25.12.05, 22:02
Mam taki problem!Byłam z chłopakiem 8 miesiecy było ogólnie dobrze bardzo go
pokochałam,mieliśmy pare kłótni ale ogólnie było OK.Pojechał na wycieczke
integracyjną na pare dni wrócił i sie wszystko zmieniło przez dwa tygodnie
strasznie sie meczyłam bo nie wiedziałam co sie dzeje...wkoncu powiedział ze
możemy być przyjaciółmi i narazie powinna być przerwa...bardzo go kocham i
nie wiem co mam robić...w jego życiu pojawiła sie chyba jakaś dziewczyna i
nie wiem co mam robić czy walczyć o niego czy dać sobie spokój...bardzo go
pokochałam!!Czy ktoś umie mi poradzić co ja mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: pomocy! 25.12.05, 22:03
      Skoro Ciebie olal to co na sile go bedziesz meczyc?Niech sobie chlopaczyna
      odpocznie i sie poziej zobaczy.Jedne drzwi sie zamykaja drugie otwieraja.
    • agatka_to_ja Re: pomocy! 25.12.05, 22:03
      nikogo nie zmusisz do uczucia... mozesz jedynie czekac, ze do ciebie wroci...
    • kami_18 Re: pomocy! 25.12.05, 22:22
      Ja bylam w takiej samej sytuacji !! Bylam z chlopakiem 7 miesiecy tez bylo
      wszystko okej ladnie pieknie zaznacze ze to byl pierwszy chlopak ktorego tak
      naprawde pokochalam!! nie widzielismy sie jakos 2 tyg bo tak sie akurat ulozylo
      ze nie moglismy i po tym czasie zaczelam wyczuwac ze cos jest nie tak ... i
      pewnego dnia powiedzialan ze chce z nim porozmawiac bo ja juz tak dluzej nie
      moge i zdecydowalismy ze sie rozstaniemy !! Ja po prostu czulam ze on cos kreci
      z inna laska! i najbardziej wkurzylo mnie to ze przy rozstaniu nie powiedzial
      mi o niej!! moglby sie chociaz na to zdobyc!! nie jest mi latwo..!! od zerwania
      minal miesiac i jest ze mna nadal zle ale dam rade !! Nie dzis to jutro nie ten
      to inny !! :) Akurat u mnie bylo tak ze po zerwaniu kazdy mi mowil ze dobrze
      sie stalo bo wszyscy zgdnie twierdzili ze on nie byl dla mnie ! A szczegolnie
      moi rodzice nie byli co do niego przekonani:/ widocznie tak musialo byc i
      powiem Ci szczerze ze teraz w miare uplywu czasu zaczynam myslec tak samo
      pomimo ze nadal baaaardzo za nim tesknie a jesli go kochalam to jakas czastka
      uczucia (milosci) do niego na zawsze pozostanie w moim serduszku !! Zycze Ci
      duzo wytrwalosci! Bedzie dobrze !! =) Badz silna nie poddawaj sie i nie dawaj
      mu satsfakcji!! <kissski> :*:*:*
      • marlena_87 Re: pomocy! 25.12.05, 22:26
        Dzieki za rady!!!niestety jest mi strasznie ciężko..:(
        • Gość: J@GODA Re: pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 23:09
          To może z nim pogadaj. Tylko nie blagaj zeby wrócił, żadnego poniżania się.
          Jednak po 8 miesiącach należą ci sie jakieś wyjaśnienia co sie stało, dlaczego
          itp.
    • ania_188 Re: pomocy! 26.12.05, 10:12
      Życie kobiety nie kończy sie na jednym facecie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka