Dodaj do ulubionych

połykać czy nie?? :((

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 01:50
Mam pytanie do dziewczyn: połykacie spermę po zrobieniu facetowi laski?? Ja
swojego faceta bardzo kocham, ale na samo wspomnienie "tego" smaku się
krzywię. Mówi się, że duży wpływ ma dieta, ale on nie pali itp., a smak i tak
jest ohydny, do tego tak się lepi języka, bleee :(( Zarazem wiem, że "mojemu"
byłoby przyjemniej, czułby się w 100% akceptowany, gdybym jednak połykała
(tak mi raz wspomniał, ale do niczego nie przymuszał). No i co robić?? Macie
jakieś swoje sposoby na to lepiące się paskudztwo??
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 01:52
      Ponoc u wiekszosci facetow dieta wegetarianska bardzo poprawia smak a spozycie miesa ten smak bardzo pogarsza. Cos za cos!
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:18
        Dzięki wielkie za podpowiedź, ale "mój" na pewno nie zrezygnuje z mięsa. Wiem,
        ponieważ ja jestem wegetarianką, a jemu bardzo brakuje mięsa w mojej kuchni...
        • Gość: Artur Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 18:05
          No to teraz masz na niego argument. Albo sie przestawi, albo nici z polykania.
          Bo wytrysk po miesie jest w opini wielu kobiet OBRZDLIWY.
        • bzz_bzz Re: połykać czy nie?? :(( 22.09.04, 10:38
          Mi jakoś smak spermy nigdy nie przeszkadzał... Właściwie trudno mówić o
          smaku... Przynajmniej sperma, którą ja miałam w buzi nie smakowała zbyt
          intensywnie. Lekko kwaskowa i nieszczególnie się lepiła. Z resztą jeszcze nigdy
          w życiu nic mi się nie lepiło do języka. Ale rozumiem Cię - nie każdemu musi
          zaraz lecieć ślinka na widok kijanek w śmietanie. Hehe. Niektórych to po prostu
          obrzydza ( ja nie wyobrażam sobie, jak można lizać komuś dupę). Bleee... :p
    • Gość: axel Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.nwrk.east.verizon.net 19.09.04, 04:09
      Zamknac oczy i glup!!!
    • Gość: Norbert Wsadź sobie kondona do gęby. IP: *.pl / *.atrax.pl 19.09.04, 09:16
    • Gość: ja Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:05
      ciekawe czy twoj facet na innym forum pytal sie czy jest jakas mozliwosc zeby twojego "paskudztwa" z cipy nie polykac jak ci robi minete, a moze juz pluje na prawo i lewo???
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:34
        Spróbuj najpierw sam połknąć swoje wydzieliny i to nie "kapkę na próbę", ale
        całość i dopiero zabierz głos
        • Gość: myszka w pelni popieram IP: *.zielman.pl 19.09.04, 16:37
          poza tym pisalas na samym poczatku ze pytasz sie o zdanie dziewczyn wiec
          dlaczeo faceci zabieraja glos??:) (nie jestem feministka)
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: w pelni popieram IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:49
            Słuszna, prze-słuszna uwaga, Myszko :)), ponieważ to pytanie jest skierowane do
            dziewczyn, które mają jakiś sposób na to, by nie urazić kochanego przez siebie
            chłopaka, a zarazem same za każdym razem nie muszą udawać, że "nie ma problemu".
            • Gość: gusia Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:59
              słuchaj dezyzja nalezy do ciebie. jesli nie sprobujesz nie bedziesz wiedziała
              jak to jest!
          • Gość: Artur Re: w pelni popieram IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 19:06
            JESTES!!! I to przez duze 'J'
    • Gość: Myszka Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.zielman.pl 19.09.04, 13:22
      powiem tak ze sama nie lubie polukac spermy faktycznie jest ona ochydna ale
      slyszalam niektore opinie ze najlepiej jak facet je poprostu ananasy w
      ilosciach DUZYCH wtedy to podobno sperma jest slodka, ale zeby byla slodka
      powinni ananasy wcinac regularnie czyli chocby pol puszki dziennie (u mnie sie
      to nie sprawdza bo facet zapominam o spozywaniu tego wspomagacza) wiec moim
      zdaniem nie zmuszaj sie do polykania to nie ma sensy bo seks traci swoj smak
      pozdrawiam
      • aneta_192 Re: połykać czy nie?? :(( 19.09.04, 13:39
        nie rozumiem z czego tu robicie problem, ja połykam za każdym razem i nic mi
        się nie dzieje, nie narzekam na nic i nie robie z tego żadnego problemu, może
        problem tkwi w waszym związku bo ja nigdy się nie zawachałam czy połknąć czy
        nie, poprostu kocham mojego faceta i jest to dla mnie najzwyklejsza rzecz na
        świecie, a jeżeli zdecydowaliście się na prowadzenie intymnego życia no to
        czego wy chcecie
        • Gość: mgr plemnik inż. Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.smrw.lodz.pl 19.09.04, 13:58
          jak możesz pisać "lepiące się paskudztwo"?!
          to najlepsze, co możemy Wam zaofiarować
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:59
            O, kurde, gratuluję nicka, ale mnie rozbawił :)))))))
            Oj, wcale nie chciałabym musieć "tak" pisać. A w ogóle, to taki fajny chłopak
            jak mój powinien mieć super smaczną spermę ;)
            A to "najlepsze", co możecie nam zaoferować, szkoda że nie możecie SOBIE
            zostawić w środku. Nie byłoby ciąż, dziewczyny nie wydawałyby kasy i nie
            niszczyłyby organizu tabletkami hormonalnymi, przez które po latach niewiadomo,
            cy nie zaowocują rakami itp. 30 lat temu o ówczesnych tabletkach hormonalnych
            też się mówiło, że są bezpieczne... No, ale odbiłam od tematu.
            • Gość: Szczery Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 17:34
              Najlepiej w ogole sie nie dymaj cnoto.......
        • Gość: myszka ale chodzi tu... IP: *.zielman.pl 19.09.04, 16:31
          o smak nie uwazam go za rarytas smakowy kocham faceta ale ten smak doprowadza
          mnie do odruchu wymiotnego no sorry
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: ale chodzi tu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 17:01
            No dokładnie, mnie tak samo :((
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:39
          Problem NA PEWNO nie leży w związku, mam to szczęście, że oboje się bardzo
          kochamy i dlatego właśnie w tak intymnej sytuacji chciałabym okazać 100%-ową
          akceptację, jaką on mnie, albo Ty swojemu chłopakowi. Natomiast moja mimowolna
          negatywna reakcja na spermę, to po prostu odruch bezwarunkowy, a nie jakiś mój
          wymysł czy "kaprycho". Stąd moje pytanie na forum o jakiś "środek zaradczy".
          • Gość: Zombie Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:20
            Czym ty sie wogole przejmujesz dziewczyno..
            Kochacie sie i to nawet bardzo, stanowicie razem fantastyczny zwiazek i
            jest wam ze soba dobrze...
            Nie staraj sie na siłę zmieniać pewnych rzeczy które są naturalne dla Twojego organizmu..Smak spermy Ci nie pasuje? ok.co za problem..
            Dążysz do tego żeby okazać partnerowi 100% akceptacji.. niech on także do tego dąży i zrozumie że sperma po prostu Ci nie leży (albo nie spływa ;P)
            Czy jeśli byłabyś wegetarianką to on starałby się przekonać Ciebie do pożerania mięcha, albo robiłby Ci z rana kakao jeśli byłabyś uczulona na mleko?.. nie wydaje mi się...
            Związek dwóch różnych osób to umiejętność wzajemnego dopasowywania swoich przyzwyczajeń, nawyków, zachowań i humorów do drugiej osoby, to pełna 100% akceptacja partnera..
            Jeżeli nadal bedzie "cisnął na przełyk" to.. fuck it.. nie on jeden na tym swiecie :)
            Pozdro dziewczyno i nie stresuj sie głupotami.. są ważniejsze rzeczy w życiu...
            • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 01:38
              Jejku, dziękuję za tak wyczerpującą i w przyjaznym tonie odpowiedź :)).
              Chciałabym tylko dodać, że naprawdę, tak jak Zombie piszesz - jesteśmy dobraną
              parą, co do nawyków, zachowań na co dzień. I że moje darling bynajmniej mnie
              nie zmusza do czegoś, czego nie lubię - i właśnie ta akceptacja powoduje we
              mnie taką chęć też wyjścia na przeciw jego marzeniom, czy też raczej
              fantazjom ;)
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 16:30
        Dziękuję za normalną i na poziomie odpowiedź :)) Chyba kupię ananasy w puszkach
        i będe wrzucała na deser do kiślu :)) Ja też pozdrawiam :))
        • Gość: myszka ciesze sie... IP: *.zielman.pl 19.09.04, 16:33
          ze tobie troszku pomoglam
          pozdrawiam
          CHLOPCY OD DZIS WCINAJCIE ANANASY :)
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: ciesze sie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 17:03
            W pełni popieram apel do chłopaków o jedzenie ananasów!!!!!!!!!!!!!!
            (Nagle okaże się, że markety w całej Polsce odnotują zwiększoną sprzedaż
            puszek z ananasami ;))))
            • Gość: raford Re: ciesze sie... IP: *.icpnet.pl 19.09.04, 17:34
              wiekszosc moich kolegow (wlacznie ze mna lubi ananasy) - chyba dlatego drugie polwki zwiazku jakos sie nie krzywia ;) - i fakt ze o zakupie puszki ananasow zawsze drogie panie pamietaja - potrafia sie same cofnac jesli sie zapomni wrzucic do koszyka :)
              • Gość: Reni nie-Jusis Re: ciesze sie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 01:46
                Nooo, lepiej się cofnąć od kasy samej po puszkę, niż wołać przez pół hali do
                męża: "Franeeeeeek, i weeeeeź puuuuuszkę ananaaaaasów!!" :)), bo wszyscy zaś by
                się skapnęli, o co chodzi :))
                Ale to i tak lepiej, niż jak było w tym kawale rysunkowym, że kobieta przy
                kasie woła przez megafon: "Proszę o podanie kodu do prezerwatyw rozmiar: Small"
                (czy jakoś tak :))
                Pozdrawiam :))
    • caprice83 Re: połykać czy nie?? :(( 19.09.04, 16:32
      To kwestia podejścia do tego, zaangazowania psychicznego.
      Ja tez słyszałam ze to zalezy od tego co facet je, jeśli kwaskowe owoce i
      alkohol to jest słodkie.
      Ja mam szczęście i w moim związku jest jak najbardziej super:P
      • Gość: myszka POETA SIE ZNALAZL IP: *.zielman.pl 19.09.04, 16:34
        Akohol to najgorsze co moze byc
        pij pij bedziesz latwiejsza
        pij pij nie bedziesz mógł
        • caprice83 Re: POETA SIE ZNALAZL 19.09.04, 17:10
          Nie chodzi o to by się 'nachlać' przed seksem, ale o to by kilka razy w
          tygodniu wypić np po piwie.
          Mój chłopak wypija właściwie co dziennie wieczorem po pracy piwo, na szczęście
          dużo ćwiczy i nie ma 'brzuszka', za to 'jego' smak jest cudowny:D
          Ja także nie jestem alkoholiczką, myślę że jeden mały reed's dziennie nikomu
          jeszcze nie zaszkodził.
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: POETA SIE ZNALAZL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:11
            Caprice, kurcze, zazdroszczę Ci tej totalnej fascynacji smakiem swego faceta...
            I to tak od początku było, czy dopiero jak zaczął pić piwo?? I czy to tylko po
            Reddsie taki super smak?? :)) Pozdro
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 01:49
        Moje darling pewnie też myśli o mnie, że w jego związku jest super, "tylko że
        nie połykam" ;)
    • Gość: kinga Re: połykać czy nie?? :(( IP: 80.85.225.* 19.09.04, 17:50
      jezeli chcesz mu zrobic przyjemnosc to musisz sie poprostu przelamac, przecież
      nie musisz polykac wszystkiego, tylko tak troszeczke, zeby wiedział, ze
      naprawde sie starasz i ze zależy Ci na tym aby jemu bylo dobrze.
