Dodaj do ulubionych

dowcipy wasze ulubione

18.07.06, 16:40
napiszcie wasze ulubione dowcipy, taki z ktorych wszyscy by sie chetnie
posmiali
Obserwuj wątek
    • Gość: td Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.freedom2surf.net 18.07.06, 17:15
      moj ulubiony...a jakze mogloby byc inaczej :D


      Podczas wizyty w Anglii Lech Kaczyński został zaproszony na
      herbate do Królowej. Kiedy rozmawiali zapytał ja, jaka jest mocna strona
      jej władzy?
      Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
      - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Kaczyński.
      - Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziała
      Królowa - pozwól mi zademonstrować. W tym momencie Królowa bierze
      słuchawkę i dzwoni do Toniego Blaira
      - Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie:
      Pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Panskim
      bratem ani siostra - kto to jest?
      - Oczywiście to ja nim jestem.
      - Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuje bardzo i dobranoc.
      Odkłada słuchawkę i mówi:
      - Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie?
      - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by
      zastosować ten sposób!
      Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje poddać testowi
      premiera - Kazimierza Marcinkiewicza . Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i
      pyta:
      - Kaziu, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok?
      - Ależ oczywiście, nie krepuj się, jestem gotów...
      - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko,
      ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
      Marcinkiewicz chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
      - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią?
      Kaczyński zgadza się i Marcinkiewicz wychodzi. Natychmiast
      zwołuje zebranie klubu parlamentarnego PiS, po czym głowią się nad
      zagadka przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu,
      w akcie desperacji, Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity i przedstawia
      mu problem:
      - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko
      i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani
      siostrą - ,kto to jest? (Łebski z niego facet myśli Marcinkiewicz,
      studiował,na pewno znajdzie odpowiedź...)
      Rokita odpowiada bez zastanowienia:
      - To ja, oczywiście.
      Uradowany Marcinkiewicz wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego,
      odnajduje Kaczyńskiego i krzyczy:
      - Mam, mam! Wiem kto to jest! To Jan Rokita!
      Na co Kaczyński robiąc zdegustowana minę:
      - Źle, idioto! To Tony Blair!
      • unicat6 Re: dowcipy wasze ulubione 18.07.06, 17:36
        Właśnie zdążyłem usiąść, kiedy usłyszałem głos z sąsiedniej kabiny:
        "Cześć! Co słychać?"
        Nie mam w zwyczaju prowadzenia konwersacji w WC, i nie wiem, co we mnie
        wstąpiło, że chociaż zakłopotany odpowiedziałem:
        "No, w porządku!"
        A tamten na to:
        "I co porabiasz?"
        Co za pytanie?! W tej sytuacji trochę dziwaczne... Odpowiedziałem:
        "Eee, to, co ty... Wiesz..!"
        Właśnie postanowiłem wyjść tak szybko, jak tylko się uda, kiedy padło następne
        pytanie.
        "Mogę do ciebie wejść?"
        Tego już było za wiele, ale postanowiłem zakończyć rozmowę w uprzejmy sposób:
        "Nie... Jestem trochę zajęty!!!"
        I usłyszałem, jak tamta osoba mówi zdenerwowana:
        "Słuchaj, oddzwonię później. Jakiś debil ciągle mi odpowiada z kabiny obok!!!""

      • unicat6 Re: dowcipy wasze ulubione 18.07.06, 17:38
        W mroźny, zimowy wieczór elegancko wyglądający gość w "średnim" wieku poderwał
        w knajpie młodą laseczkę. Było to o tyle łatwe, że dziewczyna widziała przez
        okno jak facet wysiadał z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez oporów więc przyjęła
        propozycję wspólnego spędzenia nocy. Facet zabrał ją do swojej willi pod
        miastem. Płonący kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem, nastrojowa muzyka,
        słowem wszystko zbliżało ich coraz bardziej w stronę sypialni. W pewnym
        momencie mężczyzna zaproponował przejażdżkę po pobliskim zaśnieżonym lesie.
        Dziewczyna trochę niechętnie, ale jednak wyraziła zgodę. Zajechali Mercem na
        polanę w środku głuszy, facet wyjął z bagażnika sztucer, przeładował i
        powiedział:
        - Rozbieraj się.
        Dziewczyna trochę przestraszona sytuacją, a jeszcze bardziej 25 stopniowym
        mrozem, próbowała protestować, ale strzał w powietrze spowodował, że wykonała
        polecenie dość szybko. Gdy już goła stała boso na śniegu gość rozkazał:
        - Lep bałwana - i dla uniknięcia ewentualnych protestów znowu strzelił w
        powietrze ze sztucera.
        Dziewczyna rzuciła się toczyć śniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stał
        bałwan jak malowany. Miał nawet śniegowe rączki i nosek z kawałka gałęzi. Za to
        laska była cała zdrętwiała z zimna. Klient schował sztucer, owinął ją grubym
        pledem i zabrał znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, gorący grog,
        nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskała mowę pierwszą rzeczą jaką zrobiła było
        wykrzyczane zapytanie:
        - Co to do chu*a kur*a miało wszystko znaczyć?
        - Widzisz, moja śliczna - odpowiedział spokojnie gość - Ja już jestem strasznie
        chu**wy w łóżku, a dzięki temu bałwankowi, mam pewność, że tą noc zapamiętasz
        do końca życia.

        • Gość: <lol2> Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:54
          ku*wa dluzsze te dowcipy dajcie a na pewno ktos je przeczyta !
          • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 10.08.06, 22:11
            Ja przeczytałam:)
          • Gość: ble Re: dowcipy wasze ulubione IP: 195.187.133.* 24.08.06, 10:45
            A co, czytac nie umiesz??
    • Gość: mamzegarek Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.ds1-soeb.adsl.cybercity.dk 18.07.06, 18:26
      unikat jestes kobieta czy mezczyzna?

      p.s.podobalo sie
      • unicat6 Re: dowcipy wasze ulubione 18.07.06, 18:28
        kobietą. a skad to pytanie?
    • agatka_to_ja Re: dowcipy wasze ulubione 18.07.06, 18:31
      Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad
      głową, brakowało mu jednak kobiety.
      50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych,wyuzdanych kobiet.
      Co dzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały seksualne harce. A one
      przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło
      się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...

      Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy,
      podeszła do niego złota żabka.
      - Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie.Jedno i
      tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.

      Gość sie popatrzył i mówi:
      - Jebnij mi tu proszę mostek!

      Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
      - Toś qrrwwwa wydumał....
    • Gość: .... Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.lanet.net.pl 18.07.06, 19:54
      1. Bolek i Lolek leza w lozku.
      - Bolek... - cisza - Booolek - cisza - boooleeeek!
      - cooo
      - walisz konia?
      - no.......
      - to wal swojego

      2. Dwie blondynki siedza w labolatorium. Podchodzi jedna do drugiej i sie pyta:
      - co robisz?
      - ekstrahuje...
      - ooo to zrob mi dwa!!!



      n/c please LoL
    • elamodela Re: dowcipy wasze ulubione 18.07.06, 20:15
      Ksiądz po pierwszej lekcji religii w gimnazjum zwierza się przyjacielowi:
      -jakaś ta młodzież dziwna dzisiaj jest, jakimś dziwnym językiem mówi: nara,
      siema..:/
      -bo to takie skróty są:D
      Więc ksiądz zakapował i rozradowany następnego dnia do klasy:
      -pochwa:D
    • Gość: mamzegarek Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.ds1-soeb.adsl.cybercity.dk 19.07.06, 15:50
      do unicat:
      to tak tylko z ciekawosci.
    • Gość: mamzegarek Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.ds1-soeb.adsl.cybercity.dk 19.07.06, 16:01
      Lech Kaczynski po wygraniu wyborow przezydenckich dostaje telegram od Putina:
      gratulacjeSTOPpowodzeniaSTOPpozdrowieniaSTOPgazSTOP
      Putin

      w malej piwnicznej izolatce siedzi wariat.
      W pomieszczeniu znajdujke sie male okienko przez ktore wariat moze spogladac na
      swiat. pewnego dnia wariat zauwaza rolnika nawozacego truskawki i pyta:
      -co robisz?
      -nawoze truskawki-odpowiada rolnik
      nastepnego dnia to samo
      -co robisz?
      -nawoze truskawki-rolnik coraz bardziej w kur_iony
      nastepnego dnia sytuacja sie powtarza, wariat pyta
      -co robisz?
      totalnie wku..ny rolnik odpowiada:
      -posypuje truskawki gownem
      na to wariat:
      ja to posypuje cukrem ale ja jestem po..y
    • Gość: beee Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 22:39
      jaka jest lepsza choroba parkinson czy alzheimer, no jasne ze parkinson bo
      lepiej troche wylac niz zapomniec wypic
    • krokiecica Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 21:14
      Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała. Powoli zapadała noc, a jego nie
      było. Wyglądała go już od kilku dni, skubiąc ze zniecierpliwienia i tak już
      porwane firanki. Zazwyczaj stawał pod oknem i głośnym okrzykiem obwieszczał
      swoje przybycie. Tym razem jednak mocno się spóźniał. Kiedy już miała zamknąć
      okno i udać się na spoczynek, usłyszała jego - wywołujący drżenie serca - mocny,
      męski głos:



      - PANI JULIO!!! RENTA!!!
      • Gość: unicat6 Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 21:29
        chyba nie rozumiem.;/
    • evel86 Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 21:24
      Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
      • Sieeeeema!
      Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
      • Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz -
      tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy
      Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili
      drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje
      Jasio i krzyczy:
      • Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
      • evel86 Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 21:26
        Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w kuchni, maz cos
        naprawia. W pewnej chwili maz wola:
        - Stara! Chodz na chwile!
        - Co?
        - Potrzymaj ten drucik.
        Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
        - I co?
        - Nic, widocznie faza jest w tym drugim

        • evel86 Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 21:28
          Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
          Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
          dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
          -kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
          -tutaj? jestes nienormalny .
          -noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
          -nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albojakis sasiad i mnie
          rozpozna.. .
          -ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
          -nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
          -no dawaj nie badz taka...
          -powiedzialam ci ze nie i koniec!
          -no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
          -nie!
          W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej,
          rozczochrana i mowi:
          -Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery,
          a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi,
          tylko niech zdejmie reke z tego ku..kiego domofonu bo jest 3 w nocy do
          cholery!
          • evel86 Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 21:28
            Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić
            chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak
            pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo
            w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili
            zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie
            starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną
            będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był
            przykryty i... zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał,
            gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak
            zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny,
            ona czekała na
            niego przed wejściem i mówi:
            - Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci
            się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest
            u nas tradycja.
            Kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą,
            że ja, gość, będę mył te gary".
            Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął
            bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie
            odzywa. Ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz
            miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho". Matka myśli: "nom chyba
            ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz
            miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę
            cicho". Dziewczyna myśli: "Żeby tylko Kazik się nie odezwał..." Kazik myśli:
            "Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???"
            Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył
            na stole, zdjął majtki i zerżnął.
            Ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych
            garów nie chyce".
            Matka myśli: "w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo
            robi".
            Mija dwie godziny i cisza. Kazik się wku..ł, wziął matkę, położył na stół i
            ją zerżnął.
            Ojciec myśli: "!#$% mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc
            harowałem, a teraz będę garnki mył?"
            Dziewczyna myśli: "Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał".
            Mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do
            okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany myśli:
            "Huk, odezwę się."
            - Czy macie może wazelinę???
            A ojciec na to:
            - To ja już może umyję te garnki...
            • rrose7 Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 22:16
              Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z
              domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później
              wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet
              mówi do taksówkarza:
              - Chcesz pan zarobić stówę?
              -Jasne! Co mam robić?
              -Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas oboje
              do domu.
              Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się
              z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę.
              Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
              -Trzymaj pan ją!
              A facet krzyknął do taksówkarza:
              - To nie jest moja żona!
              -Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!
              • gixerkaa Re: dowcipy wasze ulubione 20.07.06, 22:42
                moje ulubione sa tu: www.humorpage.pl/?kk=48
                • Gość: beer Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:51
                  Siedzi wędkarz nad rzeką i nagle słyszy gdzieś w oddali: "Pie..się!". Za
                  kilka minut słyszy ponownie, ale już trochę bliżej: "Pie..się!". Upływa
                  kolejnych kilka minut i wędkarz słyszy już całkiem blisko: "Pie..się!".
                  Nagle patrzy, a zza krzaków wypływa facet w kajaku wiosłujący patelniami.
                  -Panie!- krzyczy wędkarz- nie lepiej to używać wioseł?
                  -Pie..się!
    • dania_86 Re: dowcipy wasze ulubione 26.07.06, 08:34
      jedzie blondynka samochodem...za3muje ją policjant i pyta :
      dowód rejestracyjny jest ??
      - oczywiście
      apteczka ??
      - oczywiście
      trójkąt ??
      ooo kuuu*** rano zgoliłam

      :D:D:D
    • Gość: <lol2> Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:54
      dlaczego kobiety maja mniejsze stopy od facetow? zeby staly blizej zlewu ;)))
    • Gość: monika Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.plock.mm.pl 26.07.06, 11:15
      ojciec do córki:
      - dziecko moje, kiedy ty w końcu wyjdziesz za mąż?
      - oj tato, na co mi mąż, skoro mam wibrator...
      Na drugi dzień córka wraca z pracy do domu, a ojciec siedzi przy stole, przy
      nim napoczęta butelka wódki, 2 kieliszki i wibrator.. Zdezorientowana
      dziewczyna pyta,
      - tato, a co ty robisz?
      - no jak to co? z zięciem piję!
      • Gość: myszol Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 14:04
        heeh dobre:D:D:D
        • Gość: hehehe Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.08.06, 19:00
          Siedzi pijany w barze i gapi się na kręcący się wentylator. W pewnym momencie
          mija go kelner, a ten łapie go za spodnie i podciąga do siebie. Zdziwiony
          kelner patrzy na pijaka, a ten pokazuje palcem wentylator i mówi:
          - Ty widzisz jak ten czas zapier***la?
          • Gość: beer Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 23:10
            - Masz nóżki jak sarenka.
            - Takie zgrabne ?
            - Nie, takie owłosione.
    • elamodela Re: dowcipy wasze ulubione 07.08.06, 10:37
      Blondynka przy informacji na dworcu PKP:
      - Przepraszam ile jedzie pociąg z Warszawy do Krakowa?
      - Chwileczkę..
      - Dziękuję:D
    • natalala4 Re: dowcipy wasze ulubione 10.08.06, 14:12
      Mąż razem z żoną poszedł na zakupy. W pewnej chwili żona mówi do męża:
      -Popatrz, taka ładna bielizna, może tak byś mi ją kupił?
      -No co ty, oszalałaś, masz tyłek jak kombajn, w życiu takiej bielizny nie
      założysz.
      Wieczorem mąż chce sie kochać, a żona do niego:
      -No co ty, oszalałeś, na jednego kłosa będę kombajn zapuszczać!?
    • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 10.08.06, 22:26
      1. Katecheta pyta się dzieci:
      -Jak wygląda Matka Boska?
      Zgłasza się Jasiu i mówi:
      - Szczupła, wysoka, blond włosy,mini spódniczka...
      Na to nauczyciel:
      - A skąd ty to wiesz?
      - Jak przechodziłem koło plebanii wczoraj to słyszałem jak ksiądz mówił:
      - Matko Boska, żeby nikt Cię nie zobaczył

      2.Gay w sklepie mięsnym:
      - poprosze kilo krakowskiej
      - pokroić na plasterki?
      - a co pani myśli ze ja mam dupe na żetony?!

      3. Kobieta z kochankiem leży w łóżku. Nagle zgrzyt klucza w zamku, do domu
      wchodzi mąż. Ona:
      -Szybko do szafy.
      Kochanek:
      -Ale ja nic na sobie nie mam. Zmarzne. Wiadomo ile tam będę musiał siedzieć.
      -Dobra załóż moje futro i wchodź.
      Mąż wchodzi do sypialni, rozbiera się i kładzie spać. Mijają dwie godziny,
      kochanek postanawia po cichu wyjść z szafy i wydostać się z mieszkania. Nagle
      mąż budzi się i widzi gościa w futrze wychodzącego z szafy.
      -A kto pan jest!?
      -Yyy... ja jestem mol.
      -A futro?
      -Yyy...zjem w domu.

      4.- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
      - Po czym pan tak sądzi?
      - Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.

      5.Zebranie koła wędkarskiego.
      Prezes mówi:
      - Panowie! Dwa lata temu na rozpoczęcie sezonu zabraliśmy 10 litrów wódki
      i ukradli nam wędki; rok temu zabraliśmy 20 litrów wódki i ukradli nam
      autokar. Oczekuję propozycji na ten rok.
      Głos z sali:
      - Zabieramy 40 litrów wódki, nie bierzemy wędek i nie wysiadamy z autokaru!

      6.Trzech przyjaciół spiera się, co jest najszybsze na świecie. Pierwszy
      mówi:
      - Najszybsza jest myśl. Wystarczy, że pomyślę i już wiem.
      Na to drugi:
      - Eee, światło jest szybsze od myśli.
      Trzeci kręci głową i mówi:
      - Najszybsza jest sraczka.
      -
      - No, jak mnie sraczka kiedyś przycisnęła, to nie zdążyłem pomyśleć, by
      zapalić światło.
    • Gość: kasia dowcipy wasze ulubione IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:49
      Faceta bolał łokieć, więc poszedł do lekarza…Lekarz mówi: "Proszę przynieść mocz
      do analizy". Facet myśli - co ma mocz do łokcia, więc do buteleczki wlał mocz
      swój, żony, córki i stary olej silnikowy. Następnego dnia przyszły mu wyniki:
      "Olej w pańskim samochodzie jest do wymiany, żona z kimś pana zdradza, córka
      jest w ciąży, a pan powinien przestać się onanizować podczas kąpieli, bo uderza
      pan łokciem o brzeg wanny:)"

      Dwa byki pasą się na łące. Patrzą a gospodarz prowadzi starą, brudną, śmierdzącą
      krowę. Wtedy jeden byk mówi do drugiego: "Pałka zapałka dwa kije, kto się nie
      schowa ten kryje":)

      Jasio się pyta taty co to jest polityka. Tata myśli myśli i mówi: "Synu
      wytlumacze Ci na przykładzie naszej rodziny. Ja jestem kapitalistą, bo przynosze
      do domu pieniadze, Mama jest rządem, bo tymi pieniędzmi zarządza, Dziadek jest
      związkami zawodowymi, bo to kontroluje, nasza pokojówka jest klasą robotniczą, a
      robimy to dla twojego młodszego brata leżącego w łóżeczku, który jest naszą
      przyszłością. Rozumiesz?" Jasio myśli myśli i mówi, że musi sie z tym przespać
      i czy rozumie, to powie rano. Wszyscy poszli spać. Jasio się w nocy budzi, bo
      młodszy brat zaczął głośno płakać. Jasio idzie do pokoju rodziców powiedzieć o
      tym fakcie. Mama śpi jak zabita, a Taty nie ma...Jasio idzie do pokojówki,
      patrzy a tam Tata zabawia się z pokojówką, a podgłada ich dziadek....Jasio
      zdenerwował sie i poszedl spac. Rano Tata sie pyta: "I co Jasiu, juz rozumiesz
      co to jest polityka?" A Jasio mowi: "Pewnie, polityka polega na tym ze
      kapitalizm wykorzytuje klase robotnicza, czemu przygladaj sie spokojnie zwiazki
      zawodowe,a rzad spi, podczas gdy nasza przyszlosc lezy w gownie.
    • milusidopodusi Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 13:11
      boze tyle tego w wyszukiwarce
      • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 20:05
        milusidopodusi napisała:

        > boze tyle tego w wyszukiwarce

        Boshe, jakaś maruda :/
        • agatka_to_ja Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 20:09
          cza_arna napisała:
          >
          > Boshe, jakaś maruda :/

          a co znaczy "boshe"??????????? nie potrafisz pisac po polsku?????????
          • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 21:59
            A Ty się od razu musisz czepiać?? Jakies problemy??
            "Boshe" od pewnego czasu "trynd" na forach, komunikatorach itp. wynalazkach. Coś
            w stylu : cze,zara,nara,W8... więcej nie pamiętam...
            A może po prostu obraziłam Twoje uczucia religijne?? ostatnio baaaardzo modne w
            naszej Polsce :D
            • agatka_to_ja Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 22:19
              nie.. ale ten "trynd" na "boshe" "tesh" "jush" "koffany" wkurza mnie
              strasznie... to takie infantylne...
              • dania_86 Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 22:20
                a mi sie podoba :)
                • milusidopodusi Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 23:41
                  a mi sie nie podoba..ludzie nauczcie sie pisac po polsku
                  • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 13.08.06, 17:56
                    Jednym się podoba innym nie, nic już się na to nie poradzi :)
    • laurka2005 Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 20:17
      Robiła babcia na drutach - przejechał tramwaj i spadła.
      • juta50 Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 23:27
        hehehhehehehe
    • Gość: Milka Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.metronet.pl 11.08.06, 21:02
      Wędruje turysta przez Saharę.
      Po drodze spotyka araba:
      - daleko jeszcze do morza,
      = bedzie z 200 mil ,
      - to se k...wa plażę od...ście !!!
      • dania_86 Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 22:22
        policjant za3muje blondynke, sprawdza arostyment i pyta
        ->dowód rejestracyjny jest ?
        ==>tak jest panie władzo!
        ->apteczka ?
        ==>tak jest panie władzo!
        ->trójkąt ?
        ==>ooo ku*rwa rano zgoliłam !
        • juta50 Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 23:28
          buehehehhehehehhe
    • souls_hunter Re: dowcipy wasze ulubione 11.08.06, 23:29
      Trzech nowobogackich ruskich przechwala sie ktory co kupil swojej kochance.
      Pierwszy mowi, ja swojej kupilem dwie posiadlosci. Jedna na Francuskiej Rriwierze, a druga na Florydzie.
      Tamci dwaj pytaja sie zdziwieni, ale dlaczego dwie?
      - Bo jak jej sie nie spodoba ta na Riwierze to pewnie ta na Florydzie.
      Drugi mowi, ja swojej kupilem Rolls Royce'a i Bentleya.
      Tamci pytaja, ale dlaczego dwa?
      - Bo jak jej sie nie spodoba Rolls, to moze Bentley.
      Trzeci mowi, ja swojej kupilem obraz jakiegos Pikassa bo lubi malarstwo... i wibrator.
      No cos ty, tamci sie dziwia. Obraz to rozumiemy ale po co wibrator?
      - Bo jak jej sie ten Pikasso nie spodoba, to niech sie pierd....
    • zbuntowany_aniol2 :) 12.08.06, 00:15
      wchodzi gosciu do windy a tam indyk...chyba cos pokrecilam:)
    • consuelo Re: dowcipy wasze ulubione 12.08.06, 10:57
      W czasach komunizmu, na fali pieriestrojki i przyjaźni
      radziecko-amerykańskiej ogłoszono w Związku Radzieckim konkurs na wiersz
      o Statui Wolności. Do konkursu zgłosił się Wania. Staje przed komisją:
      - No jak Wania? Masz ten wiersz?
      - Da!
      - To mów
      - Stoit stauja, imiejet ch..a. Riuka podniata, w riukie granata.
      Komisja podrapała się w głowę:
      - Wiesz Wania, to jest dobry wiersz, tylko...żeby było bez tego "ch..a"...
      Wania wyszedł, wraca z ajakis czas:
      - No jak Wania? Poprawiłeś?
      - Da!
      - To mów.
      - Stoit statuja, urze bez ch..a. Riuka podniata, w riukie granata.
      Komisja się lekko zdenerwowała:
      - Wania! Ty nas nie zrozumiałeś! Masz wstawić coś w miejsce tego
      "ch..a"! Poniał?!
      - Da!
      Kilka dni pozniej Wania staje znów przed komisją.
      - No jak Wania? Poprawiłeś?
      - Da!
      - Wstawiłeś coś w miejsce tego ch..a?
      - Da!
      - To mów.
      - Stoit statuja, riuka podniata. A w miestie ch..a wisit granata...
    • cza_arna Re: dowcipy wasze ulubione 13.08.06, 18:02
      1. Babcia w ogródku piele warzywa,dziadek w polu orze. Nagle krzyk dziadka:
      - Babka Kurde,babka
      Babcia nie wie o co chodzi, patrzy spanikowana na dziadka. Ten podbiega i daje
      jej solidnego kopniaka w tyłek.
      -Miałem wzwód po 20 latach niemocy, a ty zamiast zdjąć majtki, gapiłaś się jak
      głupia.
      Na drugi dzień babcia na widok biegnącego dziadka szybko zdejmuje majtki.
      Dziadek zasadza babci kopniaka w tyłek i krzyczy :
      - Ty byś się tyko pieprzyła, a nam ciągnik ukradli

      2. Dlaczego trener Kasperczak został szkoleniowcem Senegalu a nie
      reprezentacji Polski?
      - Bo stwierdził, że z Senegalem ma większe szanse awansować do finałów
      Mistrzostw Europy....

      3. Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk -
      staryzboczeniec i sie drze:- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie
      jeszcze nikt cie niecalowal !Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:- Chyba,
      ku.., w koszyk...
      • Gość: beer Re: dowcipy wasze ulubione IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:33
        Przychodzi facet do domu i krzyczy od progu :

        - Ale jestem wygłodniały !
        - Otworzyć ci puszkę ? - pyta żona
        - Cipuszkę później, najpierw daj coś zjeść !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka