30.09.05, 13:56
od poczatku pisze ze nie chcem tu zadnego umoralniania itp. a wiec przechodze
do sedna. mam problem, jakis czas temu dogadzalam mojemu facetowi "recznie".
robilam to tak jak zawsze, nie za mocno nie za dlugo. no ale pozniej
zauwazylam ze mam cala reke we krwi. zobaczylam to dopiero jak juz obok nie
bylo mojego faceta, a pozniej juz jakos glupio mi bylo sie spytac. moj facet
na nic sie nie skarzyl, zachowywal sie jak zwykle. no i czemu tak sie
stalo????????proszeo jakies rady
Obserwuj wątek
    • Gość: malinka Re: pomocy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.09.05, 13:59
      może robiłaś to za "ostro" :)
    • libertine21 Re: pomocy 30.09.05, 14:01
      poprostu uszkodziłas mu czesc napletka ale nie przejmuj sie trzy dni i sie zagoi
    • fitit Re: pomocy 30.09.05, 14:07
      No koleżanko, delikatnie, to nie zwrotnica kolejowa nie przymierzając....
      • libertine21 Re: pomocy 30.09.05, 14:09
        to po co szarpała oj te dzieci z tym trzeba delikatnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka