Dodaj do ulubionych

wątpliwości

14.04.06, 23:28
Czy to możliwe aby po 3 latach bycia z kimś mieć dalej wątpliwości czy ten to
właśnie TEN??? Takie myśli nachodzą mnie co jakiś czas. Raz jest super i
myślę sobie, że Go kocham a innym razem zastanawiam czy rzeczywiście tak
jest. Dodam, że to mój pierwszy związek i rozstaliśmy się 2 razy, ze względu
właśnie na moje wątpliwości, ale po paru dniach były wielkie powroty. Nie
wiem czy wynikało to rzeczywiście z miłości czy po prostu z samotności i
braku odwagi. Zastanawiam się czy tylko ja mam takie problemy... Czasem
myślę, że chyba powinnam wylądować u psychologa. :-/ A kiedy obserwuję
znajome pary to wydaje mi się, że NAM wiele do nich brakuje. Nie wiem czemu
tak się dzieje ale jest to dołujące. Nie wiem co mam robić... :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: michał Re: wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:30
      twój facet załapał się na rolę tzw. zapchajdziury albo etapu przejściowego. Wy
      kobiety zawsze musicie mieć faceta nawet jak wiecie że potem go skrzywdzicie i
      zostawicie "bo to nie ten". To jest swoista poczekalnia na lepszy model
    • werka1300 Re: wątpliwości 14.04.06, 23:54
      Mialam podobnie, wrecz tak samo, jednak my jestesmy ze soba krócej.
      Dopeiro po pewnym czasie, zakochalam sie w nim , teraz nie wyobrazam sobie życia
      bez niego. W moim przypadku, on tak naprawdę, przez caly ten czas, uczył mnie
      kochać.
      Bo ja nie umialam
    • elamodela Re: wątpliwości 15.04.06, 00:08
      Nie tylkoty tak masz. Ja mam identycznie. Nawet lata się zgadzają:) To jest
      chyba normalne, że jak się zaczyna robić poważnie to chcesz się dobrze
      zastanowić czy to na pewno to:)
      • Gość: obserwatorka Re: wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:48
        heheh... Elamodela wszytscy tak mamy (albo i gorzej) !!!


        ----------------------------------------------------------------

        Swiat schodzi na psy.
        • Gość: barbarka Re: wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:56
          no to może tak być, że to albo to albo nie to, bo jak nie, to co innego by to
          było?
          • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 13:46
            właśnie nie wiem :-(
        • elamodela Re: wątpliwości 15.04.06, 15:03
          Pani Obserwatorko nie wiem czemu się czepiasz skoro ktoś wyraźnie pyta: czy
          tylko ja tak mam? >> trudno nie odpisać prawdy, że nie tylko ten ktoś tak ma,
          halo..
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 13:44
        tak, tylko że ja się zastanawiam w sumie non stop od początku... czy tak
        powinno być??? chyba nie...
      • ktosia_22 do elamodela 18.04.06, 00:59
        Znalazłam na forum wątek przez Ciebie rozpoczęty także dotyczący "związkowych
        wątpliowści". Przejrzałam go z grubsza, ale w końcu nie wiem czy Ty rozstałaś
        się z NIM czy nie. Czy odeszłaś i wrócłaś? Jak to jest u Ciebie? Pozdrawiam!
    • Gość: Artur Przezywacz Re: wątpliwości IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.04.06, 03:00
      > Czy to możliwe aby po 3 latach bycia z kimś mieć dalej wątpliwości czy ten to
      > właśnie TEN???

      Tak, to typowe dla kobiet
      • Gość: Renek Re: wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 09:45
        no jakby forsę miał to nie byłoby wątpliwości, dupcia byłaby sprzedana :))))
        • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 13:53
          Renek napisał(a):

          > no jakby forsę miał to nie byłoby wątpliwości, dupcia byłaby sprzedana :))))



          Wypraszam sobie takich tekstów! Tu nie chodzi o żadne pieniądze tylko o
          uczucia, a pieniądze nie mają tu nic do rzeczy. Boję się po prostu, że w
          przyszłości (po ślubie) takie różne myśli też będą chodzić mi po głowie. Nie
          chcę tak...
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 13:50
        Nie wydaje mi się by to było typowe dla kobiet. Wiem ,że są kobiety, które są
        pewne swoich uczuć, a inna ich część z tego co przeczytałam mają wątpliowści.
        Zazdroszcze tej pierwszej grupie, ale co ma zrobić na druga???
        • elamodela Re: wątpliwości 15.04.06, 15:32
          Nie wiem, może poczekać? W końcu nie jesteś też pewna, że to nie jest to.. więc
          powodu do rozpaczy też nie ma. Czas pokaże:)
          • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 15:52
            elamodela napisała:

            > Nie wiem, może poczekać? W końcu nie jesteś też pewna, że to nie jest to..
            więc
            >
            > powodu do rozpaczy też nie ma. Czas pokaże:)

            Chyba masz racje:-) dzięki!
    • rasowa_samica Re: wątpliwości 15.04.06, 16:13
      Czuje to samo w 3,5 letnim związku, i nadziwić sie nie moge i nie wiem co
      robić...sa kobiety które są pewne, wręcz wiedzą ze to ten, ale najwyraźniej my
      sie do nich nie zaliczamy...
      czas pokaże
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 23:40
        czas pokaże... ale ile można czekać???
    • Gość: no gość :P Re: wątpliwości IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:41
      ja jestem ze swoim półtorej roku i od ok. roku też mam takie wątpliwości i tu
      <jak to koleżanka powiedziała : tu niechodzi o kase> bo mój zarabia coraz więcej
      z miesiąca namiesiąc i to mnie coraz bardziej przeraża bo troche za młody na
      takie pieniądze a kasa uderza dogłówki ( ma 21 lat )więc to ta 2 grupa niewiemy
      czy ten czy inny
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 15.04.06, 23:39
        Zaczynają chodzić mi po głowie takie myśli, że jeśli mam takie wątpliowści to
        chyba taki związek to nieporozumienie. Bo jeśli ja po 3 latach się dalej
        zastanawiam to chyba tak będę się zastanawiała całe życie. Nie wiem, ale może
        problem tkwi w tym, że to mój pierwszy facet i brakuje mi porównania jak by to
        było z innym (oczywiście emocjonalnie). Nie wiem już nic. :-(
        • rasowa_samica Re: wątpliwości 16.04.06, 09:47
          Obawiam sie ze masz racje, jesli do tej pory sie nie upewnilas to chyba sie to
          nie zmieni, boje sie tez ze u mnie jest tak samo i nie wiem dlaczego, skąd to
          sie bierze (to nie jest moj pierwszy); moze to rzeczywiście nie ten co ma byc...
          a z tym "czas pokaże" to mialam na mysli konkretne dzialanie, bo czekanie na
          co? na lepsze czasy...i tak najprawdopodobniej nic nie zmieni
    • agnie_cha1 Re: wątpliwości 16.04.06, 09:55
      Ja ze swoim facetem jestem prawie 4 lata, mamy wspólne palny na przyszłość
      (ślub, budowa domku) i też czasmi nachodza mnie wątpliwości czy na pewno dobrze
      wybrałam, czy z innym nie byłabym szczęśliwsza. Tym bardziej,że mój narzeczony
      ma trudny charakter i czasem jest nam cieżko sie dogadać. I tak samo jak
      Ty "kiedy obserwuję znajome pary to wydaje mi się, że NAM wiele do nich
      brakuje" Ale w głębi serca czuje, ze to z nim chce budować swoje życie.
      Pozdrawiam
    • malutka2010 Re: wątpliwości 16.04.06, 19:14
      Ja równiez jestem w związku juz ponad 3 lata i wiele razy miałam takie
      watpliwości.W moim przypadku najlepszym rozwiązaniem okazało sie "rozstanie",
      bo wyjechał za granice i gdy go zabrakło uswiadomiłam sobie ze nie moge bez
      niego zyc. Moze wy tez powinniscie na jakis czas odpoczac od siebie?
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 18.04.06, 00:11
        Właśnie myślę o pewnym wyjeździe, bo to chyba jedyne rozwiązanie by się
        przekonać o co w tym tak naprawdę chodzi...
    • que6 Re: wątpliwości 17.04.06, 14:38
      --------------------------------------------------------------------------------
      que.eblog.pl/
      zyJmy Ta ChwiLa Tak by Nie ByLo zAL zE Ja TraCimy... Ze GDzieS UciekA Cenny
      CzAs ...
      bardzo prosze o napisanie propozycji na zadane pytanie w pamietniku ...
      z góry bardzo dziekuje
      Que
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 18.04.06, 00:14
        Czy chodzi Ci o to, żebym założyła bloga???
    • Gość: twarda dziewczyna Re: wątpliwości IP: *.domena.pl / 213.17.204.* 17.04.06, 14:55
      ja mialam to samo z moim (bylym) facetem. teraz aktualnie nie jestesmy ze soba
      bo on mial watpliwosci. to dlatego ze swiat dzisiejszy oferuje nam zbyt wiele
      mozliwosci i nie wiadomo co wybrac!a jak jest za duzo rzeczy do wyboru to
      czlowiek sie gubi! boli mnie akurat to ze moj facet sie pogubil ale zyc musze
      dalej bez niego.
    • Gość: gość Re: wątpliwości IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 09:42
      aaa
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 23.04.06, 02:57
        chyba zamknę drzwi...
        • Gość: waldus Re: wątpliwości IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 23.04.06, 03:10
          otworz okno to wpadne do ciebie na kilka chwil
          nie bedziesz taka samotna
          • Gość: waldus Re: wątpliwości IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 23.04.06, 03:16
            a tak powaznie o ile nie spisz o 3 rano w objeciach swojego mena to o dupe
            rozbic taki zwiazek
    • Gość: biedronka Re: wątpliwości IP: *.chello.pl 23.04.06, 10:38
      no bo przeciez zawsze po trzech latach jest kryzys to jest nawet udowodnione
      naukowo.i jak go przetrwacie to juz później z górki bedzie.pa
    • Gość: natuś to ich nie miej ... i korzystaj z Zycia ile sie da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:09
      ale problem nie przjmuj sie tym czy dobrze wybrałas czy zle tylko skup sie jak jest Ci teraz czy jestes szczesliwa, młodosc jest tylko raz i szkoda czasu na takie głupoty jak myslenie czy dobrze wybrałam "czy jestem szczesliwa". Pomysl sobie jakby On miał takie watpliwosci i cie zostawiał........
      zycze powodzenia
      • ktosia_22 Re: to ich nie miej ... i korzystaj z Zycia ile s 24.04.06, 23:18
        no i nie odeszłam. dałam NAM w głębi duszy jeszcze jedną, wielką szansę.
        porozmawialiśmy... obydwoje musimy się starać by było nam ze sobą bardzo bardzo
        dobrze. zobaczymy jak to będzie... ale jestem dobrej myśli! pozdrawiam Was i
        dzięki za wszystkie wypowiedzi!
    • Gość: Marysia Re: wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.06, 21:14
      Ja mialam watpliwosci i rzucilam go po 3 latach.Nie potrafilam sobie
      wyobrazic,ze moglabym sie z nim zestarzec.Teraz wiem,ze zrobilam dobrze bo
      znalazlam takiego z ktorym chce byc przez nastepne 100 lat.
      • ktosia_22 Re: wątpliwości 23.06.06, 21:55
        kurcze... ja sobie tez tego chyba nie potrafie wyobrazic. nie powiem- ostatnio
        bylo dobrze, nawet myslalam z radoscia a naszych zareczynach, które on planuje
        (tak cos mi sie wydaje ,a nawet jestem pewna na 99%, ale to ma byc
        niespodzianka, tylko ze ja sie domyslam) a teraz... a teraz wcale ich nie
        chce :-( niby nic sie nie stalo konkretnego, jakas tam klotnia ktorej byc nie
        powinno. i po tej klotni tak jakby we mnie cos peklo... poradzcie cos!
        • Gość: Mariola Re: wątpliwości IP: *.22.radom.pilicka.pl 23.06.06, 22:27
          Ja jestem ze swoim ponad 3lata i zawsze jak sie pokłocimy to mam takie
          wątpliwości...to jest chore:(((Studiuje daleko ode mnie i tak strasznie za nim
          tesknie jak go nie ma, ze o mało się nie wściekne!!!Dlatego chyba nie umiałabym
          bez niego żyć...ale szczerze mówią takie rozłaki dobrze nam robią...
    • Gość: Romek Re: wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:18
      Bo wy kobiety zawsze macie jakiegoś "tymczasowego" faceta. Jak trafi się lepszy
      to extra, jak nie to ten zostanie. Takie już z was wyrachowane kombinatorki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka