CZY NIE JESTEM ZA MŁODA?

27.07.05, 09:54
Mam 17 lat. Mam problem, bo jestem zakochana i bardzo chce przezyc juz swoj
pierwszy raz. Najgorsze jest to, że on cały czas namawia mnie do tego co mi
bardzo przeszkadza, bo ja wolalabym aby to odbylo sie spontanicznie. Poza tym
to miałby być mój pierwszy raz a BARDZO boje sie wpadki i bólu (bo jestem
wąska w biodrach). Dla Was moze to wydawac sie glupie i smieszne, ale dla
mnie to jest wazne.
    • libertine21 Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 10:01
      dziecko daj sobie spokoj jesli " twoj " facet cie do tego namawia to zalezy mu
      tylko na twojej NAIWNOSCI a po tym cie zostawi bo dostal czego chcial.....
      • elutka_111 Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 10:05
        Jak kocha to poczeka ... sex jest ważny w związku ale nie najważniejszy i
        musisz dać mu do zrozumienia. Domyślam się, że Twój chłopak ma mniej więcej
        tyle lat co Ty - a oni w tym wieku myślą czymś innym a nie głową (no wiekszość
        tak robi). Więc wstrzymaj się, jeżeli później miałebyś tego żałować.
        • gwiazdeczka110 Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 10:09
          ja też myślę że powinnaś sobie dać z tym spokój ale nie ze względu na wiek (ja
          przeżyłam swój pierwszy raz w wieku 17 lat), ale ze względu na to że
          twój "ukochany" w ogóle nie zasługuje na twój "skarb". Radzę ci poczekaj na
          lepszego, który nie będzie cię tak namawiał. Najgorzej jest po latach żałować.
      • Gość: ESKA OLEJ GO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:40
        ja mialam pierwszy raz jak mialam 18 lat. Chłopak na mnie napieral nalegał
        jasno dawal mi do zrozumienia ze juz nalezaloby to zrobić. mial tyle lat co ja.
        Na początku jeszcze dwa lata wczesniej z samych tylko pieszczot czerpałąm
        ogromną satysfakcję. a dwa lata później z sexu kompletnie nic. i nie dlatego ze
        byłam zdenerwowana czy cos... po prostu jego zachowanie...byle szybciej byle to
        zrobić sprawilo ze nawet nieosiągnelam podniecenia. stosunki byly tylko bolesne
        i wogole to wszystko było przykre. Czułam sie okropnie. Teraz po 4 latach sie z
        nim rozstałam i nareszcie mam spokój. orłem w łózku zresztą nie był. Wogole to
        wątpie zeby jakikolwiek gó..arz w jego wieku był w tym dobry. Masz 17 lat i
        nie zawracaj sobie tym głowy. Znajdz kogos lepszego albo wogole poczekja z tym
        sexem. Pozdrawiam
    • Gość: MPDorota Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 27.07.05, 10:10
      Spoko - na co czekasz? W twoim wieku, to ja uprawialam sex z 3 facetem mojego
      zycia.
    • ona244 Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 10:21
      Za mloda nie jestes, ale nie rob tego tylko dlatego, ze on Cie namawia, bo to
      nie ma sensu.. A jesli Cie namawia, to znaczy, ze zalezy mu tylko na tym,a nie
      na calej Tobie..
      Jak sie zabezpieczycie to wpadki nie będzie, a bólu sie nie bój.. To nie jest
      az takie straszne.
    • pliska20 Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 10:27
      Mi też sie nie wydaje ze jesteś za młoda, ale mozesz czuc sie nie gotowa(ja w
      twoim wieku jeszcze nie byłam) no ale kazdy jest inny... Poczekaj moze jeszcze
      troche, aż bedziesz pewna ze naprawde tego chcesz. pozdro
    • amel.ka Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 27.07.05, 17:18
      nie powinien Cie namawiac, to Ty masz tego chciec a nie on, jak kocha to
      poczeka, jak nie poczeka, to znaczy ze nie byl Ciebie wart...
      • Gość: dagmara Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 00:13
        " głupie i śmieszne" , a tym jednym się zgadzamy...
    • dziwnym.nie.jest Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 28.07.05, 00:19
      tak jesteś za młoda!

      a na co?... bo nie chciało mi się czytać...;-P
      • Gość: kolo po szkole Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:54
        Co prawda, to prawda. Wali Ci na dekiel ta magisterka. ;-)))))
        • dziwnym.nie.jest Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 28.07.05, 16:45
          Gość portalu: kolo po szkole napisał(a):

          > Co prawda, to prawda. Wali Ci na dekiel ta magisterka. ;-)))))


          tak??? no popatrz... i nie mam zamiaru nic z tym robić:-P
    • Gość: makumbowa JEŚLI CHCIAŁABYŚ SPONTANICZNIE,LEPIEJ ZRÓB TO SAMA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:07
      Najlepiej takim WIEEEEELKIM ogórem.
      A tego obecnego frajera pogoń, niech spada na drzewo. On tylko chce Cię
      wykorzystać.
      Ale jesteś w takim wieku, że powinnaś się przygotowywać do życia.
      Wyjedziesz za granicę, spotkasz Adonisa pochodzącego z innej kultury i...
      I bez treningu może być lipa:
      www.funnyinside.com/mlpic594.shtml
      Lepiej zawczasu się przygotować. Trenuj, dziewczyno.
      Pamiętaj, WIEEEEELKIM ogórem.
      Albo - jeszcze lepiej - takim OGROOOOOOOOOOOOOOOOMNYM kabakiem.

      Powodzenia... :-)))))
    • martys_85r czesc, z doswiadczenia mowie.. 28.07.05, 12:23
      nie rób tego dla niego, w ogóle go olej, wiem z doświadczenia..
      spotykałam się z takim kolesiem, zrobiliśmy "tO" bo męczylo mnie jego gadanie i
      po trochu chciałam, teraz bardzo żałuję! mialam 18 lat wtedy, ale to nie ma nic
      do tego. gdy juz zaczęliśmy potem facet chcial tylko seksu, jak sie pozniej
      dowiedziałam, mowił kolegom jak miałam przyjść, że dziś na piwo nie pójdzie bo
      bedzie odpalał kosiarkę, obrażał się gdy nie miałam ochoty na seks, był
      zupelnie inny niż przedtem, a oprócz tego powiedział mi, 2 dni po pierwszym
      razie, że nie byłam dziewicą bo tego nie czuł! no jasne, bo jego fiut wie
      lepiej.. nie rob tego dzieczyno dla faceta, bo będziesz żałować, jesli cię
      facet namawia tzn, ze tylko ru.. mu sie chce! niezależnie od tego jaki jest
      kochany, czuły (moj byl super przd seksem) bez wzgledu na to co ci mówi (nic
      sie nie zmieni miedzy nami, bede cię jeszcze mocniej kochał, to nas zbliży, bla
      bla bla- wcale tak nie było!!) nie rob tego, bo on to tylko wykorzysta, a
      pierwszy raz to pierwszy i ostatni zarazem, bo drugiego takiego nie będzie:)
      nie zasługujesz na takiego typa, żadna nie zasługuje, dodam jeszcze, że nasz
      związek rozpadl sie po miesiącu od inicjacji, teraz żałuję, niedługo później
      poznałam faceta i żałuję, że to on nie byl tym pierwszym, jesteśmy razem 1,5
      roku, nie bylam dziewica ale z seksem poczekalismy 6 mcy, nie chciałam żeby
      znow wyszlo jak poprzednio.. a on poczekał:)

      a ile jesteście razem?
    • Gość: jjuucha Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:16
      wiek nie gra roli. bylam w tej samej sytuacji. postanowilam to zrobic i nie
      zaluje do tej pory tego co zrobilam. wystarczy nabrac wiecej odwagi.
    • scarlett_sinner Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? 28.07.05, 14:30
      Za młoda to może nie jesteś. Za pierwszym razem jest duże prawdopodobieństwo,
      że się nie uda, więc trzeba być naprawde mocno zżytą z facetem, by nie odczuć
      wstydu. Twój post wcale nie jest głupi i śmieszny. Powiem Cis zczerze, że ja
      też jestem wąska w biodrach no i bolało, ale to było raczej irytujące, niż
      sprawiajające wielki ból. A co do wpadki trzeba 'pilnować' prezerwatywy i
      będzie okej. Jednak tak jak pare innych osób sądze, że jeślif acet tak mocno
      Cie do tego namawia, to może znaczyć, ze chce tylko jednego i lepiej sobie
      odpuścić.
    • Gość: rr Wyjdź za mąż!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 00:11
    • Gość: agatka Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 29.07.05, 19:24
      Hej po pierwsze nie powinnaś tego robic bo on tego chce!!! Po drugie to powinna
      byc wasza wspólna decyzja a nie tylko jego nacisk!!! Nie rób tego jeżeli nie
      jesteś pewna bo będziesz żałować później!!! Takie jest moje zdanie:)!!! Trzymaj
      się cieplutko pozdrawiam papa
    • Gość: ii Re: CZY NIE JESTEM ZA MŁODA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:42
      Jeżeli chce łatwego seksu to niech idzie do burdelu. Też przez jakiś czas byłam
      związana z takim kolesiem. Powiedziałam mu zdecydowanie NIE mimo, że byłam
      bardzo zakochana. Po jakimś czasie po rozstaniu spotkaliśmy się przypadkiem i
      powiedział mi, że bardzo szanuje moją ówczesną decyzję. Widać chłopię
      zmądrzało.
      Co do zabezpieczeń to idź do ginekologia, zrób cytologię, badania hormonalne i
      niech ci jakieś piguły/plastry zapisze jeżeli nie będzie przeciwskazań. Zawsze
      to na przyszłośc będzie przydatne.
Pełna wersja