seszka
02.06.06, 11:08
nawet niewiem jak zacząć ,było świetnie i poprostu idealna para właśnie była
na jednej z imprez bardzo nieładnie sie zachowałam co do niego niechodzi o
zdrade tylko głupio sie zachowałam przeprosiłam i było super aż kiedyś pewnego
dnia odezwał się do mnie jego brat gadaliśmy ot tak zwykła rozmowa i poprosił
żebym nic nie mówiła więc milczałam i tak po tygodniu moje słonko przyjechało
do mnie juz sie inaczej zachowywał ale myslałam ze to efekt niewyspania a
potem nagle ok północy dostaje sms-a dlaczego niepowiedziałam że chce go
kontrolować itp potem przepraszał ze chyba wyolbrzymił problem a jednak teraz
czuje że ma do mnie jakiś dystans i wczoraj poważna rozmowa i na pytanie co do
mnie czuje odpowiada ze niewie czy kocha bo mętlik w głowie bo już niema
takiego zaufania ,że za dużo sie spraw nazbierało jakich spraw pytam skoro
wszystko sobie wyjaśniliśmy ;( powiedział ze mu zależy na mnie i żebym dała mu
czas ale czy można kogoś kochać i nagle mieć mętlik w głowie? ja go Kocham
bardzo ale to boli ten dystans to jego zachowanie ;(( przepraszam że tyle
napisałam ale musiałam sie wygadać a raczej wypisać