FACET MNA MANIPULUJE

IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 13:18
witam wszystkich przejde od razu do tematu:spotykam sie z facetem od 1,5
roku.Poznalam go na imprezie ale skreslilam od razu ze wzgledu na wiek(3
lata mlodszy),jednak on sie nie poddawal i praktycznie to on stworzyl ten
zwiazek.Po pewnym czasie nastal kryzys i poznalam kogos innego kto mnie
zafascynowal, moj chlopak przeczuwajac co sie dzieje znow zaczal o mnie
zabiegac i rozwial moje watpliwosci.Od tego mometu jestem w nim slepo
zakochana co on nieustannie wykorzystuje:nagle stalam sie jego służącą matka
kochanką bankiem i Bog wie czym jeszcze naraz a wszystko co robie jest
oczywiscie zle.Caly czas czuje sie kims gorszym przy nim ,kims brzydszym kto
ciagle sie dopomina o odrobine milosci.Nie chce z nim zrywac, chce zeby sie
zmienil ale to chyba niemozliwe.
    • salander Re: FACET MNA MANIPULUJE 21.12.02, 15:41
      Innymi slowy wiesz co czujesz, potrafisz uzasadnic swoje mysli, ustosunkowalas
      sie do sytuacji ale nie wiesz co robic? Czy dobrze Cie zrozumialem?
    • jotembi Re: FACET MNA MANIPULUJE 21.12.02, 23:43
      oj, uciekaj, dobrze to już nigdy nie będzie
      • malpazuza Re: FACET MNA MANIPULUJE 28.12.02, 12:26
        NIE JEST Z TOBĄ TAK ŹLE BO ZDAJESZ SOBIE Z TEGO SPRAWĘ, ŻE ON TOBĄ
        MANIPULUJE.NAJLEPSZA RADA-UCIEKAJ ON CIĘ ZNISZCZY WYKOŃCZY I WDEPCZE W ZIEMIĘ
        JESTEŚ JEGO NIEWOLNICĄ A TO O NIM DOBRZE NIE ŚWIADCZY."JEŚLI KOGOŚ KOCHASZ
        SZANUJ JEGO WOLNOŚĆ" ON TEGO NIE ROBI TO TY JESTEŚ JEGO WŁASNOŚCIĄ.
        • Gość: Catheine Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 21:53
          UCIEKAJ!!!!!!!! zostaw tego faceta w cholere!!! - tylko tyle moge Ci
          powiedziec. Miedzy Wami juz nie bedze dobrze, nie na dluższą metę, kiedy On
          bedzie chciał bys przy Nim była, będzie miły, kochany, czuly i namiętny, Ty w
          to uwierzysz, a po 10 latach obudzisz sie i stwierdzisz, ze nie zyjesz juz
          swoim zyciem, ze On wcale sie nie zmienił, a Ty zatraciłaś siebie bedac przy
          Nim. Jestem pewna ze coś do Niego czujesz, w końcu z nim jesteś ... wiec moze
          wyjedz gdzies na jakis czas, przez pare dni nie spotykaj sie z Nim -
          zdystansujesz sie do tego i .... podejmiesz decyzje.
          Zycze Ci powodzenia :)
    • Gość: Bianka Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 19:13
      3 miesiace temu uwolnilam sie od rownie toksycznego zwiazku jak Twój.Byłam z
      facetem rok,i wiem jak trudne jest podjecie takiej decyzji.wiem tez ze jesli
      zdajesz sobie sprawe z tego co sie dzieje,to wszystko okej i predzej czy
      pozniej podejmiesz ta decyzje,zerwiesz z nim i sama dasz sobie rade.Pamietaj ze
      samemu trzeba dbac o swoje zycie,nikt nie zrobi tego za nas.Ja choc jestem
      sama,jestem bardzo szczesliwa,nareszcie odzylam.nikt mnie nie niszczy!!!Błagam
      zrob to samo,a zobaczysz wszystko bedzie spoko :-))
      • Gość: IKSI Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.chello.pl 30.01.03, 15:13
        UCIEKAJ, UCIEKAJ, UCIEKAJ! TYLKO CZY STARCZY CI SIŁ???
    • Gość: Kaja Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: 217.153.7.* 12.02.03, 18:30
      no coz moge dodac, chyba nic!moze opowiem jak jest u mnie!jestem z moim
      facetem od roku i 2 m-cy, od pol roku niezbyt nam sie uklada tzn. klocimy sie
      bbardzo czesto, manipuluje mna rowniez i zdaje sobie z tego sprawe ze jest zle
      i chcialabym sie rozstac bo wiem czy wczesniej czy pozniej to nastapi, ale mam
      problem bo to jest trudniejsze niz mi sie wydaje!!! po pierwsze go kocham po
      drugie on nie da mi spokoju do konca zycia bo wiele razy probowalam go
      zostawic a on blagal zeby nie (mam miekie serce i wszystko mu wybaczam) a jak
      chce go zostawic to twierdzi ze sie zabije bo nie ma juz dla kogo zyc!!! i co
      z takim typem zrobic?! :/ pozdrawiam
      • Gość: kama Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: 62.233.185.* 18.02.03, 15:35
        Jestem w podobnej sytuacji, moj chlopak niesutannie mi grozi (nawet silą) i
        szantażuje mnie, kiedy chce z nim zerwać staje w oknie i mowi ze sie zabije jak
        odejde. Zastanawiam sie czy jest tak słaby i niedowartosciowany czy tez tak
        podly i bezwzgledny. Najgorsze jest to ze jestesmy juz zareczeni, wszyscy mysla
        ze miedzy nami jest wspaniale - on jest cudowny przy osobach trzecich. A ja nie
        wyoobrażam sobie zycie z kimś takim, chce mieć normalna rodzine a on jest chyba
        skrzywiony psychicznie. Chce z nim zerwać ale boje sie ze bedzie sie to za mna
        ciagnąc, on nie da mi spokoju.
        • pilarka Re: FACET MNA MANIPULUJE 18.02.03, 16:00
          Dziewczyny,badzcie silne! Skoro kazda z Was zdaje sobie sprawe, ze nie takiego
          zwiazku oczekuje, to podejmijcie decyzje o roztaniu jak najwczesniej! Potem
          bedzie coraz trudniej... Nie dajcie sie szantazowac!
          Zerwij te zareczyny jak najszybciej, a przy okazji opaske z oczu calej rodziny
          i otoczenia. Pewnie beda sie dziwic, moga miec pretensje...nie daj sie
          zastraszyc! Perspektywa takiego zycia jest chyba dosyc przerazajaca, zeby
          dzialac!
          Trzymam kciuki:)

          Pilar
          • Gość: Kama Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: 62.233.185.* 19.02.03, 09:24
            Wiem ze powinnm go rzucic ale on kolejny raz prosi o szanse, mowi ze zdaje
            sobie sprawe z tego jaki jest, ze wynika to z jego zlej sytuacji domowej, ze
            dlatego jest nerwowy i ponosza go emocje, ciagle placze i przeprasza. Twierdzi
            ze sie zmieni i postara sie byc innym. Nie wiem na co licze, moze sama siebie
            oszukuje ze wszystko sie zmieni, obiecalam sobie ze to jest ostatni raz kiedy
            daje mu szanse. jestem zla ze on taki jest, ze ten zwiazek okazal sie byc
            nieudany, bo na poczatku bylo wspaniale, myslalam ze spotkalam księcia z
            bajki... a teraz okazuje sie ze to jakis potwor. Pierwszy raz w zyciu spotkalam
            taka osobe ktora znęca sie psychicznie nad innymi, do tej pory myslalam ze to
            sie zdarza tylko w filmach. Nie jestem jego pierwsza dziewczyną, ale watpie by
            traktowal tak swoje byle dziewczyny. Mysle ze jest taki dla mnie bo wie ze moze
            sobie na to pozwolic i moze wykorzystywac moja wrażliwosc.
            • pilarka Re: FACET MNA MANIPULUJE 19.02.03, 11:07
              Moze sprobuj postawic mu jakies warunki-np. skoro zdaje sobie sprawe z tego(jak
              twierdzi...) niech podda sie terapii u psychologa, moze udajcie sie tam razem?
              Poza tym np. ustal precyzyjnie granice, do ktorej moze sie posunac i jesli po
              raz kolejny Cie zawiedzie... przestan sie oszukiwac. Wtedy juz nie ma sensu
              dawac mu szansy, bo odbierasz ja sobie-na normalne zycie...:(
              Powodzenia!

              pilar
      • Gość: Monique Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: 217.96.35.* 17.07.03, 19:55
        Kochanie ja tez myslalam ze juz nigdy nie uwolnie sie od mojego eks!Milosc do
        osoby ktora nami manipuluje jest jak chodzenie po bagnach-wciaga i praktycznie
        nie da sie od niej uwolnic,jest jednak swiatelko w tunelu.Trzeba zaczac sie
        szanowac i dbac tylko o siebie!To brzmi egoistycznie?Tak ma brzmiec.Bo latwo
        stracic poczucie wlasnej wartosci przy takim partnerze-ja je wciaz odbudowuje:(
    • Gość: Ashanti Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 11:51
      Ciężka droga przed wami manipulowane kobiety. Wiem mam to za sobą. Mój pierwszy
      związek był jedną wielką manipulacją. Facet bardzo szybko ustawił mnie w
      szeregu i robił co mu się żywnie podobało. Szybko przestał bawić mnie ten układ
      i postanowiłam odejść. Były łzy błagania szantaże i tak ulegałam wierząc że się
      jakoś ułoży. Niestety nic bardziej mylnego. Było znacznie gorzej, a jak doszło
      do rękoczynów spasowałam. I też miał się zabijać a jakoś żyje i nawet nie
      wyniósł z tego lekcji a szkoda. To był typ niereformowalny jak każdy manipulant
      zresztą. Dziewczyny dajcie na luz jest tylu facetów jest na świecie, którzy
      potrafią stworzyć normalny związek. Ja od 3 lat jestem w szczęśliwym związku. I
      nie manipulujemu sobą bo się szanujemy i kochamy a jak się kogoś kocha to
      trzeba robić wszystko żeby ta druga strona była szczęśliwa. Pozdrawiam i życzę
      wam wszystkim szczęścia u boku księcia z bajki a nie tyrana bo chyba na to
      zasługujemy??
      • iskierka5 Re: FACET MNA MANIPULUJE 26.02.03, 21:10
        Ashanti, twój przykład mnie podbudowuje. Ja jestem wprawdzie dopiero rok po
        zakończeniu takiego związku i nie udało mi się jeszcze ułożyć sobie ponownie
        życia, ale nie tracę nadzieji, choć zdarza mi się pomyśleć, że trochę za długo
        z tym facetem byłam, zaprzepaszczając niektóre szanse (latka niestety
        poleciały, a z wiekem możliwości maleją, a wymagania rosną). Więc nie czekajcie
        dziewczyny, zaczynajcie działać. To na początku boli, ale
        związek z manipulantem nie daje NADZIEJI na normalne życie.
        • Gość: jani Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 00:13
          hej jestem z chłopakiem moja miłością 2 lata rok temu tak przez ok 4 miechy byl
          dla mnie okropny wyzywał mnie ze 3 razy i stawiał kumpli na 1 miejscy był
          okropny zle sie odnosił.raz mu zrobiłam awanture bo zrobił mi wstyd przy
          kolezance-krzyczał praktycznie bezs powodu.powiedziałam ze nie chce go pomimo
          ze go kocham.pierwszy raz zobaczyłam łzy u niego i straszny smutek przepraszał
          i prosił o wybaczenie pow ze sie zastanowie.wybaczyłam po ok miesiacu było
          lepiej ale raz mnie nazwal szmatą rozbaczałam sie tak mnie to bolała nazwał bo
          nie chcialam go z domu wypuscic chciałam byc z nim a nie mniał nic innego do
          robienia przynajmnie waznego.zamknelam drzwi a on sie darł.mysle ze nie mniał
          powodu,to tak bolało bo go mocno kocham.musze wspomniec ze był różny raz jak
          cham raz jak aniol.cham -jak sie czepiałam wypytywałam i kontrolowałam jak byl
          z kuplami tzn dzwoniłam po kilka razy.od roku uklada sie swietnie sprzecazki sa
          ale to jak wszedzie.nie poniza liczy sie ze mną pomaga szanuje.czuje ze mnie
          bardzo kocha przeprasza jak wspomne mu o tamtych jego wyczynach nie lubi jak
          wspominam twierdzi ze na pewno nie wyzwie.a zazdrosna jestem tak jak byłam
          strasznie.on z resztą tez.co o tym myslicie? warto z nim byc pomorzcie please
    • Gość: kasandra Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.ftmyer01.fl.comcast.net 16.07.03, 01:11
      wiecie co czytajac te wszystkie wypowiedzi ....moge wam tylo jedno powiedziec
      NAJGOPRSZE CO MOZEMY DLA SIEBIE ZROBIC TO BYC Z KIMS Z LITOSCI ....TAK
      NAPRAWDE KRZYWDZIMY TYLKO SIEBIE ...a oni tylko na nas zeruja .....
    • Gość: Wredny matkojebca Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.zie.pg.gda.pl 16.07.03, 03:05
      Znajdz sobie kogos w swoim wieku , albo lepiej starszego to bedzie wiecej
      szansy ze cie doceni i bedzie dobrze traktowac , olej gowniarza.
      • Gość: Wredny matkojebca Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.zie.pg.gda.pl 16.07.03, 03:25
        Jeszcze jedno , jesli facet tak sie zachowuje to nie jest godzien by posiadac
        nawet psa , a co dopiero byc z kims , tacy ludzie to jakies ostatnie lachy , sa
        slabi i beznadziejni i sie nie zmieniaja , a wam sie dziwie ze takie naiwne
        jestescie i ze zyjecie z takimi zerami , pozatym oni nigdy nie popelniaja
        samobojstwa , za bardzo kochaja samych siebie.
        • Gość: Ivon Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: 89.0.1.* 16.07.03, 09:09
          uciekaj, UCIEKAJ nigdy nie będzie dobrze, niegdy nie wiesz kiedy wyjdzie z
          niego prawdziwa natura. Jeeli nie potrafisz go rzucić zrób wszystko aby on Cię
          rzucił. Wierz mie nigdy nie będziesz z nim szczęsliwa. Wiem coś o tym, ale to
          już przeszłość.
    • Gość: zambra Re: FACET MNA MANIPULUJE IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 09:12
      A wiec tkwiłam w czyms podobnym długo o wiele za długo. Moja pierwsza milosc
      idealizowałam ja za bardzo. Tez byłam raz najukochańsza osoba na swiecie a za
      chwile idiotka,kretykną itp. Mysłalam ze zawsze tak bedzie nawet o dziwo
      przyzwyczailam sie do tego ze ja zarabiam, załawiam i jestem ta odpowiedzialna
      w zwiaku. To juz bylo dla mnie normalne bylam ta gorszea to bardzioej
      zabiegajaca ta wiele dajaca. Ale powiem Wam dziewczyny ze tak jest do
      czasu..pewnego dnia po nastepnym wycznie mojego"ukochanego" cos pękło, nie
      wytrzymałam .odeszłam. Bylo i jest ciezko ale powiem Wam ze naprawde warto (jak
      w reklamie;)). Spotykam sie teraz z kims innym i Wiecie jestem w szoku jestesmy
      razem 4 mies i nei bylo dotychczas zadnej kłotni. Poznałam co to znaczy
      szacunek do drugiej osoby a tj b.wazne. I mimo iz nie tak dawno myslalam ze
      oprocz tamtej milosc nic juz nie bedzie to jest inaczej. Uwierzcie dacie rade
      trzeba tylko sie odwazyc. U mnie tez byly prosby, grozby, płacze,i wiecie co
      zyje i ma sie całkiem dobrze. Tak i bedzie z waszymi Panami zobaczycie.
      Uwierzcie! zycie jest za krótkie zeby marnowac je przy nie odpwoiedniej
      osobie.Szukajcie swojego szczęscia Pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja