poważny problem...same łzy:(((

18.09.05, 11:57
Mam nadzieję, że potraktujecie ten wątek poważnie, ponieważ dla mnie jest to
ogromny i smutny problem. Byłam z facetem 1,5 roku, wrócił z krótkiego
urlopu, powiedział mi że specjalnie dla mnie tak szybko, bo się stęsknił, a
za parę godzin wszystko się mu odmieniło i mnie rzucił, nie dostałam żadnego
wytłumaczenia dlaczego, nie chce mnie znać i tyle. A ja cierpię, bardzo
mocno, nie wiem jak mam żyć, co robić nic mnie nie cieszy i nie bawi, jak mam
zapomnieć???
    • stookkrootkaa Re: poważny problem...same łzy:((( 18.09.05, 12:14
      daj sobie czasu. zajmij sie czym ciekawym, zeby nie myslec o nim. a jak nie
      bedziesz miala na nic sily usiadz sobie wygodnie z kubkiem czegos cieplego i
      smacznego do picia i sie wycisz. siegnij po ksiazke, ktora Ci poprawi nastroj(
      moze masz taka, ktora poproawia nastroj, do ktorej czesto siegasz?). a poza tym
      daj sobie czasu. nie zadreczaj sie 'dlaczego'. zapytaj go za jakis czas kiedy i
      on ochlonie 'dlaczego'. a jesli nie da odpowiedzi nie przejmuj sie tym zbytnio
      i sprobuj ukladac sobie zycie bez niego.
      bol po rozstaniu kiedys przechodzi. predzej czy pozniej, ale przechodzi.
    • tamilee Re: poważny problem...same łzy:((( 18.09.05, 12:18
      Nie przejmuj się i zastanów się czy aby na pewno był ciebie wart. I zrób sobie
      budyń lub kisiel na pocieszenie :)
      • Gość: sweet Re: poważny problem...same łzy:((( IP: 193.151.66.* 18.09.05, 20:10
        jak zapomnieć ? hm na początku to nie będzie łatwe ale czas leczy arny zajmij
        się czymś zebyś nie miała czasu na rozmyślanie nad tym co było najwidoczniej
        koleś nie był ciebie wart
    • Gość: missy3 Re: poważny problem...same łzy:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:26
      Myślałam, że dostanę więcej odpowiedzi:(
      • Gość: DOBRA (zd)RADA Re: poważny problem...same łzy:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:44
        missy3
        Wiesz, to jest dość popularny temat na forum i stąd pewnie ta niska frekwencja.

        Pozdrawiam
    • Gość: Man Lepiej być porzuconym niż porzucać. IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.05, 19:48
      • Gość: DOBRA (zd)RADA O ! A to dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:53
        Śmiała teza, można wiedzieć skąd się wzięła?

        Pozdrawiam
        • Gość: ja nie ma poczucia winy, że się kogoś zostawiło IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.05, 09:13
        • Gość: truskawka Co by na to powiedział Waldek? IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.05, 09:14
    • agatka_to_ja Re: poważny problem...same łzy:((( 18.09.05, 19:54
      a co my ci mozemy poradzic?
      ja przyparlabym go do muru i za wszelka cene dowiedziala sie, dlaczego cie
      rzucil: moze znalazl inna, moze ktos mu o tobie czegos nagadal, moze uderzyl
      sie w łepetyne, a moze uprowadzili go kosmici i podmienili mu mózg...

      a jak ci sie nie uda dowiedziec - to go olej.. nikogo nie zmusisz do milosci...
    • waldek1610 wyglada na to ze facet byl niedojrzaly,mala strata 19.09.05, 09:26
      Napewno facet mial powod....Swoja droga sadze ze jego powiem bylo to ze facet
      byl po prostu.... niedojrzaly i nie wiedzial czego chce.
      Ciekawy ile On mial lat?

      No dobrze ale dlaczego rzucil, i czy z powodu innej?
    • Gość: julkaa5 Re: poważny problem...same łzy:((( IP: *.idea.pl 19.09.05, 09:43
      Pewnie cie zdadzil na tym uropie.Bylo mu fajnie z inna i stwierdzil,ze z toba
      to nie to.Przyjechal zeby zerwac.Proste.
    • Gość: juta50 Re: poważny problem...same łzy:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:07
      hej - a moze po przyjeździe dowiedział sie czegoś o Tobie od nieżyczliwej Tobie
      osoby?? Bo wiesz...to tak wyglada: przyjeżdza z urlopu, mówi ze tęsknił i
      wogóle jest miło a tu ni z gruchy ni z pietruchy cos takiego.
      Radze CI: znajdz go i spytaj sie o co mu chodzi bo nie wiesz. Ja stawiam na to
      że facet dowiedzial sie czegos o Tobie- że cos zrobiłas jak jego nie bylo. Tak
      czy siak uwazam ze to palant. Tak sie nie zachowuje dorosły człowiek. odpuść go
      sobie i znajdz lepszego- pewnie wielu czeka na jego miejsce;-D powodzenia i
      główka do góry!!
      • Gość: missy3 Re: poważny problem...same łzy:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:17
        Teraz to najtrudniej jest mi zapomnieć, nie umiem znaleść sobie miejsca, boli
        to, że ktoś ma cię gdzieś choć mówił, że kocha itd
    • Gość: Artur Przezywacz Re: poważny problem...same łzy:((( IP: 195.69.82.* 19.09.05, 20:43
      Nie wiem co powiedziec
    • egra83 do missy... 19.09.05, 22:18
      Dasz rade ja tam w Ciebie wierze, pozbierasz sie bo nie masz wyjscia:), widzisz
      ja miałam podbna sytuacje troszke, mój kiedys zadzownił do mnie o 3 nad ranem i
      powiedział ze mnie kocha( to był okres kiedy miedzy nami dzial sie zle, znaczy
      on chciał samotnosci ) a pare dni potem zerwał, powiedział mi ze wtedy przez
      telefon powiedział ze kocha bo miał wyrzuty sumienia ze ja byłam dla niego taka
      dobra , wiec widzisz nie pojmiesz tego gatunku i juz. Straja sie zyc dalej a
      czas zaleczy rany, dobrym lekarstewm jest duuuuzo zajec, wtedy nie myslisz o
      swojej porazce w miłosci. powodzenia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja