kasiek84
15.06.06, 12:21
Jestesmy ze soba prawie dwa lata. Dokładnie 19 miesięcy. Mój chłopak cały
czas pracuje... w biurze i wieczorami, weekendami. A ja? Mam wrażenie że
zaczynam się prosić o spotkanie z Nim. Rozumiem przecież, że trzeba pracować
bo też to robię ale chyba wszystko ma swoje granice. Widzimy się raz albo dwa
razy w tygodniu bo 2-3 godziny albo nawet nie i dla niego jest to normalne,
nie widzi problemu. Wiem, że może nie powinnam bo on może takich potrzeb jka
ja nie ma... ale ja był chciała częściej, chciałabym razem zamieszkać,
planować coś "wspólnego". Proszę o kolację twierdzi, że nie umie gotować,
proszę o więcej czasu- nie bo pracuje. Proszę o tel. to zbyt często
rozmawiamy albo za długo. Czy ze mną jest coś nie tak? Może ja za dużo chce?
Proszę o jakąs radę co powinnam zrobić.