Dodaj do ulubionych

czy to zdrada?

07.03.07, 10:21
Mam do was takie pytanie czy uznalibyście za zdrade gdyby wasz partner lub
partnerka prowadzil/a przez internet np poprzez gadu gadu bardzo intymne
rozmowy z kimś innym? Powiedzmy że to taka internetowa znajomość, wasz partner
nigdy sie z tą osoba nie widział ale rozmawia z nia bardzo otwarcie na bardzo
intymne tematy i bawia się w tzw "cybersex". Co o tym wszytskim sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: czy to zdrada? IP: *.ds14.agh.edu.pl 07.03.07, 10:32
      Dla mnie to znaczy jedno, że czegoś mu brakuje.. ( co wcale nie oznacza, że to
      pochwalam ) A czy to jest zdrada.. Hmm.. Nie wydaje mi się, żeby On to pojmował
      w tych kategoriach.. ;)
      • lubie_byc_sama Re: czy to zdrada? 07.03.07, 10:39
        chodzi mi o to jakbyscie wy do tego podeszli, ja osobiscie uważam że tego chyba
        nie mozna uznac za zdradę
        • nika_75 Re: czy to zdrada? 07.03.07, 10:57
          Dla mnie jest to zdrada - emocjonalna. Gdyby robił to mój mąż - zabolałoby mnie,
          oj, jeszcze jak! I odwrotnie - wiem, że dla niego też byłby to cios, gdyby
          odkrył, że uprawiam cybersex z jakims kolesiem w internecie. Wg mnie to juz coś
          poważniejszego niż zwykły flircik, nad którym można przejść do porządku dziennego.
          • netka6666 Re: czy to zdrada? 07.03.07, 11:16
            Popieram. Dla mnie też zdrada. Bez dwóch zdań.
            • wierna23 Re: czy to zdrada? 07.03.07, 11:21
              jesli facet potrzebuje takich doznan z inna kobieta niewazne czy na zywo czy
              przez neta to wg mnie jest to zdrada,zdrada to nie tylko i wylacznie stosunek
              cielesny
          • agatka_to_ja Re: czy to zdrada? 07.03.07, 13:07

            nika_75 napisała:

            > Dla mnie jest to zdrada - emocjonalna. Gdyby robił to mój mąż - zabolałoby
            mnie
            > ,
            > oj, jeszcze jak! I odwrotnie - wiem, że dla niego też byłby to cios, gdyby
            > odkrył, że uprawiam cybersex z jakims kolesiem w internecie. Wg mnie to juz
            coś
            > poważniejszego niż zwykły flircik, nad którym można przejść do porządku
            dzienne
            > go.

            popieram
            • Gość: anonim tak,to zdrada IP: 85.134.189.* 07.03.07, 13:34
              witam!

              kiedys uwazalam, ze to nie jest zdrada ale na dzien dzisiejszy mam juz inne
              zdanie na ten temat, bo sama tego doswiadczylam.kiedys majac chlopaka i
              wynudzona terazniejszoscia weszlam na czat by poprostu z kims pogadac...na
              poczatku byly to niewinne rozmowy(oczywiscie z facetami)...o wszystkim i o
              niczym...o zyciu itd.potem poznalam inetesujacego faceta.wiedzial ze mam
              chlopaka ale mimo wszystko nie przeszkadzalo nam to rozmawiac o sexie o
              potrzebach itd.nasze rozmowy z dnia na dzien stawaly sie bardziej intymne i bez
              granic tematycznych.nie przypominalo to cybersexu ale jednak cos sie
              wydarzylo...zapragnelismy sie oboje poznac-tylko spotkac,zobaczyc,pogadac w
              cztery oczy,nic poza tym...spotkalismy sie i...no wlasnie...nie dalo nam to
              spokoju,spotykalismy sie potajemnie coraz czesciej...az w koncu zauroczeni soba
              doszlo do ZDRADY...ZDRADY CIELESNEJ.
              tak wiec z wlasnego przezycia i doswiadczenia zapewniam wszystkich, ktorzy maja
              znajomoych chocby tylko wirtualnych,ze do zdrady maly krok.nie zauwazysz a juz
              zdradzisz a potem sa wyrzuty sumienia i wstyd.ja sie brzydze zdrada a jednak
              zdradzilam i jest mi potwornie z tym zle i wstydze sie tego:(
              jesli jestes z kims w zwiazku to rozmawiajcie ze soba a nie z innymi.nie
              szukajcie wsparcia i zrozumienia w kims innym, bo tym wsparciem i zrozumieniem
              powinna byc osoba ktora kochcie i z nia jestescie!
              pozdrawiam
              • sweetestangel Re: tak,to zdrada 10.03.07, 15:10
                Sam fakt pisania może i zdradą nie jest, ale do niej prowadzi. Jeśli ktoś ma
                zapędy, by pisać o sexie z inną osobą, to i z czasem na pisaniu się nie
                zakończy. Popieram tych, którzy napisali, że takich tematów w internecie szukają
                osoby, którym czegos brak.
        • Gość: kiki Re: czy to zdrada? IP: *.devs.futuro.pl 14.04.07, 19:56
          mnie by zabolalo jakbym cos takiego odkryla w archiwum mojego chlopaka, mysle
          ze to jedna z tych rzeczy "centymetr przed czerwona linia" ;)
      • lidzia18 Re: czy to zdrada? 10.03.07, 11:27
        Hej...wiesz co ja na Twoim miejscu (dobra troche msciwa jestem hehehe) idac z
        nim przez ulice ogladala sie za facetami, usmiechala do nich i wogole tak eby
        sie wkurzyl. A jakby sie zapytal w koncu ( mam nadzieje ze wsciekly) czemu tak
        robie to bym mu powiedziala ty sobie laski przez neta obracasz to ja chce sobie
        popatrzec albo nie wiem obojetnie co ale zeby dotarlo. DLaczego Ty masz mu sie
        dawac i tolerowac jego durne zachowanie? Niech i on sie pomeczy:D Chwala sweet
        revenge:D pozdrawiam
    • Gość: Ally Re: czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:41
      Zdrada, ewidentnie.

      Sprawy intymne rezerwuję tylko dla swojego mężczyzny.
      Z miłości, a nie zwykłego "popędu".
    • Gość: moher Re: czy to zdrada? IP: *.pia.airbites.pl 10.03.07, 18:45
      na pal z nimi, na pal...
      ojciec dyr. nas poprowadzi!
    • Gość: meg Re: czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 23:21
      zdrada jak nic. nawet flircik to zdrada. udusiłabym drania, jakby cos takiego
      zrobił:]
      • zbuntowany_aniol2 Re: czy to zdrada? 10.03.07, 23:33
        to jest zdrada na tle psychicznym-mnie by to dotknelo..
    • palusia82 Re: czy to zdrada? 11.03.07, 18:13
      Dla mnie to jest zdrada, gdybym dowiedziała się, że mój facet tak robi to byłby
      koniec, ja też nigdy nie zrobiłabym takiego świństwa komuś kogo kocham, bo to
      jest chore. A według mnie ludzie którzy godzą się na coś takiego po prostu lubią
      być chyba poniżani, no bo jak to można inaczej nazwać? Jeśli druga osoba
      odnajduje w związku wszystko to czego jej trzeba to nie szuka ucieczki w takie
      intymne zabawy z kimś innym. Myśle że to znudzenie daje o sobie znać, a jeśli
      ktoś tak się bawi to już pewnie nieduży krok do zwyklej zdrady...
    • lizzan Re: czy to zdrada? 11.03.07, 19:07
      Zdrada czy nie zdrada...ja czulabym sie pewnie delikatnie mowiac NIEKOMFORTOWO.
      Pojawiaja sie pytania w stylu dlaczego? czy ja mu niewystarzam? a jezeli
      dojdzie do czegos w realnym siwecie?
      Takie zachowanie neiwatpliwie nadwatliloby moje zaufanie do partnera....
      ....ale tyle ilu jest ludzi na swiecie tle jest opini

      Lizzan
    • erillzw Re: czy to zdrada? 11.03.07, 20:30
      lubie_byc_sama napisała:

      > Mam do was takie pytanie czy uznalibyście za zdrade gdyby wasz partner lub
      > partnerka prowadzil/a przez internet np poprzez gadu gadu bardzo intymne
      > rozmowy z kimś innym? Powiedzmy że to taka internetowa znajomość, wasz partner
      > nigdy sie z tą osoba nie widział ale rozmawia z nia bardzo otwarcie na bardzo
      > intymne tematy i bawia się w tzw "cybersex". Co o tym wszytskim sądzicie?

      wszystko zalezy od tego na jakiej stopnie prowadzi sie takie rozmowy...
      Jasne, ze zazwyczaj sa one powazne, ale czasem zdarza sie tak, ze ludzie pisza
      do siebie tak intymne sesemesy, ocierajace sie o granice sexualnosci i
      wkroczenia w nia.. a wszytko to jest z takim dystansem ze obie strony robia to
      dla jaj w sumie niz powaznosci. Choc zawsze zachowuja w tym jakas granice..

      A czy zdrada.. hmmmm.. emocjonalkna pewno tak.. bo przeca sie mysli i czas
      poswieca komus kto umowmy sie jest dla nas raczej w jakis sposob obcy i nie
      lacza nas z nim przyjacielkie wiezy tylko jakos czyto damsko meskie..

      mnie by bylo prrzykro jak nie wiem jakbym sie dowiedziala ze moj mkezczyzna sie
      ucieka do takich podniet i poczulabym sie tak jakbym mu juz nie wystarczala..
    • kotek_vel_lol2 Re: czy to zdrada? 12.03.07, 23:55
      cybersex - taaaak ... nowe pojecie XXI wieku ...
    • Gość: szmeksik Re: czy to zdrada? IP: *.lan.net.pl 13.03.07, 00:10
      sadze ze chyba zabilabym mojego faceta,moja kobieca duma zostalaby urazona i
      dlatego jestem za tym zeby za duzo nie szperac bo mozna odkryc bolesna prawde
      • Gość: lubie_być_sama Re: czy to zdrada? IP: *.gorzow.pionier.net.pl 13.03.07, 09:48
        pytalam sie was dlatego bo właśnie mnie sie cos takiego przydarzylo, boli mnie
        to bardzo. Właśnie czuje sie dokładnie tak jakbym mu nie wystarczala. Pytalam
        sie go o to chciałam z nim porozmawiać, żeby pwoiedział mi czego mu brakuje.
        Zeby był z4 mną szczery. Ja jestem naprawdę bardzo otwarta w tych sprawach i
        chciałabym żeby mi o tym powiedział. Nie mam jakichs zachamowan, nie jestem
        pruderyjna panienką, nie zachwuje sie jak kłoda więc naprawde nie rozumiem
        dlaczego...Jest mi z tym bardzo źle:(myślalamże jest ze mmną szczery:(
    • Gość: zszywka Re: czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:33
      zdrada.
      Mój sie bawił za przeproszeniem bzykał jakieś c izie...po cyzm przytulał sie do
      mnie w nocy, kochał sie ze mną, nastepnego dnia pisął maile do tych s uk i
      pisął że wyobrażał sobie że robi to z nimi.
      znalazłam takiego maila.
      Był płacz..przeprosiny, ale rana w sercu została.
      Dla mnie to był policzek, juz nigdy nie będzie tak jak kiedyś.
      Co innego nei miec partnera a co innego miec żonę / męża i ja oszukiwać
      • Gość: Nietykalna123 Re: czy to zdrada? IP: *.net 13.03.07, 16:49
        Zszywka, Twojego faceta ogarnęła nuda. Jesli płakał, to chyba Cię kocha, chociaż może na swój sposób. No cóż, czasem można powiedziec tylko tyle:
        "Spieszmy się kochac mężczyzn, bo tak szybko zdradzają..."
        Ale z drugiej strony patrząc, to on jej nawet nie dotknął.
        Na zdradę najlepsza jest zdrada ( i wcale nie chodzi mi o zemstę).
        • Gość: zszywka Re: czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:57
          Nie wiem...Uwielbiam ładną bieliznę...nie lubię sie kochac w łózku byłam
          otwarta na rózne akrobacje...
          Widzisz...nudził się....ale mi przez myśl to nei przyszło.
          do dzisiaj mam wstręt do niego. Mimo ze minłęo tyle czasu.
          Na zdrade z mojej strony juz za pozno...mogłam pomyslec wtedy,teraz już nie
          warto się mścić.
        • Gość: zszywka Re: czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 17:01
          Jest jeszcze coś. Mąż mnie zaniedbywał...a kiedy doszło do czegoś, opisywał ze
          szczegółami co ze mną robił. I jak sobei wyobrazał że to one.:-(
          Na to nie ma usprawidliwienia. To jest zdrada psychiczna. Do dzisiaj nie wiem
          czy sie z nimi spotkał w realu czy nie. Nie ufam mu tak, jak kiedyś, wiec nawet
          jeśli mówił że nie...ja się zastanawiałam.
          Kiedys powiedział mi jedną rzecz, że byłabym dz wiką gdybym to zrobiła a jakimś
          facetem [rzez neta.
          A on kim jest?? Kim był??? był w porządku wobec mnie???
          Nie jest do dzisiaj poczytaj moją odpowiedx odnośnie facetów oglądającyh porno
          i panienki. I proszę może mi ktoś doradzi co dalej. Naprawde jestem już zmęczona
          • Gość: Nietykalna123 Re: czy to zdrada? IP: *.net 13.03.07, 17:21
            Zszywka, odpowiedziałam Ci już w tym drugim temacie, ale to, co piszesz tutaj jest dla mnie szokiem. Pozwolę sobie na szczerość,a niestety, będę brutalna.
            Żyjesz z chamem i wątpię, czy go zmienisz. Przeciez on Cię nie szanuje!Dlaczego pozwalasz mu tak ranić? W imię czego znosisz to wszystko?
          • hholy Re: czy to zdrada? 13.03.07, 22:38
            zszywka nie masz sie nad czym zastanawiac
            przeciez on jest gorszy niz moj byly
            uciekaj,szybko!!!!!!!!!!!!
    • lubie_byc_sama Re: czy to zdrada? 14.03.07, 12:22
      przykro mi zszywka że tez Ciebie cos takiego spotkało:( ja mam ten sam problem:(
      niby wszystko było ok a tu takie coś, nie wiem do cego to komu potrzebne. Skoro
      nasi faceci maja taka bogata wyobraźnię żeby robić takie rzeczy w internecie i
      sie tym jarać to mogliby tą wyobraźnie wykorzystywac róznież z nami w łóżku?
      dlaczego to kobieta ma sie tylko starać???
    • braba Re: czy to zdrada? 15.03.07, 21:06
      Mnie też sie to zdarzyło ale w troche innej formie. Bo mój chlopak gadał tak na
      gg ze swoją koleżanką ze studiów z którą sie prawie codziennie widywał. W
      prawdzie nie były to rozmowy zbyt regularne i może nie cyber sex ale wyraźnie
      ją podrywał mówiąc jej jaka jest ładna, fajna albo pytając jaką bielizne lubi,
      mówili do siebie kochanie itp Ale co najdziwniejsze sam mi o tym powiedział.
      Powiedział ze ma taka kumpele z którą żartuje sobie na temat seksu ale że to
      takie żarty i zabawa. Wiec jak poszperałam w jego gadu znalazłam te rozmowy i
      się wkurzyłam. Myślałam ze on będzie zły ze szperałam w jego rzeczach a on na
      to ze on nie ma nic przeciwko temu zeby to czytala i w ogole ze moge jego gadu
      czytac i maile ze on nie ma nic do ukrycia. I ze nie rozumie jak moga mnie
      ranic takie rozmowy skoro on mi tlumaczy że to są tylko żarty. Gdy poprosiłam
      zeby zerwał z nia kontakt to powiedział ok i ograniczyl sie do czesc-czesc ale
      moje zaufanie i tak zostało nadszarpniete. Co o tym myślicie?
      Normalny facet sie tak nie zachowuje - jak mógł pomyśleć ze mnie to nie
      zaboli??
    • Gość: Lara Re: czy to zdrada? IP: *.icpnet.pl 15.03.07, 23:25
      Zdrada emocjonalna! Dla kobiet częściej gorsza od fizycznej. Kobietom często
      łatwiej jest wybaczyć jakiś nic nieznaczący numerek po pijaku niż to że ich
      facet mógł zakochać sie w kimś innym mimo że nawet tej osoby nie dotknął.
    • summerlove Re: czy to zdrada? 14.04.07, 15:49
      ja bym sie wkurzyla. moim zdaniem to zdrada tyle ze przez net
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka