Dodaj do ulubionych

potrzebna pomoc, rada kobiet...

09.08.05, 01:58
ekhm.. przedstawie po krotce... Dwa razy mialem okazje spotkac dziewczyne,
ktora jako pierwsza po prostu zwalila mnie z nog. Raz spotkalem ja w klubie,
drugi raz w autobusie... Jest starsza ode mnie o 2 lata (ja mam 20).
Przedstawiła mi się z imienia i to wszystko co o niej wiedzialem, poza
roznymi jeszcze informacjami skad pochodzi itp (nie jest z mojego miasta,
tylko tu studiuje). Stwarza wrażenie zupełnie niedostępnej, nie podchwyca
dialogu, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, ale jednak nie zbywa, czulem się
w rozmowie z nia jak na tescie. Mozliwe, ze zrobilem z siebie lekkiego
durnia, bo na sile probowalem wynalezc jakies tematy do rozmowy i pewnie
bylem lekko upierdliwy, no ale kurcze po prostu mi sie strasznie spodobala
(pierwszy raz odwaliłem taką maniane, ale pozniej nie mógłbym sobie tego
darować). Zrobilem wywiad na odpowiednich serwisach w necie i zdobylem numer
od jakiegos jej znajomego. Chce zadzwonić, ale nie wiem jak zagrać? Może
jakieś podpowiedzi? Jeśli zaproponować spotkanie to jakie, gdzie? Chciałbym,
żeby nie wyszło sztywno, ale żeby widziała, że mi zależy (o ile w ogóle się
zgodzi). Na jakiej byłyście najbardziej udanej randce w życiu? No przyznam,
że randek nie miałem zbyt wielu (zresztą chyba widać), raczej w moich
poprzednich związkach sprawy rozgrywały się dosyć szybko. pozdraiwam
wszystkie panie i dziekuje z gory za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Milena Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 11:02
      Jak dla mnie dzwonienie do dziewczyny ktorej sie nie zna zeby sie spotkac
      (umówić na randkę) jest kiepskim pomyslem. Poznaj ją moze w inny sposób,
      najpierw na stopie przyjacielskiej, bo jak rozegrasz to w ten sposób jak
      piszesz to ona moze sie przestraszyc, a tak stopniowo stopniowo wyjdzie
      inaczej... :) Takie rozwiazanie wydaje mi sie lepsze. Przeciez ty też jej w
      sumie nie znasz, podoba ci sie tylko wizualnie,wiec sam nie wiesz czy
      rzeczywiscie ona ci sie podoba(bo uroda to nie wszystko, dla mnie ważniejszy
      jest charakter i ot jakim ktos jest człowiekim)
      Nie rzucaj sie odrazu a głebaka wode, tylko idz po nitce do kłębka :)
      Takie jest moje zdanie, radze ci, zebyś moze posmsowal z nia troche, i moze to
      samo jakos wyjdzie.
      Umawiajac sie z nia nie znajac jej, dajesz jej dowod tego ze interesuje cie
      tylko dlatego ze ci wpadła w oko i jest ładna, a nie obchodzi cie jakim jest
      człowiekiem.
      Zrobisz jk uwazasz...
      pozdro paaa
      • Gość: cezary88 Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:03
        myślisz, że sms-y to lepsze wyjscie? Czy czasem sms-y nie sa odbierane przez
        kobiety jako brak odwagi na dzwonienie? Zawsze myślałem, że lepiej zadzwonić
        niż smsować, ale cóz chyba będe jednak polegał na opinii kobiety...
        • Gość: cezary88 Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:05
          no i czoywiscei dzieki Milena, że chcialo Ci sie pomoc :) dzisiaj to ludzie
          sprawy inncyh maja gleboko gdzies, widac na szczescie nie wszyscy pozdrawiam
          • Gość: Milena Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 09:32
            Nie ma sprawy ;o)
            Jak juz przeczytalam to musialam cos odpisac, no nie
            Mi sie wydaje ze lepiej zrobisz gdy najpiew sprawdzisz na neutralnym gruncie
            czy ona jest zainteresowana tobą, i dopiero wtedy mozesz wyjsc z propozycja
            jakiejkolwiek randki, nie robiac z siebie nachalnego kretyna...
            pa pozdro :o)
            Trzymam kciuki :*
            • Gość: belka Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:19
              powiem ci szczerze, że ja też chyba wolałabym dostać smsa. Jeżeli do niej
              zadzwonisz, faktycznie możesz ją przestraszyć i od razu cię spławi
              (przynajmniej ja tak zawsze robiłam :P ); kiedy dostanie smsa, będzie mogła się
              zastanowić co ma ci odpisać, przemyśleć sprawę czy ma ochotę rozwinąć taką
              znajomość
              życzę powodzenia i mam nadzieję, że wszystko się ułoży po twojej myśli :)
              • Gość: gohs Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:23
                też jaknajbardziej jestem za smsami... troche mniej emocji co ułatwia myślenie :)
    • Gość: kiciunia_kicia Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:20
      Racja.Dzwonienie do tej dziewczyny zostaw sobie na pozniej..a narazie wyslij
      smska.Jakiegos milego i nie wyskakuj od razu z proźba o spotkanie,bo panna sie
      wystraszy i ucieknie...
      • Gość: cezar Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:22
        no to juz wiem co mam zrobic, wielkie dzieki mile pani ;D
    • Gość: Milena Re: potrzebna pomoc, rada kobiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 10:47
      Spoko Cezar, ciesze sie że mogłam jakoś pomóc(przynajmniej Tobie...) i trzymam
      kciuki :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka