sikora01
30.09.05, 13:56
od poczatku pisze ze nie chcem tu zadnego umoralniania itp. a wiec przechodze
do sedna. mam problem, jakis czas temu dogadzalam mojemu facetowi "recznie".
robilam to tak jak zawsze, nie za mocno nie za dlugo. no ale pozniej
zauwazylam ze mam cala reke we krwi. zobaczylam to dopiero jak juz obok nie
bylo mojego faceta, a pozniej juz jakos glupio mi bylo sie spytac. moj facet
na nic sie nie skarzyl, zachowywal sie jak zwykle. no i czemu tak sie
stalo????????proszeo jakies rady