Gość: linna
IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl
20.12.02, 13:18
witam wszystkich przejde od razu do tematu:spotykam sie z facetem od 1,5
roku.Poznalam go na imprezie ale skreslilam od razu ze wzgledu na wiek(3
lata mlodszy),jednak on sie nie poddawal i praktycznie to on stworzyl ten
zwiazek.Po pewnym czasie nastal kryzys i poznalam kogos innego kto mnie
zafascynowal, moj chlopak przeczuwajac co sie dzieje znow zaczal o mnie
zabiegac i rozwial moje watpliwosci.Od tego mometu jestem w nim slepo
zakochana co on nieustannie wykorzystuje:nagle stalam sie jego służącą matka
kochanką bankiem i Bog wie czym jeszcze naraz a wszystko co robie jest
oczywiscie zle.Caly czas czuje sie kims gorszym przy nim ,kims brzydszym kto
ciagle sie dopomina o odrobine milosci.Nie chce z nim zrywac, chce zeby sie
zmienil ale to chyba niemozliwe.