Dodaj do ulubionych

czyje dziecko?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:57
JESTEM W CIĄŻY. Z MOIM MĘŻEM. KOCHAM GO I NIGDY NIE ZDRADZIŁAM, NAWET NIE
POMYSLAŁM O ZDRADZIE. ON O TYM WIE, A JEDNAK CHCIAŁBY ZROBIĆ TEST NA
OJCOSTWO. PYTANIE DO PAŃ: JAK BYŚCIE SIĘ ZACHOWAŁY W TAKIEJ SYTUACJI?
KOCHACIE GO BARDZO, NIE MA NIKOGO INNEGO, A ON WAS POSĄDZA? PYTANIE DO
PANÓW:CZY JESLI JESTEŚCIE Z KOBIETA 7 LAT, WIECIE, ŻE NIE MA INNEGO,
WIERNIEJSZEJ NIE ZNAJDZIECIE, TO SPRAWDZILIBYŚCIE OJCOSTWO I DLACZEGO?
Obserwuj wątek
    • wiki24 Re: czyje dziecko? 10.01.05, 23:43
      z tego co piszesz to chyba nie planowaliscie tego dziecka,bo jakbyscie
      planowali to by na pewno wiedział ze to jego.Czy to była wpadka? moze nie chce
      mu sie wierzyc ze srodki anty go zawiodły np prezerwatywa.Tak czy siak to on ci
      nie ufa
      • Gość: E@kiss Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:24
        Raczej to normalne że tak Twój mąż zareagował..Widocznie nie zpodziewał się że
        będziecie miał dzidziusia...Jeśli zrobi to badanie biedzie przynajmniej pewny
        że go nie zdradziłaś...Ostatnio w wiadomościach mówili o tym że co 10 Polka ma
        dziecko z innym mężczyzną niż np. mąż.Jesdny słowem Polki zdradzają i
        oszukują...
        • Gość: Asia Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 17:38
          No ludzie przeciez to nie jest normalne!!!Rozumiem jeśli kobieta mogłaby miec
          coś na sumieniu,ale ta para jest ze soba 7 lat,a dziewczyna zarzeka się ,że
          jest wierna jak pies-to o co chodzi?! To przykre,że po 7 latach partner nie ma
          do niej zaufania i w chwili tak cudownej robi coś takiego.Oj dziewczyno ode
          mnie taki facet dostałby niezłą bure-test zrób,ale potem powinien Cie
          przeprosić!!! Wiesz a może Ty mu zaproponuj test na wykrywaczu kłamstw,bo nie
          jesteś pewna czy był Ci wierny przez 7 lat...ciekawe jak się poczuje!!

          >Ostatnio w wiadomościach mówili o tym że co 10 Polka ma
          > dziecko z innym mężczyzną niż np. mąż.Jesdny słowem Polki zdradzają i
          > oszukują...

          Jak już to mówili,że co 10 Amerykanka ma dziecko z innym mężczyzną,a co 20
          Polka...ale jestem ciekwa ilu Polaków ma nieślubne dziecko ze związków
          pozamałżeńskich?...hmmmm....
          • wiki24 Re: czyje dziecko? 11.01.05, 19:37
            no właśnie
    • Gość: G@bi Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:41
      to jest bardzo przykre, że po 7 latach związku on jeszcze Ci nie ufa.
      Porozmawiaj z nim i powiedz mu, że jest Ci przykro, że on chce to sprawdzić. Ja
      nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji, ale na pewno bym zmieniła swój
      stosunek do niego.
      3msię mamuska
    • ladyinred2 Re: czyje dziecko? 12.01.05, 11:00
      a moze on jest tak podejrzliwy bo sam ma cos na sumieniu...
    • Gość: Ania Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:40
      Ja bym odeszła od takiego faceta jak wogóle może coś takiego powiedzieć może na
      głowę upadł ale to jest nie normalne okropne co to za człowiek dziewczyno pakuj
      manatki wyrzuć za dzwi wychowaj dziecko sama bo już nic lepszego Was nie czeka
      nie ma sensu być z kimś takim kto sugeruje własnej żonie zrobienie testu na
      ojcostwo daj sobie z nim spokój szkoda czasu młodości i życia!!!!trzymaj się
      ciplutko pa
      • Gość: i Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:55
        ale ty jestes glupia. chba nie masz faceta i nigdy ne bylas w ciazy i nigdy nie
        bedziesz.... zycze cie tego
      • Gość: Monopolowy Re: czyje dziecko? IP: *.chello.pl 12.01.05, 14:29
        Z polskiego to ty chyba 6+ miałaś :D
    • Gość: iwona Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:52
      Ta sytuacja jest dosc dziwna.Moim zdaniem powinnas go zrozumiec.jest to dla
      niego jakis tam szok bo to dziecko nie bylo planowane.Jak sprawdzicie czy to
      dziecko jest wasze bedzie to dla was obojga najlepsze rozwiazanie. on bedzie
      pewien ze to jest jego dziecko ty dasz dowod ze go nie zdradzasz. bo zaufanie w
      dzisiejszych czasach jest bardzo trudne niektorzy ludzie nie ufaja sobie. on
      chce byc po prostu pewien i cieszyc sie tym dzieckiem bez zadnego ale.....
      • Gość: nowa Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 18:22
        dzięki za słowa otuchy. Fajnie, że są tu ludzie, którzy potrafią doradzić i
        pomóc, podnieśc na duchu. Ja ten test moge zrobić, bo wyniku jestem pewna,
        tylko, że to nie zmieni faktu, że on mi nie ufa. Wiem, że go nie zdradziłam, a
        przecież nie każda zdrada konczy się ciążą. Dlatego myslę, że nawet kiedy się
        przekona, nic nie bedzie jak kiedyś
    • Gość: Ania Re: czyje dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:21
      A szacunek do samej siebie!!!To chyba jest najważniejsze nikt nie ma prawa tak
      traktować drugiego człowieka.Mam narzeczonego nie mam dziecka ale z kimś takim
      nie potrafiłabym życ i tworzyć szczęśliwą rodzinkę dla dziecka a za życzenia
      dziękuje i pozdrawiam!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka