Dodaj do ulubionych

moje odchudzanie;( proszę o radę

08.09.06, 21:31
Witam.Muszę sie kogoś poradzić, więc postanowiłam założyć wątek. Tak więc gdzieś od 20 sierpnia usilnie próbuję zrzucić zbędne kilogramy. Mam 175 cm wzrostu i na poczatku odchudzania wazylam 83 kg!!! Tak, tak wiem że tragedia:(
Zastosowalam dietę na bazie zupy( bardzo znanej) z kapusty, selera, pora, papryki i innch warzyw. Efekt byl zadowalający. W tydzień schudłam 6kg. Oczywiscie nadal nie jedzac słodychy, rzeczy smazonych i tłustych schudłam jeszcze 1 kg. Nadal staram sie jesc niewiele, eliminujac słodycze, tłuszcze i zwazając na kalorie, ale niestety z wagi 76 waze juz prawie 78;( nie wiem co sie dzieje. Chcę schudnąć i stram się a moja waga wzrasta. Nie wiem co mam robić. Może spróbuję zastosować dietę niełączenia, ale nie wiem czy to będzie skutkowało. Dziewczyny.. czy stosowałyscie może taką dietę? Nie chce także efektu jo-jo:/ Zaproponujcie coś skutecznego. Nie jestem człowiekiem z zaparciem do ćwiczeń, niestety. Mam nadzieje że mi pomożecie. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:39
      ja całe zycie sie odchudzam nie dlatego ze jestem gruba ale tak z
      przyzwyczajenia nie jem wogóle słodyczy, białego pieczywa, pozatym to mało jem
      bo tak lubie chociaz czasem mam ochote na cos dobrego ale sobie odmawiam, bo
      potem gryzie mnie sumienie, trezba sobie wmówic ze sie nie chce jesc i to mi
      pomaga, pozdr
    • Gość: :) Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:40
      poradzisz sobie:)))
      • netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 08.09.06, 21:42
        :( mam nadzieje. Ogólnie to mam tendencje do tycia i wystarczy , że sobie trochę pofolguję a juz mam kilka kilo w plecy. Muszę schudnąć, bo nie chce byc taka gruba.
        • Gość: :) Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:46
          nie przesadzaj wysoka jestes:)mozna z tym walczyc, dasz sobie napewno rade
          • netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 08.09.06, 21:49
            Może i dam radę, ale załamuje mnie to,że się staram a tu waga skacze do góry:/
            • Gość: :) Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:56
              rozumiem Cie doskonale, nie przejmuj sie napewno sobie poradzisz
    • fuckingbitch Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 08.09.06, 22:21
      eeeee nie piszcie glupot ze sobie poradzi bo jak ma tendencje do tycia to sobie
      nie poradzi, niestety taka jest prawda.....trzeba albo polubic sport i aktywny
      tryb zycia albo to jakim sie jest..ot co, a ja uwazam ze najlepsza dieta jest
      dieta o nazwie MŻ(czyt. mniej zrec) i problemy same sie rozwiazuja, a
      niejedzenie slodyczy calkowicie to juz glupstwo jakich malo bo ehszcze wiekszy
      apetyt sie robi....a zeby waga sie utrzymala nizsza to trzeba na stale zmienic
      nawyki zywieniowe a nie na miecha albo dwa(a watpie zeby kilka kilka lat na
      zupce warzywnej czlowiek wytrzymal;ppp) bo to bez sensu i tak wroci(waga ktora
      i tak nie ejst odzwierciedleniem tego czy udalo sie cos zrzucic, lepszy jest
      centymetr bo jak przybedzie masy miesniowej to waga nei spadnie a tluszczyk sie
      spali, czyz nie tak ;]), jak bumerang....i uwaga ....dziewczyny nie bojcie sie
      sportu od biegania czy jazdy na rowerku nei bedziecie wygladac jak kulturystki,
      a ladnei tylko podkreslicie miesnie ;]....o to tyle ode mnie i proszę mnie nie
      jechac takie jest moje zdanie;D
      • netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 08.09.06, 22:29
        nie jem słodyczy juz prawie 4 tygodnie i za bardzo mnie do nich nie ciagnie. Mam tendencje do tycia , ale to nie znaczy ze nie mam z nimi walczyc. A sportu w sensie biegania nie toleruje i ograniczam sie do robienia brzuszków. A z dietą MŻ to się zgadzam:) tylko dodalabym do mniej jeszcze z głową( czytaj . mniej kalorycznie)
    • anka8329 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 08.09.06, 23:19
      hej:)
      niestety najskuteczniejsza jest tak zwana dieta MŻ czyli "mniej żreć"
      zacznij od małych kroczków, codziennie ociupinkę mniej w końcu żołądek zacznie
      się obkurczać i nie będziesz potrzebować tyle jedzonka:)))
      a ruch niestety potrzebny:)))choćby spacerek po mieście :)
      powodzonka:)
      • Gość: rrose7 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: 80.54.176.* 09.09.06, 11:08
        Witaj! Ja pomimo tego, że mierzę 171 cm ważyłam 61 kg i bardzo mi to
        przeszkadzało. Więc zaczęłam codziennie robić brzuszki, tak po 50 za jednym
        razem, ale czasami tych serii było więcej. Po ok. miesiącu, dwóch waga spadła
        do 57. I utrzymuje się do tej pory, choć teraz czasem zaniedbuję te brzuszki. A
        czy mniej jem, to nie wiem.
    • Gość: Wrecekrzepki Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 11:56
      Po pierwsze - sama dieta to jest nic. Tak naprawde najwazniejsze w odchudzaniu
      sa cwiczenia aerobowe - bieganie, rower, plywanie, bardzo szybki marsz, itd. Bez
      tego mozesz zapomniec o skutecznym spaleniu tluszczu. Cwiczenia powinnas
      wykonywac mniej wiecej co drugi dzien przez minimum 30 minut.

      Po drugie - nie zapomnij dostarczac swojemu organizmowi energii. Powinnas
      dostarczac ok. 1600-1800 kalorii dziennie. Tak naprawde rodzaj diety nie ma tu
      tak ogromnego znaczenia. Dzieki tak rozsadnej ilosci utrzymasz tendencje
      redukcyjna w organizmie, ale nie doprowadzisz do tzw. "spalania miesni".
      "Spalaniem miesni" zwyklo sie nazywac spadek masy miesniowej, ktory jest
      wynikiem dostarczania organizmowi zbyt malej ilosci kalorii - im wieksze miesnie
      tym wiecej energii pobieraja, wiec organizm skazany na glodowke zwyczajnie je
      redukuje i przystosowuje sie do pobierania malej ilosci energii. W zwiazku z tym
      spada Ci masa miesniowa zamiast tluszczowej, a nastepnie pojawia sie w ogole
      zastoj w spadku masy (i byc moze to Cie wlasnie spotkalo). Dlatego wazne jest
      dostarczanie odpowiedniej ilosci energii (co kloci sie z pospolitym wizerunkiem
      odchudzania - "nie bede jedla to bede chuda"). Jesli dlugo bys sie glodzila
      dieta np. 1000 kcal, to w pewnym momencie oczywiscie waga by Ci spadla, ale
      efekt jojo gwarantowany.

      6kg w tydzien jest szokiem dla organizmu - pamietaj jednak, ze wynika to zwykle
      ze zmniejszenia sie ilosci wody w organizmie, a nie rzeczywistego spalenia
      tkanki tluszczowej. Powinnas raczej nastawic sie na sukcesywne zrzucanie ok. 4kg
      miesiecznie. Tak jest rozsadnie, a co najwazniejsze - skutecznie.

      Zapamietaj: dieta + cwiczenia = skuteczne odchudzanie.

      Pozdrawiam.
    • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 19:48
      Dzisiaj kupiłam sobie Slim Figura z herbapolu i mam zamiar ją pić. Najpierw jest faza spalania, pozniej oczyszczania i na koncu utrzymania wagi. Czy ktoś pił ta herbatkę?? przyznam że smak bardzo ciekawy. Mimo ze gorzka to smaczna:) pozdrawiam
      • Gość: Wrecekrzepki Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:31
        Blah blah blah. Odchudzajace herbaty...

        Zryj mniej, cwicz wiecej. To jest wlasnie odchudzanie.
        • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:51
          jem mało, zaczełam cwiczyć, a herbatka jest ziolowa i mi nie zaszkodzi mysle.
    • daphny1 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 14.09.06, 20:09
      Hm, niestey, ale ćwiczenia bardzo by tu pomogły. Nie mówię żebyś codziennie rano
      ćwiczyła sama w pokoju. Wybierz jakiś sport, który lubisz, zapisz się na
      siłownię, fitness lub basen. Musisz się ruszać!!! Żadna dieta cud nie istnieje,
      wierz mi, bo sama kiedyś przez to przechodziłam. Musisz zmusić się do ćwiczeń.
      Na początku jest trudno, ale z czasem wyrobisz u siebie ten nawyk. Nie głodź
      się! Jedz przynajmniej 5 lekkich [posiłków dziennie o stałych porach, pij dużo
      niegazowanej wody mineralnej, unikaj białego peczywa, produktów mącznych,
      ziemniaków, słodyczy. Nie możesz nic nie jeść bo organizm zacznie robić "zapasy"
      i nie schudniesz za cholerę! Musisz go oszukać. Nie możesz w ciągu dnia odczuwać
      głodu.Jedz normalnie ale w małych ilościach.Najważniejszy jest ruch bo wtedy
      naprawdę spalasz tłuszczyk. Nie ćwicząc tracisz jedynie wodę, a waga kłamie, że
      chudniesz.Także bierz kumpele i biegiem na fitness! Powodzenia!!!
      • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:28
        dzisiaj juz pocwiczylam trochę a jutro mam 2 godz w-fu wiec bedzie wycisk. tygodniowo mam 3 godz wiec chyba dobrze. Jestem na diecie niełączenia i z tego co czytałam na forach to przynosi super efekty i nie ma efektu jo-jo:]
    • evel86 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 14.09.06, 23:23
      kup sobie herbatke z herbapolu taka odchudzajaca z senesem (w zielonym pudelku,
      nie pamietam nazwy). przyzpiesza przemiane materii
      • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:26
        ona jest okropna w smaku, jakas kwasna. Bralo mnie na wymioty jak ją piłam. Ta system slim figura jest o niebo lepsza. Tamta na mnie nie dzialala.
        • Gość: Wrecekrzepki Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 01:15
          Wlasnie dlatego dziala. Chce Ci sie rzygac i nie jestes w stanie nic jesc.

          Slyszalem, ze robienie 2 obrotow przez lewe ramie trzymajac sie rownoczesnie
          prawa noga za lewe ucho przed obiadem tez dziala odchudzajaco. Serio, sprobuj.
        • Gość: mloda_86 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 07:36
          Ja niedawno piłam slim figurę ale tylko tą pierwszą - spalanie- bo mi posmakowała i do tej pory raz na jakiś czas pije, ale nie po to aby schodnąc.

          jeżeli będziesz ją piła i się codziennie ruszała, to powinnaś schudnąć 2-3 kg, ja do tego jeszcze byłam na diecie i w ciągu trzech tygodniu, bo tyle ją piłam schudłam 7 kg.

          Po tej herbacie tak jak mówiłaś są dwie jeszcze inne, ale osobiście jak na gronie przeczytałam, że trzecia smakuje jak "woda z ziemią" to zakończyłam picie herbat z tej serii, a pod okiem lekarza przeszłam pod koniec małą dietę oczyszczającą.

          Trzymam za Ciebie kciuki, bo wiem że odchudzanie nie jest proste a potem utrzymanie tej wagi jeszcze trudniejsze:)
          • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 17:58
            A na jakiej diecie byłaś przez te 3 tygodnie? Ja obecnie na diecie niełączenia, a wczesniej na diecie opartej na zupie z kapusty przez tydzień schudłam 6 kg. Tak tak wiem ze zbyt szybko. Jak narazie waga się trzyma i mam nadzieje ze spadnie na diecie niełączenia:]
            • Gość: kaska.. Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 23:32
              hehe a wyglada to tak... jakies 3 lata temu przy wzroscie 164 wazylam 89 kg!!!
              ( to byla dopiero waga..) . przez 2 lata udalo mi sie schudnac do 70 kg (ale
              ile to wyrzeczen, niejedzenia kielbasy z grilla na wakacjach nad jeziorkiem..
              niejedzenia ptasiego mleczka!! (jak dla mnie masakra) ). przejde do sedna...
              tak naprawde zaczelam chudnac, kiedy odchudzac sie przestalam...
              teraz waze 57kg- jak dla mnie waga idealna, ale caly czas chudne...
              troche sportu- ale on zawsze byl obecny w moim zyciu..
              wydaje mi sie, ze kiedy nie patrzysz na to co jesz, tylko jesz wtedy, kiedy
              naprawde jestes głodna ( tzw, zdrowe podejscie do jedzenia) i jesz to na co tak
              naprawde masz ochote, to chudniesz...
              nie chodzi przeciez o to, zeby zjesc jak najwiecej, to nie maraton.
              W Twoim przypadku radzilabym1. cwiczyc- to sie zawsze przydaje - 2.wolno jesc
              3. jesc tylko wtedy, kiedy jestes głodna 4- nie odmawiac sobie jakis tam
              przyjemnosci- chce mi sie ptasiego mleczka to jem 2szt , nie cala paczke i tyle-
              ot cala tajemnica:):) 5- bron Boze odmawiac sobie sniadania i obiadu ( wtedy
              organizm spowalnia przemiane materii i zaczyna gromadzic zapasy- hehe nazwyam
              to efektem mrowki:) )
              rozpisalam sie, mam nadzieje, ze nie brzmi to jak rady dobrej cioci:P:P

              pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia

              • Gość: A. Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.chello.pl 15.09.06, 23:43
                Kaska - gratuluje, super :) Z radami zgadzam sie w 100%. Moze uzupelnie:
                1. ... ale nie przetrenowywac sie (wtedy bardziej chce sie jesc i wpada sie w
                petle: wiecej cwiczysz, wiecej jesz, a nie chudniesz)
                2. ... i zwracac uwage czy jesz zeby dokonczyc (wtedy przestac), czy z glodu
                (wtedy jesc dalej)
                3. ... ale lepiej nie rezygnowac ze stalych posilkow. jak je zaczniesz omijac,
                to latwo rozregulujesz rytm zywienia - co sie konczy naglymi napadami glodu o
                nieprzewidzianych porach
                4. ... dokladnie! jak nie zjesz to bedzie za toba 'chodzic' i w koncu rzucisz
                sie na ptasie mleczko (czy co tam chcesz) tak wyglodzona, ze zjesz cala paczke
                5. ... kolacji tez, chociaz malutkiej i wczesnej. bez kolacji mozesz sie zrobic
                bardzo glodna tuz przed snem.
                • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 00:07
                  :* dzięki kobitki za rady:) własnie skonczylam cwiczyc:)) ściagnelam jakies cwiczenia na cd i 20 min cwiczylam. dzisiaj mialam jeszcze 2 godz w-fu wiec chyba jest ok:] pokaze wam co teraz stosuje. Jest to dieta niełączenia i mam nadzieje ze poskutkuje. Odrzuciłam cukier, slodycze, ziemniaki, bialy ryz, jasne pieczywo, wszelkiego rodzaju smazone rzeczy. np na obiadek wcinam brazowy ryz z suróweczą albo miesko z surówka:) mam nadzieje ze beda efekty. Stosuje sie scisle i staram nie łaczyc.Podobno to daje ładne efekty i nie powoduje jo-jo:)
                  1GRUPA
                  PRODUKTY WYSOKOBIAŁKOWE
                  mięso białe i czerwone: drób, wieprzowina, wołowina i cielęcina, baranina, jagnięcina, dziczyzna
                  mięso ryb, fauna morska: ryby, owoce morza
                  nabiał: ser, mleko, jogurty, kefiry, śmietana, jaja
                  rośliny wysokobiałkowe: soja i tofu

                  2 GRUPA
                  PRODUKTY WSZECHSTRONNe
                  warzywa: pomidor, kapusta, ogórek, marchew, pietruszka, cebula, fasolka szparagowa, kalafior, brokuły, brukselka, seler, por, szpinak, szparagi, bakłażan, sałata
                  tłuszcze i oleje: masło, margaryna, oliwa z oliwek, inne oleje roślinne
                  orzechy i ziarna: orzechy włoskie, laskowe, ziemne i inne; ziarna sezamu, słonecznika, dyni i inne

                  3 GRUPA
                  WĘGLOWODANY
                  produkty bogate w skrobię: ziemniaki, kukurydza, ryż, płatki śniadaniowe, fasola, groch, kasze
                  produkty z mąki: chleb, makaron, drożdżówki, ciastka, ciasta, herbatniki, sosy
                  niektóre słodkie owoce egzotyczne: banan, mango, daktyle, figi
                  produkty słodzące i słodycze: cukier, miód, syropy, czekolada, cukierki, batoniki

                  4 GRUPA OWOCE
                  truskawka, jagoda, malina, jabłko, gruszka, arbuz, melon, cytrusy, ananas, kiwi, śliwka, nektarynka, brzoskwinia, suszone owoce.

                  Podstawowe zasady diety niełączenia:
                  • Produkty z grup 1 i 2 możesz łączyć;
                  • Produkty z grup 2 i 3 możesz łączyć;
                  • Nie jedz razem produktów z 1 i 3 grupy;
                  • Produkty z grupy 4 jedz oddzielnie, co najmniej godzinę po lub przed innymi posiłkami, ewentualnie łącząc je z chudym mlekiem, naturalnym jogurtem, kefirem bądź maślanką;
                  • Na kolację najlepsza kombinacja to produkty z 2 i 3 grupy.
                  • Gość: krinka Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 07:56
                    ja zaczynam odchudzanie od dzisiaj:) pozdrawiam:*
          • Gość: Gość J. Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:25
            Możesz mi powiedzieć jak pod okiem lekarza przeszłaś na diete.Czy podczas
            zwykłej wizyty lekarz udzielił Ci porad????
            • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 10:25
              Nie byłam u lekarza. Sama zaczęłam. Dietę niełączebia opracował Dr William Howard Hay, więc mam nadzieję,że jest bezpieczna. Jeżeli schudnę jeszcze trochę to chyba wybiorę się do lekarza, żeby zrobić badania i sprawdzić, czy wszystko jest ok.
    • mayrah1 ODchudzAnie! 16.09.06, 09:42
      witaj, otoz moim zdaniem, wszelkiego rodzaju diety bez wsparcia ruchowego sa
      guzik warte, bo co stracisz w wyniku niejedzenia wróci do Ciebie natychmiast...
      Twoj organizm musi jesc ! Musi jesc zdrowo i systematycznie! Ale Twoj organizm
      musi tez ruszac sie, rozciagac, aby to co konsumujesz przynosilo skutek... po co
      w ogole jesz? zeby nie czuc głodu czy aby odzywić Twoje ciało??? jak masz
      nakarmić każdą komorke ciała bez ruchu, ktory doprowadza tlen oraz wszystkie
      odzywcze skladniki?
      Sama stosowalam keidys rozne glupie diety... od poand 6 lat jestem wegetarianka
      (nei weganką-wiec jem przetwory mleczne jajka i ryby)... uprawiałam czynnie
      sport do ktoregomusialam sie odchudzac o glupie 3 kg coprzy stabilnej i nie
      duzej wadze bylo cholernie trudne..
      i wiem,ze najlpeiej dobra dieta po ktorej czujesz sie dobrze i sprawnie, plus
      ruch daka najlepsz efekty... keidys chcac nei chca nawalil mi zołądek i musialam
      na jakis czas przejsc na jedzonko gotowane na parze!!! i wiecie co!! tak
      schudlam, nei zmaierzajac tego, ze bylam w szoku...
      Uwazam ,ze mozna jesc to co sie lubi (byle nei zadne swinstwa) i chudnac!

      Postaraj sie zrozumiec ze dieta to nei wszystko...wazny jest sposonb zycia i
      Twoje nastawienie do wlasnej osoby...

      Pozdrawiam i powodzenia!
    • pan_szczepan Re: moje odchudzanie;( proszę o radę 16.09.06, 10:38
      Bez ruszenia dupy nie masz szans.
      Ćwicz (najlepiej biegaj) to przestaniesz być kaszalotem.
      • Gość: czekoladkaaa Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 17:10
        a ile Waszym daniem powinnam scudnąc?
        przy wzroście 1,61 ważę 54 kg
      • Gość: netti18 Re: moje odchudzanie;( proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 19:34
        sam jestes kaszalotem . spadaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka