warsavian
02.10.06, 23:19
Już prawie rok upłynął jak jestem sam… Niby życie jest takie pełne możliwości
działania, niby wszystko zależy od nas, a jednak w tej jednej kwestii nic nie
wydaje się trudniejszym.
Chwila zamyślenia, nieuwagi pracą i kolejne miesiące minęły. Jedyne co koi
ten wyrzut sumienia, to może tych kilka nocami przeczytanych książek – ta
ułuda, że coś jednak niematerialnego mnie ostatnio spotkało. Nie chcę się
jednak już dłużej oszukiwać, chcę wyjść życiu naprzeciw. Tylko gdzie?
Pierwszy raz tu goszczę. Pozdrawiam serdecznie
Warsavian