katarinaa
03.06.05, 19:58
Niestety taka prawda. Wciąż szukam Księcia z bajki. Raz w życiu bylam
zakochana i było wspaniale. Teraz nie potrafie związać się już z żadnym
facetem, przeszkadzają mi nawet błahostki. Chyba podświadomie porównuje ich
do mojego ex. I mimo że chce zapomnieć i wiem że muszę żyć dalej nie potrafie
zmienić własnego nastawienia, nie mogę sie przełamać. Dąże do zdobycia
ideału, i to nie tylko na płaszczyźnie miłosnej. Lubie mieć wszystko co
najlepsze, jestem perfekcjonalistką, być może kiedyś mnie to zgubi , ale ja
nie umiem zadowolić się namiatką, bo zasmakowałam tego co najlepsze i nie
potrzebuje "marnych" namiastek. Znajomi czasem mówią mi że nie ma ludzi
doskonałych, niezastąpionych, że będę sama, bo Książe z bajki nie istnieje. A
ja mimo że jestem dorosłą racjonalistką nie mogę jakoś się z tym pogodzić?
Ratujcie ! :}