kompleksy dziewic

IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:09
Wchodzę na forum i widze coś takiego:
"... mam 21 lat, jestem dziewicą, ale nie mam kompleksów z tego powodu..."
"... mam 21 lat, jestem dziewicą, i się wcale tego nie wstydzę!.."

Wiecie, na co mi to wygląda? na rozpaczliwą próbę dowartościowania się... te
dziewczątka (bo przecież nie kobiety) piszą tak, bo chcą przeczytać
komentarz: tak, to bardzo dobrze, że nią jesteś... chowaj swoją "czystość"
dla tego jedynego na białym koniu, jesteś "czysta" - to znaczy, ze się
szanujesz, w przeciwieństwie do innych kobiet, które nie są dziewicami.

Ktoś pisze, że ma 17 lat. I ta osoba jest przerażona, bo 17-latki uprawiają
seks. Tak, "jest to przerażające".

Ludzie... jeśli kobieta uprawia seks, bo chce, bo lubi, to nie znaczy, że się
nie szanuje... Jeśli dziewczyna traci cnotę w wieku 16 lat, bo stwierdza, że
albo jest zakochana i chce wyrazić w ten sposób swoje uczucie, albo po prostu
ma na to ochotę, to nie znaczy, że nie ma szacunku do siebie, że jest w jakiś
sposób "wybrakowana"... matkoboska... pomyślcie czasem.

Drogie dziewice, drodzy mężczyźni, którzy popieracie ich wypowiedzi...
Przyjmijcie do wiadomości, że są na tym świecie kobiety, które odrzucają
bezsensowne normy, nakazujące im pozostawanie laikami w sprawach seksu...
takie osoby dokonują prostego bilansu zysków i strat... dziewice zyskują
tylko wątpliwą satysfakcję, że pierwszy raz przeżyją w wieku 28 lat po
ślubie... a co zyskują pozostałe: poczucie wyzwolenia się spod bzdurnych,
dyskryminujących kobiety reguł, spod więzów "religii", spod kontroli rodziców
i otoczenia - to ich włąsna, suwerenna decycja, dająca poczucie bycia wolnym.
A co zyskują poza tym... świat miłości nie tylko już platonicznej, ale także
cielesnej staje przed nimi otworem... I dlaczego nie miałyby się nim
cieszyć...?
    • Gość: bóg Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 21:24
      Piszesz, że robią to z miłości..uważają, że już pora...ble ble, pla pla...

      Idzesz na dyskoteke gdzie "nastki" ru..ą się po kątach, w kiblach, w
      samochodach itd..w ten przepiękny sposób tracą także swoje dziewictwo... Bardzo
      rzadko zdarza się aby którakolwiek z nich była na to gotowa.

      I dobrze, że te 21latki chcą przeczytać: tak, to bardzo dobrze, że nią jesteś.

      Gorzej jak 15latka czyta, że w jej wieku to nienormalne i konczy na tejże
      dyskotece z jakimś gościem..aby pozbyć sie już "ciężaru" niewinności..

      Dobrze, że niektórzy kierują sie jeszcze religią, choć do takich nie należe..
      • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:29
        Przecież ja absolutnie nie gloryfikuję pozbywania się "ciężaru niewinności"
        poprzez seks z przygodnym partnerem w dyskotekowej ubikacji.

        Powiem tak: ja gloryfikuję nie-pozostawanie w dziewictwie tych dziewczyn, które
        chcą uprawiać miłość cielesną, bo czują taką potrzebę. A nie tych, które są
        zwykłymi konformistkami.

        Należy uczyć dziewczyny mądrze kozystać z życia - bo kiedy mają to robić, jeśli
        nie w młodości? Kiedy będą dobiegać 30?!
        • Gość: młoda Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 23:03
          Z tego co wiem, wlasnie 30, 40 letnie kobiety czerpia najwiecej radosci z
          seksu. Sa dojrzale, maja uksztaltowane poglady, znaja swoje cialo i swoje
          potrzeby, ewentualna ciaza nie jest tragedia.
    • Gość: halt-mich Re: kompleksy dziewic IP: *.martel.pl 18.03.05, 23:45
      religia akurat w moim przypadku nie jest rzeczą wartosciujacą moje poglady...
      jestem dziewica nie dlatego, ze ktoś tak wola z ambony... jestem dziewicą nie
      dlatego, ze tak każe mama... jestem dziewicą nie dlatego, że nikt nie chce...
      jestm dziewicą, bo nie czuje sie gotowa... nie potrzebuje dowartosciowywania
      mnie na forum... nie mam kompleksu dziewicy... potrafie jednak mówic o tym
      otwarcie... wiek nie oznacza nic... ale... tak jak bóg napisał... 17-latki byle
      szybciej bo wszyscy to już robili... i wychodzi z tego najczesciej jedna wielka
      chała... poza tym... sexu nie mozna traktować jako dowodu miłosci... i nikt ni
      e może go rządać...
      piszesz tak:
      >a co zyskują pozostałe: poczucie wyzwolenia się spod bzdurnych,
      > dyskryminujących kobiety reguł /CZY DZIEWICTWO DYSKRYMINUJE KOBIETY?/, spod
      więzów "religii" /RELIGIA NIE MA TU NIC DO TEGO TEMATU/, spod kontroli rodziców
      > i otoczenia - to ich włąsna, suwerenna decycja, dająca poczucie bycia
      wolnym /POZOSTANIE DZIEWICĄ JEST RÓWIEŻ WŁASNĄ, SUWERENNĄ DECYZJĄ ZŁOZONĄ W
      AKCIE ZUPEŁNEJ WOLNOSCI/.
      > A co zyskują poza tym... świat miłości nie tylko już platonicznej, ale także
      > cielesnej staje przed nimi otworem.../JEŻELI KOMUS SPIESZNO, TO PROSZĘ
      BARDZO, NIECH NIE DOSKONALI PLATONIZMU SWOJEJ MIŁOSCI/ I dlaczego nie miałyby
      się nim
      > cieszyć...? /NIKT NIKOMU NIE ZABRANIA SIE NICZYM CIESZYĆ... NIECH KAŻDY ROBI
      CO UWAŻA ZA SŁUSZNE I NIE KRYTYKUJE INNYCH, TYLKO... NIECH NAJPIERW POMYSLI,
      CZY TO NAPEWNO TERAZ JUŻ W TEJ WŁASNIE CHWILI/
      warto poczekać, ale nikt nikogo do niczego zmuszać nie będzie
      poza tym... trzeba pomysleć o konsekwencjach... i czy na nie ewentualnie jest
      się gotowym... nie tylko o tym, czy jest sie gotowym zacząć uprawiać sex
      pozdrawiam :)
      • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:39
        sexu nie mozna traktować jako dowodu miłosci... i nikt ni
        > e może go rządać...

        Otóż można traktować seks jako dowód miłości. Jest to forma najbliższego
        konatktu z ukochaną osobą, wyraz pełnego oddania, dowód najwyższego zaufania.
        Masz oczywiście rację: ABSOLUTNIE NIKT NIE MOŻE GO ŻĄDAĆ. Co to byłby za dowód
        miłości, gdyby nie był aktem wolnej woli?!

        CZY DZIEWICTWO DYSKRYMINUJE KOBIETY?
        Tak. Współżycie seksualne mężczyzn przed ślubem czy nie pozostających w stałych
        związkach nie jest ppstrzegane negatywnie przez społeczeństwo, w
        przeciwieństwie do współżycia kobiet. Tak więc wymóg dziewictwa jest
        niesprawiedliwie narzucony jednej tylko płci, a zatem ją dyskryminuje.

        RELIGIA NIE MA TU NIC DO TEGO TEMATU
        Ma. Piszę, że uprawianie seksu to wyzwolenie się spod więzów religii, bo ona
        narzuca kobietom wymóg wstrzemięźliwości.

        POZOSTANIE DZIEWICĄ JEST RÓWIEŻ WŁASNĄ, SUWERENNĄ DECYZJĄ ZŁOZONĄ W
        > AKCIE ZUPEŁNEJ WOLNOSCI
        W niektórych przypadkach pewnie tak. A w większości jest to po prostu uleganie
        normom religijnym i przestarzałym normom społecznym, któe w tym wypadku akurat
        nie wnosza nic dobrega, a za to wiele złego.

        .../JEŻELI KOMUS SPIESZNO, TO PROSZĘ
        > BARDZO, NIECH NIE DOSKONALI PLATONIZMU SWOJEJ MIŁOSCI/
        A kto powiedział, że będąc w związku, ochając się ze swoim partnerem nie można
        oprócz tego doskonalić platonicznej miłości? Ja napisałam, że wtedy jest to
        jeszcze coś więcej oprócz platonicznej miłości.

        NIKT NIKOMU NIE ZABRANIA SIE NICZYM CIESZYĆ...
        Zabraniają tego wyżej wymienione normy.
        • Gość: mloda Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 23:14
          Moze ja zyje w jakims innym swiecie, ale nie zauwazylam zeby ktos dyskryminowal
          kobiety wspolrzyjace przed slubem. Owszem rodzice odragdzaja seks swoim
          dzieciom, ale wynika to z ich troski. I maja racje, ciaza w wieku lat 16 to
          raczej nie dobry poczatek doroslego zycia.
          Religia wymaga czystosci nie tylko od kobiet, ale rowniez od mezczyzn. Piszesz
          o wyzwoleniu sie... tylko nie rozumiem spod czego chcesz sie wyzwalac
          uprawiajac seks. Spad wiezow religii? Jezeli nie odpowiadaja ci przykazania to
          nikt nie karze ci ich przestrzegac, robisz to, jesli jestes osoba wierzaca i
          wierna swojej wierze, jesli nie to twoj wybor, po prostu ich nie przestrezgasz
          i juz.
          Nie zyjemy w zacofanym kraju w ktorym rozdziewiczone panny palone sa na stosie,
          trzeba o tym pamietac
    • marieann_18 Re: kompleksy dziewic 19.03.05, 00:16
      Droga Kenno! Jestem Twoją fanką. Jeden z ciekawszych, mądrzejszych i
      najbardziej przemyslanych wątków na tym zakichanym forum, gdzie rzygać sie chcę
      już od pytań o robieniu loda, o tabletki antykoncepcyjne, o odpowiednią długość
      penisa.
      Przede wszystkim należy to powiedzieć otwarcie: wszystkie kobiety, które
      twierdzą, ze nie wstydzą się dziewictwa, wstydzą się go i to do bólu. To jest
      jak reakcja małego chłopca, który nie chcąc się przyznać, ze zabrał przychodzi
      do mamusi i mówi "Ja tu nic nie mam!"Kobiety, które naprawdę się nie wstydzą
      dziewictwa nie robią wokół niego szumu, zachowują tę informację dla siebie, bo
      wiedzą, że nie ma się czym chwalić. Te, które wręcz szczycą sie swoim
      dziewictwem próbują dodatkowo oczernić te, które już rozpoczęły wpsółżycie,
      mówiąc "Bo ja to będę robiła z miłoości", dając jednocześnie do
      zrozumienia: "Wszystkie dałyście dupy komukolwiek, a ja to będę robiła z
      kochającym księciem, dla którego też będzie to pierwszy raz". Błagam, niech się
      wszystkie cnotki nie rzucą na mnie z wyrzutem. Kobiety dzielą się na te, które
      się szanują i na te, które się nie szanują. I w swym źródle nie ma to nic
      wspólnego z seksem. Kobieta, która się nie szanuje , nie wykazuje się
      mądrością, nie potrafi być partnerką do rozmowy, w stosunku do mężczyzn jest
      lukrowo - słodka i robi z siebie idiotkę i to się przekłada na sferę fizyczną.
      Nie ma to jednak nic wspólnego z wiekiem. Pozdrawiam wszystkie kobiety bez
      względu na posiadanie lub nie - błony dziewiczej, wszystkie te, które
      faktycznie akceptują swój "stan".
      • Gość: halt-mich Re: kompleksy dziewic IP: *.martel.pl 19.03.05, 07:00
        :-)
        forum ci nie odpowiada to nie wchodz i nie czytaj... nikt ci i nie każde!!!!
        a jest sie czym szczycić... bo szum wokół dizewictwa najwiekszy robia ci, co
        już zapomnieli kiedy oni nimi byli... nie jest wstydem ani być dziewica ani nią
        nie byc... niektórzy zdają sobie sprawe że nie są gotowi i tyle... a to, że o
        tym mogą otwarcie mówić... to dowodzi, że nie ma sie czego wstydzic... to jest
        po prostu śmieszne... dlaczego tak pogardzacie dziewicami??? nie podoba wam sie
        bycie dziewicą to nia nie bądźcie ale zeby zaraz najeżdżać na wszystkich, co
        wola poczekać... i to jest tragiczne... do bólu... niektórzy nie potrafią
        otwarcie rozmawiać ani o dziewictwie, ani o sexie... a to przecież jest sfera
        tak samo ważna jak każda inna i nie ma się co przed nią ukrywać i czaić... a co
        do forum... lepiej chyba o coś kogos zapytać niz żyć w nieswiadomosci... po to
        są fora... a jak nie pasuje to droga wolna... nikt nikogo nie trzyma
        • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:45
          a to, że o
          > tym mogą otwarcie mówić... to dowodzi, że nie ma sie czego wstydzic...

