Gość: JA...
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.05, 18:19
Nie wiem....jakoś tak dziwnie mi o tym pisac , ale chciała bym prosić o
pomoc..Otóż nie wiem co mi się stało ale od ok 2 mies panicznie boję się
jeździć samochodem czy innymi środkami lokomojci co kiedys dla mnie nie
stanowiło żadnego problemu...teraz przejechanie kilku kilometrowej trasy jest
dla mnie katorgia...nie miała żadnego wypadku poprostu kiedyś źle sie
poczułam w samochodzie i zostało mi tak że tam się będę źle czuc...lekarze
twierdzą że jestem zdrowa...psycholog powiedział że jeżeli sama sobie z tym
nie poradzę to nik mi nie pomoże..a może ktoś zna taką sytuację i powie mi
jak sobie z nią poradzić...zaczełam się modlić jest trochę lepiej ale to
jeszcze nie to co bym chciała bo to siedzi w mojej głowie i nie potrafię tego
wywalić...prosze o pomoc!!!!