo przez życie. ja tutaj sprawilam sobie mala przyjemnosc, ot takę rozrywke. i wcale sie do ciebie nie przyczepilam, zweryfikowalam tylko twoje wypowiedzi. nic mnie nie boli bo, pelny chillout. piszesz o sukcesach, lepiej by bylo gdybys je zostawila dla siebie, bo im wiecje o sobie mowisz tym wiecej inni o tobie, i niekoniecznie dobrego. infantylizm i chora 'self-confidence' sprawia, ze to mnie zaczyna bawic, na pewno nie irytowac. szerokiej drogi Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 18:19 wybacz ale muszę przerwać naszą rozmowę, która i tak nie ma sensu. zaraz rozpocznę dyskusję z lekarzem(tak nie mylisz się- pomyslałaś pewnie psychiatrą) papa było mi nie miło acha i zmień ten głupi podpis bo wygląda jak podpis psychola Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 18:23 niepotrzebnie wspominasz o jakims lekarzu, to nie moja sprawa, chyba, ze potrzebujesz spowiedzi, ja nie jestem dobrym spowiednikiem bo w sposob przebiegly wykorzystuje wszelkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 10:28 a może chciałam dać do zrozumienia, że jestem nie zrównoważona psychicznie :P taka malutka forma ostrzeżenia. a moim spowiednikime nie będzie nigdy jakaś dziewuszka tym bardziej o imieniu magda, którego nie znoszę Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 11:15 uprzedzone dziewczeta z reguly pochodza z zapadlej prowincji. skoro nie potrzebujesz spowiednika daj sobie na wstrzymanie z opowiadaniem o lekarzach, sukcesach, literaturze, bo na forum o seksie robisz jakis merytoryczny pastisz. przewietrz sie, nie mowie tego, poniewaz jestem zlosliwa, tylko dlatego iz glupawe gadki maja to do siebie, ze niszcza wizerunek nadawcy a nie adresata. pomyslnych wiatrow Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 11:37 jestem z prowincji, na szczęście nie polskiej. i fakt niszczę siebie. mam tylko pytanko. dlaczego tyle wypisujesz, tak zawzięcie sie bronisz, to bezsensu skoro uznajesz mnie za taka głupią, abyc tak się produkowała Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 11:43 nie uznaje ciebie za glupia. ja ludzi nie osadzam tak szybko, w przeciwienstwie do ciebie. tyle pisze bo jestem idealistka, co mi wcale nie umniejsza w zaden sposob. do postawy defensywnej mi daleko, ja tylko wysuwam argumenty... moze warto zakonczyc rozmowe. przewiduje, ze ty lubisz zakanczac rozmowy, sadzisz, ze twoj glos musi byc ostatni i wiążacy caly dialog. zrobie ci te przyjemnosc, dlaczego nie... Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 11:52 napisałaś jednak wcześniej, że podaje się za mądrą. ale tak teraz przypatruję się twoim wypowiedziom i nie widzę w nich głębszego sensu. acha i nie obrazaj mnie mówiąc: "przewiduje, ze ty lubisz zakanczac rozmowy" nie znoszę tego, no chyba że rozmówca jest kretynem. w tobie jeszcze cos tam jest, w taki razie po co zakończyć tę dyskusję :) mam czas do ok 13 Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 11:57 jednak ja nie mam czasu i z mojej strony ochoty tez brak. adeus Odpowiedz Link Zgłoś
pumaaa Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 17:41 dodam tylko, że "Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone." to mi daje pozwolenie na bycie mądrą :) Odpowiedz Link Zgłoś
zla_baba Re: ?jakie macie defekty na...? 23.07.04, 13:29 a Ty Polki przez duze "P" Odpowiedz Link Zgłoś
sabinka_20 Re: ?jakie macie defekty na...? 22.07.04, 15:02 Jesli chodzi o cialo to ramiona,za bardzo umiesnione..:( NIkt idealem nie jest..Poza tym czesto sie spozniam,czasami nie mam ochoty z nikim gadac, mam dni ze wkurzaja mnie wszyscy ludzie i przeklinam.jeszcze jedna wada ,do chyba ostatnio zbyt zcesto siedze na necie.Das was :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 22:42 Nie znosze swojego JEZYKA!>>jest obrzydliwy, wrecz odrazajacy....wiec nie bede wam go opisywala...lekarz mi powiedziala,ze ten dziwny, "zjechany" jezyk to moja "uroda"...bleee>naszczescie jednak rzadko go ogladam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eleonora Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.04, 23:20 Miałam zamiar podsumować co niektóre panny,ale nie "ma gdzie",bo dyskusja się urwała.Z resztą poziom złośliwości mi opadł,a nastrój mam raczej melancholijny,więc napiszę szczerze i zgodnie z zadanym pytaniem. Moim najgorszym defektem jest prowadzenie podwójnego życia i codzienne kłamstwa jakie się z tym wiążą.Nie podam szczegółów.Niech ci co bardziej ciekawscy mają zajęcię na resztę wieczoru w postaci snucia domysłów.Zakładając oczywiście,że kogoś to interesuje.Jeżeli tak,to może padnie pare ciekawych teorii.Jeśli nie,to też zadna strata-zawsze mogę poczytać co mają do powiedzenia forumowicze na temat palca w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.04, 10:11 ...na duszy...nie umiem kochać co jest chyba największym defektem człowieka, bo przecież kochać potrafi każdy: male dziecko, dorosły człowiek a nawet zwykły pies czy kot,każdy tylko nie ja. Gdy odczhodziły i raniły mnie osoby najbliższe wtedy straciłam poczucie bezpieczeństwa i jedności z samą sobą. Ja, dawna K. już nie istnieję,bo...nie umiem pokochać człowieka. Jestem zimna, oschła, wredna, nie umiem się zmienić, nie chcę, nie potrafię...to boli,zrobili ze mnie bryłę lodu, ale przeżyję! Co nas nie zabije to nas wzmocni! Wierzę że kiedys będzie ok! Ale póki co to jest mój największy defekt! Odpowiedz Link Zgłoś
maly_facio ...milosc... 23.07.04, 10:20 ... milosc z bolem polaczona i nie moze zyc bez niego gdybys byla calkiem martwa nie pisalabys tu tego bowiem dusza bez milosci martwym czyni i zabija w Twym serduszku jest nadzieja ta iskierka nie przemija ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Re: ...milosc... IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.04, 10:38 Piękne...dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justa Re: ?jakie macie defekty na...? IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 26.07.04, 03:13 Zalezy co nazywasz defektem ;) Trzeba się akceptowac takim jakim sie jest. Odpowiedz Link Zgłoś