Dodaj do ulubionych

Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!!

25.05.06, 17:27
czesć ludziska mam taki mały problem:( mam faceta od trzech miesięcy, bardzo
go kocham, no i znam go od maleńkego, jesteśmy sąsiadami:) rzecz w tym ze moi
rodzice jakoś nie za bardzo się przychylają do mojego związku z nim...:(
mówiam im ze chciałabym z nim zamieszkać( skączyłam juz szkołe i ma 20lat)
ale oni bardzo mi to odradzają, zniechęcają mnie do tego,zebym tylko z nim
nie zamieszkała A wiem ze jak sie wkońcu wyprowadze to bedzie wielka
awnatura:(:(.Mama jest jakaś uprzedzona bo z moim ostatnim facetem nie wyszło
i powtarza mi teraz ze za bardzo sie angażuje a moze sie skączyc tak jak z
mom eks. I jeszcze to ze nieraz chciałam iśc do niego na noc, a mam
oczywiście mnie nie puściła bo uważa to za nieładne i niewłaściwe dla
dziewczyny:( przeciez zna go tyle lat i zachowuje sie jakby znała go pare
miesięcy.... Bardzo go kocham i chciałbym zeby moi rodzice inaczej sie
zachowywali,pomózcie co mam zrobić i jak sie zachowywac w stosunku do nich!!
i jak ich przekonać do nas??
pozdrawiam:*Claudtka:*
Obserwuj wątek
    • martalek Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! 25.05.06, 19:29
      jak dla mnie twoi rodzice maja spora racji, za krotko jestescie razem by tak
      hop siup i zamieszkac razem, dziewczyno masz dopiero 20 lat na zamieszkanie i
      usamodzielnienie bedziesz miec jeszcze czas, ale to jest takie moje prywatne
      zdanie:)
      • agatka_to_ja Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! 25.05.06, 19:58
        Zgadzam sie z martalek: 3 miesiace to troche malo, zeby przekonac rodziców do
        chlopaka i zeby przeprowadzac sie do niego. Postaraj sie tez zrozumiec
        rodziców. Postaraj sie ich zrozumiec i przekonac. ALe przekonac powoli : swoim
        zachowaniem, niech twoj chlopak tez postara sie zapracowac na ich zaufanie. Na
        pewno mozecie poczekac na wspolne mieszkanie jeszcze kilka miesiecy, a lepiej
        miec poparcie rodziców, niz robic sobie z nich wrogów.
        Pewne rzeczy wymagają czasu - daj go rodzicom :) i daj im pewnosc, ze kochasz
        tego faceta, ze on kocha ciebie i ze NAPRAWDE chcecie byc razem.
        • Gość: dr.Kidler Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 20:33
          Nie sluchaj tych glupot, jak cos nie wyjdzie to zawsze mozesz do rodzicow
          wrocic, przynajmniej poznasz lepiej upodobania swojego chlopaka
          • z_innej_bajki Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! 25.05.06, 20:39
            Jesteś pełnoletnia. Możesz robić co chcesz. Porozmawaij o tym ze sowimi rodzicami.
            • Gość: ja klaudiusz Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:31
              hahahaha śmieszy mnie taka pełnoletnosc. Taaa ma 20 lat i moze robic co chce, ale czy zarabia na siebie czy siedzi u rodzicow na garnuszku ?:)
          • Gość: Clauditka Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.05.06, 20:39
            moze zle sformuowałam swoją wypowiedz/ my nie chcemy juz ze sobą zamieszkac,ale
            po pewnym czasie, wszystko jest dla ludzi i my nie chcemy sie spieszyć, chodzi
            mi głownie o moich rodziców żenie są przekonani co do niego i tyle.
      • Gość: P.S.J. Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:08
        > jak dla mnie twoi rodzice maja spora racji, za krotko jestescie razem by tak
        > hop siup i zamieszkac razem, dziewczyno masz dopiero 20 lat na zamieszkanie i
        > usamodzielnienie bedziesz miec jeszcze czas

        Właśnie. Wyprowadzisz sie, jak bedziesz miała czterdziestkę, jak człowiek. Byle
        nie za daleko, bo za jakieś 10 lat bedziesz musiała wrócić, żeby opiekować sie
        staruszkami-rodzicami.
    • Gość: gość Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.06, 21:09
      "skączyłam juz szkołe i ma 20lat"
      Proponuję powrót do szkoły.
    • zbuntowany_aniol2 Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! 26.05.06, 16:47
      i ty masz 20 lat?ej ty chyba nas tu sciemniasz...
      • myosotis86 Re: Ahh Ci rodzice....:(:(POMOCY!!! 27.05.06, 18:34
        mam podobna sytuacje przeczytaj mój watek sprzed paru dni... mozesz mi
        uwierzyc... znam to... chociaz moze Twoi zwyczajnie sie martwia, moi swiruja...
        nie wiem czemu maja sluzyc takie zakazy, rodzice dzialaja na wlasna niekorzysc,
        gdy za bardzo ingeruja w nasze zycie, zawsze mozna im kiedys zarzucic, ze wiele
        bledow bylo z ich winy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka