Gość: ktos
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
25.09.04, 18:03
z niecierpliwoscia czekam na swoj "pierwszy raz" i nic:( Jestem z chlopakiem
prawie dwa lata i jakis czas temu podjelismy decyzje o wspolzyciu, ale mam
wrazenie ze przeze mnie chyba nigdy do tego nie dojdzie, jestem zdecydowana i
podkresle ze to decyzja przemyslana i bardzo chce ale nic z tego, otoz jak
dochodzi do zblizenia, to chocbym miala najwieszke checi..to stres mnie
paralizuje..spinam sie cala w sobie..a jak juz sie rozluznie...i "probujemy"
to mnie tak to boli..ze przestajemy natychmiast:( ogolnie jestem dosc
nieodporna na bol a ginekolog powiedzial ze bedzie mnie to bolec:( byc moze
moje obawy swiadcza ze to za wczesnie...nie wiem...ale nie mozna moze jakos
rozciagnac blony.przerwac ...cokolwiek..zeby nie bolalo...:( moj chlopak jest
bardzo cierpliwy, nigdy mnie nie poganial...mialam sama zdecydowac jak bede
gotowa...i nic...mimo iz chce wreszcie tego:( poradzcie cos prosze:(