Dodaj do ulubionych

Po co związki?

IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 15.12.02, 18:45
Mam 24 lata, nigdy nie byłem w poważniejszym związku (trzy związki, najdłużej
dwa miesiące, bez seksu) i nie odczuwam takiej potrzeby. Wszędzie dookoła
słyszę i czytam wypowiedzi osób desperacko szukających "swoich drugich
połówek", tęskniących po nocach za miłością lub w głębokiej depresji
rozpaczających nad jej brakiem. Ja, mimo iż z nikim nie jestem, czuję się w
pełni szczęśliwy. Prowadzę aktywne i pełne energii życie, realizuję swoje
marzenia, spędzam czas z przyjaciółmi. Czy to ze mna jest coś nie tak, czy ze
wszystkimi innymi? Napiszcie, co myślicie...
Obserwuj wątek
    • bez_nicka Re: Po co związki? 15.12.02, 21:33
      I na Ciebie przyjdzie czas. Jeszcze jestes mlody i myslisz, ze tak zawsze
      bedzie. Z biegiem czasu i nabytym doswiadczeniem potrzeby emocjonalne ulegna
      zmianie. Twoje i Twoich przyjaciol.
    • anima Re: Po co związki? 20.12.02, 15:12
      Jesteś jeszcze niedojrzały emocjonalnie...
      To wszystko...
    • Gość: Leszek Re: Po co związki? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 22:41

      Tez tak mialem. Wydawalo mi sie, ze tak bedzie juz zawsze. I nagle dosc szybko
      zaczalem odczuwac potrzebe wprowadzenia do swojego zycia kobiety. Pojawila sie
      i jest moim zdaniem super, takie zycie jest duzo bogatsze.
    • Gość: Justyna Re: Po co związki? IP: *.kolornet.pl / 192.168.1.* 25.12.02, 19:39
      Też uważam stałe związki sa zbędne,owszem nie stronię od facetów ale nie chce
      poważnych deklaracji,stabilizacji,a już na pewno nie wypłakuje sobie oczu z
      powodu samotności.Może niektórzy twierdzą,że jestem lodowata ale ja poprostu
      nie potrzebuje stałego związku.Czuję się zrealizowana i mam jeszcze wiele
      innych ciekawszych ambicji niż ciągnięcie do ołtarza ogłupiałego faceta czy
      zmienianie pieluch wrzeszczącemu niemowlakowi.Ja nie mam nic przeciwko
      związkom,ale nie stałym i nie teraz.Nie mam takiej potrzeby,jak będę ją miała
      kiedykolwiek to kto wie ale udany związek zdarza się raz na milion,już lepiej
      być singlem niż znosić nieopierzonego mięczaka.
      • bez_nicka Re: Po co związki? 26.12.02, 07:04
        Gdy spotkasz odpowiedniego faceta (a nie takiego "nieopierzonego mieczaka" jak
        do tej pory) to i potrzeby sie znajda.
        Nic na sile.
        • Gość: Justayna Re: Po co związki? IP: *.ack.kolornet.pl 28.12.02, 13:02
          Szczeże wątpię,dla mnie są sprawy wyższego rzędu niż stałe związki
          • bez_nicka Re: Po co związki? 28.12.02, 20:29
            ...jak np...nauka ortografii?

            Jestes b.mloda, mamy XXI wiek i to normalne (teraz wrecz nagminne, bo sama
            taka bylam)ze w owych czasach, w wieku lat 20< jeszcze nie myslec o
            zakladaniu rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka