20.08.06, 19:47
witam! Czy ktos wie po jakim narkotyku czuje sie zmudzenie i obojetosc?? Albo
co sie czuje np po trawie?? I czy palenie trawki działa tak silnie na mózg
człowieka, ze staje sie on zimny, oschły, obojetny?? Prosze potraktować temat
poważnie...
Obserwuj wątek
    • kotek_vel_lol2 Re: Dragi 20.08.06, 20:28
      >Czy ktos wie po jakim narkotyku czuje sie zmudzenie i obojetosc??

      raczej po kazdym ...

      I czy palenie trawki działa tak silnie na mózg
      > człowieka, ze staje sie on zimny, oschły, obojetny??

      bardziej niszczy szare komorki od alkoholu ...
    • skumbrie Re: Dragi 20.08.06, 21:02
      witam:) znudzenie i obojetnosc mozesz czuc np. po trawce...ale to wszystko
      zalezy od miejsca w ktorym przebywasz i od ludzi z ktorymi aktualnie
      jestes..generalnie na odczucia sklada sie wiele czynnikow;) choc ja jakos nigdy
      nie jestem znudzona i obojetna, wrecz przeciwnie. znudzenia i obojetnosci
      raczej nie poczujesz po czyms bardziej wyskokowym typu lsd, czy grzyby. wiec
      nie wiem co to moze byc
      >> I czy palenie trawki działa tak silnie na mózg
      > człowieka, ze staje sie on zimny, oschły, obojetny??
      bzdura. pale dosc duzo (nie mowie tego po to zeby sie chwalic), choc ostatnio
      mam dluga przerwe, ale nie dziala to w taki sposob na moj mozg.. ani na mozgi
      moich znajomych, ktorym tez sie zdarza popalac sporo. przeciwnie, to osoby
      kreatywne, z roznymi pomyslami i zapalem do zycia;) i trawka tego nie niweluje.
      ale nie twierdze tez ze pomaga uzyskac takie cechy. po prostu zalezy od osoby.
      chociaz fakt faktem ze palac duzo odczuwa sie czasami lekkie 'zapominalstwo';)
      nie namawiam cie oczywiscie do palenia trawki - zeby nie bylo, mowie po prostu
      jak to jest u mnie, moje odczucia i jak to ja obserwuje na innych ludziach.
      generalnie wole zapalic niz wypic.. pozdrawiam:)
      • ostatniraz Re: Dragi 20.08.06, 22:36
        dziks ale to nie o mnie chodzi. Ja, bron boze nie biere...
        • ostatniraz Re: Dragi 20.08.06, 23:47
          :0
          • Gość: blue Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 00:50
            tja...nie bierzesz ...a za jakis czas wypalony ale mózg ,potem rózne fajne
            choróbska chociaż indianie w Peru biorą i nic im sie nie dzieje no ale to nie
            są narkotyki syntetyczne ;/daj sobie spokoj z takim świństwem chyba ,ze jesteś
            kasiasty jak Stonesi
            • ostatniraz Re: Dragi 21.08.06, 10:14
              tak wogole to jestem kobieta :D
              • Gość: blue Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:02
                no to kasiasta ,heh jeszcze gorzej kobiety bardziej sie uzależniaja z przyczyn
                fizjologicznych,wiecej wody w organizmie.
                • Gość: Przeciwniczka Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 15:28
                  Jak może sobie pomóc ktoś biorący narkotyki
                  Z narkomanią trzeba sobie poradzić samemu, ale nikt nie jest w stanie poradzić
                  sobie z nią bez pomocy.
                  Masz kilkanaście, może trochę więcej lat, od jakiegoś czasu zdarza Ci się
                  częściej lub rzadziej zapalić marihuanę lub wziąć coś mocniejszego.
                  Czy zastanawiasz się, czy przypadkiem nie jesteś już uzależniony?
                  Każda osoba biorąca narkotyki część swojej aktywności kieruje na oszukiwanie
                  innych, że jest z nią wszystko w porządku.
                  Najczęściej także dokonuje niemałych wysiłków, by oszukać samą siebie. Można to
                  osiągnąć na wiele sposobów.
                  Najłatwiejszym i najczęściej spotykanym jest bagatelizowanie problemu.
                  Czy zdarza Ci się prowadzić taką wymianę zdań:
