Dodaj do ulubionych

Dwa razy do tej samej rzeki

22.06.05, 11:31
Byłem z dziewczyna półtora roku i bardzo ja kochałem, jednak nie zawsze było
dobrze i sie rozstalismy. Mam pytanie smieszne i wszedzie znajde na nie
odpowiedz, ale czy można spróbować jeszcze raz. Czy komuś z Was sie to
zdarzyło. Nie widzielismy sie przez 4 miesiace, a teraz znowu rozmawiamy.
Tyle, ze ona ma teraz prblemy ze szkola i sie boi i chce jej jakos pomoc ale
wiem ze nie mam jak . Bez sensu czuje sie czlowiek, ktory zrobilby wszsytko
dla osoby ktora kocha, ale tak naprawde nic nie moze zrobic. Probowalem
spotykac sie z inna dziewczyna ale to nie to. Ona tez spotykala sie z innym
chlopakiem ale tez jej nie wyszlo. Moze nam znowu wyjdzie...modle sie o to
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:37
      ja mam teraz tak samo, też się zastanawiam, czy warto. Al myślę, że tak. Jeżeli
      coś się straciło to po odzyskaniu tego dba się o to bardziej. Ja zaryzykuje, bo
      czuje, że warto będzie. pozdrawiam
      • Gość: bridget Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ozimek.net.pl 22.06.05, 12:05
        warto:) ja juz podjelam decyzje i jest bosko:) poza tym nie ma nic gorszego niz
        zastanawianie sie nad tym co sie czuje...zrob to co ci mwoi serce a wszytsko
        bedzie dobrze
        • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 22.06.05, 12:28
          Ja bym chcial i to bardzo ale wiem ze to nie odemnie zalezy. I tak jest dobrze
          bo moja byla rozmawia ze mna i w ogole jest jak dawniej troche, ale sie wacha i
          boi... a ja moge sie tylko starac i czekac i to czekanie jest najgorsze.
          • keira86 Re: Dwa razy do tej samej rzeki 22.06.05, 12:49
            nie zastanawiaj sie, tylko dzialaj!!tez mialam przerwe ze swoim chlopakiem i
            prawde mowiac to dopiero wtedy zrozumialam jak bardzo mi na nim zalezy i jak
            wiele znaczy w moim zyciu, a teraz jest bosko, nieporownywalnie lepiej niz na
            pocztku, przerwa czasem dobrze robi, wiem co mowie:))wyjdz gdzies ze swoja byla
            i porozmawiajcie tak od serca...powodzenia:))
            • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 22.06.05, 13:00
              Tzn juz z nia rozmawialem i bylo naprawde super, ale jak pisze do niej sms-a czy
              chce sprobowac to odpisuje ze sie boi. Prawda jest taka ze ma ciezka sejse teraz
              i nia sie przejmuje najbardziej i wiem ze nie ma czasu myslec o mnie. A ja
              czekam na nia. NIe wiem moze pisze to na wyrost ale dla niej moglbym zrezygnowac
              z wszystkigo. Chcialbym zeby miala dobrze w zyciu, nawet jak to nie ja mialbym
              byc kiedys z nia i dawac to szczescie, byleby byla szczesliwa...
              • Gość: kaśka 84 Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.06.05, 11:39
                Ja mysle, ze macie szanse. Probuj! To byl taki bardzo powazny zwiazek, ze razem
                mieszkaliscie albo planowaliscie przyszlosc czy raczej sie spotykaliscie na
                miescie i imprezowaliscie? A ile w ogole macie lat?
    • Gość: lilarose Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.net-serwis.pl 22.06.05, 13:33
      Duzo zalezy od powodów, z których się rozstaliście. Jesli był on niezalezny od
      was (np. długi wyjazd jednego z was) lub np. znudzliscie sie sobie, wypaliło
      się, to można spróbować jeszcze raz. Natomiast jeśli powody były powazne,
      niezgodność charakteru, różne oczekiwania wobec związku i drugiej osoby, czy
      utrata zaufania u któregos z was - odpuście sobie. Problemy które was
      rozdzieliły moga za jakiś czas pojawić sie znowu. Na pewno nic na siłę. Bądź
      delikatny, cierpliwy, nie naciskaj za mocno, bądź jej przyjacielem, zbliżaj sie
      do niej stopniowo.
      Osobiście nie weszłabym drugi raz do tej samej rzeki, próbowałam i skończyło
      się to bardzo niefajnie. Bo wciąż mielismy do siebie zadawnione pretensje i
      urazy. One nie znikły. Ale może wam się uda, próbuj. powodzenia!
      • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 22.06.05, 13:43
        No jezeli to byly problemy z tych powaznych. Zaufanie stracila bo nie okazywalem
        jej ze mi na niej zalezy, a nie ze mialem kogos na boku np albo bylem
        nieszzcery. POzatym miale problemy z depresja, ale sobie poradzilem z nia nawet
        jakos tylko wtedy jak najbardziej z nia walczylem, to nie okazywalem jej tego
        jak tego oczekiwala... Ja nie wiem jak to bedzie. Nie robie sobie jakis
        nadzieji. Ale wierze w to ze odmienie te zle rzeczy, ktore moge bo wiem, ze dam
        rade. Nie jestem zlym chlopakiem, tylko czasami zrobie cos zle jak kazdy z nas..:((
        • Gość: lilarose Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.net-serwis.pl 22.06.05, 15:08
          To musisz jej pokazać, że stałes sie innym człowiekiem, lepszym, lepszym dla
          niej. Zacznijcie sie spotykać, ale jako kumple. Pokaż jej (na razie jako
          kumpel), ze zawsze może na ciebie liczyć, może na tobie polegac, że ci zalezy
          na niej jako na człowieku, zbliż sie do niej psychicznie. Ale uwazaj,zeby jej
          nie spłoszyć.
          • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 22.06.05, 16:45
            Dzienki za pomoc. Wiesz to chyba jest tak jak ktos pisal wczeseniej, ze jak sie
            cos starcilo i sie odzyskalo to sie dba potem o to mocniej i tak samo jest z
            ludzmi. Ja wiem, ze pewnie nieraz dam plame, bo nie jestem stworzony do bycia
            doskonalym 24h siedem dni w tygodniu. Wierze ze zwycierzy moja chec poprawy i to
            ze sie staram naprawde
            • Gość: Karolina Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.06.05, 22:21
              To, czy mozna wchodzic dwa razy do tej samej rzeki, zalezy tylko od Ciebie i od
              niej. A Ty jak, jak widze, juz dawno odpowiedziales sobie na to pytanie. Mysle,
              ze przez te cztery miesiace zdazyles przekonac sie, czego naprawde chcesz.
              Zobaczyles, ze brakuje Ci jej usmiechu, wspolnie spedzanych wieczorow i dlugich
              rozmow. Ze bez niej wszytsko traci sens i ze nie zastapi jej zadna inna
              dziewczyna. Powstaje tylko pytanie, czy ona bedzie mogla na nowo Ci zaufac. Ale
              teraz przeciez sa wakacje, jej pewnie skonczyla sie sesja, wiec bedziesz mial
              cale trzy miesiace na odbudowanie tego zaufania. Chyba ze oboje gdzies
              wyjezdzacie na wakacje? Jesli tak bardzo Ci na niej zalezy, to pomysl, co bylo
              zle i czemu naprawde sie rozstaliscie i postaraj sie to "usunac". A czy ona juz
              wie, co Ty czujesz??? A moze spotkajcie sie? Musisz byc cierpliwy, bo mozliwe,
              ze nie od razu wszystko bedzie szlo jak po masle, ale chyba ta cierpliwosc sie
              oplaca, prawda?

              Bardzo bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki. Teraz juz widzisz, jak latwo
              mozna zranic i stracic kogos, kogo naprawde sie kocha. Odzyskaj ja!!! Jesli
              naprawde sie kochacie, to uda Ci sie to na pewno. Glowa do gory!:)
              • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 22.06.05, 23:36
                To prawda co napisalas. WIec bede sie staral, bo jest o co i wiem co jest w
                zyciu dla mnie najwazniejsze. Podobno zawsze stare nawyki wracaja, ale podobno
                kiedys te z bylem inny a teraz sie zmienilem w pewnych rzeczach i w tym upatruje
                swoja szanse. Ze czlowiek zawsze moze sie zmienic. Wystarczy tylko chciec. Dzienkuje
                • Gość: Karolina Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 22.06.05, 23:42
                  Jak juz sie w koncu spotkacie, to daj znac, jak poszlo. Jesli sie bedziesz
                  staral, to mysle, ze szanse, ze sie znow uda sa naprawde duze, o ile ona
                  oczywiscie nie ma teraz faceta. Jestes tego pewien? Pozdrawiam
                  • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 23.06.05, 09:27
                    Jestem pewien. Pozatym teraz chodzi o to zeby uzyskac jej zaufanie znowu, czyli
                    poprawic to co bylo zle. A czesc tych rzeczy sama przejdzie a czesc poprostu
                    trzeba w sobie zmienic
    • Gość: .. Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.06.05, 15:40
      Nie !!
    • Gość: Agusia88 Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 21:28
      miałam identyczna sytuacje. chodziłam z chłopakiem 13 miesięcy, rozstalismy sie przez byle kłótnie.powiedzieliśmy sobie wiele przykrych słów, usłyszałam od niego ze dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi. tak więc chciałam sobie ułożyć życie inaczej a raczej zachecicgo do zmiany zdania i udało mi sie to po miesiącu... to on prosił o to zebym wróciła i wróciłam. teraz jestesmy ze sobą 3 lata i 2 miesiące. jest po prostu super! zyczę abyście i wy sie zjednoczyli ponownie!
    • Gość: tian Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.06.05, 00:28
      A kto zerwal? Ty czy ona? Bo to moim zdaniem tez ma znaczenie. A przez te 4
      miesiace w ogole nie mieliscie kontaktu?
      • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 23.06.05, 09:29
        mialem kontakt przez gg i sms-y. Ale poznalem dziewczyne z ktora spotykjlem sie
        przez miesiac, ale wiedzialem ze to nie to i nic z tego nei wyszlo. Przez ten
        miesiac mniej albo prawie wcale z nia korespondowalem, ale moze to dobrze tylk
        ozrobilo....No i ona zerwala niestety ja to mam szcezscie nie poraz pierwszy,
        pewnie ze mna jest cos nie tak..:(((
        • Gość: Karolina Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.06.05, 10:46
          A ten kontakt przez te cztery miesiace byl taki rzadki, bo ona nie chciala Cie
          znac czy Ty bales sie odezwac??? A rozstaliscie sie w gniewie czy w zgodzie?
          Jesli rozstaliscie sie z Twojej winy, to uwazam, ze przy najblizszym spotkaniu
          powinienes ja za to przeprosic. Mysle, ze skoro teraz rozmawiacie normalnie, to
          ona bedzie dla Ciebie wyrozumiala. Moze sama przez te cztery miesiace tez cos
          zrozumiala? A ona nie daje Ci zadnych znakow, ze jej sie podobasz???
        • Gość: tian Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 23.06.05, 11:02
          To znaczy, ze przez ten miesiac byles z nimi obiema czy sytuacja byla zupelnie
          czysta? A ona wie cos o tej drugiej czy zyje w slodkiej nieswiadomosci??? Bo
          jesli rozstaliscie sie z tego powodu, ze ona odkryla ze nie jestes fair i ze
          krotko mowiac...ja zdradzasz, to moze byc ciezko...
          • Gość: linust Re: Dwa razy do tej samej rzeki IP: *.ghnet.pl 23.06.05, 11:45
            Przez te cztery miesiace normalnie rozmawialismy. A jak bnylem z ta inna
            dziewczyna to nie bylem z Anka. Ona tez sie spotykala z jakims chlopakiem ale
            jej nie wyszlo. i nie bylo tak ze krecilem na dwa fronty. A co do atrakcyjnosci
            to dalej sie jej podobam fizycznie. Tylko chodzi o odbudowanie zaufania, ktore
            stracila. A wszystko bylo przez to ze czasami nie mowielm do konca prawdy. NIe,
            ze klamalem, ale prawdy do konca tez nie mowilem i czasami sie zamykalem w
            sobie, czasami nie chcialem z nia gdzies wyjsc. Pewnie wyjde teraz na niezlego
            zgreda,ale czuje ulge jak to pisze. Kocham ta dziewczyne i wiem teraz, ze chce z
            nia byc. A ja tez sie zmienilem. Pomagam teraz ludziom niepelnosprawnym w takiej
            fundacji i jest ze mna ok. Dzienkuje za to, ze mi pomagacie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka