Dodaj do ulubionych

Prostytutka,a nie dziwka

22.08.05, 22:03
Mieszkam w małej miejscowości, na wschodzie Polski. Tu gdzie żyje naprawde
trudno o prace. Wprawdzie mogłabym pojechać do większego miasta i tam sie
zatrudnić jednak moja mama jest chora i musze jej pomagac. W takiej sytuacji
nie mogę "normalnie zarabiac". Od niedawna postanowiłam pójśc na łatwiznę.
Jestem prostytutką, myślałam że utrzymam to w tajemnicy jednak kilka osób
dowiedziało sie o tym i czesto słysze jak ktos za mna woła "dziwka". Teraz
rozumiem jak wielka jest różnica między określeniem "dziwka" a "prostytutka".
Mnie do tego zmusiła trudna sytuacja, gdyz czasy sa trudne, a "dziwką" moze
byc nawet osoba, której pieniędzy nie brakuje. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • apsik87 Re: Prostytutka,a nie dziwka 22.08.05, 22:04
      nie hcce cie osadzac bo widze zze jetsems w trudenj sytuacji ale jak bedziesz
      chcila to znajdziesz prace.zawsze mozen aominac to przykre zajecie jelsi si
      edobrze pomysli.sprobuj znalesc inne wyjscie.dla samej siebie.
      • dyskutant2 Re: Prostytutka,a nie dziwka 22.08.05, 22:07
        Jestem pełen podziwu dla ciebie ze zdecydowałaś sie na taki krok. Naprawde
        Pozdrawiam i zycze wszystkiego naj:)
      • Gość: MPDorota Re: Czego sie najaralas dziecko? IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 25.08.05, 08:44
        Czy do szkolki pod gore bylo???
    • apsik87 Re: Prostytutka,a nie dziwka 22.08.05, 22:09
      a co tu jest do podziwiania?
    • Gość: dziewczynka Re: Prostytutka,a nie dziwka IP: *.sc.res.rr.com 23.08.05, 02:20
      a myslalas ze jakbys zarobila normalna kasa w wiekszym miescie to moglabys
      zaplacic komus za opieke nad mama zamiast faktycznie isc na latwizne? skoro
      nie ma u was pracy to ktos pomoze twojej mamie za 300 zl miesiecznie i nie
      bedziesz musiala sie pieprzyc z kim popadnie, chyba ze tak wolisz....
    • eriani Re: Prostytutka,a nie dziwka 23.08.05, 02:31
      a ja mam szacunek do prostytutek/profesjonalistek, ot praca jak kazda inna, ale
      do dziwek (zwlaszcza 14,15,16-sto letnich) nie mam bo to jest zwykłe kur..two z
      nudów i zabawy dzieci w dorosłych
      tylko pamietaj ze uroda, figura i mlodosc przeminą a ZUS trzeba płacić do
      emeryturki, swoja drogą wg badań od prostytucji mozna sie uzależnic zatem....
      moze przemysl swoja decyzje, odłóż troche kasy, przenies sie z mama do wiekszego
      miasta i szukaj przecietnej pracy o mniejszym stopniu ryzyka, moze w swoim
      zawodzie....
      pozdrawiam
    • Gość: pixi Re: Prostytutka,a nie dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:54
      Jeżeli wykonujesz nowy zawód zgodnie z dobrą praktyką, jeSli pracę
      wykonujesz z pasją - nie masz się czego wstydzić.
    • Gość: valpurgius Re: Prostytutka,a nie dziwka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 00:33
      Trzeba odroznic- dziwka to charakter, prostytutka- zawod. Niekoniecznie sie to
      laczy. Pozdrawiam
    • teddybear_bastard Re: Prostytutka,a nie dziwka 25.08.05, 00:40
      to taka róznica jak między sukin a sku..synem
      a to jest najgłupsze forum na tym portalu, po prostu boki zrywać;)
    • Gość: MPDorota Re: Prostytutka to dziwka IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 25.08.05, 08:40
      Coz - zycie to sztuka wyboru. Nic nie tlumaczy dawania dupy za kase facetom.
      Taka droge wybralas i nie dziw sie, ze wysywaja od dziwek, niedlugo beda kur...
      itd.
      • Gość: Pozdr. Re: Prostytutka to dziwka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:37
        A ja sie nie zgadzam,nie wiecie o czym piszecie.Sa prostytutki ,ktore utrzymuja
        cale bezrobotne rodziny,bo sa do tego zmuszone.Oczywiscie nie usprawiedliwiam
        postawy-ide na latwizne.Ale moja kolezanka ze studiow ma sasiadke, ktora ma
        dwojke chorych dzieci/jakis defekt genetyczny/-maz ja zostawil.Ona nie ma prawa
        do zasilku,szanse na prace najwyzej za 500 zl,dzieci wymagaja ciaglej opieki,a
        koszty samych lekow dla nich trzykrotnie wyzsze niz to co ona moze zarobic.I co
        ona jest k...?A jakie ma wyjscie?Powiesic sie?Dzieci oddac? Dla mnie to
        prostytutka,tym bardziej ze prywatnie to bardzo dobry czlowiek.Co innego jak
        mloda panienka idzie do tej pracy,chociaz nie musi,chce szpanowac
        pieniedzmi.Dla mnie taka zawsze bedzie k....Ale nie osoba bedaca w tragicznej
        sytuacji.Bo gdzies indziej matka chorych dzieci mialaby jakies wsparcie,w
        naszym kraju dostanie jakis zasileczek 300,400 zl i kopa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka