frezja66
13.12.05, 13:35
Prawia każda laska mówi: mój ukochany to, tacy jestesmy szczęśliwi, on mnie
tak koacha, itp itp
na początku zawsze tak jest, a potem, za parę lat, jak już ta cała euforia
opadnie, to piszą, że ich faceci smierdzą, zdradzają itd itd
jak ja się tak naczytam to już nie wierze, że po ślubie też może być fajnie,
wtedy facet się juz tak nie stara jak przed, łazi brudny, smierdzący i trzeba
ich namawiac do mycia się...
okropne
a niby miłość jest taka wspaniała!! ale z której strony co?