Dodaj do ulubionych

To tak bardzo boli :(

13.09.05, 13:03
To moja historia. Niektórzy już ją znają...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=27680962&a=27680962
Ciąg dalszy tej historii wygląda następująco. Wczoraj sie z nim spotkałam,
chciałam mu powiedziec by dał mi święty spokój, by się juz do mnie nie
odzywał, by juz więcej nie zawracał mi głowy i by o mnie zapomniał. W sumie
kierują mna skrajne uczucia, poniewaz i chcę by sie odzywał i nie chce,
poniewaz męczy mnie to psychicznie :( Nie potrafię tego wytłumaczyć. Ale nie
o to tutaj chodzi. Spotkanie zaczęło się całkiem miło. Przytulał mnie,
całował w policzek, w czółko, głaskał... Byłam pewna że chyba zaczynamy oboje
wchodzić na dobrą drogę, byłam pewna że jest sam .... W końcu zapytałam czy
sie z kimś spotyka. No i odpowiedział że TAK :( Zabolało mnie to tak ze az
się popłakałam. Byłam na 100 % przekonana że nie ma nikogo, tym bardziej
świadczyło o tym jego zachowanie ... Co śmieszniejsze to ona wiedziała że on
sie miał widziec ze mną, a co jeszcze śmieszniejsze okazało sie że ona też
tego samego dnia poszła na spotkanie z byłym. Jakie to beznadziejne ... W
sumie to wcale jej nie zazdroszczę że z nim jest, skoro ma panne, a robi
takie rzeczy z inną (w tym przypadku ze mną). Dowiedziałam sie też że nawet
uprawiali ze sobą seks. Mówił też że jak sie niej przytula czy coś to ze
myśli o mnie, ze czasem wspomnienia wracają. Bez sensu ... To w sumie takie
oszukiwanie swojego partnera. Przytula sie do niej a myśli o innej ...
Jezooo to okropne, kiedyś ... przez 4 lata .. tylko ja go dotykałam, tylko ja
go całowałam i odwrotnie ... Jest mi jakoś dziwnie, to strasznie boli ...
Całą noc nie spałam, bo wyobrażałam sobie ich razem w łóżku. Ja rozumiem że
jest juz wolny, jest sam więc ma prawo do tego by ułożyc sobie życie :( Ale
czemu robił takie rzeczy ze mną, czemu dawał mi nadzieje ?? A moze robił to
specjalnie na wypadek gdyby nie wyszło mu z nią, to że wróci do mnie. No ale
nie mówiłby mi chyba w takim razie o niej .. Tylko udawałby ze narazie nie
chce związku ... To okropne uczucie :( Strasznie boli ... :((((((((((
Obserwuj wątek
    • Gość: juta50 Re: To tak bardzo boli :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:36
      No rzeczywiście...smutna sprawa. Wiesz co- on jest beznadziejny. Bardzo długo
      byliscie razem....i w sumie wychodzi na to ze nie poznałas go do końca. Ale
      drań. Teraz musisz sie po tym pozbierac- nie mysl o nim - przynajmniej sie
      postaraj. Musisz o nim zapomniec i nie myslec o nim i o jego nowej dziewczynie-
      mozna świra dostac rzeczywiście. Wiesz - kiedys słyszałam ze lekarstwem na
      nieszczesliwą miłość jest nastepna, nowa miłość- i to ma sens i to sie sprawdza.
      Niech sobie siedzi z tamtą panienką, rżnie ja do woli...a ty miej to w pupie, bo
      on jest żałosny i to spotkanie jego dziewczyny z byłym..NIGDY BYM NIE POZWOLIŁA
      SPOTKAC SIE SWOJEMU CHŁOPOWI ZE SWOJA DAWNĄ DZIEWCZYNĄ. co innego spotkanie
      przypadkowe, a co innego spotkanie ktore ma wyjaśnic pare spraw.

      Nie martw sie- bedzie dobrze. po prostu zapomnij o nim bo to zwyczajny palant.
      szukaj swojego szczęscia w życiu- czasem jest nawet blisko ale nie zauwazamy
      tego...powodzenia
      • Gość: egra83 Re: To tak bardzo boli :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:48
        wiem co czujesz naprawde, ale najwyrazniej im sprawai przykjemnosc odzywanie
        sie do swoich eks dziewczyn, faceci juz tacy sa. szukaja okazji i tyle a nam
        daja nadzieje, zajmij sie czyms tak intensywnie zebys nie miała juz siły na
        nic, nie wiem jakis sport czy kółko taneczne;) cokolwiek, poznaj nowych ludzi i
        odizoluj sie na maxa od Niego jesli to mzoliwe9 bo jesli to mniejsze miasto to
        ciezej bedzie ale dasz rade) , rób swoje tak jakby go niebyło, i pomysł ze
        kiedys nia tez sie moze tak pobawic i np rzucic... bedzie dobrze :0. sama w to
        wierze, przeciez kiedys w koncu musi byc ok:) a on jeszce bedzie cierpiła za to
        co zrobił Tobie ... w zyciu wszystko sie zwraca
        • yoma Re: To tak bardzo boli :( 13.09.05, 13:51
          Bo faceci nie widzą powodu, żeby wykreślać dziewczyny z życiorysu tylko
          dlatego, że są eks.
          • egra83 do czarna pantera 83 13.09.05, 20:59
            wiesz co przeczytałam Twoje posty od poczatku( znaczy od zerwania) i powiem Ci
            ze z perspekty to ten Twój eks to dran na maxa, tu do Ciebie przyjedzała
            całował przytulała, dwałą nadzieje a tu na smsy nie odpisywał w ich jezyku sie
            to nazywa( nie odpowiem bo nie chce kłamac) tak mi mój eks czasme mówił po
            rozsatniu i tak Tobie głowe zawracał a Ty sie łudziłas ... wiem ze jak to
            czytasz to pewnie masz milion powodów zerby go usprawiedliwic bo nie patrzysz
            na to obiektywnie , ale uwierz ja przeczytałam posty i patrze na Twoj problem
            chłodnym okiem ;) dran i tyle!!!!!!!!!!! ale Ty sama to musisz pojac, bo mnie
            tez wszyscy tłumacza ze mój eks jest niewarty uczuc ale ja sama to musze
            zrozumiec. Powodzenia!!!
    • Gość: UP Re: To tak bardzo boli :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:05
      UP
    • Gość: Kac Re: To tak bardzo boli :( IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:28
      Wy jakies niedoje..ane jestescie.Skoro nie chcesz zeby sie odzywal do Ciebie to co Cie obchodzi jego zycie obecne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka