Dodaj do ulubionych

nie czaje facetow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:14
bylam z gosciem 2 miesiace. w ciagu tego czasu opowiadal jak to on jest
zakochany, jaki wspanialy, jak mu ze mna dobrze, ze dzieki mnie wie czego w
zyciu chce itd. Ja sie na to nabralam bo myslalam ze mowi prawde. A potem
przyszedl i powiedzial ze musi ze mna porozmawiac i powiedzial ze nie jest
gotowy na taki powazny zwiazek, ze boi sie ze mnie rozczaruje w przyszlosci i
woli to zrobic teraz niz za rok czy dwa bo zdaje sobie sprawe ze moze nie
podolac moim oczekiwaniom. Powiedzial ze sie przestraszyl odpowiedzialnosci i
ze jest mu bardzo glupio, bardzo mnie przepraszal. Powiedzial ze nadal chce
sie ze mna widywac bo to wszystko wiele dla niego znaczylo. Tylko ze teraz to
mnie unika i jak sie juz spotkamy to mowi ze mu glupio ze tak ze mna postapil
i ja nie wiem czy teraz mowi prawde czy klamie. Nie wiem czy mu na mnie
naprawde zalezalo czy sie tylko 'bawil'. Czy to mozliwe ze mu tak szybko
przeszlo? Wkurza mnie teraz bo ja to traktuje jakby nic sie nie stalo (bo
widzimy sie w pracy) a on wlasnie zachowuje sie tak jakby sie stalo i to
duzo, i nie wiem czy sie wlasnie tak zachowuje bo mu naprawde glupio ze tak
wyszlo czy dlatego ze sie mnie boi (jest moim podwladnym i duzo ode mnie
zalezy). Prosze o komentarze.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: nie czaje facetow IP: *.eia.pl 17.01.05, 16:44
      Ja myślę, że twój chłopak niedawno przed tobą zerwał z jakąś dziewczyną i teraz
      się troszkę gubi w tym co robi. Kiedys chodziłam z pewnym chłopakiem, na którym
      bardzo mi zależało. On mnie zostawił, ja to bardzo przeżyłam i później to już
      sama nie wiedziałam czego tak naprawde chcę. Umawiałam się z chłopakami,
      robiłam im nadzieję a jak już oni się wkręcali to ja zakańczałam te związki
      tłumacząc się na różne sposoby. Zachowywałam się dokładnie tak jak twój
      chłopak. Chciałam jakby odreagować tą złość po moim eks. Jest jeszce jedna
      kwestia: może on chciał sie z tobą spotykać ale jego współpracownicy zaczeli
      się z niego nabijac ze zadaje sie z "szefową" ? I postąpił tak bo się bał
      konsekwencji...
      trzymaj sie cieplo...
      • Gość: dies Re: nie czaje facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:48
        Jest jeszce jedna
        > kwestia: może on chciał sie z tobą spotykać ale jego współpracownicy zaczeli
        > się z niego nabijac ze zadaje sie z "szefową" ? I postąpił tak bo się bał
        > konsekwencji...


        Nie, nikt w pracy o tym nie wiedzial, nie ma takiej mozliwosci, w pracy
        zachowywalismy sie tak jakby nic miedzy nami nie bylo. Wiec ta opcja odpada. A
        z poprzednia dzieczyna zerwal w marcu. Dziekuje za odpowiedz.:)
    • Gość: Miśka Re: nie czaje facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:55
      Miałam identyczną sytuację. Mojeku ukochanemu też tak szybko przeszło, ale
      wiesz dlaczego, dlatego że oprócz mnie miał jeszcze duże zaplecze. Też
      słyszałam piękne słowa i co z tego...
    • Gość: LALA Re: nie czaje facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:25
      chyba sam nie wiedzial czego chce albo po prostu klamal jak z nut. Coz, faceci
      to swinie.
    • Gość: Artur Przezywacz Re: nie czaje facetow IP: 195.69.82.* 17.01.05, 22:27
      > Prosze o komentarze.

      Dobrze ci powiedzial
      • Gość: Dies Re: nie czaje facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:30
        Arturze, Drogi Przezywaczu, a oswiec mnie slonce, czemu to niby dobrze mi
        powiedzial? Bo mnie to ciekawi, zwlaszcza meski punkt widzenia jesli Cie na to
        stac
        • Gość: Kosmos Re: nie czaje facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:12
          Nie, facetow na nic nie stac(zwlaszcza na nic dobrego)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka