malenstwo891
10.12.06, 20:39
Mam pewien problem... od jakichs dwoch lat zaczelam interesowac sie
podswiadomoscia. Znam wszystkie 'sztuczki' jak byc szczesliwym czlowiekiem,
jak zdobyc milosc, pieniadze itd. Przeciez zeby to wszystko miec potrzeba tak
niewiele wysilku. Wiem, ze nie wszystko sie zmieni odrazu... codziennie sie
klade spac ze swiadomoscia ze dzis znowu przegralam. Zaczelam zyc
przyszloscia, zapomnialam o terazniejszosci, wiem ze to zle a jednak nie umie
wytrwac. Z jednej strony wmawiam sobie ze niedlugo moje marzenia sie spelnia
(oczywiscie jak znajde na to sile) a z drugiej strony czuje jak zycie ucieka
mi przez palce... zawsze obiecuje sobie: od teraz sie zmienie, zaczne zyc ale
nigdy mi nic z tego nie wychodzi... Moze wmowilam sobie ze nie mam sily ale
nie potrafie innaczej. Czasami wydaje mi sie ze wolalabym nie wiedziec o tej
mocy ktora we mnie jest, moze wtedy tak bardzo nie balabym sie popelniac
bledow.