josie69
01.11.04, 23:26
DŻIIIIIIZ, jaki miałam cudowny weekend! Moja cała rodzinka się "wyjechała" na
wszystkich świętych, więc z racji tego, że zostałam sama w domu sprowadził
się do mnie mój ukochany. Nie muszę chyba wspominać o tym, że było po prostu
zajefajnie! Począwszy od tego, że jak tylko przekroczył próg mojego domu, to
padliśmy w swoje ramiona i kochaliśmy się już w przedpokoju, przez mały pokaz
striptizu wieczorem, który sprawił, że prawie pękł mu rozporek u spodni:>,
cudowną noc w jego ramionach, poranną sesję seksu następnego dnia, gorące
erotyczne gierki, wspólne prysznice ( w tym raz, gdy on się kąpał weszłam do
niego w jedwabnych figach i jedwabnej, białej, męskiej koszuli która, gdy
była mokra dokładnie przykleiła się do mego ciała i pięknie zarysowała moje
kształty, nie muszę chyba wspominać jak to się skończyło), przywiązywanie do
łóżka, zawiązywanie oczu, seks analny (on robił to pierwszy raz, więc
musiałam go troszkę poinstruować. Muszę przyznać, że nieźle mnie to
podnieciło), oralny (pierwszy raz on skończył w moich ustach. Wcześniej
zawsze w ostatniej chwili odsuwał moją głowę. Jak sam powiedział, nie
wiedział, czy będę mu "smakować", a on nie chciałby mnie do niczego zmuszać
(kochany jest, prawda) I powiem jedno. Było zajedwabiście:] ) i kończąc na
seksie w nietypowych miejscach: w kuchni, na pralce (nie. nie chodziła
akurat:P), w przedpokoju na podłodze i w łóżku mojego brata (prawdopodobnie
gdyby nie to nigdy nie "skażonym" seksem:P) Po prostu weekend marzeń. A jak u
was? :P Pozdrawiam wszystkich:]