kotleopold
08.02.05, 09:02
mam 24 lata,skończyłam studia,jakoś chcę opoukłądać sobie życie. zaczęłłam
spotykać sie z facetem, który ma lat 36. facet szybko się wkręcił, a ja nie
wiem właściwie co robić. on jest sympatyczny,
miły,dżentelmeński,słowny,zawsze mogę na niego liczyć. tylko gdzie te wielkie
uniesienia miłości?
nie wiem czy spotykać sie z nim dalej,a jeżeli poprosi mnie o rękę?
dlaczego tacy mężczyźni zdarzają się dopiero jak skończą 30 kilka lat?