maris22
10.06.05, 18:15
niedawno dowiedziałam się przez przypadek o istnieniu jakiejś "dobrej
koleżanki" mojego faceta (z którym jestem od roku). co więcej, okazało się,
że on planował spotkanie z nią za moimi plecami!!!! udało mi się zdobyć numer
gg tej dziewczyny i pogadałam sobie z nią. ona twierdzi że rzeczywiście jest
tylko koleżanką, że znają się od lat, że on jej o mnie opowiadał itd.
oczywiście zapytałam go co to ma znaczyć i czemu ja nic o tym nie wiem; on na
to, że gdyby mi powiedział, to bym była zła. czy to znaczy że ma prawo się
spotykać z jakimiś babami na boku???
mało tego, poprosiłam żeby mi pokazał jej zdjęcie. pokazał, a tam fotka z
profesjonalnej sesji, panna upozowana jak jakaś ku.., rozchylone usta itd.
ja już nic nie rozumiem...powiedzcie, czy ja się słusznie martwię, czy
popadam w paranoję???? co robić???