                  — Jeśli przypalę sobie skuna od czasu do czasu, to przecież nie znaczy, że
                  jestem uzależniony.
                  — A co to znaczy od czasu do czasu?
                  — No, cztery–pięć razy w tygodniu.
                  Można zacząć sobie tłumaczyć, że środek, który aktualnie się bierze, nie jest
                  taki zły. Wśród młodzieży krążą broszurki o tym, że marihuana jest całkiem
                  zdrowa, bo ma mniej substancji smolistych niż papierosy (w rzeczywistości ma
                  ich do 20 razy więcej), że w niektórych krajach bywa stosowana jako lek
                  (heroina też) i że w porównaniu z alkoholem jest całkiem w porządku. Od tego
                  już tylko krok do tłumaczenia, że herbata jest tak samo zła jak heroina, bo też
                  wpływa na organizm. Właściwie większość „początkujących” narkomanów nie widzi
                  problemu w braniu narkotyków.
                  Innym bardzo popularnym sposobem jest udowadnianie sobie, że wszystko jest w
                  porządku, bo świetnie radzę sobie w życiu: wyrabiam się w szkole (dziewczyna
                  sama mająca już spore problemy z narkotykami organizowała nawet w szkole
                  kampanie antynarkotykowe); realizuję się w rozwijaniu zainteresowań – robię
                  świetne zdjęcia, mam osiągnięcia na polu muzycznym (zdarza się, że nikt nie
                  jest w stanie słuchać tej „muzyki”, ale geniusze bywają niedocenieni). Czasem
                  ktoś ostro biorący odnosi sukcesy sportowe. Wiele rzeczy można wziąć pod uwagę,
                  by udowodnić sobie, że wszystko jest pod kontrolą.
                  Często umiejętność odstawienia narkotyków na jakiś czas jest traktowana przez
                  biorącego jako dowód, że nie jest uzależniony. Jeśli jestem w stanie nie brać
                  przez miesiąc, tydzień czy dzień to znaczy, że wszystko jest OK. Otóż bywa tak,
                  że świadomy swoich problemów narkoman odstawia narkotyki nawet na kilka
                  tygodni. Nadal jednak pozostaje uzależnionym narkomanem i mniej bądź bardziej
                  świadomie czeka na dzień, kiedy weźmie, a narkotyk – dzięki przerwie – zadziała
                  ze zwielokrotnioną siłą.
                  Istnieje sposób diagnozowania uzależnienia i mógłbym podać tutaj kryteria
                  służące do określenia, czy ktoś jest uzależniony, czy nie. Najczęściej jednak
                  osoby, które poddają się tego rodzaju autodiagnozie albo – mimo niepokojących
                  wyników – oszukują się, albo je bagatelizują. Nie mam ochoty ułatwiać Ci
                  samooszukiwania się.
                  A co, jeśli dopuszczasz do świadomości fakt bycia uzależnionym i poważnie
                  chcesz coś zrobić?
                  Tak naprawdę jest tylko jedna droga – szukać pomocy u specjalisty. Tylko on
                  dostarczy ci zewnętrznej, kompetentnej perspektywy spojrzenia na Twoje problemy
                  i zaproponuje adekwatne środki radzenia sobie z nimi.
                  A co możesz zrobić sam? Powinieneś oczywiście odstawić narkotyki i najlepiej
                  także przestać pić alkohol. Nie na miesiąc czy rok, ale na zawsze. Jeśli
                  równolegle nie nastąpią w Tobie głębsze zmiany, jest bardzo prawdopodobne, że
                  znowu zaczniesz brać. Czasem jednak po okresie dłuższej abstynencji otwierają
                  się oczy i zaczynają powolne przemiany. Może dostrzeżesz, że biorąc tracisz
                  więcej z życia, niż nie biorąc narkotyków.

                  zaczerpnięte z jakiejś str której adresu nie pamiętam autor artykułu to
                  Wojciech Want
    • p.s.j Re: Dragi 21.08.06, 15:29
      > witam! Czy ktos wie po jakim narkotyku czuje sie zmudzenie i obojetosc??

      Prawdopodobnie chodzi o transmisje z obrad Sejmu, objawy się pokrywają. Badane
      na duzej grupie ludności.
      • Gość: Przeciwniczka Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:49
        Racja, ale to co w tv odbiega od obrad za kulisami :D
    • Gość: Olamakota Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:36
      A co, szukasz przyczyny dla ktorej Twoj facet Cie olewa? Jezeli stal sie zimny,
      oschly i obojetny to na pewno nie przez palenie trawki <lol>. On po prostu ma
      Ciebie dosyc ;)
    • fuckingbitch Re: Dragi 23.08.06, 21:52
      ja to tam wiem ze jak sie pali dluzsszy czas i czesto top jest
      taka "amotywacja" tj. ze oprocz palenia zielska nie chce Ci sie nic robic i
      Tqwoje reakcje beda spowolnione hehe jak ktos cos do Ciebie powie na przyklad
      to zalapiesz o co temu komus chodzilo n.p. po 3-5 sekundach...takie zawiechy po
      prostu, ale i tak uwazam ze trawa ma mniejsza szkodliwosc spoleczna niz
      alkohol...niech legalizuja ;D
      • Gość: ;) Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:58
        u niech jeszcze kobiety w ciązy palą yeaaah
      • Gość: gosc Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:09
        Jesli bierzesz narkotyki, predzej czy pozniej i tak spadniesz na dno!wypalom ci
        cay mozg,a jesli kto uwaza inaczej to znaczy ze jest juz NARKOMANEM!
    • Gość: artystka!! Re: Dragi IP: 217.98.71.* 04.09.06, 18:13
      bzdury, wiekszosc tych artykulow jest pisane przez psychologow lub socjologow, ktorzy swoje wnioski snuja glownie na podstawie schematow, stereotypow i prostych domysłów. zalosne, tak naprawde wszytstko zalezy od sytuacji i przede wszystkim od osobowosci lub, w kwestii uzaleznien, indywidualnego organizmu. prawda jest, ze po paleniu miewa sie 'zawieszki', klopoty z koncentracja itp., i owszem mozna sie uzaleznic, ale denerwuja mnie takie glupie dogmaty majace malo wspolnego z prawda,ze czlowiek staje sie zimny i obojetny...bez przesady jak juz mowilam wszystko zalezy od indywidualnych cech kazdego czlowieka.

      do pytania w temacie: po trawie odczucia rowniez sie roznia i zaleza od ciebie, twojego nastroju, sytuacji i ludzi, ale przewaznie jest to wlasnie nie tyle znudzenie, co wyciszenie i zebranie mysli, refleksyjny nastroj i pobudzona wyobraznia albo tez pobudzenie, glupawka, radosc. ogolnie sa to takie delikatne uczucia i nie ma sie co spodziewac wielkiego odurzenia, no chyba ze sie spali bardzo duzo...:)

    • Gość: ciekawa Re: Dragi IP: *.ipt.aol.com 04.09.06, 23:51
      ale ztego co wiem to trawka to nie jest narkotyk w doslownym tego slowa
      znaczeniu?

      tak samo jak papierosy to tez nie narkotyk, raczej uzaleznienie...

      dlatego pytam, czy mozna uzaleznic sie od trawki? moj kumpel - artysta pali
      zawsze na poczatku miesiaca duzo, bo ma kase, a potem mniej i potem 2 tygodnie
      nie pali az do pierwszego, kiedys znowu sobie kupi. ale twierdzi, ze wcale nie
      jest uzalezniony, bo nie musi palic, a robi to ma trawke. jak jej nie ma, to
      nic takiego. i mowi, ze tylko od ciezszych narkotykow mozna wpasc w nalog, ze
      ma sie ciagle ochote ale trawka jest lekka? jak jest naprawde
      • Gość: Marta Re: Dragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 23:57
        Jezeli ktos ma slaby charakter, jest podatny na uzaleznienia - moze uzaleznic
        sie od trawki i przejsc od niej do ciezszych narkotyków.



        A trawka TEZ JEST NARKOTYKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka