zabka06
16.03.07, 10:16
witam.moj problem polega na tym ze seks z moim facetem jest porazka.jestem z
nim juz poltora roku i nie zadowolil mnie ani razu przez caly ten czas udaje
ze mi dobrze(wie ze mnie nie zadawala)a jak w koncu mu powiedzialam jak
sprawa wyglada to jest jeszcze gozej.kiedys z trudem udawalo mi sie z niego
wycisnac 3 stosunki dziennie(oczywiscie z duuuzymi przerwami na odpoczynek)i
to nie zawsze.wtedy zabezpieczalismy sie "gumkami"myslalam ze gdy przejde na
tabletki bedzie lepiej nie bylo przestalam je brac po jakims czasie bo zle na
mnie wplywaly teraz nie zabezpieczamy sie wogole(w"gumkach"to bylo jak walka
a po tabletkach bylam nerwowa i przytylam no i ten bol podczas seksu)i ku
mojemu zdziwieniu..moj facet jest nie sprawny po 1 razie..czuje sie z tym
okropnie nasz zwiazek bardzo na tym cierpi.probowalismy juz wielu
rzeczy..atmosfera,gorsety,wibrator..nic..kazde spotkanie z nim jest
stresujace ja wiem ze znow sie nie uda on tez ja tego nie chce ale mam
wyrzuty sumienia wiec probujemy w efekcie codziennie koniec dnia mam
beznadziejnie zakonczony.nie wiem co robic..mam tego wszystkiego dosyc i
marze o Prawdziwym sprawnym facecie.dodam ze jestem z nim zareczona i wiele
razy odchodzilam ale ze wzgledu na moja rodzine i na to ze on nie pozwala mi
odejsc dalej trwam w tym..bagnie..moze ktos wie co mam z tym zrobic jesli tak
to prosze o rade:(