Gość: Mam dość :((((
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.05, 11:28
Mam taki problem, że kocham swojego faceta, jednak uważam że nie będę z nim
szczęśliwa, męczę się bardzo, prawie w ogóle nie ma dla mnie czasu bo
pracuje, niby mnie kocha, ale jest mi źle ze zawsze jestem na drugim miejscu.
Gdy z nim przebywam jest mi dobrze, przytula mnie, całuje, głaszcze. Czasem
sie umawia, nie przychodzi bo mu wypadnie praca lub musi pomóc koledze.
Normalna dziewczyna już dawno by zerwała, ale ja nie potrafie. Jest mi źle
ale nie umiem zerwać. Nie wiem czemu, ale bardziej sie boje tego że zostanę
sama, że nie znajdę sobie faceta, boje sie samotność. Dlatego nie umiem
zerwać. A nie patrze na swoje dobro :((((