          W mojej pierwszej wypowiedzi w tym wątku podałam inne tłumaczenie tego
          zjawiska. Napisałam, że głośne wykrzykiwanie: "jestem dziewicą i się tego nie
          wstydzę mimo wszystko" to próba dowartościowania się. Więc pewnie takie osoby
          jednak się tego wstydzą.

          dlaczego tak pogardzacie dziewicami??? nie podoba wam sie
          >
          > bycie dziewicą to nia nie bądźcie ale zeby zaraz najeżdżać na wszystkich, co
          > wola poczekać... i to jest tragiczne... do bólu...

          Ja nikim nie pogardzam, ani tez na nikogo nie najeżdżam, więc zatrzymaj takie
          argumenty dla siebie, bo one nie pasują do tej rozmowy.

      • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:40
        Cieszę się, że to forum odwiedza conajmniej jedna osoba, która podziela moje
        poglądy :)
    • grida Re: kompleksy dziewic 19.03.05, 07:18
      wiesz, kazdy ma inny system wartosci - a moj rozni sie troche od Twojego.
      Widzisz - seks to nie czekoladka którą się bierze kiedy ma sie ochote - to
      sprawa kazdego indywidualnie, ale bynajmniej nie popieram 16,17-tek ktore robia
      to bo inne tez to robia - rzadko sie zdarza aby ta decyzja w tym wieku byla
      przemyslana, podkreslam rzadko a nie nigdy.
      Co to za wyzwolenie kiedy oddaje sie komus obcemu swoje cialo (komus kogo sie
      nie kocha) - jesli dziewczyna sie ceni to napewno tak nie postepuje.
      W dzisiejszych czasach seks nie jest juz tematem tabu ale to nie znaczy ze
      nastapila tez supelna rewolucja w obyczajach.
      Kazdy niech postepuje zgodnie z wlasnym sumieniem i tyle.
      Pozdrawiam
      • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 14:49
        > Widzisz - seks to nie czekoladka którą się bierze kiedy ma sie ochote

        No tak, seks to nie rodzaj czekolady :o)
        A tak poważnie, to dlaczego niewłaśniwe wg Ciebie jest uprawianie seksu po
        prostu wtedy, kiedy ma się na niego ochotę??

        > W dzisiejszych czasach seks nie jest juz tematem tabu ale to nie znaczy ze
        > nastapila tez supelna rewolucja w obyczajach.

        Nastąpiła. Zupełna.
        • grida Re: kompleksy dziewic 19.03.05, 17:18
          > A tak poważnie, to dlaczego niewłaśniwe wg Ciebie jest uprawianie seksu po
          > prostu wtedy, kiedy ma się na niego ochotę??


          Powiem tak.
          Jesli ma sie stalego partnera ktorego sie kocha i ktory rowniez kocha to nic
          nie stoi na przeszkodzie. Ale szukanie kogos na sile bo akurat ma sie
          ochote...bez sensu.

          pozdrawiam
          • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:47
            alez ja nie piszę tu o szukaniu partnera "na siłę". Zwykle "chce się" kiedy
            ktoś jest pod ręką - i wcale nie musi być to stały partner.
    • sex_and_the_city Re: kompleksy dziewic 19.03.05, 07:33
      Amen =)
    • Gość: Karina Re: kompleksy dziewic IP: *.lagisza.pke.pl 19.03.05, 13:56
      A ja uważam,że niektóre te 16-17 latki robią o dlatego, że facet je do tego
      zmusza, albo je szantazuje. Często tak jest. I uważam, że po co się szczycić
      tym, że jesteś dziwicą jednemu bedzie to imponowac drugi Cie wysmieje. Tak to
      juz jest w życiu...ehh...:) koniec:)
    • gryzaq Re: kompleksy dziewic 19.03.05, 15:50
      Ja sie zgadzam zreszta wszystko jest dla ludzi i w ogole...ale przeciez to
      kazdego indywidualna sprawa czy sie jest dziewica czy nie...a jesli ktoras sie
      puszcza akzzdym po katach w dyskotece no to coz jej wybor i nalezy jej tylko
      wspolczuc
    • Gość: DamaD Re: kompleksy dziewic IP: 81.15.254.* 19.03.05, 21:06
      W zupełności popieram to co tutaj napisałaś. O facecie który wyrwał wiele lasek
      mówi się casnova, playboy a dziewczyna która przespała sie z kilkoma facetami
      to szmata i dzi_wka. To chore, kobiety powinny miec takie same prawa do seksu
      jak faceci.
      • Gość: Artur Przezywacz Re: kompleksy dziewic IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.03.05, 00:52
        > To chore, kobiety powinny miec takie same prawa do seksu
        > jak faceci.

        W zupelnosci sie zgadzam; powinny rowniez odbywac sluzbe wojskowa, przepuszczac
        mnie w drzwiach oraz odrozniac lewa strone od prawej.

        Jak cos mi sie jeszcze przypomni, to moze napisze.
        • Gość: lentilka Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:26

          kochany Arturze P - w tym poscie na ktory odpowiadasz autrorka
          pisze ,rozważa rówene prawo od seksu a Ty pewnie ze wzgledu na pózną
          porę,zmeczenie, udieliłes jak zwykle szalenie erudycujnej,kaśliwej uwagi ale na
          temat nieco szerszy - równych praw i obowiazków.Rozumiem ,zę muszis sie
          relaizować w procesie wypluwania żólci , zlosliwości - być moze terapeuta
          żalecił Ci te medodę..niemniej niech ze to nie biezie takie hm..naciagane
          (jak widszisz staralam sie pisać nieporadnie, uzwywajac śmeisznych,
          niewłaściwych określeń co by pomóc Ci w terapii )

          • Gość: Artur Przezywacz Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.03.05, 13:01
            Wszystko co napisalas to nieprawda i roi sie od literowek.
            • Gość: DamaD Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: 81.15.254.* 20.03.05, 16:09
              Artur P. jest najiteligentniejszą osobą na tym forum, wszystko wie, wszystko
              rozumie BRAWA! Tylko mnie nurtuje jedno ... dlaczego wszystko zawsze jest "na
              nie". Co do sprawy dziewictwa, ktoś dobrze napisał że te "wieczne dziewice"
              oczerniają dziewczyny które już spały z jakimiś facetami. Oczywiście ich
              zdaniem najlepiej jest mieć 25 lat i być "czystą". Wiek nie gra roli, mam pare
              takich koleżanek, od zawsze święte a potraciły dziewictwo z pierwszymi lepszymi
              którzy zawrócili im w głowach. Dla sprostowania dodam że miały po 23 lata ...
              parodia. Zwyczajnie nigdy nie miały do czynienia z mężczyznami i kiedy wreszcie
              ktoś się nimi zainteresował "poszły na całość. Nie mówię żeby się puszczać na
              lewo i prawo ale sugeruję żeby mieć trzeźwe podejście do seksu tak jak
              większość mężczyzn ... wojsko zostawmy na później :) Pozdrowienia dla Artura
              • Gość: Artur Przezywacz Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.03.05, 16:35
                > Artur P. jest najiteligentniejszą osobą na tym forum

                Byloby falyszwa skromnoscia, gdybym zaprzeczal
                • Gość: mediana Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 21:22
                  Ależ oczywiście Arturze ...brzydzimy sie falszywą skromnoscia fuj ..

                  prosze wyciągnać pierścień do ucałowanią lub podać fragment szaty
                  do pocalunknku...z niskimi ukłonami

                  całe rzesza forumowiczów
                  ktorym odkryłeś jakze bolesna ale
                  konieczną dla nich prawde .ze sa idiotami ...czy to godny mistrza..
                  zankomita to misja...prsze sie w niej realizowac...tylko
                  uwaga,uwaga..zeby przypadek nieszczesliwy ...i ot ..ugryziesz sie w jezyk ..i
                  podtrujesz sie owym jadem ...
                  ( czy zagęszczenie literowk jest odpowiedznie ?)

                  (
                  • Gość: Artur Przezywacz Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 20.03.05, 23:10
                    Nie dosc, ze twoje zdania sa niegramatyczne, to jeszcze smiesz podpisywac
                    sie "mediana". Nie bede tego nawet komentowal.
                    • lineczka77 Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP 21.03.05, 00:20


                      ot..i udało sie :) cudnie
                      • Gość: Artur Przezywacz Re: kompleksy dziewic/ do AarturaP IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 21.03.05, 11:39
                        > ot..i udało sie :)

                        Nie. ":)"
        • Gość: wyspaDelos Re: kompleksy dziewic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:34

          Coż rzeczywiscie dzewictow - jest źrodłem dyskryminacji , ot to opisane
          wyzje uproszczenie, dziewczyna nazwijmy to aktywna seksualnie przed ślubem
          to.... (i tu powinno zanaleść sie odpowiednio wulgarne słowo) a mężczyznach
          mówi sie "musi sie wyszumieć "

          W całej sprawie utraty dziewictwa - najwzzniejsze jest poczucie ze to
          moja, tzn.kobiety decyzja - moje ciało, moje uczucia, moj wybór - nie jest
          dobrze kiedy zachwouje sie je bo jest to nakaz koscioła mimo że uczyje
          wewnętrzyn sprzeciw i nie dokonala interioryzacji waetosci i pogladow wspołnoty
          kościoła, jest dobrze kiedy sie je traci pod wpływem presji czy to parntera,
          czy szereszej nawet grupy koleżanek - ktore juz wszystkie ....
          W kazdej dzecyzji powinno towarzyszyć poczucie,ze to ja ja podjelam,ze
          jest moja , ze zbudowalam ja sama - a jaka ona jest to nie powinnno nikogo
          obchidzic
    • Gość: ula Re: kompleksy dziewic IP: *.Zabrze.Net.pl 20.03.05, 15:54
      A ja wiem coś o kompleksie dziewic z autopsji... jestem właśnie taką dziewicą-
      konformistką. Mam 22 lata i nie uprawiałam jeszzce seksu z moich Kochanym
      Mężczyzną mimo iż wiedziałam że to był TEN moment i TEN pan. Brakowało tylko
      TEGO miejsca, jakiegoś przytulnego kącika gdzie nie musielibyśmy się spieszyć,
      gdzie nikt nie podsłuchiwałby za ścianą... Mama wyczaiła co się święci i
      zrobiła mi taką awanturkę że odechciało mi się seksu na pół roku... a teraz ja
      mam dosc czekania, pragnę Go tak że zrobię TO chyba byle jak byle gdzie byle do
      przodu... nie chce mi sie czekac... juz za długo to trwa stanowczo... rety mam
      problemy jak jakaś 15 latka :((
      • Gość: girrrrl Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:37
        no dziewczyno... nie mow ze nie ma szans zebyscie zostali na pare godzin sami w
        domu u niego czy u Ciebie... (kto powiedzial ze trzeba to zrobic w nocy?? ;P) i
        w jaki sposob Twoja mama "wyczula co sie swieci"?? z reszta nie miala prawa
        robic Ci awantur bo to Twoja decyzja... tylko i wylacznie Twoja.. (no i jego)....
        • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:26
          Nastki dają dupy za piwo i są głupie. Wszystkie młode to dupodajki. Nie
          wiedziałem, że z autopsja dostarcza takie info.
    • kkasiulla Re: kompleksy dziewic 20.03.05, 16:07
      ;> w końcu ktoś napisał coś mądrego na ten temat:D
    • Gość: Akana Re: kompleksy dziewic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 23:14
      Trochę przeraża mnie Wasze podejście do sprawy dziewictwa. Dlaczego większość
      osób na tym forum uważa,że dziewice to zakompleksione cnotki, lub odwrotnie -
      jedyne szanujące się kobiety, a kobiety, które nie są dziewicami są
      puszczalskie i należą do gorszej kategorii, lub też są nowoczesne i wyzwolone?
      Mam 21lat i jestem dziewicą i wcale nie uważam się z tego powodu za osobę
      bardziej wartościową, a tym bardziej nie potępiam kobiet które dziewicami nie
      są. Chcę swój pierwszy raz przeżyć z osobą której będę w pełni ufać i którą
      będę na prawde kochać, a że jeszcze takiej nie spotkalam to czekam i szukam.
      Większość moich rówieśniczek straciła cnotę z mężczyzną, w którym była
      zakochana i nawet jeśli teraz jest w innym związku to nie ma czego żałować i
      nikt nie ma prawa robić jej z tego powodu jakieś wymówki. To prawda, coraz
      częściej małolaty puszczają się w dyskotece z pierwszym lepszym facetem, by
      tylko mieć czym pochwalić się przed koleżankami. Tylko czy nie jest to wynikiem
      tej nagonki, jaką użądziły sobie dziewice i byłe dziewice? Sami spójrzcie na te
      Wasze wypowiedzi: albo ktoś gnoi dziewictwo albo je wywyższa. NIestety coraz
      częściej ludzie śmieją się z dziewic, a jak wiadomo małolaty są bardzo podatne
      na wpływy otoczenia i zrobią wszystko, by tylko zdobyć akceptację towarzystwa i
      nie być wyśmianym. Dlatego proszę Was nie śmiejcie się z dziewic, nie patrzcie
      na nie jak na konserwatywne cnotki, uszanujcie ich wybór, może dzięki temu
      15latce nie będzie wstyd się przyznać przed koleżankami,że jeszcze nigdy nie
      uprawiała seksu. A Was dziewice proszę o to, byście nie wywyższały się z tego
      powodu, nie wyzywały innych kobiet od puszczalskich i niemoralnych, bo nie
      macie pojęcia o czym mówicie.
      • kenna Re: kompleksy dziewic 24.03.05, 21:24
        wiesz, właśnie ludzi z Twoim podejściem do sprawy mi brakuje w społeczeństwie...
        I gwoli ścisłości - ja nie "gnoję" dziewic, jeśli zostało to tak przez Ciebie
        odebrane, jest to nieporozumienie.
      • Gość: joanna Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:34
        podpisuję się pod Twoimi słowami, w pełni popieram. Mam 20 lat, jestem dziewicą,
        przyznam - nie chwalę się tym, ale również się nie wstydzę. To dla mnie
        normalne, najwyrażniej do pewnych rzeczy dojrzewam później.
        • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:51
          Gość portalu: joanna napisał(a):

          >To dla mnie
          > normalne, najwyrażniej do pewnych rzeczy dojrzewam później.

          Najwyraźniej wcześniej, wcześniej niż reszta dziewczyn.

          _____

          K.F.C.
    • Gość: halt-mich Re: kompleksy dziewic IP: *.martel.pl 21.03.05, 14:35
      każdy broni swego...
      każdy jest inny...
      i to jest najpiekniejsze :-P
      i nie ma odpowiedzi na pytanie, kto jest lepszy, bo nikt nie jest...
      łączmy sie w pary, kochajmy sie, platonicznie, fizycznie, ale z poczuciem
      wolnosci wyboru...
      co najważniejsze: bądźmy szczęśliwi tacy, jacy jesteśmy i nie zabraniajmy innym
      być szczęśliwym w inny sposób od naszego :-P
    • Gość: Ania Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 16:36
      Gratuluje, ciesze sie za zaczelas ten watek. podzielam twoje zdanie. u mnie roku
      o seksie najwiecej i najglosniej mowily zawsze dziewczyny ktore byly dziewicami
      i tego nie kryly (po jakims czasie zreszta wszystko przycichlo, poniewaz
      wiekszosc z nich wyrwala sie spod kontroli rodzicow i stala sie "100% kobietami"
      z przypadkowo poznanymi facetami:-) Seks i twoje podejscie to tego temu jest
      prywatna sprawa kazdej z nas, i mimo ze szanuje dziwice z wyboru, to sprzeciwiam
      sie sytuacji kiedy ten "wybor" podswiadomie narzucany jest przez kościół lub
      społeczenstwo ( a na to tez mam przyklady - kilka bardzo wierzacych osob na roku
      w tym kilku chlopcow nadal pozostaje "w czystosci bo tak nakazuje im wiara) Seks
      to przyjemnosc, jasne jest ze musi sie on jednak wiazac z jakimis uczuciami do
      osoby z ktora go uprawiamy. jesli czujesz ze chcesz to zrobic iczujesz sie
      gotowa.. zrob to. czesto dziewczyny wykrecaja sie ze nie sa jeszcze gotowe -
      sama wiem ze czasem czekaja na niewiadomo co, bo nie maja sprecyzowanych
      wymagan. zdarzaja sie przypadki kiedy kochajacy sie ludzie sa ze soba w zwiazku
      kilka lat i nadal nie decyduja sie na seks. wiem ze to ich wybor - najwazniejsze
      to kierowac sie wlasma glowa a nie czyims zdaniem.
      • teba18 Re: kompleksy dziewic 22.03.05, 00:25
        Ktos gdzies napisal ze "nastki ru*** sie po katach w dyskotekach samochodach"
        itp i w ten sposob traca dziewictwo- hmmm nie znam zadnej dziewczyny ktora by na
        trzezwo w ten sposob stracila dziewictwo, uwierze ze dziewczyna jest w stanie
        stracic w ten sposob dziewictwo tylko jesli bedzie nacpana lub pijana- a na
        dyskotekach to sie czesto zdarza...

        Ogolnie popieram zdanie ze to indywidualna decyzja kazdej z nas kiedy to robi, z
        kim, i w jakim jest stanie- szkoda tylko ze niektorych dziewczyn rodzice nie
        uswiadamiaja i daja sie wykorzystac :/
    • Gość: Miniii Re: kompleksy dziewic IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 22.03.05, 13:36
      o jej!! myslisz ze kazda dziewica pozostaje dziewica tylko dlatego ze chce
      czekac do slubu?? bez przesady!!! a to cale wyzwolenie kobiet idzie w zła
      strone, niedlugo sex bedzie tak pospolita czynnoscią jak krojenie chleba!!! bez
      przesady!!!!!
      • kenna Re: kompleksy dziewic 24.03.05, 21:34
        Powiem tak: w swoim życiu miałam dwóch partnerów, z jednym właśnie jestem. I
        zawsze, nawet w moich wyobrażeniach seks wiązął się z miłością. Nie wyobrażam
        sobie seksu bez uczuć... no ale to moje prywatne zdanie, nie potępiam osób,
        które to lubią "na zimno".

        Jeśli jest spełniony warunek uczucia, wtedy dla mnie seks może być pospolity
        jak kromka chleba.
        • teba18 Re: kompleksy dziewic 24.03.05, 22:23
          hmmm z tego co widze i slysze w szkole na dyskotekach i w innych miejscach to
          sex jest juz naprawde norma- praktycznie kazda dziewczyna to robi- te ktore znam
          i sa dziewicami po prostu nie maja z kim... choc wiem ze czesc kobiet jednak
          chce zaczekac do slubu- indywidulany wybor. zastanawiam sie jak to bedzie
          wygladac za 10 czy 15 lat...
          • kenna Re: kompleksy dziewic 24.03.05, 23:46
            To chyba nie dziwne, że dziewczyny, któe są dziewicami są nimi, bo "nie mają z
            kim"... Gdyby "nie mając z kim" nimi nie były, znaczyłoby to, że lubią seks bez
            miłości - ja tego absolutnie nie potępiam, tylko po prsostu mi się to w głowie
            nie mieści :)
            A gdyby "mając z kim" były dziewicami, to znaczyłoby, że albo coś z nimi nie
            tak, alebo, biedne, są boleśnie ograniczane przez bzdurne normy - i należy je
            przekonać do bezsensu tego postanowienia. I nawrócić na hedonizm - w końcu
            życie mają jedno - i młodość niestety, też.

            Jak to będzie wyglądać... za 10 czy 15 lat...
            Mam nadzieję, że tak: nikogo już do hedonizmu nie będziemy przekonywać, bo...
            wszyscy będą już przekonani.
            • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:58
              kenna napisała:
              > A gdyby "mając z kim" były dziewicami, to znaczyłoby, że albo coś z nimi nie
              > tak, alebo, biedne, są boleśnie ograniczane przez bzdurne normy

              PN boleśnie nie ograniczają i nie sa bzdurne.
              JAk nienormalna laska, taka jak Ty, czyta o normalnej to uważa, że z tą drugą
              coś nie tak i na odwrót.

              >tylko po prsostu mi się to w głowie
              > nie mieści :)


              Masz sie czym chwalić.

              > Jak to będzie wyglądać... za 10 czy 15 lat...
              > Mam nadzieję, że tak: nikogo już do hedonizmu nie będziemy przekonywać, bo...
              > wszyscy będą już przekonani.

              I jak tu nie być za aborcją...

              _______


              x' = szmata
              x" = zdzira
              ..
              x""= ...
              • kenna Re: kompleksy dziewic 25.03.05, 01:08
                eeeeeeeee
                zatyka mnie jak czytam takie posty.

                > PN boleśnie nie ograniczają i nie sa bzdurne.

                Możesz to jakoś uzasadnić? Napisać coś na ten temat? Wypowiedzi w stylu: tak
                jest i już nic nie wnoszą do dyskusji.

                > JAk nienormalna laska, taka jak Ty,

                Jak wyżej - możesz uzasadnić, rozwinąć myśl? Człowiek codziennie dowiaduje się
                czegoś nowego o sobie, i to jest zawsze jakiś plus, ale dobrze by było, by
                takla wiedza była poparta jeśli nie dowodami, to chociaż jakimś
                wyjaśnieniem. :o)

                > Masz sie czym chwalić.

                To była ironia czy inne jakieś coś?

                > I jak tu nie być za aborcją...

                Rozwiń myśl, bo obawiam się, że opatrznie zrozumiałam ta wypowiedź.

                > x' = szmata
                > x" = zdzira
                > ..
                > x""= ...

                eee? o co chodzi?

                A tak na marginesie: drogi panie znudzony, proszę na przyszłość nie sypać
                ogólnikami w swoich wypowiedziach kierowanych do mnie. Ja jestem w stanie dużo
                znieść, ale ciągnięcie za język rozmówcy mnie denerwuje. Pozdrawiam.
                • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:10
                  kenna napisała:


                  > eeeeeeeee
                  > zatyka mnie jak czytam takie posty.

                  ...

                  > eee? o co chodzi?

                  Zatyka Cię bo ich nie rozumiesz.

                  >Wypowiedzi w stylu: tak
                  > jest i już nic nie wnoszą do dyskusji...

                  > takla wiedza była poparta jeśli nie dowodami, to chociaż jakimś
                  > wyjaśnieniem. :o)...

                  Nie ma takiego obowiązku.


                  > A tak na marginesie: drogi panie znudzony, proszę na przyszłość nie sypać
                  > ogólnikami...

                  Nie będe robił wykładów z PN, gramatyki i matematyki. Prosić możesz, masz do
                  tego prawo.

                  >Ja jestem w stanie dużo
                  > znieść, ale ciągnięcie za język rozmówcy mnie denerwuje. Pozdrawiam.

                  A mnie denerwuje niewiedza. Jest jednak sposób na twoje zmartwienie, przeczytaj
                  regulamin.

                  _______


                  eeeeee


                  • kenna Re: kompleksy dziewic 27.03.05, 16:14
                    > Zatyka Cię bo ich nie rozumiesz.

                    Tak właśnie. Nie rozumiem. Więc czekam, aż mi pan wyjaśni.

                    > Nie ma takiego obowiązku.

                    No nie ma :) jednak zwykle inteligentny człowiek jak kogoś już obraża, to
                    przynajmniej próbuje to jakoś uzasadnić. Jeśli jednak pan nie zniża się do
                    poziomu inteligentych ludzi, to nie mamy o czym rozmawiać.
                    Mimo wszystko dziękuję za udział w dyskusji.
                    • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 22:40
                      kenna napisała:

                      >Jeśli jednak pan nie zniża się do
                      > poziomu inteligentych ludzi, to nie mamy o czym rozmawiać.

                      Nie, nie zniżam się. Nie, nie mamy o czym rozmawiać.

                      > Mimo wszystko dziękuję za udział w dyskusji.

                      Nawzajem i pozdrawiam.

    • Gość: id. Re: kompleksy dziewic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:01
      No dobra, to ja inaczej:
      Mam 24l., jestem dziewicą, wstydzę się (ale umiarkowanie) i jestem nią dlatego,
      że nikt by mnie nawet metrowym kijem nie dotknął.

      To tyle
      • kenna Re: kompleksy dziewic 24.03.05, 23:41
        Jeśli nie chorujesz na trąd, to przesadzasz z tym kijem :P
        Tyle.
    • lenkaaaa Re: kompleksy dziewic 26.03.05, 15:53
      ILE LUDZI TYLE ZDAN
      TY NIE JESTES OD NARZUCANIA SWOJEGO ZDANIA INNYM. KAZDY MA PRAWO DECYDOWAC O
      SOBIE I POSTEPOWAC ZGODNIE ZE SWOIMI IDEOLOGIAMI LUB TRADYCJAMI I NIE MA TU NIC
      DO RZECZY , ZE ZAZWYCZJ SA TO STARE TRADYCYJNE IDEOLOGIE.
      NA SZCZESCIE NIE MASZ TAKIEGO WPLYWU ZEBY PRZEKONAC WSZYSTKICH DO SWEGO TOKU
      MYSLENIA
      NA SZCZESCIE PODKRESLAM
    • tout-petit-fille Re: kompleksy dziewic 26.03.05, 16:17
      I tu masz kompletna racje. Jeszcze podkresle jedno. Jesli dziewczyna traci
      dziewictwo w wieku 16 lat nie jest to niczym zlym ALE tylko wtedy, gdy jest
      naprawde madra i wie ze ten kogo spotkala jest tym do konca zycia. A nie taka,
      ktora w coraz to nowym sie zakochuje
      • Gość: lolale Re: kompleksy dziewic IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 27.03.05, 08:36
        A to niby dlaczego? Jeśli któraś lubi uprawiać seks "dla sportu" , to też jest
        Jej wybór, słuszny w Jej mniemaniu, a jeśli myli się ciągle, myśląc, że to już
        jest ten jeden jedyny, albo ma ochote to zrobić po prostu żeby spróbować, to
        też źle?
        Ja nie widzę w tym nic złego, chociaż sama też jestem dziewicą i mam 17 lat.
        Nie wstydzę się tego, ale tez nie szczycę się tym, bo wiem, że jeśli tylko
        trafi się porządny facet, z którym będę szczęśliwa to zrobię to.
        Nie chcę tego zrobic z byle kim, ale tez na pewno nie czekam z tą decyzją do
        ślubu i uważam to właśnie za zdrowe podejście.
        Choć wszystkich innych poglądów też nie potępiam, bo każdy jest inny i może to
        lepiej, bo gdyby wszyscy mysleli tak samo, nie byłoby forum, bo po co pisać bez
        przerwy to samo.
        Wkurza mnie jeszcze właśnie tylko jedno. Ten beznadziejny stereotyp, że właśnie
        gdy dziewczyna sypia z facetami to ku.., a facet mający wiele panienek to
        macho, jakie to durne i niesprawiedliwe to brak mi słów, ale mam nadzieję, że
        kiedyś to się zmieni.
        Pozdrawiam
        • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 10:22
          Gość portalu: lolale napisał(a):

          >...a jeśli myli się ciągle, myśląc, że to już
          >
          > jest ten jeden jedyny, albo ma ochote to zrobić po prostu żeby spróbować, to
          > też źle?

          Zastanów się nad tym pytaniem.

          > Nie chcę tego zrobic z byle kim, ale tez na pewno nie czekam z tą decyzją do
          > ślubu i uważam to właśnie za zdrowe podejście.

          Jak najbardziej.

          > Wkurza mnie jeszcze właśnie tylko jedno. Ten beznadziejny stereotyp, że właśnie
          >
          > gdy dziewczyna sypia z facetami to ku.., a facet mający wiele panienek to
          > macho, jakie to durne i niesprawiedliwe to brak mi słów, ale mam nadzieję, że
          > kiedyś to się zmieni.


          Ta dziewczyna dzięki swej naiwości, tudzież głupocie, zostanie wykorzystana
          przez "macho". Stąd pojęcie "macho" i "ku...". Oczywiście uogólniam.

          Na zmiany nie licz.


        • kenna Re: kompleksy dziewic 27.03.05, 16:16
          I właśnie taką postawę traktuję jako zdrową. Szkoda, że mało jest takich
          młodych kobiet i dziewczyn.
          Pozdrawiam.
    • Gość: oryginalny Re: kompleksy dziewic IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 27.03.05, 12:09
      1 A wąż* był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg
      stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie
      jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» 2 Niewiasta odpowiedziała
      wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, 3 tylko o owocach z drzewa,
      które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet
      go dotykać, abyście nie pomarli». 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie
      umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam
      oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».
      6 Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że
      jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia
      wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był
      z nią: a on zjadł. 7 A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są
      nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

      Biblia Tysiaclecia, ks. Rodzaju
      www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htm
      Kto ma rozum niech mysli....
      • kenna Re: kompleksy dziewic 27.03.05, 16:18
        W mojej interpretacji wygląda to tak: wstyd przed własną nagością jest dziełem
        szatana.
    • Gość: damian Re: kompleksy dziewic IP: *.visp.energis.pl 28.03.05, 21:59
      jeśli na serio tak myslisz to jesteś żałosna zgorzkniała szmata
      • Gość: kenna Re: kompleksy dziewic IP: *.zaw.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:28
        i to niby do mnie bylo? :/
        • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:36
          Widać niczego nie "łapiesz".
          • kenna Re: kompleksy dziewic 29.03.05, 15:00
            raczej pan, panie znudzony :]
            tzw przypadek nieuleczalny, z którym nie warto wchodzić w dyskusje.
            • Gość: berry Re: kompleksy dziewic IP: *.osk.enformatic.pl 29.03.05, 15:57
              muszę Ci przyznac rację kenna, ja równiez nie wierzę dziewczynie, która mówi że
              dziwictwo jej wcale nie przeszkadza, albo że sie z tego cieszy czy nie daj Boże
              mówi, że sie dobrze z tym czuje, Gó.. prawda!! Tylko tak sobie wmawiają i przy
              okazji innym! sama jestem dziewica i wiem jak to jest...
              • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:21
                Tak bo Ty wiesz co inne sobie myślą.
            • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:24
              kenna napisała:

              > raczej pan, panie znudzony :]
              > tzw przypadek nieuleczalny, z którym nie warto wchodzić w dyskusje.

              To proszę tego nie robić. Tak, jestem przypadkiem nieuleczlanym.
              • kenna Re: kompleksy dziewic 29.03.05, 22:26
                z przyjemnością :]
                • Gość: znudzony Re: kompleksy dziewic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:42
                  Nawet zaczyna mnie to kręcić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja