21.05.06, 23:27
Kiedy przeżyliście najgorętszy seks w waszym życiu?

Bo ja pamiętam, kiedy z moim chłopakiem pojechaliśmy na weekend nad jezioro.
Siedzieliśmy sobie na mostku, nikogo nie było. Najpierw zaczęliśmy się
całować, ale potem..było cudownie ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: electra Re: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 23:38
      Ja swój najcudowniejszy sex przeżyłam w cudownym pokoju w hotelu który
      specjalnie wynajął na sylwestra... było bosko.. brak mi słow
    • Gość: smoczyca Re: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:58
      dzisiaj w nocy... :)
    • waldek1610 Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 09:15
      Najlepszy seks jest wtedy gdy poznajemy dopiero partnerke, nie koniecznie jest
      to pierwszy raz z dana partnerka, ale na poczatku znajomosci gdy nic nie jest
      zagwarantowane.

      Samo uczucie ze po raz pierwszy dostajesz sie do majtek danej dziewczyny, i ona
      otwiera sie przed toba doslownie i w przenosni, albo gdy calujesz jej usta i
      cale cialo ma dla mnie wieksze znaczenie niz najbardziej wyszukany seks ze
      stala partnerka.

      Rowniez czasami bardziej fascynujace moze byc spojrzenie kobiety; ktore
      mowi "tak chce Ciebie" gdy przelamujesz pierwsze lody. Zreszta mezczyzni wola
      polowanie (randki z nowa kobieta) od swiniobicia (seksu ze stala
      partnerka/zona) :)
      • Gość: adol Re: Wole polowanie od swiniobicia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 09:43
        swięta racja
      • Gość: myo86 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 09:51
        rzeczywiscie... pierwsze razy z partnerami sa magiczne... ja pamietam swoj w
        pociagu, z nowopoznanym chlopakiem-który pozniej zostal nim na stale :)
        • waldek1610 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 09:55
          Gość portalu: myo86 napisał(a):

          > rzeczywiscie... pierwsze razy z partnerami sa magiczne... ja pamietam swoj w
          > pociagu, z nowopoznanym chlopakiem-który pozniej zostal nim na stale :)

          Czy byl to pociag realcji Przemysl-Szczecin? :)
      • agatka_to_ja Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 10:34
        a mowiles wieprzu żonie, ze seks z nią to swiniobicie????????

        określenie "prostak" jset zbyt eleganckie wobec ciebie.
        • Gość: vanite1 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 22.05.06, 11:10
          ostatnio bylo goraco. Na dachu domku w nocy. niestety nie bylo gwiazd:) Ale
          bylo cudownie...
          A pierwsze razy z partnerami to fakt.... nie wiesz co cie czeka, niepewnosc.
          Ekscytujace.
        • waldek1610 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 11:13
          agatka_to_ja napisała:

          > a mowiles wieprzu żonie, ze seks z nią to swiniobicie????????


          Tak, bo ona wie ze to jest tylko przenosnia. Poza tym widzialas kiedys zeby
          swinie zarzynal wieprz? Ja sadzilem ze robi to rzeznik...
          • agatka_to_ja Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 11:19
            no to mamy potwierdzenie, ze twoja zona jest totalną idiotką... ze pozwala na
            takie slowa to musi byc zupelnie bez mozgu...

            ale i tak najwazniejsze, ze dupe umie wypiąc, nie Waldi?
            • waldek1610 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 11:30
              agatka_to_ja napisała:

              > no to mamy potwierdzenie, ze twoja zona jest totalną idiotką... ze pozwala na
              > takie slowa to musi byc zupelnie bez mozgu...
              >
              > ale i tak najwazniejsze, ze dupe umie wypiąc, nie Waldi?


              Agatka, ludzie ktorzy maja wiecej wypobrazni od Ciebie zdaja sobie sprawe z
              tego ze "suczka" jest calkiem seksi okresleniem, tak samo jak "cipka"...Zal mi
              ciebie ze jestes taka ograniczona.
              • agatka_to_ja Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 11:35
                Sam jestes ograniczony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                i ty jestes swietnym kochankiem? bo mowisz do zony "TY SUKO", a seks z nią
                okreslasz mianem ŚWINIOBICIA???????????????????


                jestes prostakiem i chamem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • waldek1610 suczka i ogier 22.05.06, 11:49
                  Agatka,
                  Lozko i sypialnia to nie sala balowa...w lozku sa suczki i ogiery...a na
                  parkiecie panie/damy i panowie/dzentelmeni.
                  • agatka_to_ja .................. 22.05.06, 11:51
                    no i co z tego?
                    swiniobicie na okreslenie seksu malzenskiego - CHAMSTWO!~

                    no, chyba, ze to twojej durnej zonie odpowiada... jak sie nie ma mozgu to i sie
                    nie ma honoru...
                    • Gość: kali Re: .................. IP: *.ztpnet.pl 22.05.06, 11:53
                      Jestescie z.j.e.b.a.n.i :)
                    • waldek1610 nudna jestes Agatka 22.05.06, 11:53
                      • agatka_to_ja Re: nudna jestes Agatka 22.05.06, 12:01
                        to ty jestes nudny..ze swoja marną reklamą "jestes superkochankiem, artystą i
                        bylem w marines"i ze swoim skomleniem o Junko ....

            • Gość: helenka Re: Wole polowanie od swiniobicia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:42
              ale ty jestes pusta normalnie mi ciebie zal....jak mozesz obrazasz czyjas zone
              ?w ogole jej nie znasz !!!
              • agatka_to_ja Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 22.05.06, 14:28
                helenko, czy nie uwazasz za bezdennie glupią kobiete, ktora toleruje, ze:
                1. mąż nazywa ją suką
                2. mąż nazywa seks z nią świniobiciem
                3. mąż jej nie kocha
                4. mąż mysli tylko jak przelecieć inne dupy


                i to jest mądra, szanująca sie kobieta?
                • Gość: helenka Re: Wole polowanie od swiniobicia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 23:56
                  kazdy ma swoje slownictwo miedzy soba,coz chyba go kocha skoro z nim nadal jest
                  !!!co ci do zycia innych???
                  • waldek1610 Re: Wole polowanie od swiniobicia :) 23.05.06, 00:02
                    Gość portalu: helenka napisał(a):

                    > kazdy ma swoje slownictwo miedzy soba,coz chyba go kocha skoro z nim nadal
                    > jest !!!co ci do zycia innych???


                    Masz racje Helenka! Agatka bardzo przesadza, mysle ze wiekszosc kobiet
                    slowo "suczka" i "cipka" jako okreslenia calkiem pieszczotliwe i seksi...
    • Gość: myo86 odpowiadam Waldkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:57
      Warszawa- Lublin,drugi raz Wroclaw - Lublin :)
      • waldek1610 Re: odpowiadam Waldkowi 22.05.06, 12:04
        dlaczego akurat seks w pociagu wydal ci sie najbardziej fascynujacy? Czy to
        dlatego ze to miejsce..publiczne, czy z uwagi na charakterystyczne telepanie
        wagonu? :)
        • Gość: myosotis86 Re: odpowiadam Waldkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:25
          "sex z nowopoznanym facetem, popieram zdradę!!" tam opisalaqm sprawe :) mam
          takiego samego bola jak Ty z Junko...a przynajmniej odzywa sie to od czasu do
          czasu :(
          • waldek1610 Re: odpowiadam Waldkowi 22.05.06, 12:44
            Gość portalu: myosotis86 napisał(a):

            > "sex z nowopoznanym facetem, popieram zdradę!!" tam opisalaqm sprawe :) mam
            > takiego samego bola jak Ty z Junko...a przynajmniej odzywa sie to od czasu do
            > czasu :(


            Wiec jak sobie radzisz z tym "bolem"??? Co mozna zrobic zeby zapomniec? Masz
            jakies rady dla mnie???
            • Gość: myosotis86 Re: odpowiadam Waldkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:55
              nie... to wraca... tak nagle... palisz rano papieros, pijesz kawe... i nagle
              uswiadamiasz sobie, ze jestes w zlym miejscu z niewlasciwa osoba...choc na co
              dzień wydaje się, że wszystko jest dobrze, ze jest sie szczesliwym... w moim
              przypadku to tez ja zerwalam, bo on "nie nadawal sie do zycia"...powody podobne
              jak w sprawie z Junko... juz dwa razy w tym roku chcial wrocic, ale ja czekam
              na odkochanie... i jestem szczesliwa z kims innym... tylko co to za szczescie :)
              • waldek1610 Re: odpowiadam Waldkowi 22.05.06, 13:08
                Gość portalu: myosotis86 napisał(a):

                > nie... to wraca... tak nagle... palisz rano papieros, pijesz kawe... i nagle
                > uswiadamiasz sobie, ze jestes w zlym miejscu z niewlasciwa osoba...choc na co
                > dzień wydaje się, że wszystko jest dobrze, ze jest sie szczesliwym...


                Moj Boze, ja czuje sie dokladnie tak samo! Czuje sie jakbym cale zycie planowal
                osiasc sie gdzies w cieplych krajach...a tymczasem jade Koleja Transyberyjska
                prosto na Sybir...



                > w moim przypadku to tez ja zerwalam, bo on "nie nadawal sie do
                > zycia"...powody podobne jak w sprawie z Junko... juz dwa razy w tym roku
                > chcial wrocic, ale ja czekam na odkochanie... i jestem szczesliwa z kims
                > innym... tylko co to za szczescie :)


                Na ironie losu, domienie od Ciebie, to ja bylem gotowy wrocic do Junko, niby
                wiem ze nie jest tego warta, ale wiem ze nie zawachal bym sie rzucic wlasnej
                zony gdyby tylko Junko powiedziala jedno slowo, ze chce byc ze mna.

                Mysle ze zostalem opetany przez nia, i wyidealizowalem sobie ja...
                • Gość: myosotis86 Re: odpowiadam Waldkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:13
                  mam to samo...ja juz prawie nie pamietam klotni spiec, nic... pamietam tylko te
                  porywy, namietny sex i to jakie mi sie wszystko wydawalo piekne... to jest
                  opetanie... a wrocic sie zwyczajnie boje :(
                  spadam na zajecia koniec tego myslenia, bo znow sie poplacze...powodzenia
                  • waldek1610 Re: odpowiadam Waldkowi 22.05.06, 23:31
                    Gość portalu: myosotis86 napisał(a):

                    > mam to samo...ja juz prawie nie pamietam klotni spiec, nic... pamietam tylko
                    > te porywy, namietny sex i to jakie mi sie wszystko wydawalo piekne... to
                    > jest opetanie... a wrocic sie zwyczajnie boje :(
                    > spadam na zajecia koniec tego myslenia, bo znow sie poplacze...powodzenia

                    Ja tez nie potrafie zrozumiec ze podjalem decyzje oparta na faktach, jakby na
                    to nie patrzyc ta milosc nie byla partnerska, tym bardziej ona nawet mnie nie
                    kochala, no moze jesli juz to bardzo mnie lubila, ale jej egoizm odpychal mnie
                    od niej, az wkoncu nie bylo czego ratowac.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka