Au Pair

IP: *.proxy.astra-net.com 19.08.04, 13:24
Zastanawiam się nad wyjazdem do Stanów jako AuPair. Czy ktoś ma jakieś
doświadczenia z tym związane?
    • aga5 Re: Au Pair 19.08.04, 13:31
      hejka!
      ja wyjezdzam jako operka do usa , z agencji gawo. zajrzyj tu na forum..to na
      pewno sie dowiesz, co i jak :)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11154
      pa
      • Gość: monika Re: Au Pair IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:14
        hej ja wrocialam ,miesiac temu i bylam z firmy EF- culturalcare au pair,
        I nigdy w zyciu nikomu nie polecam takich wyjazdow!!!
        tak i jak i moja przyjaciolka zreszta wpierw zdecydowalysmy sie na ten wyjazd
        razem bo niby taka wspaniala kolorowa, broszurka gwarantuje taka opcje a
        pozniej co bylo ona wyladowala w los angleles a ja w new jersey!!!
        Tak jak wiekszosc moich kolezanek jestem bardzo przeciwna takim wyjazdom, to co
        tam przezywasz zastaniesz jest okropne, pieprza takie glupoty ze masz ta cala
        lcc a to gowno prawdabo jak przychodzi co do czego to i tak ma cie w dupie jak
        i ta cala firma i to nie tylko EF ja poznalam tam bardzo duzo osob z innych
        agencji i to jest jeden gowno!!!!
        Takie kolorowe gazetki i inne to jest sciema totalna zadna rodzina nie traktuje
        ciebie tak jak powinna dla nich jestes sluzaca, moze i sa mili ale kazdy po 2
        miesiacach juz rozumie caly system ameryki i bycia au pair, dlaczego biora au
        pair bo placa 139,05$ a za normalna opiekunke bez mieszkania z nimi musza
        zaplacic od 400$ w gore bo za godzinke jest 9-15$zalezy gdzie, no i te
        amerykanskie opiekunki nie robia tego co au pair!!!
        ja bym juz drugi raz nie pojechala nigdy w zyciu koszmar sie skonczyl i jestem
        zadowolona a tak na marginesie to rodzina przez telefon jest super i wszytsko
        inne tez ale jak przychodzi co do czego to rzeczywistosc jest zupelnie inna!!!
        Dziewczyno z tego co wiem jak chcesz jechac do ameryki to idz na studia albo
        studium i jedz na work and travel ludzie sa z tego zadowoleni ja w nasteonym
        roku tez chce jechac , bo tu konczysz prace o konkretnej godzinie i idziesz nic
        cie nie obchodzi, a au pair konczy prace ale jest ok bo rodzinka ciagle
        wykorzystuje, i uwierz mi jak ktos ci mowi ze to takie super to na bank nie
        mowi ci wszsytkiego bo tam nie ma wszytskiego tak super!!!!!
        • aga5 Re: Au Pair 20.08.04, 08:36
          hej!
          to ze Ty i kilka innych osob zle trafilo, wcale nie znaczy, ze nie warto
          jechac!!! ja znam kilkanascie bardzo zadowolonych osob. 2 pojechaly z
          mikroserwoisu , a jedna nawet z ef i tez byla zadowolona. co do amerykanskich
          rodzinek - coz wszystko zalezy od tego na jaka rodzinke trafisz, tak jak
          zreszta weszedzia. co do wykorzystywania au pair - nie wiem, czy zapoznalas sie
          z obowiazkami...bo praca operek polega nie tylko na opiekowaniu sie dziecmi ,
          ale wykonywaniu podstawowych czynnosci, np robiebie dzieciom posilkow,
          sprzatanie po nich, robienie prania - wszystko to tyczy sie wylacznie dzieci -
          po ridzicach sprzatac nie musisz ;)
          wierze, ze mialas zle doswiadczenia, bo roznie to w zyciu bywa...ale nie strasz
          innych operek, bo to zalezy kto na co trfai. w zyciu trzebe chociaz raz
          zaryzykowac.. poza tym kazda operka zdaje soebie sprawe - a juz przynajmniej
          powinna - ze moze byc roznie...
          pozdrawiam serdecznie
          i zycze milszych przezyc na work & travel...ale pamietaj, ze tam tez moze nie
          byc wesolo...
          pa
          • aga5 Re: Au Pair 20.08.04, 08:37
            ps. ja zaryzykowalam i juz za miesiac lub dwa bede mogla podzielic sie wlasnymi
            przezyciami :)
            • Gość: sydney Re: Au Pair IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 01:56
              Moja dziewczyna wyjechala rok temu robic za op(i)erke, wraca za kilka
              tygodni... nie wiem kto lub co jej to zrobilo, ale kompletnie "zerwalo jej
              dekiel". Ja juz jej nie znam, nie poznaje! A mialo byc tak pieknie, chcielismy
              sie pobrac. Coraz rzadziej sie ze mna kontaktowala, nie odpowiadala na listy
              itp. w koncu praktycznie kontakt sie zerwal. Potem wygadywala ze jej nie
              rozumiem bo tam jest inne zycie, inny swiat... Jedna rada dla facetow: nie
              puszczac bab w swiat! albo dac sobie z nia spokoj przed wyjazdem. Jestem
              przekonany ze poszla w tango z jakims dupkiem ktory jej czegos naobiecywal...
              Dlatego wlasnie AuPair zawsze bedzie mi sie zle kojarzyc i wywolywac odruchy
              wymiotne.
          • Gość: monika Re: Au Pair IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 12:57
            Wiesz jestes jedna kolejna nawiedza dziewczyna , ktora tak zachwala sobie
            wszystko, wiesz ja wcale nie mowie ze skoro ja trafilam i moje kolezanki na
            takie rodzinki a nie inaczej to nie mozna znalezc nikogop normalnego!!!Ale
            wiesz co w opowiesci o kochanej au pair przez amerykanska dziewczyne to ja
            akurat nie wierze!!!!:)Dla mnie to bycie au pair to jest zenujace!!!!!!A co do
            obowiazkow to nie martw sie nie jestem taka jak polowa dziewczyn myslac sobie
            jedziemy na wakacje akurat masz pecha , dzieci ktorymi sie zajmowalam byly
            kochane a na dodatek mialam ich 4!!!!
            Ale wiesz o nie mydl oczu innym dziewczynom ze jest tak super, bo wcale nie
            jest!!!
            Moze i warto pojechac oderwac sie od rodzicow i dostac troche w dupe,
            przynajmniej czlowiek sie uczy czego nie robic po raz drugi!!!
            Ps. moze jak cie sie tak tam podoba to zamieszklasz z rodzinka i bedziesz
            bawila dalej dzieci za 139,05$-zenada!
    • afficzka Au Pair 22.08.04, 14:22
      Moja sistra jako opiekunka pracuje we Francji juz 2-gi rok...jest zadowolona,choc zmieniła rodzine bo ta poprzednia była...bardzo modernistyczna...w sensie imprez do rana itd... (spoko ale nie w wieku 39 lat)
      oczywiscie moj tataus zawiozł ja tam do francji bo sie wszytscy martwili czy to porzadna rodzina...jest zadowolona z takiej decyjzji i mozna powiedziec ze mimo wszytko trfiła dobrze.
      Teraz bedzie studiowac we francji wiec rezygnuje...
    • Gość: OLA Re: Au Pair IP: *.naenxx4.adsl.tele.dk 22.08.04, 15:18
      CZESC!!JESTEM AU PAIR MOZE NIE W STANACH, ALE W DANII.POWIEM CI TAK, ZE JEST
      BARDZO CIEZKO.....PRACY MNOSTWO PRZY TROJCE DZIECIAKOW( CHOC OPIEKUJE SIE TYLKO
      DZIEWCZYNKA 7 LETNIA).CO CHWILE LAZE Z MOPEM JAK OSZALALA....:)CZASEM ZROBIE
      JAKIS OBIAD ,CO CALA RODZINKE CIESZY, GDYZ SMAKUJE IM NASZE POLSKIE JEDZENIE:)
      JESLI CHCESZ BY BYLI Z CIEBIE ZADOWOLENI PRZEZ PIERWSZY M-AC MUSISZ POKAZAC NA
      CO CIE STAC....PRACUJ PRACUJ DUZO, BY ZAUWAZYLI, ZE ICH DOM WYGLADA NIE JUZ JAK
      PO TAJFUNIE , ALE JAK KROLESTWO, WYPUCOWANE , ZE MILO OKO NACIESZYC.....
      PRZYZNAM CI SIE, ZE JEST TO NIESTETY NIEUTAJACA SYZYFOWA PRACA....ALE NA
      SZCZESCIE MAM WOLNE WEEKENDY.ALE NIE ZNAM TU NIKOGO Z POLSKI,CHOC BARDZO BYM
      CHCIALA WYSKOCZYC Z KIMS NA DUNSKIE PIWO:)JESLI MOZESZ MI POMOC ZNALEZC KOGOS
      KTO PRACUJE W DANII,JAKIES NAMIARY TO BARDZO MNIE TO UCIESZY. POZDRAWAIM
      GORACO.OLA.
      PS. W RAZIE CZEGO TO MOJ EMAIL:Fiszka21@WP.PL
      • Gość: JATOJA Re: Au Pair IP: *.kopernet.org / *.kopernet.org 22.08.04, 15:26
        NIE CHODZISZ TAM DO SZKOLY?
        MOJA SIOSTRA W SZKOLE POZNAŁA DUZO LUDZI Z POLSKI,A POZATYM BIURO DAŁO JEJ TEZ NAMIARY TAKICH LUDZI.POZDRO
Pełna wersja