      • Gość: Artur Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 19:01
        Kto powiedzial, ze bycie cosmo girl jest latwe?
        To prawie tak jak w tym kawale:
        Hrabia w nocy ma ochote na hrabine "kochanie....kochanie...moze bys chciala possac mojego ptaszka...kochanie... ona zaspana mruczy: kochanie, spusc sie do szklanki, a ja to wypije juz rano jak sie obudze.
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 01:58
          Lubię kawały, ale ten był straszny, o matko i bleeeee. Jak się struję na
          jakiejś imprezie i nie będę mogła zwymiotować, to sobie przypomnę kawał z
          hrabią, zapewne od razu pomoże ;)
          Pozdrówka :))
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 01:55
        Jak próbowałam, to właśnie przełknęłam tylko trochę, a sporo jeszcze zostało,
        matko, ile tego jeszcze było... Nie wiem, jak te laski z filmów porno mogą bez
        odruchów wymiotnych nie raz wysysać do ostatniej kropelki... A może to
        fotomontaż albo efekty komputerowe ;)
    • Gość: kfjatek Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.04, 19:19
      No cóz ja akurat polykam. Moim zdaniem po prostu jedne to lubia a inne nie.
      Każdy jest inny nawet faceci. Moj facet za nic nie chcial pozwolic bym mu
      zrobila loda, poniewaz wydawalo mu sie to obrzydliwe dla kobiety (on chyba
      nigdy nie bedzie egoista).Kiedys wylorzystalam, ze byl troche wciety i juz go
      zrobilam, to teraz jest moim niewolnikiem, ale i tak jeszcze czasami nie karze
      mi polykac. A ja to robie zawsze. Sperma jest trochę jak osolony a nie
      oslodzony budyn smietankowy. Coz sama nie wiem co mam Ci poradzic, po prostu
      trzeba to lubiec.
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:05
        Kochany ten Twój facet!! Mój zresztą też, ale chyba ani razu do głowy mu nie
        przyszło zabraniać mi robić mu takich fajnych rzeczy ;)) Nie ma jak zdrowy
        egoizm :)) Porównanie z posolonym budyniem super trafione, dodałabym jeszcze,
        ze jest w nim trochę crazy glue ;) Pozdrawiam.
    • Gość: karola Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.telprojekt.pl 19.09.04, 22:16
      Ja kiedys polykalam sperme mojego faceta. Spuszczal mi sie do buzi a ja
      zamykalam oczy i polykalam i nawet tego nie smakowalam. Pare razy rozbolal mnie
      od tego zoladek i to przy nim to sie raz zdarzylo i wtedy strasznie zbladlam.
      Od tej pory on juz nie kaze mi polykac. Nawet jak juz dochodzi i ma sie zaraz
      spuscic, to jeszcze nieprzytomny belkocze zebym uwazala i kaz mi wyjac go z ust
      i dokonczyc reka - tak sie o mnie troszczy moj ukochany. Ale ja nie wyjmuje i
      robie dalej az mi sie spusci do konca, a potem poprostu wypluwam w chusteczke.
      On nawet tego potem nie pamieta, bo jak sie spusci to lezy nieprzytomny. Jak
      otrzezwieje to sie mnie pyta czy polknelam. Musze przyznac ze czasem sperma
      smakuje okropnie-szczegolnie wtedy gdy moj ukochany jest po alkoholu, jest
      gorzka i piekąca i wtedy mam odruch wymiotny. Ale czasem gdy on sie wczesniej
      najje slodkich owocow to sperma jest slodka. Nie wiem z czego sie sklada sperma
      ale jak dotkne jej grzbietem dloni to strasznie pieka mnie rece, jakby byla
      jakas żrąca.
      • Gość: karola Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.telprojekt.pl 19.09.04, 22:24
        Moj facet ostatnio sie najadl gruszek i bialych winogron i jego sperma naprawde
        byla slodka.
        Nie polecam bron boze alkoholu - sperma jest po nim strasznie gorzka!!!!!!!!!!!
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:18
        No dokładnie tak, jak piszesz Karola. Ja też na początku próbowałam połykać i
        raz może przez to, że połknęłam na "głodnego", strasznie mnie brzuch rozbolał.
        A teraz u nas również głównie cierpią chusteczki ;)
        Pozdrawiam.
    • artur_pm Re: połykać czy nie?? :(( 19.09.04, 22:23
      Połykaj, na pewno się nie otrujesz! My się poświęcamy, wylizując wam cipki, to
      i Ty się możesz poświęcić.
    • Gość: Maw Re: połykać czy nie?? :(( IP: 195.85.249.* 20.09.04, 09:26
      Ja uwielbiam jak dziewczyna polyka moja sperme. Osobiscie nie widze w tym nic
      obrzydliwego, choc niektore dziewczyny (dziwne) uwazaja to za cos okropnego.
      Uwielbiam lizac szparke, a im bardziej wilgotna tym wieksza radocha. Dla
      jasnosci: probowalem swojej spermy, jest spoko. Np. minetka po wytrysku
      (oczywiscie bez gumki i bez zadnych srodkow dopochwowych) jest odlotowa !
      • mambkaa Re: połykać czy nie?? :(( 22.09.04, 00:43
        MINETKA PO WYTRYSKU????// HM.......
      • Gość: Cnot [...] IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 22.09.04, 10:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:32
        Moje ukochane darling też nie ma wobec mnie takich oporów, ale ja i tak wolę,
        jak mnie pieści języczkiem wyżej, po łechtaczce, niż przy szparce - na dodatek
        wilgotnej. Łechtaczka, to dużo fajniejsze miejsce, a przy tym nie muszę się
        martwić, że narażam go na smakowanie "soczków", choć on z kolei mówi, że to
        uwielbia. Ciężko mi w to uwierzyć, bo ja choć naprawdę bardzo go kocham i długo
        już jesteśmy razem, to niestety nie potrafię się tak fascynować smakiem spermy,
        jak co poniektóre dziewczyny. Może przyjdzie to z jeszcze większym czasem bycia
        razem??
    • mambkaa Re: połykać czy nie?? :(( 22.09.04, 00:46
      JA NIE POŁYKAM BO SPERMA JEST NIEDOBRA....RAZ CZY DWA RAZY TO ZROBIŁAM ALE
      BYŁAM PO PIJAKU, WTEDY NIE CZUŁAM SMAKU...ALE NA TRZEŹWO NIGDY TEGO NIE
      ROBIĘ...BAŁABYM SIĘ, ŻE WYŻRE MI ŻOŁĄDEK...BO ŻRĄCE JEST TO CHOLERSTWO
      STRASZNIE!!! kIEDYŚ KAPNĘŁO MI NA BLUZĘ I NIE SPRAŁAM ODRAZU TO TAK SIĘ WŻARŁO,
      ŻE PLAMA ZOSTAŁA DO DZIŚ, ŻADNE ACE I INNE WYBIELACZE NIE POMAGAJĄ...WIĘC JEŚLI
      CI TO NIE SMAKUJE TO SIĘ NIE ZMUSZAJ! JA OSOBIŚCIE PODZIWIAM TE, KTÓRE
      ZACHWYCAJĄ SIĘ SMAKIEM I POŁYKAJĄ...
      • Gość: oska Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:15
        Tak to prawda sperma pachnie chlorem ,czasami....A wy mężczyźni jak tak bardzo
        popieracie picie spermy spuszczajcie sie do filiżanek i pijcie ,tak pijcie
        delektujcie się, Bo my kobiety to wogóle was nie kochamy, jesteśmy okropne ,
        mało tego nie naginamy się do was o czym świadczy fakt ,że nie chcemy nie mamy
        ochoty i nie lubimy pić waszych soczków. AAAAAAAAAAAAAA
        FFFFFFFFFFFUUUUUUUUUUUJJJJJJJJJJJ pozdrawiam
        • Gość: facet oska bo się zwichrujesz... IP: 213.77.27.* 22.09.04, 11:32
          Szanowna przedmówczyni!Nie polemizuje z faktem czy ktoś chce czy nie chce
          finalizowac szczytowania połykaniem.Rzecz gustu, upodobań i preferencji.Dziwi
          mnie tylko jedno, że okreslasz mianem fuj to co wy kobiety lubicie by robiono
          wam bez żadnej żenady.Nie przeszkadza wam gdy mężczyzna całuje was w kwiata
          waszego , nie przeszkadza gdy drażni językiem i wsuwa go do srodka
          doprowadzając do orgazmu.Wtedy nie jest fuj?Jakoś z doświadczenia swojego nie
          pamiętam partnerki by była tam sterylnie czysta i perfekcyjnie sucha..i jakoś
          fuj nie było.Po za tym nikt nikogo do tego nie zmusza więc uogólnianie tego
          typu preferencji jest co najmniej nie na miejscu.
          • Gość: Reni nie-Jusis Re: oska bo się zwichrujesz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:43
            Ja właśnie nie rozumiem, po co faceci podczas minetki wsuwają język "do środka"
            i się narażają na "soki", skoro kobietom najprzyjemniej jest, kiedy są
            pieszczone po łechtaczce, gdzie jest praktycznie sucho i bez "soków"??
            • Gość: facet Re: oska bo się zwichrujesz... IP: *.crowley.pl 27.09.04, 13:48
              Łechtaczka sucha?To może Ty z gipsu jesteś bo mnie w zyciu taka panna
              podniecona z suchą łechtaczką się nie trafiła..a co do wsuwania języka do
              wewnątrz to ciekawa uwaga a co za tym idzie odpuszcze sobie pozbawiania takich
              doznań partnerki bo jak widze nic ze soba nie niosą
        • Gość: Gal Anonim Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.09.04, 11:34
          Oska ! BRAWO !!!!!!
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:49
          No właśnie, gdybyśmy nie kochały naszych chłopaków, to nie obchodziłoby nas, co
          czują, gdy nie chcemy połykać. A pytanie powstało nie dlatego - jak niektórym
          nieszczęśnikom się zdawało - że kaprysimy, tylko dlatego że szukamy sposobu,
          żeby i wilk był syty, i owca cała.
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:38
        To prawda, że sperma zmienia smak, raz jest w miarę taki właśnie słono-
        budyniowaty, a innym piekący i gorzki. Może Twój chłopak Mambko je dużo mięsa
        lub pije dużo alkoholu, co w tym topicu zostało wymienione jako grzechy główne??
    • Gość: lollipop Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 16:22
      wiesz....moge Ci powiedzieć,że jest jeden sposób aby nasienie męskie nabrało
      słodkawego smaku...naprawdę działa...wystarzczy by Twój kochany..przez pewien
      okres czasu delektował sie ananasem...może być z puszki-ten sam
      efekt...polecam..sama słodycz...nie wyobrażam sobie udanego zrobienia laski bez
      finishowania w postaci połkniecia...Mój facet odlatuje jak mu połykam...to
      dowód na to że go akceptuję w pełni:)))
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:51
        Super nick :))
        To prawda, z połykiem to byłby ideał...
    • Gość: Leo Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.class147.petrotel.pl 22.09.04, 17:11
      Ja staram się szybciutko połknąć.
      • Gość: Kobieta Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:19
        Uważam, że to o czym pisało tu wielu mężczyzn jest ŻAŁOSNE, myśle o poświęceniu
        się dla kobiety w sprawianiu jej przyjemności językiem! Jeśli się kogoś kocha
        to to nazywa się oddaniem i chęci sprawiania przyjemności drugiej osobie. Jeśli
        kobieta nie może odpowiedzieć w ten sam sposób to najprościej jest znależć inny
        acz również dobry sposób! Pozdrawiam :)
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 03:04
          Przyszło mi do głowy takie zestawienie: niekiedy przecież meżczyzna wydziela
          tyle soków już "w trakcie", ile kobieta na sam koniec...
          W takim razie ciekawa jestem, jakby ci niektórzy burzący się mężczyźni
          reagowali, gdyby kobieta wydzielała ilościowo tyle "soków", co mężczyzna na
          koniec ... ;))
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 03:07
          Zapomniałam dopisać, że ja również pozdrawiam :))
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 02:55
        Mi kiedyś przy próbie przełknięcia "na szybko" wyszło takie straszne w ciszy
        nocnej głośne przełknięcie, że aż się chłopak ze mnie zaczął śmiać.
        Pozdrawiam
    • Gość: Kobieta Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:26
      Pamiętaj nie rób niczego na siłę! Jeśli cię kocha to zrozumie! Ja raz
      sprubowałam i też mi nie odpowiadało więc mu o tym powiedziałam! Powiedział , "
      trudno". Nadal wie że akceptuję go w 100%. Również znalazłam wiele innych
      sposobów na dostarczenie mu równie gorrących doznań :) Więc rusz głową
      dziewczyno i rozpal go do czerwonosci:) pozdrawiam!
      • Gość: enigma Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 22.09.04, 20:03
        moj facet je duzo miesa i pije duzo alkoholu (ale swietnie wyglada) .. ma
        slonawa sperme, ale jestem dzielna dziewczynka i zawsze ja polykam ladnie, bo
        lubie widziec usmiech na jego twarzy, i wtedy mnie glaszcze i caluje i nawet
        moze zrobi mi minete.. ale tylko kiedy jeszcze ma sile.. :) pozdrawiam
        • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 03:13
          Ojej, to mój na szczęście nie stawia mi takich warunków przed zrobieniem
          minety. Pozdrawiam :))
    • Gość: Ada Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.elisa-laajakaista.fi 22.09.04, 20:09
      Rob mu laske w kondomie smakowym.
      Klopot z glowy. Przy okazji nie zlapiesz zadnego paskustwa (opryszczka,
      mononukleoza, angina, brodawczaki...ze o wenerah juz nie wspomnie..)
      A propo panow- tez moga robic minete przez kondom-troche klopotliwe-trzeba
      przeciac kondom wzdluz i przykryc nim muszelke..
      • Gość: Reni nie-Jusis Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 03:10
        Ciekawy pomysł, do tej pory stosowaliśmy plemnikobójcze, a te były
        paskudnopiękące.
        Pozdrawiam :))
        • Gość: Penetrator Re: połykać czy nie?? :(( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.04, 09:09
          Ja w zasadzie nigdy swojej dziewczyny nie przymuszałem do robienia tych rzeczy
          ale nie ukrywam, ze bardzo lubie kiedy Ona to robi :D owszem sam uwielbiam Jej
          to robic ale nigdy nie stawialem Jej warunkow. Mysle, ze nienalezy sie
          przymuszac aczkolwiek miloby bylo gdyby wszystkim smakowalo :p wiadomo, ze nie
          jest to podstawowa dieta zadnego czlowieka to tez nie ma sie co dziwic, ze nie
          jest to jakis przysmak, za ktorym sie szaleje.
          Co do tych gumek to chyba jednak nie najlepszy pomysl bo pomimo zapachowych
          substancji w nich zawartych guma pozostaje guma wiec slabo sie to sprawdzi.
          Bardzo podziwaim Panie, ktore robia to z taka przyjemnoscia i sie nie krzywia ,
          na dodatek robi im to wielka frajde :D
    • kopcia Re: połykać czy nie?? :(( 14.10.25, 19:29
      ja tam połykam lubię to nwm czemu ale podnieca mnie to bardzo i wiem że jemu jest przyjemnie jak robię mu laskę
      • bis770 Re: połykać czy nie?? :(( 16.11.25, 06:21
        mi niedawno kolega obciągał kutasa ale nie chciał spermy połknąć. p01331816@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka