pixel_pixel
18.02.13, 18:05
Witam
chciałabym sprzedać mieszkanie, na które swego czasu wzięty był kredyt hipoteczny. Wartość mieszkania jest mniejsza niż wartość kredytu.
Dodatkowo kredyt wzięty solidarnie z konkubentem, z którym już nie jestem.
Wiem, że trzebaby dopłacić po połowie różnicę w długu, ale jak to praktycznie rozegrać?
Przykładowo - wartość mieszkania 100 000, wysokość kredytu do spłaty 150 000, czyli różnica 50 000 musi być uregulowana żeby bank zwolnił hipotekę.
Czy takie rzeczy zawiera się w akcie notarialnym, czy pieniądze składa w jakimś depozycie?
Czy najpierw trzeba nadpłacić kredyt do wartości mniej więcej rynkowej mieszkania i wtedy prosić bank o zgodę?
może ktoś miał podobny problem?