ana
19.07.02, 11:24
Po dosyc długim wstępie z postów krytykujacych pojawienie sie forum cosmo na
forum gazety, postanowiłam przejść do meritum i mam pytanie do redakcji. Od
lat mnie zastanawiało, dlaczego w polskim cosmo ukazują się przedruki
artukułów z wydań angielskich i amerykańskich (głównie) podpisane polskimi,
wymyślonymi (jak sie domyslam) nazwiskami. Czy nie mozecie podpisać textu
autentycznym nazwiskiem autora? Lubię cosmo, bawi mnie ten styl pisana
textów, ale nieprawdopodobnie irytuje mnie wmawianie mi, że text został
napisany przez polską dziennikarkę. To samo dotyczy "autentycznych"
wypowiedzi facetów - podpisane jako łukasz, piotrek itd, są w rzeczywistości
wypowiedziami Johna czy Mike'a. Od zawsze marzyłam, żeby mi to ktoś wyjaśnił.
I proszę, nie mówcie mi, że skądże, wcale tak nie jest, bo czytam często
wersje amerykańską i angielska i regularnie te same artukuły, te same
wypowiedzi pojawiaja się jakiś czas później lub równolegle w polskim wydaniu.
Chętnie z reszta podam konkretne przykłady, ba mam pare numerów na półce. Ja
wiem, że cosmo to pismo sieciowe i korzysta sie z przedruków, ale dlaczego
nie mozna sie do tego przyznać? Będę naprawdę pełna uznania dla redakcji,
jeżeli któraś z pań przyzna mi sie, o co w tym chodzi (poza bajerowaniem
czytelniczek).