Dodaj do ulubionych

Operacje plastyczna...?!

30.03.06, 23:59
Witam! Przez ostatni czas słyszę i czytam dużo o rożnych operacjach
plastycznych i musze przyznać ze sama się zastanawiam czy bym sobie nie zrobię
operacji plastycznej….
Ciekawa jestem czy z ktoś z was robił operacje plastyczna ? Czy nie żałujecie
tej decyzji? I co w ogóle sadzicie o Operacjach Plastycznych? Może ktoś was
ma namiary na dobrego Chirurga, którego by polecił !;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaaaaaaaaaa Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 00:01
      www.google.pl/search?hl=pl&q=operacje+plastyczne+forum&lr=
      poszukaj sobie..
      • honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! 31.03.06, 00:03
        Dzięki ;-)
    • zapraszam_ciebie Re: Operacje plastyczna...?! 31.03.06, 03:06
      honey_moesha napisała:

      > Witam! Przez ostatni czas słyszę i czytam dużo o rożnych operacjach
      > plastycznych i musze przyznać ze sama się zastanawiam czy bym sobie nie zrobię
      > operacji plastycznej….
      > Ciekawa jestem czy z ktoś z was robił operacje plastyczna ? Czy nie żałujecie
      > tej decyzji? I co w ogóle sadzicie o Operacjach Plastycznych? Może ktoś was
      > ma namiary na dobrego Chirurga, którego by polecił !;-)


      Witaj!

      Sa łagodniejsze metody poprawiania urody...

      Zapraszam Ciebie
      gg 1728585
      • stokrotka101 Re: Operacje plastyczna...?! 31.03.06, 17:17
        Miałam robione operacje plastyczne po wypadku. Jeśli defekt nie jest bardzo
        widoczny lub masz to robić tylko dla poprawy samopoczucia, to stanowczo
        odradzam. Jeśli cos sie nie powiedzie( a zawsze jest takie ryzyko) to z
        minimalnego defektu zrobi sie duuuży problem. W każdym innym wypadku wiadomo,
        że warto zpróbować.
      • Gość: manga Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.aster.pl 06.04.06, 21:28
        brawa za ten komentarz! moze nie trzeba od razu ciala skalpelem traktowac..
    • honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! 01.04.06, 13:13
      Nikt z was nie robił sobie Operacji powiększenia biustu albo odsysania tłuszczu?
      Pozdrawiam
      • Gość: all_she Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.6.14.vie.surfer.at 01.04.06, 13:21
        i po co ci to? tluszczu mozna sie pozbyc w inny sposob a do rozmiaru biustu
        mozna sie przyzwyczaic
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 13:23
        Według mnie jest to totalny idiotyzm.O próżności już nie wspomnę... Jeśli
        operacja taka,nie jest niezbędna do normalnego życia ( np oparzenia czy wypadki
        ),to jest to najgorsze co może być.Poza tym,kto do cholery ma prawo dyktować
        to,co jest piękne a co nie?!Chirurg plastyczny???!! Jeśli tak będzie dalej
        szło,to za pare lat po ulicach będą chodzić same sztuczne klony.W sumie to może
        i dobrze,bo normalne kobiety,nie "poprawiane",będą bardziej cenione za swą
        naturalność...
        • stefex Re: Operacje plastyczna...?! 01.04.06, 20:21
          A tak chirurg plastyczny ja zmusza do tej operacji czy ona sama chce?
          Tluki takie ze....
        • viking2 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 04:21
          Gość portalu: Neska napisał(a):
          > ),to jest to najgorsze co może być.Poza tym,kto do cholery ma prawo dyktować
          > to,co jest piękne a co nie?!Chirurg plastyczny???!! Jeśli tak będzie dalej
          > szło,to za pare lat po ulicach będą chodzić same sztuczne klony.W sumie to może

          No dobrze, ale jesli honey_moesha sama uznala, ze talia jak u osy albo biust
          rozmairu DDD sa skonczonym pieknem? Nie twierdze, ze tak jest, bo nie napisala
          wyraznie, ale jest to przeciez mozliwe. To dlaczego teraz Ty chcesz jej dyktowac
          co jest piekne? Pomijajac juz stara prawde, ze "nie to ladne, co ladne, ale to,
          co sie komu podoba" - sa tacy, ktorzy uwazaja, ze najmniejszy mozliwy biust jest
          najpiekniejszy, sa i tacy, ktorzy dla kobiety o rozmiarze E sa gotowi wyrznac
          pol miasta; sa tacy, dla ktorych kobieta zaczyna sie od 120 kilo zywej wagi i
          tacy, ktorzy straca glowe dla dziewczyny wazacej 42 kilo przy wzroscie 168 cm.
          Niezaleznie od tego, w ktora strone (jesli wogole) sie sklaniamy, wiele kobiet
          decyduje sie na operacje plastyczna z checi poprawienia czegos w swoim
          wygladzie, czegos, co same uwazaja za mankament. Czy to nie jest ich prawo?
          • amelia345 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 15:16
            Ja jakoś nie znam wielu osób (mężczyzn), którzy gustują w otyłych kobietach,
            małych biustach, zmarszczkach itd. więc jednak są jakieś uniwersalne kanony
            piękna i nie widzę niczego złego w tym, że kobieta chce się podobać,
          • Gość: andzia Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:48
            jesli uwazasz ze bedziesz sie z tym lepiej czula to czemu nie. tylko uwazaj od
            tego mozna sie uzaleznic i z czasem moga byc potrzebne poprawki.
          • Gość: Moly Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:05
            Ludzie czy widzicie to, że nie odpowiadacie jej na pytanie!!!!!!!! pytanie jest
            "kto zrobił operacje i jakie są efekty"..a nie opinie na temat tego czy sobie
            zrobić...
    • honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! 01.04.06, 16:44
      Sama nie wiem czy bym podała się takiej operacji na dzień dzisiejszy nie, ale
      może za parę lat nie wiem…dlatego was pytam czy ktoś z was to robił, jeśli tak
      to co mu to dało, lepsze samopoczucie? Przeraza mnie to ze coraz częściej te
      zabiegi uważne są za cos normalnego i ze coraz młodsze dziewczyny myślą nad
      poprawa swojej urody przez Operacje plastyczna, ale po co? Po to żeby się innym
      podobać? Sądze ze nie warto…a co wy na to? Pozdrawiam;-)
      • stokrotka101 Re: Operacje plastyczna...?! 01.04.06, 17:06
        honey_moesha to moda i wpływ magazynów kobiecych i pieniedzy. W wielu kobiecych
        publikacjach mozesz znaleźć info co można zrobic u chirurga plastycznego w
        wieku 20 30 40 itp. lat. Bulwersuja mnie takie artykuły. Jestem kosmetyczką i
        studiuje kosmetologie i wiem,że naturalnymi metodami typu: deta, sport
        kosmetyki można naprawde wiele zdziałać dla dobrego wygladu. Tylko nieliczne
        magazyny piszą jak wysokie ryzyko niosą ze sobą takie operacje.
        Oczywiscie są kobiety, którym plastyka daje wielk szanse i życzę im żeby
        znalazły fundusze na to by przeporadzić korekte.
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 19:49
        Dokładnie!Najgorsze jest to,ze ta "moda" zaczela sie u nas na dobre zadomawiać.W
        Stanach,jest to na porządku dziennym,a u nas też zaczyna być.Dodatkowo programu
        typu "Chcę być piękna"itd, popychają to wciąż do przodu.
        Tylko właśnie czemu nikt nie mówi o powikłaniach mogących wystąpić...?
        • stokrotka101 Re: Operacje plastyczna...?! 01.04.06, 20:40
          Bo mówienie o tym nie leży w interesie magazynów i ch.plastycznych.
          To chyba tez jest wpisane w konsumpcyjny tryb życua, wszystko ma być szybko, na
          wyciagniecie ręki, przyjemne, bez ryzyka...a przecież tak nie jest.
          mnie czeka jeszcze jedna operacja plastyczna ręki, przekladam ja od kilku lat,
          bo...boje sie ze operacja się nie powiedzie. Nawet zakażenie bakteryjne moze
          popsuć caly efekt.
        • testardo Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 19:51
          No,a w japoni, sa specjalne wybory miss, w ktorych moga startowac tylko laski po
          operacjach plastycznych, iwec to raczej konkurs zywych modeli danego chirurga
          jak dla mnie, bo z prawdziwa kobieca pieknoscia niewiele to ma wspolnego.

          Jesli natomiast chodzi o operacje to kilka kolezanek mojej mamy sobie
          zafundowalo, moze mialy pecha, albo to raczej standart,ale opisze 3 przypadki:
          1. bardzo bolesna w trakcie i po operacja odstajacych uszu, ktore po kilkunasty
          tygodniach znowu odskoczyly.

          2. wypelnianie zmarszczek botoksem, ktory powoli zaczal splywac z czola pod oczy
          powodujac liczne opuchniecia i siniaki i efekt napewno mniej ciekawy niz drobne
          zmarszczki

          3. przypadek najzabawniejszy, ktory mialam okazje podziwiac na plazy - kobitka
          sobie szczepila silikony i paradowala topless po plazy wzbudzajac powszechny
          zachwyt do momentu az nie zdecydowala sie spoczac na plecach w pozycji
          horyzontalnej, w ktorej to jej piekne nowe silikony sterczaly do gory, a
          naturalne piersi poddajac sie prawu grawitacji rozplynely sie po bokach
          wywolujac cudowny efekt podwojnych piersi (a raczej poczwornych:). sama rozkosz.
          • Gość: catia Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.chello.pl 11.04.06, 15:04
            Postanowiłam sprostować powyższy post odnośnie operacji plastycznej uszu.Sama
            przeszłam taką operację i wszystkim zakompleksionym na tym polu taką korektę
            polecam. Po pierwsze, operacja ( a raczej zabieg przy znieczuleniu miejscowym)
            w czasie jej trwania zupełnie nie boli. Po drugie, mój zabieg odbył się pięć
            lat temu i jak na razie efekt jest wciąż taki jak po operacji, czyli uszy
            wyglądaja tak jak chciałam żeby wyglądały.
            Oczywiście jest kilka negatywów operacji. Nie będę oszukiwać, że ból po, kiedy
            nie działa już znieczulenie jest okropny ( ale ja wogóle nie jestem odporna na
            ból więc może dla tego). Poza tym po dziś dzień uważam na te moje tuningowane
            uszy i nie pozwalam nikomu ich za bardzo dotykać, ale to już kwestia psychiki.
            Podsumowując, ja mówię "tak" dla operacji, ale tylko w przypadku głębokich
            kompleksów, z pełną świadomością, żę efekt choć natychmiastowy to opłacony
            zostanie bólem. Zaznaczam też, że w zabieg MUSI zostać wykonany przez
            sprawdzonego lekarza a co za tym idzie nie należy szukać najtańszych
            rozwiązań. Na własnym zrowiu się nie oszczędza.
            • Gość: Moly Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:10
              moja kuzynka miała tzw "orli nos".. no i postanowiła to skorygować..owszem po
              operacji wyglądało to rewelacyjnie ale od roku w miejscu gdzie kiedyś był ten
              garb robi się teraz wgłębienie..i w sumie to nie wiem czy to wina lekarza czy
              też czegoś innego...ryzyko jakies zawsze jest !
      • ladonna3 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 21:43
        brawa dla tych ktorzy cenia naturalna urode!nie warto ulegac modzie i dac sie
        pociac!
    • Gość: ;-) Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.5.15.vie.surfer.at 03.04.06, 13:01
      Właśnie w tym jest cały problem, ze te operacje Plastyczne stały się modne i
      coraz wiecie dziewczyn dąży do tego żeby cos poprawić dzięki Operacji
      Plastycznej. Wygląd stal się w naszym codziennym życiu bardzo ważny i nieraz
      mi się wydaje jak by tylko to się liczyło…Pozdrawiam
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:57
        Zgadza się.Wyglad jest wazny ,no ale przeciez kto moze powiedziec,co bedzie
        piękne w przyszlosci?Teraz podobają się kobiety szczuple bądź nawet chude, i
        wiele dziewczyn dąży do "perfekcji" poprzez liczne diety a ostatnio niesiety
        oprzez operacje plastyczne.Kiedys podobaly sie ksztalty rubensowkie,kobiety
        miały być jak najbardziej zaokrąglone,a im byly chudsze...tym brzydsze.Wiec
        powiedzcie mi,jaki jest sens w robieniu z sibei szkieletow?Jesli okaze sie za
        pare lat,ze "nalezy" byc grubszym to wtedy bedzie trzeba dodawac sobie tkani
        tluszczowej za pomoca operacji?? Nalezy kochac swoje cialo,wyglad takie jakim
        jest,bo od tego jak sami siebie postrzegamy,najczesciej zalezy to jak inny będą
        nas postrzegać.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: aga Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:41
          wiecie, ze w Stanach juz 16latki robia sobie operacje powiekszenia biustu? Juz
          16latki.... podobno to jest tam modne i nastolatki na urodziny zazyczaja sobie
          wlasnie takie prezenty, co zaskakujace (albo i nie?) - dostaja je. Ja tez mam
          ochote na mala op plastyczna a raczej zabieg - powiekszenie ust. Boje sie, ze
          bede sztuczna, ze nawet jak bede ladniejsza dzieki ustom bardziej dopasowanym
          to pewnie i bede miala wyrzuty sumienia, ze to nie moja prawdziwa uroda itp.
          Ale z drugiej strony - dlaczego, jesli ktos chce, nie moze byc piekny??
          Niestety czarodziejskich rozdzek nie ma i piekno XXI wieku osiagamy za pomoca
          operacji. Czy osoba, ktora urodzila sie z pieknym nosem jest bardziej
          wartosciowa od tej, ktora nos ,,zrobila"? Niby tak, ale z drugiej strony - a
          niby czemu? Ten, ktory poddal sie operacji przyczynil sie do swojego wygladu, a
          taka pieknotka od urodzenia miala jedynie farta ..
          • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 15:45
            Lecz piękno to kwestia gustu :)
          • Gość: lacitadelle Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.acn.waw.pl 06.04.06, 11:06
            > Czy osoba, ktora urodzila sie z pieknym nosem jest bardziej
            > wartosciowa od tej, ktora nos ,,zrobila"? Niby tak, ale z drugiej strony - a
            > niby czemu?

            Kobieto! wartość osoby w ogóle nie zależy od jej wyglądu!!
            skąd Ci w ogóle coś takiego przyszło do głowy?
    • honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! 03.04.06, 16:40
      Niema ludzi idealnych, każdy z nas ma jakoś wadę, nie dla każdego od razu
      widoczna ale my sobie w mawiamy ze ona istnie i mamy( może tez istnieje) przez
      to kompleksy. Ok, rozumiem osoby które robią sobie Operacje Plastyczne bo nie
      potrafią żyć ze swoją urodą taką jak jest, jeśli robią to dla siebie i czują
      się potem lepiej, to jestem za. Ale jeśli robią to dla kogoś innego, lub
      dlatego żeby być zaakceptowanym przez towarzystwo, to uważam to za bzdurę. Bo
      prawda jest taka ze nie ważne jak wyglądamy , tylko jak się ” sprzedajemy”,
      jest dużo osób które nie wyglądają super ale są wartościowymi Ludźmi i maja
      mnóstwo znajomych. Bo powiedzmy sobie szczerze, nikt z nas nie chce przebywać z
      osobą która całe życie narzeka jaka jest przytka, nieszczęśliwa itp. Albo z
      laska która co prawda jest śliczna ale nie można z nią normalnej rozmowy
      prowadzić.Pozdrawiam;-)
    • poconick Re: Operacje plastyczna...?! 03.04.06, 17:57
      Mysle ze trzeba miec wpierw odwage by zgodzic sie na operacje plastyczna.
      Wielu kobietom faktycznie pomaga fizycznie ale i niesamowicie psychicznie.
      Nie sa nawet tego swiadome ze wyladnialy nie przez operacje a przez blask bijacy
      z ich usmiechu.
      Brawa dla kobiet ktore potrafia docenic swoje wewnetrzne piekno i wydobyc je na
      swiatlo dzienne, wtedy nie jest im operacja potrzebna.
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:16
        Tez bije dla nich brawo :)
        Jednak nie sądzę,aby zrobienie plastycznej operacji ( mowiac oczywscie caly czas
        o operacjach poprawiajaych wyglad,jesli sie on nie podoba bo tamto,bo siamto itd
        ),bylo odwagą.Mym zdaniem jest to lenistwo i po prostu pojscie na łatwizne.
        • Gość: aga Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:26
          ale jaka latwizne? widzisz inna opcje poprawienia wygladu, oprocz przekonywania
          siebie ,,jestem piekna wewnetrznie"? poza tym operacje okreslic jako latwizne
          moze tylko osoba, ktora nigdy jej nie przeszla. Strach czy sie powiedzie,
          strach przed sama operacja - w koncu cie rozcinaja, krew i te sprawy (nawet,
          jesli w tym czasie bedziesz sobie spac), pieniadze... no latwizna,
          rzeczywiscie.
          • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:54
            Czemu łatwizne?Czesto (nie mowie,ze zawsze) danej osobie ktora przykaldowa ma
            zamiar zrobic liposukcje,nie chce sie cwiczyc i zaczac sie zdrowo odzywiac,aby
            stracic zbedne kilogramy.Wiec szybciej jest isc na odssanie tłuszczu.Jesli
            chodzi i inne opcje poprawiania wygladu poza przekonywaniem siebie,jest cała
            masa kosmetykow naprawde poprawiających np stan skory.Poza tym takie rzeczy jak
            makijaż,odpowiednio dobrana fruzyra czy ubiór też mogą zdziałac cuda,a dzieje
            sie to bez ingerenji skalpala,za czym idzie bez niepotrzebnego ryzyka.
            Z kolei co do samych operacji,to mialam kiedys operacje chururgiczną w miejscu
            obok aorty,wiec jeden niedoskonaly ruch,a teraz nie wypowiadalabym sie
            tu.Takze,wiem co to strach przed operacja.Tylko po co go niepotrzebnie stwarzac?????
    • Gość: sylka Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.04.06, 21:32
      Mam 27 lat w wieku 24 bylam juz po 4 operacjach. 2 w wieku dzieciecym jedna po
      20 i ostatnia to cesarka. Teraz nie mam problemow ze zdrowiem, ale nidy w zyciu
      i nie poddala bym sie operacji dowonie, szczegolnie z powodu poprawienia
      urody. A co do biustu to nie rozumiem osob ktore go sabie powiekszaja. Ja
      chtnie bym swoj zmiejszyla do rozmiaru C a nosze 75E. No coz przynajmniej maż
      jest zadowolony :P
      • Gość: dziewczyna Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:37
        Bo widzisz nie rozumiesz bo nie masz małego biustu. Ja to bym chciała chociaż
        mieć B, bo nawet A nie mam. Miseczka to jest 12 cm, a ja mam zaledwie 8 cm,
        więc jak widzisz jeszcze dużo mi brakuje to jest tragedia, bo jestem nie
        brzydka , ale przez to ,że jestem płaska nie mogę sobie znależć faceta, ciągle
        jestem sama to smutne , a na operację mnie nie stać, gdybym miała tyle to już
        bym sobie ją dawno zrobiła , bno przez te cycki , których praktycznie nie mam
        czuję sie gorsza.
        • przypadek Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 10:18
          Co za bzdury opowiadasz niektórych facetów podniecają małe biusty a tak naprawdę
          i tak liczy się co innego: psychika. Ważne jest, czy babka jest inteligentna,
          optymistycznie nastawiona do świata, dba o siebie, ma poczucie własnej wartości.
          Jak ma się problem z samooceną to zawsze znajdzie się winny: zrobisz biust to
          winne będą pryszcze, zrobisz pryszcze to winny będzie cellulitis, zrobisz
          cellulitis to winne będą zbyt duże stopy...może warto zaatakować od innej strony
          i zamiast operacji plastycznej zafundować sobie profesjonalną psychoterapię...
        • Gość: titta Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.botany.gu.se 06.04.06, 12:26
          Faceta nie mozesz znalezc bo ich pewnie odstraszasz swoim podejsciem -"i tak
          sie im nie podobam", a nie brakiem biustu. To prawda ze wiekszasc facetow
          woli "biusciaste" ale nie wszyscy. Mam kumpele ktora zawsze cieszyla sie
          baaardzo duzym powodzeniem, choc szczerze mowiac trudno bylo rozpoznac u niej
          co preszcz, a co piers. Ale roztaczala wokol siebie atmosfere: jestem piekna,
          jaestem interesujaca...
      • Gość: małe A Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.met.pl / 217.153.134.* 06.04.06, 09:03
        Ale do A bys sobie nie zmniejszyla?
        No wlasnia, nikt nie chce mniec biustu w rozmairze A. Ja kiedys mialam C, ale po
        ciazy zmalal mi do A. Tragedia. Najgorsze jest to, ze nabawilam sie kompleksow i
        mimo pelnej akceptacji meza, ja siebie NIE AKCEPYUJE! Mimo, ze minelo juz kilka
        lat. Stracilam pewnosc siebie, spadlo libido.
        I co powiedza mi przeciwnicy operacji.
        • gwiazda63 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 10:28
          Mnie się też wydawało,że mam rozmiar A.Wystarczyło pojechac do Warszawy na
          Grójecką 97 i od razu mi sie biust powiększył do rozmiaru E.Po prostu nie
          umiesz sobie dobrać stanika.Mnie pomogła wizyta u pani Hanki.Polecam.W
          poniedzialek znowu tam jadę.Operacje-tfu!
          • Gość: małe A Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.met.pl / 217.153.134.* 06.04.06, 19:40
            Ale ja chce chodzic bez stanika. A nawet z moimi A nie moge bo po ciazy stracily
            nie tylko na wielkosci, ale i urodzie.
        • Gość: titta Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.botany.gu.se 06.04.06, 12:28
          Ze powinnas sc do psychologa, a nie do chirurga. skara maz cie akceptuje, to
          problem jest w twojej glowie a nie w wygladzie. Poza tym A jest lepsze niz
          obwisle...
          • Gość: titta Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.botany.gu.se 06.04.06, 12:30
            Albo zmien sobie metke na staniku...
        • Gość: Liselle Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.chello.pl 10.04.06, 23:15
          Przepraszam Ciebie bardzo:) ja mam miseczke A no w porywach do B ( zalezy od stanika. I wcalę nie chciałabym mieć większego. Nie przeczę iż czasem do niektórych bluzek czy sukienek przydałby się większy:) ale przez głowę nie przeszła mi myśl o powiększeniu. Jestem drobną i szczczupła tancerką i duży biust wręcz by mi przeszkadzał. Przy większym biuście każdy podskok byłby średnio przyjemny nawet biorąc pod uwagę podtrzymujące staniki. Dlatego jestem zadowolona z takiego jaki mam.
          Co do operacji prastycznych - indywidualna sprawa i nie ma co dyskutować. kwestia czy cię stać czy nie, czy jesteś pogodzony ze sobą czy nie, czy siebie lubisz czy nie. Co ważne kwestia zmiany nosa wcale nie gwrantuje poprawy samooceny i wiary w siebie, bo tak na prawdę takie rzeczy wychodzą z wnętrza.

          pozdrawiam
    • z.bozena Re: Operacje plastyczna...?! 05.04.06, 22:10
      Ja osobiście nie miałam operacji plastycznej (.Kiedyś w młodości marzyłam o
      powiększeniu biustu lecz to były tylko marzenia a teraz starczy mi to co mam bo
      moje) Moja siostrzenica sobie zrobiła za 11.000zł biust ma ładny ale widać z
      daleka że to nie jest jej własny za bardzo sterczy ale jest sexi jak mówią
      mężczyźni.Opowiadała że leżała w klnice z dziewczyną co miała napinaną skóre na
      brzuchu, nacięcie poniżej bikinii strasznie ją to bolało cały czas na
      tabletkach przeciwbólowych dziewczyna była ,a jeśli chodzi o piersi to ją nic
      nie bolał zabieg . Ja uważam że poglądy na swoją osobę terz się zmieniają może
      warto poczekać chyba że szpeci jakaś blizna czy coś podobnego.
      • Gość: beta Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:40
        znam 2 osóby, ktore mialy liposukcję. I wcale nie były grube.
        Miały nierównomiernie umiejscowiona tkankę tłuszczową, np. szczupła sylwetka i
        tylko takie "bryczesy' na udach, albo obtłuszczone kolana, czy szyja.
        I żadne cwiczenia ani masaże tego nie zbijały. Efekt po operacji był swietny.
        Tłuszcz został odessany własnie tam gdzie był jego nadmiar. Wczesniej na diecie
        koleżanka chudła wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba. Biust chudł, twarz
        chudła, ręce, itd. a bryczesy świetnie się trzymały...
        Zresztą chirurg plastyczny powiedzial jej, że otyłość ogólna wcale nie jest
        wskazaniem do liposukcji. Można tak naprawde niewiele odessać na jeden raz.
        A własnie osoby,ktore chcą poprawić proporcje sylwetki to idealni pacjenci.
        Oczywiście piersi to inna bajka...
        • Gość: as Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.e-wro.net.pl 05.04.06, 23:05
          Tepe jestescie (nie wszystkie oczywiscie) i tyle - wystarczy zajrzec na
          wypowiedz "dziewczyny" - "nie moge znalezc faceta bo jestem plaska" buehaah
          glupota w czystej postaci. Az mi jej zal na sama mysl ze wierzy ze to prawdziwy
          powod.

          Walnij sobie wielkie cycki lec na dyskoteke i rycerz w lsniajcej zbroi jest twoj
          ! Brawo dziewczyny, this is the way to go - wyssana tkanke tluszczowa proponuje
          wlac do czaszki - przynajmniej echa slychac nie bedzie.
          • viking2 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 04:26
            Gość portalu: as napisał(a):
            > Tepe jestescie (nie wszystkie oczywiscie) i tyle - wystarczy zajrzec na
            > wypowiedz "dziewczyny" - "nie moge znalezc faceta bo jestem plaska" buehaah
            > glupota w czystej postaci. Az mi jej zal na sama mysl ze wierzy ze to
            >prawdziwy powod.
            > Walnij sobie wielkie cycki lec na dyskoteke i rycerz w lsniajcej zbroi jest >twoj
            > ! Brawo dziewczyny, this is the way to go - wyssana tkanke tluszczowa
            >proponuje wlac do czaszki - przynajmniej echa slychac nie bedzie.

            Strasznie autorytatywnie te swoje poglady przedstawiasz (by nie powiedziec
            wylewasz...) - no, ale skoro juz tak, to prosze, nie zapomnij o powszechnej
            szczesliwosci i lekarstwie na raka, przy tym zbawieniu swiata. A, i jeszcze
            rozbrojenie nuklearne...
    • Gość: igloo tak! bo hołduje się pięknu zewn., a ono przemija IP: *.b-m.pl 06.04.06, 10:02
      Gdybym miała na to kasę (ale nie mam, więc problem sam się rozwiązał ;), na
      pewno poprawiłabym sobie usta i zęby. Wiem, że warto inwestować w atrakcyjny
      wygląd. Wiem, bo moja mama jest ładna i mimo wieku emerytalnego nadal podoba
      się facetom. W zasadzie ona nie musi błyszczeć inteligencją, humorem, itp.
      Zawsze kręcili się koło niej faceci i to z matrymonialnymi propozycjami. Mnie
      natura poskąpiła jej typu urody (wypisz, wymaluj tatuś), więc chociaż się
      staram, zazwyczaj i tak nie mam szans u facetów, którzy mi się podobają. Poza
      tym nie chcę się powtarzać, że ładnym żyje się łatwiej, bo to truizm.
      • Gość: Neska Re: tak! bo hołduje się pięknu zewn., a ono przem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 12:22
        Mówisz,że Twoja mama nie musi błyszczeć intelignecją humorem itp i zawsze wokół
        niej kręcili się faceci z matrymonialnymi propozycjami.Widzisz ja takich
        prozpozycji dostawac nie lubie i uwazam,ze ublizają one mej inteligencji.Wole
        byc ceniona wlasnie za nia,za humor i tym podobne rezczy a uroda jest w tym
        momencie milym dodatkiem.
        • Gość: eka Re: tak! bo hołduje się pięknu zewn., a ono przem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:57
          ale co do zebów na pewno bym sobie zrobiła ładniejsze ,bielsze:)
    • Gość: Monika26 Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.06, 10:09
      wiesz-szczeze mowiac kiedys myslalam o operacji plastycznej,ale od kiedy
      zdecydowala sie na nia moja znajoma,zrezygnowalam!strasznie ja bolalo juz
      po.Patrzylam na nia i strasznie bylo mi jej zal.Zrezygnowalam i mysle ze wole
      byc taka jak jestem niz cierpiec po to tylko by podobac sie innym i byc trendy.
      Ale to wybor kazdego z osobna.Pozdrawiam i zycze pomyslnej decyzji papap:)
      • Gość: Aneta Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.orange.pl 06.04.06, 11:24
        Moja mama maiała 3 operacje plastyczne - lifting, podniesienie powiek i plastyke
        brzucha i powiem wam, ze wyglada bardzo bardzo ładnie. Opadajace z wiekiem
        powieki po prostu jej przeszkadzały, po dwóch porodach skóra na brzuchu nie
        obkurczyła sie i był to jej kompleks a lifting, wiadomo... Mój ojciec odwodził
        mamę od każdej z tych operacji, żadna z nich nie była robiona w celach
        terapeutycznych - zmienie to czy tamto to zmieni sie moje życie. Mama zrobiła to
        po prostu dla siebie. Zawsze o siebie bardzo dbała, nadal jest atrakcyjną
        kobietą. Nie popadła w przesadę, wyglada naturalnie i naprawde bardzo ładnie. Ma
        do tego zdrowe podejscie, nie chce sie odmładzać, bo jest swiadoma, że o wieku
        nie swiadcza tylko zmarszczki czy ich brak. Ale widze, ze jest zadowolona ze
        swojego wygladu i wiem, ze i ja w pewnym wieku na pewno zdecyduję sie na
        operację. Nie dlatego, żeby poprawić swoje życie, relacje z mężem czy cokolwiek
        innego. Zrobię to tylko po to, by z przyjemnoscią spojrzeć w lusterko. I prosze
        nie piszcie niczego o próżności... Dobry wygląd nie przesłania mi całego zycia.
        Są oczywiscie rzeczy ważniejsze ale na pewno dobry wygląd jest czymś dla mnie
        istotnym i jesli bedę miała taka możliwośc to zamierzam cieszyć sie nim jak
        najdłużej.
        • Gość: Wazne Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.5.15.vie.surfer.at 07.04.06, 10:32
          A gdzie twoja mama robiła operacje plastyczna? U jakiego lekarza może mogłabyś
          podać jego stronę internetowa lub dane. Pozdrawiam
    • Gość: XY Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 13:31
      Witam,ja odpowiem na pytanie i nie będę dywagować jak cała reszta "znawców" na
      tym forum. miałam operację plastyczną, oszczędzałam na nią bardzo długo,
      zrobiłam i od tamtej pory jest mi lepiej pod wieloma względami. To był
      najbardziej sensowny wydatek w moim życiu, zrobiłabym to jeszcze raz, chociaż
      dopiero dwa lata po operacji przestałam odczuwać ból. Zrobiłam to wyłącznie dla
      siebie, bo dla nikogo innego nie byłoby warto. Pozdrawiam
    • aaaaa56 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 13:31
      Szał na operacje plastyczne pojawił się w Polsce w raz z programem "ekstremalne
      metamorfozy" Polska, jak to Polska poszła za "dobrym" przykladem i mamy naszą
      edeycje tego chorego programu. Moim zdaniem powinni w takich programach
      pokazywać, że można zmienić siebi i swoje życie bez ingerencji lekarza (dieta,
      sport, zdrowy tryb życia, dobry fryzjer i dentysta) powinni pokazywać kobietom
      jak zaakceptować własne wady lub jak z nimi walczyć. Najłatwiej przecież
      pokazać jak łatwo dać się pokroić i zmienić w kogoś zupełnie innego. Wiem, że
      diety wszystkiego nie zmienią np. zmarszczek, za dużego nosa, ale...ludzie NIE
      MA IDEAŁÓW. Pomyślcie jaby to było gdyby każdy zrobił sobie to co mu się nie
      podoba......hmmmm...świat pełen ideałów w którym modna byłaby pewnie brzydota.
      Kompleksy niegdy się nie kończą, apetyt rośnie w miare jedzenia. Poza tym
      pomyśl jakbyś się czuła gdybyś miała świadomość, żę np. twój chlopak jest
      zachwycony (nie)twoim biustem czy zachwyca się robionymi ustami. ja bym się,
      źle czuła, bo wiedzialbym, że ja to tak naprawde nie ja.
      • Gość: eh Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.04.06, 14:15
        oza tym
        > pomyśl jakbyś się czuła gdybyś miała świadomość, żę np. twój chlopak jest
        > zachwycony (nie)twoim biustem czy zachwyca się robionymi ustami. ja bym się,
        > źle czuła, bo wiedzialbym, że ja to tak naprawde nie ja.

        a jakbys miala, powiedzmy np. okropny nos, Twoj chlopak bylby nim niezbyt
        zachwycony, to czulabys sie dobrze tylko dlatego, ze wiedzialabys, ze to Ty (Ty
        z paskudnym nosem), chcialabys tak? chcialabys byc kojarzona przez 25 lat przez
        pryzmat Twojego okropnego nosa???kiedy najpierw ktos widzi Twoj nos, a potem
        Ciebie?Czy to naprawde jestes Ty - czy sa dwie osoby: Ty i Twoj nos? Czujesz sie
        dobrze, nie myslac o tym , ale czy nie denerwuje Cie, kiedy inni nie chca
        zauwazyc Ciebie, tylko oceniaja Cie ze wzgzeldu na Twoj nos (wiadomo, nikt nie
        powie tego na glos, ale ludzie zauwazaja szczegoly, nawet wtedy kiedy je
        akceptuja, wola przeciez przebywac z kims pieknym-taka jest natura czlowieka).
        Czy naprawde przestalabys byc soba, gdybys miala normalny, zwykly, nie rzucajacy
        sie w oczy, przecietny nos? Ze to niby nie TY? Czy Ci ludzie sa glupi tylko
        dlatego, ze nie zauwazali mnie, gdy mialam okropny nos, a teraz, gdy nos jest
        piekny, wokol wiecej zyczliwych ludzi?Life is brutal, niestety. Pieknym zyje sie
        lepiej.I jest tak nie od dzisiaj. Jesli tego nie zauwazasz, zejdz na ziemie. A
        moze dlatego nie zauwazasz, bo nigdy nie mialas zadnych defektow. Przyklad
        powuzej jest abstrakcyjny, ale ja w pelni rozumiem operacje plastycczne.
        Moim zdaniem powinni w takich programach
        > pokazywać, że można zmienić siebi i swoje życie bez ingerencji lekarza (dieta,
        > sport, zdrowy tryb życia, dobry fryzjer i dentysta) powinni pokazywać kobietom
        > jak zaakceptować własne wady lub jak z nimi walczyć.
        jasne. i widac bardzo, ze ladna z Ciebie dziewczyna, ktora niepotrzebnie probuje
        sie poprawiac.pomysl o tym, co napisalem.
        • klara59 Do autorki tego postu! 06.04.06, 15:17
          Mam 26 lat. 2 lata temu zdecydowałam się na operację plastyczną biustu. I to
          nie dlatego, że jestem rozkapryszoną, niezadowoloną z siebie pannicą, której
          poprzewracało się w głowie, tylko dlatego, że miałam ogromny problem i kompleks
          z tego powodu. Otóż moje piersi miały bardzo dużą dysproporcję. Lewa była
          wyrażnie większa od prawej. Nie było mowy o wyjściu na plażę czy basen...nie
          mówiąc o sypialnii...Zastanawiałam się chyba z 4 lata i skrupulatnie odkładałam
          pieniądze. Trafiłam do rewelacyjnej Pani doktor z wieloletnim doświadczeniem w
          chirurgii plastycznej. Odzyskałam pewność siebie, zadowolenie, z przyjemnością
          patrzę w lustro. Ale przede wszystkim ta operacja pomogła mi dojść do równowagi
          psychicznej. Teraz częściej się uśmiecham, a mój chłopak twierdzi, że nabrałam
          chęci życia(choć z początku był bardzo przeciwny). Gdybym mogła jeszcze raz
          podjąć decyzję napewno też bym się zdecydowała!Nie ukrywam, że to sprawa bardzo
          bolesna i w zasadzie tydzień po operacji jest wycięty z życiorysu-ale w
          zasadzie tak jest po każdym większym zabiegu. Blizny miałam pod pachami(ok.3
          cm) także wogóle nie było ich widać...teraz po 2 latach nie ma po nich śladu.
          Raz na pół roku robię badania-w tym usg i wszystko jest bardzo dobrze!....
          Koszt to około 10 tyś zł.z pobytem w klinice.
          Polecam!A osoby, które nie mają pojęcia na temat chirurgii estetycznej, są
          idealne i nie wiedzą jak człowiek może czuć się niedowatościowany z powodu
          kompleksów lepiej niech się nie wypowiadają!!!
          Jeśli chcesz podam ci wszystkie namiary-napisz swojego maila.
          P.s. Zbiża się lato-idealny topless....!
          • Gość: aga Re: Do autorki tego postu! IP: *.5.15.vie.surfer.at 07.04.06, 10:41
            Mogłabyś mi dać namiar na Panią chirurg która ci to robiła, była bym ci bardzo
            wdzięczna. Pozdrawiam
        • bsze Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 18:27
          jak to czytam to mnie smiech ogarnia, jestem dziewczyna z "duzym nosem"(co
          kolwiek by to oznaczalo)i przyznam ze raz w zyciu mialam kompleks z tego powodu
          mialam 14 lat i nie chcial ze mna chodzic chlopak wlasnie z tego powodu
          (rozpacz!!, ale tylko przez chwile)operacji nie zrobilam, znajomych mam cale
          mnnostwo, jeszcze dodam ze jestem ogolnie srednio atrakcyjna , ale za to
          jakiego mama meza - przystojniacha, blondyn, niebieskie oczy, do tego kocha
          mnie na zaboj.Mamy po 36 lat, zaczelismy ze soba chodzic w wieku 16 lat,
          wspolzyc zaczelismy od 18- do tej pory z taka sama intensywnoscia, nos napewno
          nie mial tu nic do rzeczy.Czasami maz mowi do mnie"klupolku"i smiejemy sie na
          zaboj. O wlasnie mam , to jest to -jestem wesola i tolerancyjna do bolu .Po tej
          pierwszej randkowej porazce zebralam sie do kupy i powiedzial sobie ze przez
          dlugi nos nie bede cierpiec.Nigdy o nim nie myslalam nie jest to dla mnie zaden
          problem. Operacje mialam (usuniecie migdalow)i wiem jak to boli i nigdy w zyciu
          bym nie zrobila zadnej operacji plastycznej.Nie wyglad swiadczy o czlowieku ale
          nasze podejscie do zycia.
          • Gość: Rychu Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:53
            O wlasnie mam , to jest to -jestem wesola i tolerancyjna do bolu .

            taka radośnie prostaczkowata raczej:D
          • klara59 Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 11:27
            No nie wierzę!Pani BSZE ma 36 lat i jest na tyle niedojżała aby porównywać
            wycięcie migdałów do operacji plastycznej. Miałam operację biustu 2 lata temu,
            a wycięcie migdałów w listopadzie 2005 i wierz mi kobieto, że nawet w 1% nie
            można tego porównywać. Jak czytam takie bzdury to mnie krew zalewa!Wiesz
            chociaż jaka jest podstawowa równica między Chirurgią plastyczną a
            Laryngologią?????Zanim zaczniesz na forum wysnówać takie idiotyczne tezy lepiej
            najpierw trochę się dokształć....Twój wiek zobowiązuje! No i jeszcze jedno:Ty,
            która tak gremialnie potępiasz osoby decydujące się na operacje plastyczne z
            powodu kompleksów masz czelność wypowiadać się na temat "tolerancji do
            bólu"?????Chyba nie znasz znaczenia słowa "tolerancja".....Żenada
        • aaaaa56 Re: Operacje plastyczna...?! 09.04.06, 15:14
          ojjjjjjj musze cie rozczarowac. Nie należe do najładniejszych, mam wiele wad
          (oczy- to najwieksza wada,mały biust), ale nie poddałabym się operacji, cuż
          takie podejście do życia. Nie powiem, bo chcialabym być ładniejsza, ale nie
          wiem czy operacja by coś zmieniła, zawsze znalazłabym sobie coś co jeszcze nie
          jest takie jak bym chciala.
    • kosa_dk znam jednego ma na imie Zdzichu, jak masz krzywy 06.04.06, 14:10
      znam jednego ma na imie Zdzichu, jak masz krzywy nos, to za pol litra
      wodki, Zdzichu tak facjate ci przejedzie ze cie wlsana
      matka nie pozna
    • kasiucha01 Re: Operacje plastyczna...?! 06.04.06, 15:41
      mam małe piersiątka, ale jak widze te sztuczne to sie ciesze z tych swoich,
      pasują mi do całej sylwetki i mimo ze czasem ponarzekam to nie zdecydowałabym
      sie na taki krok. Oglądałam I odcinek "chcę być piękna" i na moje oko nie
      pasowały tym paniom te duże biusty.
      Jeżeli można zyć z ciałem takim jakie sie ma, to nic na siłe, zły makijaż mozna
      zmyć, nowego nosa nie.
      Takie jest moje zdanie.
      Pojęcia wielkiego o chirurgii estetycznej nie mam (moja poprzedniczka będąca po
      operacji biustu zakazuje wypowiadania się tutaj takim osobom-acha), ale mam
      swoje odczucia i spotrzeżenia, którymi się dzielę.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:10
        Powiem jeszcze,ze kazdy rodzi sie z tym, w "czym" mu najlepiej.Przykladowo osoba
        z drobbniutka twarza,malym noskiem i uczami wygladalby po prostu smiesznie z
        wielkimi sztucznymi ustami.
        • Gość: Malwina Re: Operacje plastyczna...?! IP: 195.207.150.* 06.04.06, 18:09
          Neska, czy Ty wiesz o czym piszesz? "Kazdy rodzi sie z tym, w czym mu
          najlepiej"? A co powiesz na to, ze ja na przyklad jestem cala kruchutka i
          szczuplutka, mam mala twarz, male oczy i mala buzke, a nos wielki, zakrzywiony i
          jakby przeklejony do mojej twarzy z innej? Tez mi w tym najlepiej bo taka sie
          urodzilam?
          • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:13
            Nie.NIe mam pojecia o czym pisze.Pisze ktos za mnie.
            Ok zgodze sie,ze nie zawze jest tak,ale zauwaz,ze sa osoby ktore mają
            UROJENIA,ze np pmaja za udzy nos czy za wielkie uszy.Ida na operacje a po niej
            stwierdzaja,ze teraz "jakos dzienie wyglądają,sztucznei jakos tak..." PARANOJA!
            • Gość: małe A Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.met.pl / 217.153.134.* 06.04.06, 23:24
              A co ze złamanym nasem, po pobiciu, na którym powstał duzy garb? Nie był taki z
              natury. Mozna go zoperować?
      • Gość: fuksja Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:51
        co za głupoty gadasz?! ,jeśli ktoś ma paskudny wielki nochal czy brzydkie
        znamiona to dlaczego nie powinnien sobie tego zoperować?cóz operacje
        plastyczne ,jakkolwiek to widzimy juz wkrótce będą czyms bardziej powszechnym (
        niestety).Mnie zawsze bawi jak oglądam teledyski lat 80-tych,gdy czarne
        piosenkarki mają afro na glowie ,niespecjanie widoczny makijaż ,a zaraz widzę
        Beyonce ,ze zloobrązowymi lokami ,połyskującymi cieniami ,która bardziej
        wyglada na mlodą europejkę o egzotycznych korzeniach niż afroamerykankę.
        • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:32
          po pierwsze - nie mow mi,ze glupoty gadam bo wyrazilam swoje zdanie ,wiec nie
          masz do tego prawa.Myslisz inaczej?ok.ale nie obrazaj mnie.Dwa - jest roznica
          miedzy znamionamy a "brzydkim nochalem".
          • Gość: fuksja Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:08
            paskudny tzn.olbrzymi ,zniekształcający rysy np.jak u Steczkowskiej,po drugie
            gdzie Cie w tym momencie obraziłam?tak samo jak ty wyraziłam swoja opinę ,po
            trzecie odniosłam wrażenie,że jestes przeciwniczka jakichkolwiek operacji
            plastycznych ,na zasadzie jaką mnie dobra natura stworzyła.
            • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:14
              Widzisz moim zdaniem nos jak u Steczkowskiej dodaje jej jakiejs pikanterii,tego
              "czegos".
              Jak juz pisalam nie jestem przeciwna JAKIMKOLWIEK operacja,tylko tym majacych
              poprawic urode tylko i wylacznie.Tzn np powiekszenie biustu itp.W wielu
              przypadkach operacja sa konieczne,np poparzenia czy tym podobne i za tymi jestem
              jak najbardziej.
              • Gość: fuksja Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 00:34
                no i tu sie różnimy ,tobie może sie wydawać ,że dodaje pikanterii ale komuś
                innemu( tej osobie) już sie tak nie wydaje,też mi sie wydaje ,że powiekszenie
                biustu to jednak operacja zbyt inwazyjna.
      • honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 11:13
        Witam wszystkich;-)!
        Właśnie przeczytałam wszystkie wasze listy i dały mi dużo do myślenia (jeden
        mniej drugi więcej). Widzę ze Operacje Plastyczne to nie tylko dla mnie
        bardzo „bulwersujący ” temat.
        Uważam ze nie powinniście potępiać osoby które zrobiły sobie Operacje
        Plastyczna, bo chodzi tu nie tylko o po prawe wyglądu, ale tez o lepsze
        samopoczucie. Bo taka jest prawda, osoby które są zadowolone siebie samych, na
        zewnątrz są pewni siebie, bardziej otwarci do ludzi i łatwiej nawiązują
        kontakt.
        Jeśli ktoś ma taka potrzebę robić sobie Operacje Plastyczną to niech ją robi,
        tylko niech ja robi dla siebie , dla swojego własnego samopoczucia.
        Taka Operacja co prawda nie zawsze daje takie rezultaty jakie by się chciało,
        ale to jest właśnie ryzyko z którym trzeba się liczyć.
        Ja osobiście nie jestem za ani przeciw Operacji Plastycznej, ale Apeluje do
        osób które robiły sobie Operacje Plastyczne żeby pisał jakie doświadczenie maja
        po (dobre i złe) i dały np. rady, namiary na dobrych sprawdzonych lekarzy.
        Łatwiej w tedy będzie uniknąć „wpadek” osoby które chcą robić sobie Operacje
        Plastyczna. Uważam ze to jest każdego indywidualna sprawa, i każdy z nas może
        robić ze swoim ciałem co chce…Tylko zastanówcie się czy warto, bo niestety bo
        Operacji już będzie za późno żeby się zastanawiać. Pozdrawiam
    • Gość: pikachu Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:36
      E tam, moje cielsko? Moje. Mogę z nim robić, co mi się żywnie podoba. I nikomu
      nic do tego.
      • Gość: a Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.e-wro.net.pl 06.04.06, 18:43
        A pewnie ze twoje i mozesz robic co ci sie podoba. Mozesz sie nawet ku..c.

        Ale powodow do dumy pozniej za wiele nie bedzie.
        • Gość: pgosia Re: Operacje plastyczna...?! IP: 87.207.158.* 07.04.06, 18:09
          no no.. ladne porównanie.. i co wy na to, dziewczyny po operacjach plastycznych?
          czujecie sie juz jak ku..y? jeśli nie, to wlasnie a zasugerowal/a wam, ze
          powinnyscie
          • Gość: boshhhh Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:40
            > no no.. ladne porównanie.. i co wy na to, dziewczyny po operacjach
            plastycznych
            > ?
            > czujecie sie juz jak ku..y? jeśli nie, to wlasnie a zasugerowal/a wam, ze
            > powinnyscie


            a pomyślałas o tej biednej dziewczynce z Krakowa ,której przeszczepili
            m.in.skorę bo miała tak poparzona twarz?gratuluję schematycznego myslenia
        • Gość: pikachu Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:31
          Gość portalu: a napisał(a):

          > A pewnie ze twoje i mozesz robic co ci sie podoba. Mozesz sie nawet ku..c.
          >
          > Ale powodow do dumy pozniej za wiele nie bedzie.

          Głupiaś. Operacji nie robi się po to, by mieć/nie mieć powodu do dumy, ćwoku.
          Poprawia się tyłek albo cycki, bo masz taką ochotę (albo musisz), i co do tego
          ma duma, parafianko.
    • Gość: Gazda Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:38
      Dużo na temat operacji plastycznych i nie tylko:

      www.cool.54.pl
      • laferme Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 08:19
        jestem jak najbardziej za operacjami plastycznymi pod warunkiem, ze czlowiek
        nie przesadza
        sama mialam "defekt" przez ktory mialam mase kompleksów, postanowilam to
        poprawic operacyjnie i teraz czuje sie swietnie - odzyskałam pewnosc siebie
        ale pomimo iz jest jeszcze kilka "niedoskonalosci" na kolejna operacje juz bym
        sie nie zdecydowała, bo nie są one az tak bardzo niezbedbe
        tak naprawde wszystko zalezy od podejscia, jesli ktos tak jak ja cale zycie
        marzy o tym aby cos sobie poprawic to nie widze problemu :)
      • xantypaa Re: Operacje plastyczna...?! 11.04.06, 02:32
        Chyba w regulaminie tej gry jest wyrażnie napisane że nie wolno podsyłac ani
        umieszczać linku do gry w sposób chrakterystyczny dla spamu ? :-)))) Czyż nie to
        właśnie zrobiłaś/eś ?
    • Gość: WSZiNS Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.wszins.tychy.pl 07.04.06, 08:24
      Witam!
      Dzisiaj, tj. 7 kwietnia o godzinie 11.00 w Wyższej Szkole w Tychach odbędzie
      się seminarium prezentujące wyniki badań "Pokusy młodości i urody. Rynek
      chirurgii plastycznej w oglądzie socjologicznym". Kto ma blisko może warto
      wpaść?
      ---
      www.wszins.tychy.pl/Aktualnosci.php#KSU
    • Gość: plastyczna_kobieta Operacja zmienia życie. IP: 62.29.137.* 07.04.06, 08:49
      Dziewczyny,

      Nie potępiajcie tych, które chcą wyglądać lepiej i decydują się na operacje.
      Wy też robicie wszsystko, żeby się 'upięknić'.
      Malujecie się, chodzicie do kosmetyczki, ubieracie się najlepiej jak możecie...
      Jaka jest różnica między tymi wszystkimi zabiegami a operacją???
      Większe ryzyko? Większa ingerencja? Może tak, ale efekty są 100 razy większe.

      Miałam 20 lat gdy zdecydowałam się na operację nosa.
      Był wielki, garbaty i krzywy.
      Nienawidziłam swojej twarzy, cierpiałam za każdym razem, gdy patrzyłam w lustro.
      I co z tego, że zapewniano mnie, że jestem ładna???
      Rodzice protestowali, chłopak pukał się w głowę, koleżanki traktowały moje
      gadanie z przymrużeniem oka.

      A ja podczas wakacji za granicą zarobiłam kasę i wydałam ją na operację.
      1 doba w szpitalu, nawet środków przeciwbólowych nie brałam (nie było potrzeby).
      10 dni w gipsie i ...
      TO BYŁA NAJLEPSZA DECYZJA W MOIM ŻYCIU.
      Patrzę w lustro i widzę inną piękną dziewczynę.
      Zyskałam tyle pewności siebie!
      Nie ukrywam już twarzy za wielkimi okularami i nie zasłaniam jej włosami.
      Czeszę się w kitkę i pokazuję buzię.
      Gdy poznaję ludzi, nie myślę cały czas: "O rany, on/ona gapi się na mój nos,
      pewnie nie słyszy połowy z tego, co mówię..."

      Teraz mam trochę wydatków,
      ale gdy tylko uda mi się zaoszczędzić trochę kasy, znów zdecyduję się na
      operację.

      Pozdrawiam dziewczyny, które przeżyły to, co ja ;)

      • honey_moesha Re: Operacja zmienia życie. 07.04.06, 11:16
        Witam wszystkich;-)!
        Właśnie przeczytałam wszystkie wasze listy i dały mi dużo do myślenia (jeden
        mniej drugi więcej). Widzę ze Operacje Plastyczne to nie tylko dla mnie
        bardzo „bulwersujący ” temat.
        Uważam ze nie powinniście potępiać osoby które zrobiły sobie Operacje
        Plastyczna, bo chodzi tu nie tylko o po prawe wyglądu, ale tez o lepsze
        samopoczucie. Bo taka jest prawda, osoby które są zadowolone siebie samych, na
        zewnątrz są pewni siebie, bardziej otwarci do ludzi i łatwiej nawiązują
        kontakt.
        Jeśli ktoś ma taka potrzebę robić sobie Operacje Plastyczną to niech ją robi,
        tylko niech ja robi dla siebie , dla swojego własnego samopoczucia.
        Taka Operacja co prawda nie zawsze daje takie rezultaty jakie by się chciało,
        ale to jest właśnie ryzyko z którym trzeba się liczyć.
        Ja osobiście nie jestem za ani przeciw Operacji Plastycznej, ale Apeluje do
        osób które robiły sobie Operacje Plastyczne żeby pisał jakie doświadczenie maja
        po (dobre i złe) i dały np. rady, namiary na dobrych sprawdzonych lekarzy.
        Łatwiej w tedy będzie uniknąć „wpadek” osobą które chcą z robić sobie Operacje
        Plastyczną. Uważam ze to jest każdego indywidualna sprawa, i każdy z nas może
        robić ze swoim ciałem co chce…Tylko zastanówcie się czy warto, bo niestety bo
        Operacji już będzie za późno żeby się zastanawiać. Pozdrawiam
    • Gość: xss test Re: Operacje plastyczna...?! IP: 212.69.68.* 07.04.06, 14:23
      <script>alert('s');</script>
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 14:39
        Ej to nie jest tak,ze ja potepiam osoby,ktory byly ma operacji plastycznej.Ja po
        prostu jestem nim przeciwna.Uwazam,ze jesli nie jest to konieczne, nei powinno
        sie poddawac takiemu czemus.I tyle :)
        • mtv_fan Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 15:12
          Ja tam takich operacji nie pochwalam.Bo niby po co? No jak ktoś ma na swój
          temat straszne kompleksy i mu to przeszkadza to może jeszcze ale żeby np.
          powiększać biust... Jak dla mnie czysta głupota...
    • emcia34 Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 16:10
      przeczytałam wiele odpowiedzi na Twój post i chciałabym dodać, że odtłuszczanie
      czyli liposukcja jest b. niebezpieczna, można nawet umrzeć ale skoro ważniejsze
      jest dla Ciebie "chcę być piękna" to ryzykuj!
      • Gość: honey_moesha Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.5.15.vie.surfer.at 07.04.06, 16:52
        Witam wszystkich;-)!
        Właśnie przeczytałam wszystkie wasze listy i dały mi dużo do myślenia (jeden
        mniej drugi więcej). Widzę ze Operacje Plastyczne to nie tylko dla mnie
        bardzo „bulwersujący ” temat.
        Uważam ze nie powinniście potępiać osoby które zrobiły sobie Operacje
        Plastyczna, bo chodzi tu nie tylko o po prawe wyglądu, ale tez o lepsze
        samopoczucie. Bo taka jest prawda, osoby które są zadowolone siebie samych, na
        zewnątrz są pewni siebie, bardziej otwarci do ludzi i łatwiej nawiązują
        kontakt.
        Jeśli ktoś ma taka potrzebę robić sobie Operacje Plastyczną to niech ją robi,
        tylko niech ja robi dla siebie , dla swojego własnego samopoczucia.
        Taka Operacja co prawda nie zawsze daje takie rezultaty jakie by się chciało,
        ale to jest właśnie ryzyko z którym trzeba się liczyć.
        Ja osobiście nie jestem za ani przeciw Operacji Plastycznej, ale Apeluje do
        osób które robiły sobie Operacje Plastyczne żeby pisał jakie doświadczenie maja
        po (dobre i złe) i dały np. rady, namiary na dobrych sprawdzonych lekarzy.
        Łatwiej w tedy będzie uniknąć „wpadek” osobą które chcą z robić sobie Operacje
        Plastyczną. Uważam ze to jest każdego indywidualna sprawa, i każdy z nas może
        robić ze swoim ciałem co chce…Tylko zastanówcie się czy warto, bo niestety bo
        Operacji już będzie za późno żeby się zastanawiać. Pozdrawiam
        >jakbyś przeczytała to to byś więdziała jakie mam podejśćie.Pozdrawiam;-)
        • Gość: po operacji Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 10:44
          CO WY KU.. PIE..CIE ????????OCZYWISCIE,ZE OPERACJE PLASTYCZNE SA POTRZEBNE
          !!!!!!!!!!ZROBILAM SOBIE NOS.....TLUSZCZ SPALISZ....BIUST....UBIERZESZ WIEKSZY
          STANIK A CO ZROBISZ Z NOSEM?????????JAK MASZ LADNA TWARZ A
          SZPETNY,DLUGI,SZPICZASTY ORLI GARBATY NOS ???MASZ WTEDY PSYCHIKE
          ZRUJNOWANA..WCHODZAC DO AUTOBUSU PATRZYSZ NA NOSY KAZDEGO KTORE cIE OTACZAJA
          .JEST TO JEDNA Z NAJPIEKNIEJZYCH DZIEDZIN MEDYCYNY,NIKOGO NIE ZMUSZAJACA DO
          ZABIEDU...TU ISTNIEJE PRAWO WYBORU I NIEOGRANICZONY CZAS JEJ
          REALIZACJI....UWALNIA CIE OD KOMPLEKSOW, PODNOSI WLASNA WARTOSC JAK I CZESCIEJ
          SIE USMIECHASZ.I NIE ROBI SIE JEJ DLA OTOCZENIA TYLKO DLA SIEBIE !!!!!ZEBYSIE
          LEPIEJ CZUC.KTOS CHCE POKONWERSOWAC? 1740676 GG
        • Gość: po zabiegu Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 10:45
          CO WY KU.. PIE..CIE ????????OCZYWISCIE,ZE OPERACJE PLASTYCZNE SA POTRZEBNE
          !!!!!!!!!!ZROBILAM SOBIE NOS.....TLUSZCZ SPALISZ....BIUST....UBIERZESZ WIEKSZY
          STANIK A CO ZROBISZ Z NOSEM?????????JAK MASZ LADNA TWARZ A
          SZPETNY,DLUGI,SZPICZASTY ORLI GARBATY NOS ???MASZ WTEDY PSYCHIKE
          ZRUJNOWANA..WCHODZAC DO AUTOBUSU PATRZYSZ NA NOSY KAZDEGO KTORE cIE OTACZAJA
          .JEST TO JEDNA Z NAJPIEKNIEJZYCH DZIEDZIN MEDYCYNY,NIKOGO NIE ZMUSZAJACA DO
          ZABIEDU...TU ISTNIEJE PRAWO WYBORU I NIEOGRANICZONY CZAS JEJ
          REALIZACJI....UWALNIA CIE OD KOMPLEKSOW, PODNOSI WLASNA WARTOSC JAK I CZESCIEJ
          SIE USMIECHASZ.I NIE ROBI SIE JEJ DLA OTOCZENIA TYLKO DLA SIEBIE !!!!!ZEBYSIE
          LEPIEJ CZUC.
    • ladonna3 Re: Operacje plastyczna...?! 07.04.06, 16:57
      A moze polubic i uwierzyc w siebie. Brawa z zadowolonych siebie dziewczyn!!!
    • Gość: pixi Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 21:22
      A ja mam prawie 40 lat i właśnie niedawno powiekszyłam sobie biust!! Byłam
      kompletnie płaska, a teraz mam przepiekne, naturalnie wyglądające i
      proporcjonalne do mojej sylwetki piersi!!! Mam bardzo udane życie, wspaniałego
      męża, kapitalne, nastoletnie już dzieci, świetną pracę i całkowicie siebie
      akceptuję:) Jestem szczupła, zgrabna i ładna, a teraz w dodatku mam świetne
      cycki:))Zrobiłam to dla siebie! Starannie wybrałam chirurga, zrobiłam wszystkie
      konieczne badania i dokładnie przestrzegałam wszystkich zaleceń lekarza.
      Zastanawiam się, skąd u niektórych osób taka gwałtowna negatywna reakcja na
      operacje plastyczne? Czyżby zwykła zazdrość...??? Też chcieliby sobie cos
      poprawic, ale brak kasy lub odwagi nie pozwala???
      • Gość: Neska Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:59
        Zazdrosc?o co? o to,ze ma sie w sobie cos stucznego?powod do domu,ktory tak
        naprawde nie jest swoj...?
        Dobrze,bardzo dobrze,ze jestes zadowolona z tego,jednakze nie zmienia to mego
        zdania na temat operacji plastycznych - jesli nie sa one konieczne,to jestem na nie.
        • Gość: pixi Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 08:26
          A ja byłam, jestem i będę za!! Rozśmieszyłaś mnie tą sztucznością, protez zębów
          też nie uznajesz? Wiem, zaraz powiesz, że to co innego. Czy ja napisałam, że
          jestem dumna?? Jestem zadowolona, wręcz ZACHWYCONA, bo efekt przeszedł moje
          najśmielsze oczekiwania!!!
      • Gość: Sissi Re: Operacje plastyczna...?! IP: *.5.15.vie.surfer.at 08.04.06, 09:38
        może podałabyś namaiary na swojego lekarza?;-)
        • Gość: kamlissa Operacje plastczne są be IP: *.wstih.pl / *.wstih.pl 08.04.06, 12:23
          Opowiem wam historie mojej znajomej.. Ala poddala sie dwom operacjom plastcznym
          - powiekszania piersi i ust. Ale niestety elekty byly raczj oplakane. Zacznijmy
          od pocztatku. Ladna dziewczyna z tej mojej znajomej, juz jako nastolatka
          pracowala jako modelka. Po skonczeniu dwudziestki zapragnela wystapic w
          rozbieranej sesji do CKM-u, no i zglosila sie na casting. Juz na wstepie
          fotograf powiedzial jej, ze ma zbyt male wary i biust, konkurencja jest zbyt
          duza i silna, wiec bye. Zalamala sie lekko. Postanowila za wszelka cene walczyc
          o swoje marzenia i zdecydowala sie na operacje. No ale skad studentka ma
          wytrzasnac 10 tysiecy zlotych na zabieg? Ala wyjechala do londynu. aby moc jak
          naszybciej sie wzbogacic wstapila do agencji escort i przez jakis czas zajmowala
          sie k...twem. Wrocila do Pl oblowiona. Teraz robimy usta- 2 tys. Lekarz
          zaproponowal jej zastrzyki z jej wlasnego tluszczu, ktory zostal pobrany z
          brzucha. Efekty byly oplakane, na poczatku straszliwy bol, a pozniej porobily
          jej sie twarde grudki na ustach, ktore teraz nadaja sie tylko do wyciecia! Na
          brzychu powstał guz.. Czas na piersi. Silikon wszczepiala sobie metoda sutkowa.
          Jak sama twierdzi bardzo tego teraz zaluje, bo jesli juz to mogla przez pachy je
          wtrynic. Pozostaly biale wokol sukow (jak to wyglada biale blizny na opalonym
          ciele :/ nie bedzie mogla tez wykarmic mlekiem swojego przyszlego dziecka.
          Piersi wygladaja bardzo nienaturalnie, stercza na boki, a sutki wiecznie
          pokazuja polnoc, wyraznie widac implanty. Blee. A dwa tygodnie po operacji byla
          na morfinie, bo z bolu umierala. Takich dziewczyn jak Ala jest w polsce tysiace.
          Sa to zwykle modelki - te zdesperowane, gotowe dla kariery zrobic wszystko.
          Wiadomo, ze gwiazdy (telewizji, muzyki, filmu) maja hajs na takie poprawki, ale
          zwykle dzieczyny? studenki, ekspedienki? By zarobic taka kase musza zarabiac
          swoim cialem! Czym polska bogata tym rada:
          www.parklanegirls.com Agencja escort z naszymi dziewczynami (w
          wiekszosci). Pozdr.
          • charlotta_lotta Re: Operacje plastczne są be 08.04.06, 13:20
            heh... jedna historia wcale nie jest odzwierciedleniam stanu faktycznego.
            Nikt nie kazał jej się ku..ć by zdobyć kase... w Anglii można na wiele sposobow
            zarobić kase i wcale nie trzeba byc kur...

            A co do nieudanych zabiegów.
            W Polsce można znalesc dobrego chirurga plastycznego, znającego się na tym co robi.
            W większości dziewczyny które poddają sie zabiegowi powiekszenia ust i piersi,
            wiedzą wszystko o tym i o swoim lekarzu. Najczęściej przez kilka miesiecy zbierają informacje, radzą się tych które już przez to przesly.

            Ale .. cóż nie wszyscy tak robią.
            • Gość: Majka Re: Operacje plastczne są be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:10
              Operacje plastyczne typu powiększenie piersi, odsysanie tłuszczu czy naciąganie
              skóry to powazne ingerencje w organizm. Nigdy w życiu się na coś takiego nie
              zdecyduję. Rozumiem sens operacji plastycznych tylko wtedy, gdy jest jakiś
              wyraźny i przeszkadzający defekt kosmetyczny, który pwooduje frustracje,
              kompleksy i powaznie przeszkadza w życiu. Cała reszta to idiotyzm i tyle się
              pisze o nieudanych zabiegach, że trzeba mieć naprawdę nie po kolei w głowie żeby
              się decydować i to jeszcze w niesprawdzonych klinikach u niesprawdzonych lekarzy.
              Ja mam wszystko swoje, zmarszczki też moje i zamierzam się starzeć z godnością :)
              • Gość: pixi Re: Operacje plastczne są be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:13
                Ja też zamierzam starzeć się z godnością. I z super cyckami:)))) A jeśli kiedyś
                stwierdzę, że mojej twarzy przyda się lifting, to go sobie zrobię! Sissi, podaj
                adres mailowy, prześlę Ci namiary na mojego chirurga.
                • Gość: moj adres Re: Operacje plastczne są be IP: *.5.15.vie.surfer.at 08.04.06, 18:51
                  monika.hamburg@wp.pl
                • Gość: po operacji Re: Operacje plastczne są be IP: *.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:46
                  ktos wyzej strzelila haslo "cos sztucznego".....przepraszam bardzo co w
                  zoperowanym nosie jest sztucznego?to ,ze kosc inaczej jest ustawiona ?nie
                  sadze?c ow liftingu jest sztucznego ??t otylko nadciagnieta skora....c ow lipo
                  jest sztucznego ? podlanczaja cie do sony i sacza tluszcz ten sam ktory moglby
                  byc spalony w jezdzie na rowerze.....sztucznosc to aquamid,korium, bio alcamid
                  implanty firmy Eurosillicone,Nagor czy Mentor...a wiec usta i cycki.
    • laurka2005 Patrzcie na TO :D 08.04.06, 21:24
      www.ananova.com/images/entertainment/michaeljacksonAP410x305.jpg
      • honey_moesha Re: Patrzcie na TO :D 08.04.06, 22:49
        Takie są później skutki jak ktoś nie zna umiaru…Pozdrawiam;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka