Dodaj do ulubionych

Jak sie "odkochać"???

IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 25.02.05, 16:41
Chciałam się zapytać co mam zrobić żeby się "odkochać";( Zakochałam się po
uszy..bardziej już się, jak sądzę, nie da://// Chłopak chciałby ze mną być,
ale matura, brak czasu itp, czyli powody, właściwie mało ważne. On nie
chce.Ja go do tego nie zmuszę, dlatego pytam się jak mam przestać ryczeć
któryś tydzień, jak mam siebie zaakceptować i przestać myśleć, że jestem
najgorsza? :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: kate Re: Jak sie "odkochać"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:05
      Gość portalu: anaida napisał(a):

      "Chłopak chciałby ze mną być ale..." "...On nie
      chce..."
      nevermind:/
      Na odkochanie najleprzym sposobem jest zakochanie sie ponowne.... ale tak łatwo
      to nie przyjdzie. Nie odkochasz sie... nie ma szans no chyba ze to nie była
      (jest)prawdziwa miłosc...Pozdrawiam i zycze powodzenia;)
      • Gość: anaida Re: Jak sie "odkochać"??? IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 25.02.05, 17:23
        w tym problem, że to jest prawdziwa miłość....;(((((((((
        • the_nevermind Re: Jak sie "odkochać"??? 25.02.05, 19:50
          widzisz prawdziwa miłość objawia się wzjamnością, każda inna cokolwiek byś nie
          zrobiła, choć dla Ciebie może być wszystkim, nie jest nią w istocie. Kiedyś to
          zrozumiesz-ale jeszcze nie na tym etapie.
          pzdr
    • Gość: dżaga Re: Jak sie "odkochać"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:32
      przeżyłam kiedyś coś bardzo podobnego, i też przed maturą. "teraz nie ma sensu,
      bo trzeba się przyłożyć do nauki, poza tym rodzice się rozwodzą i nie będę miał
      za bardzo czasu dla ciebie; może spróbujemy po maturze (...)" żałosne... nie
      to nie, tak to tak, czy to takie trudne? :-/ potem ciągnęło się to jeszcze
      przez bardzo dłuuuuugi czas i szczerze mówiąc, sama nie wiem, czy to już
      definitywnie skończone..? już sama nie wiem, co gorsze: kochać bez sensu czy
      nie kochać wcale..?
      podobno cierpienie uszlachetnia, a poza tym nic nie dzieje się bez przyczyny.
      trzeba przeczekać najgorsze, na to niestety nie ma rady. ale przecież po każdej
      zimie przychodzi wiosna :-) w coś trzeba wierzyć, a ja wierzę, że kiedyś
      doczekam dnia, kiedy szczęście samo zapuka do mych drzwi :-)
      i nie myśl, że jesteś najgorsza! poproś przyjaciół, żeby pomogli Ci wyjść z
      tego doła. oni przecież znają Cię najlepiej i powinni wiedzieć , czym Cię
      zająć, żebyś choć zaczęła myśleć pozytywnie i spojrzała na świat
      przychylniejszym okiem. głowa do góry! :-)
      a sposób, żeby się odkochać? no cóż, ja czekam po prostu na nową miłość. i
      zarówno Tobie jak i sobie życzę szczęścia :-)
      pzdr
      • Gość: czanelka Re: Jak sie "odkochać"??? IP: *.chello.pl 25.02.05, 20:05
        ach..to trudna sprawa.Mialam bardzo podobna sytuacje,ale ja bylam dla chlopaka
        mila nie nalegalam,aby wrocil i sam zaczal tesknic.Niestety wtedy ja juz nie
        chcialam i teraz jestesmy swietnymi przyjaciolmi:)troszke olewki dla niego i
        usmiech na buzie.To go zdziwi,przeciez powinna byc depresja po zakonczonym
        zwiazku;)trzymaj sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka