dzina121 09.03.07, 11:41 I znowu pyt dotyczące pozycji...chodzi mi o pozycje 69.Moj facet chce mnie namówić do tej pozycji, ale ja jakoś nie mam przekonania:( Prosze napiszcie mi co i jak-jak sie do tego zabrać, itd?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mała mi Re: "69" - co i jak?? IP: *.zetosa.krakow.pl 09.03.07, 11:46 ustawiacie sie tak ze on jest przy Twoim łonie a Ty przy jego członku,tak do gory nogami ;) i już- piescicie sie oralnie.goraco polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: "69" - co i jak?? 09.03.07, 11:48 tu jest wszystko wytlumaczone ;) lols.ru/uploads/files/audio/69.swf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Dobra Rada Re: "69" - co i jak?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:09 OMG.. :D Rewelacja.. :D <piwo> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: "69" - co i jak?? 09.03.07, 11:53 a tak serio... jak jestes taka zielona - jest GOOGLE.. chwila szukania i prosze: "Miłość francuska ma to do siebie, że w większości przypadków tylko jedna osoba czerpie z niej przyjemność. Dlatego pozycja "69" może być wspaniałą przygodą dla miłośników seksu oralnego. Ta pozycja umożliwia obojgu partnerom jednoczesne pieszczoty swoich genitaliów. Pierwszy wariant polega na tym, że kobieta leży na plecach, a partner "zwisa" nad nią opierając się na kolanach i dłoniach. Innym wariantem jest zamiana pozycji - mężczyzna leży, a kobieta znajduje się na górze. Znacznie popularniejszy jest ten drugi wariant, zwłaszcza dla kobiet, gdyż mogą one wtedy same decydować o sposobie i intensywności z jaką pieszczą swego partnera. Pozycja "69" może być też wykonywana na boku - nikt wtedy nie jest na górze. Pewnym utrudnieniem w wykorzystaniu tej pozycji może być znaczna różnica wzrostu między partnerami, ale i ta przeszkoda nie jest zbyt duża. Taka pozycja może być niezwykle podniecająca, jednak trudność polegająca na jednoczesnym sprawianiu i odbieraniu przyjemności może znacznie zmniejszyć ochotę na takie igraszki. Dlatego też wiele par woli tą przyjemność podzielić na dwie czynności, i kolejno ją wykonywać. Zwłaszcza, że czując zbliżający się orgazm niektóre kobiety i mężczyźni mogą po prostu z powodu silnego podniecenia na chwilę stracić kontrolę nad tym, jak pieszczą drugą stronę. Wtedy łatwo o jakieś przypadkowe ugryzienie lub coś podobnego. Dlatego ta pozycja jest dobra na rozgrzewkę przed pieszczotami oralnymi wykonywanymi na zmianę przez partnerów." www.do-gg.pl/sex/pozy/ i jeszcze "Pozycja "69" Miłość francuska ma to do siebie, że w większości przypadków tylko jedna osoba czerpie z niej przyjemność. Dlatego pozycja "69" może być wspaniałą przygodą dla miłośników seksu oralnego. Ta pozycja umożliwia obojgu partnerom jednoczesne pieszczoty swoich genitaliów. Pierwszy wariant polega na tym, że kobieta leży na plecach, a partner „zwisa” nad nią opierając się na kolanach i dłoniach. Innym wariantem jest zamiana pozycji – mężczyzna leży, a kobieta znajduje się na górze. Znacznie popularniejszy jest ten drugi wariant, zwłaszcza dla kobiet, gdyż mogą one wtedy same decydować o sposobie i intensywności z jaką pieszczą swego partnera. Pozycja „69” może być też wykonywana na boku – nikt wtedy nie jest na górze. Pewnym utrudnieniem w wykorzystaniu tej pozycji może być znaczna różnica wzrostu między partnerami, ale i ta przeszkoda nie jest zbyt duża. Taka pozycja może być niezwykle podniecająca, jednak trudność polegająca na jednoczesnym sprawianiu i odbieraniu przyjemności może znacznie zmniejszyć ochotę na takie igraszki. Dlatego też wiele par woli tą przyjemność podzielić na dwie czynności, i kolejno ją wykonywać. Zwłaszcza, że czując zbliżający się orgazm niektóre kobiety i mężczyźni mogą po prostu z powodu silnego podniecenia na chwilę stracić kontrolę nad tym, jak pieszczą drugą stronę. Wtedy łatwo o jakieś przypadkowe ugryzienie lub coś podobnego. Dlatego ta pozycja jest dobra na rozgrzewkę przed pieszczotami oralnymi wykonywanymi na zmianę przez partnerów. ONA: boska pozycja, wreszcie mogę rozkoszować się jego pieszczotami, a jednocześnie dostarczać mu też przyjemności. Bardzo dobra nie tylko na grę wstępną, ale i na cały wieczór, zwłaszcza jeśli kobieta częściej osiąga orgazm wskutek takich pieszczot. Wadą jest trudność w skoncentrowaniu się na jednej rzeczy – tu mamy i własne odlotowe doznania, i pieszczenie partnera. Wada tak drobna, że aż niezauważalna. Tak więc – same zalety. Aha! Szkoda tylko, że nie widać jego twarzy – kontakt wzrokowy pozwala na stwierdzenie, czy właściwie zabieramy się do rzeczy. ON: nie będę ukrywał, że jakoś specjalnie nie przepadam za tą pozycją. Przede wszystkim nie potrafię się skupić na 2 rzeczach jednocześnie, a i „wiszenie” nad partnerką nie należy do najprzyjemniejszych. Dlatego też, jeśli już musi być ta pozycja, to wolę jej wariant na boku, kiedy to oboje leżymy na łóżku." durex.pl/pozycja_69-k39730.html Odpowiedz Link Zgłoś
drugitaki1 Ja wole dawac, albo odbierac 09.03.07, 14:18 ale nie jedno i drugie jednoczesnie, bo nie moge sie skoncentrowac na zadnej z tych czynnosci i przez to slabo odczuwam pieszczoty, a i sama ta pozycja ogranicza moje dzialnie, Ja najbardziej lubie piescic cipke partnerki, kiedy ona lezy na plecach z szeroko rozlozonymi nogami, a ja leze na brzuchu, lub na boku, miedzy nimi. Wtedy mam najwieksza swobode ruchu i jednoczesnie moge zachwycac sie widokiem lona patnerki i obserwowac jej reakcje na moje dzialanie. Moge wtedy swobodnie lizac wejcie do pochwy i jednoczesnie reka piescic lechtaczke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Dobra Rada Re: Ja wole dawac, albo odbierac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:11 Hmm.. Dziwne.. :P Z doświadczenia polecam odwrotny układ.. ;) Lizać łechtaczkę a ręką zwiedzać zakamarki pochwy.. ;) Wydaje mi się to o niebo skuteczniejsze.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drugitaki1 Re: Ja wole dawac, albo odbierac 09.03.07, 19:40 Gość portalu: Pan Dobra Rada napisał(a): > Hmm.. Dziwne.. :P Z doświadczenia polecam odwrotny układ.. ;) Lizać łechtaczkę > a > ręką zwiedzać zakamarki pochwy.. ;) Wydaje mi się to o niebo skuteczniejsze.. ;) Hej, piszac: "Moge wtedy swobodnie lizac wejcie do pochwy i jednoczesnie reka piescic lechtaczke.", nie bylo moja intencja sugerowalac, ze sie tylko do tego ograniczam, oczywiscie ze lize i pieszcze palcami na przemian - lechtaczke i przedsionek, jak i cale lono. Niema zadnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Dobra Rada Re: Ja wole dawac, albo odbierac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 21:26 W takim razie zwracam honor.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nietykalna123 Re: "69" - co i jak?? IP: *.net 09.03.07, 19:42 Podziwiam amatorów tej pozycji, bo mnie ona odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nitka Re: "69" - co i jak?? IP: *.aster.pl 09.03.07, 23:04 Niezbyt wygodna, można popatrzeć, ale ciężko się skoncentrować na dwóch czynnościach na raz, uważam że to jest mocno przereklamowane, są dużo ciekawsze rzeczy do roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: "69" - co i jak?? 01.04.07, 10:18 "Miłość francuska ma to do siebie, że w większości przypadków tylko jedna osoba czerpie z niej przyjemność. Dlatego pozycja "69" może być wspaniałą przygodą dla miłośników seksu oralnego. Ta pozycja umożliwia obojgu partnerom jednoczesne pieszczoty swoich genitaliów. Pierwszy wariant polega na tym, że kobieta leży na plecach, a partner "zwisa" nad nią opierając się na kolanach i dłoniach. Innym wariantem jest zamiana pozycji - mężczyzna leży, a kobieta znajduje się na górze. Znacznie popularniejszy jest ten drugi wariant, zwłaszcza dla kobiet, gdyż mogą one wtedy same decydować o sposobie i intensywności z jaką pieszczą swego partnera. Pozycja "69" może być też wykonywana na boku - nikt wtedy nie jest na górze. Pewnym utrudnieniem w wykorzystaniu tej pozycji może być znaczna różnica wzrostu między partnerami, ale i ta przeszkoda nie jest zbyt duża. Taka pozycja może być niezwykle podniecająca, jednak trudność polegająca na jednoczesnym sprawianiu i odbieraniu przyjemności może znacznie zmniejszyć ochotę na takie igraszki. Dlatego też wiele par woli tą przyjemność podzielić na dwie czynności, i kolejno ją wykonywać. Zwłaszcza, że czując zbliżający się orgazm niektóre kobiety i mężczyźni mogą po prostu z powodu silnego podniecenia na chwilę stracić kontrolę nad tym, jak pieszczą drugą stronę. Wtedy łatwo o jakieś przypadkowe ugryzienie lub coś podobnego. Dlatego ta pozycja jest dobra na rozgrzewkę przed pieszczotami oralnymi wykonywanymi na zmianę przez partnerów." www.do-gg.pl/sex/pozy/ "Pozycja "69" Miłość francuska ma to do siebie, że w większości przypadków tylko jedna osoba czerpie z niej przyjemność. Dlatego pozycja "69" może być wspaniałą przygodą dla miłośników seksu oralnego. Ta pozycja umożliwia obojgu partnerom jednoczesne pieszczoty swoich genitaliów. Pierwszy wariant polega na tym, że kobieta leży na plecach, a partner „zwisa” nad nią opierając się na kolanach i dłoniach. Innym wariantem jest zamiana pozycji – mężczyzna leży, a kobieta znajduje się na górze. Znacznie popularniejszy jest ten drugi wariant, zwłaszcza dla kobiet, gdyż mogą one wtedy same decydować o sposobie i intensywności z jaką pieszczą swego partnera. Pozycja „69” może być też wykonywana na boku – nikt wtedy nie jest na górze. Pewnym utrudnieniem w wykorzystaniu tej pozycji może być znaczna różnica wzrostu między partnerami, ale i ta przeszkoda nie jest zbyt duża. Taka pozycja może być niezwykle podniecająca, jednak trudność polegająca na jednoczesnym sprawianiu i odbieraniu przyjemności może znacznie zmniejszyć ochotę na takie igraszki. Dlatego też wiele par woli tą przyjemność podzielić na dwie czynności, i kolejno ją wykonywać. Zwłaszcza, że czując zbliżający się orgazm niektóre kobiety i mężczyźni mogą po prostu z powodu silnego podniecenia na chwilę stracić kontrolę nad tym, jak pieszczą drugą stronę. Wtedy łatwo o jakieś przypadkowe ugryzienie lub coś podobnego. Dlatego ta pozycja jest dobra na rozgrzewkę przed pieszczotami oralnymi wykonywanymi na zmianę przez partnerów. ONA: boska pozycja, wreszcie mogę rozkoszować się jego pieszczotami, a jednocześnie dostarczać mu też przyjemności. Bardzo dobra nie tylko na grę wstępną, ale i na cały wieczór, zwłaszcza jeśli kobieta częściej osiąga orgazm wskutek takich pieszczot. Wadą jest trudność w skoncentrowaniu się na jednej rzeczy – tu mamy i własne odlotowe doznania, i pieszczenie partnera. Wada tak drobna, że aż niezauważalna. Tak więc – same zalety. Aha! Szkoda tylko, że nie widać jego twarzy – kontakt wzrokowy pozwala na stwierdzenie, czy właściwie zabieramy się do rzeczy. ON: nie będę ukrywał, że jakoś specjalnie nie przepadam za tą pozycją. Przede wszystkim nie potrafię się skupić na 2 rzeczach jednocześnie, a i „wiszenie” nad partnerką nie należy do najprzyjemniejszych. Dlatego też, jeśli już musi być ta pozycja, to wolę jej wariant na boku, kiedy to oboje leżymy na łóżku." durex.pl/pozycja_69-k39730.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsaf Re: "69" - co - zboczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 20:20 jak - duże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikkaaa Re: "69" - co i jak?? IP: *.192.155.murka.net 03.04.07, 18:38 a ja polecam,bo mnie im wiecej jestem podniecona tym większą mam ochote lizać i ssac penisa więc jest to korzysć dla obojga :-))) a największą jak pieszcze nim piersi na przemian z lizaniem :-) Odpowiedz Link Zgłoś