Gość: kitolka
IP: *.wroclaw.mm.pl
14.03.05, 17:30
moj problem mnie rozbraja po prostu! motyw polega na wiecznym czerwienieniu sie, nawet przy prawie wcale nie wstydliwych sytacjach czy rozmowach, do tego w ogole wcale nie jestem jakas wstydliwa i zamknieta w sobie, a jednak rumienie sie przy byle okazjach, nawet zdarza sie ze przy rozmowie ze swoim facetem! no masakra! i to rosnie z wiekiem! oczywiscie w towarzystwie obraca sie to w wielki polew i wszyscy razem ze mna zlewamy, ale do cholery-w koncu jakby nie bylo krepuje mnie to na maxa! jedyne wyjscie jakie widze to jakas terapia u psychologa!?