Dodaj do ulubionych

Zazdrośc... ;(

12.05.07, 17:00
Hey! chciała bym się dowiedziec jak sobie radzicie z zazdrościa... Wiem że
zwiazek powinien sie opierać na zaufaniu... no ale ja np jestem zawsze
cholernie zazdrosna o mojego chlopaka ;( chce to zminić ale jakoś mi nie
wychodzi....
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Zazdrośc... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 18:51
      Może to kwestia charakteru, ja nie bywam zazdrosna, już jeżeli to tak troszkę. A
      może nie ufasz swojemu facetowi i to dlatego?
      • Gość: Alice Re: Zazdrośc... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 20:28
        a jest jakis konkretny powod zazdrosci?
        • Gość: ququ Re: Zazdrośc... ;( IP: *.acn.waw.pl 13.05.07, 21:24
          Bezpodstawna zazdrość często się bierze z własnych kompleksów i niskiej
          samooceny, obawiamy się, że nasz bliski pod naszą nieobecność znajdzie sobie
          kogoś bardziej interesującego od nas. Niestety, ale chorobliwa zazdrość może
          zniszczyć wszelkie uczucie. Jeśli nie masz podstaw do zazdrości nie pozostaje Ci
          nic innego jak tylko ciężka praca nad własnym charakterem i wyrozumiałość partnera.
      • Gość: Kasiula Re: Zazdrośc... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:27
        Mam ten sam problem...i wiem, ze jest to ohydne co mi się w głowie czasami
        tłucze...ale wiem jaki powód zazdrości u mnie...po prostu kiedyś byłam zdradzana
        przez swoich facetów.. I walczę z tym niesamowicie bo zdaję sobie z tego sprawę,
        że mogę zniechęcić swojego ukochanego do mnie przez głupie gadulstwo, wmawianie
        mu tego czego nie zrobił...
    • Gość: Niezalezna Re: Zazdrośc... ;( IP: *.lanet.net.pl 15.05.07, 13:14
      Zazdrosc jest bardzo zla. Wyrzadza zlo drugiemu czlowiekowi. Nie jestes pewna,
      co on zrobi, jak bedzie sam na imprezie, przyjeciu? Nie jestes pewna, czy na
      pewno Cie nie zdradza, czy nie umawia sie na boku z innymi? Nie mowi Ci o
      wszystkim? Rzeczywiscie niska samoocena prowadzi do zazdrosci. Moze popracuj nad
      soba najpierw. Moze on Cie nie docenia? Nie mowi Ci codziennie o tym, jaka
      jestes piekna?
    • Gość: Niezalezna Re: Zazdrośc... ;( IP: *.lanet.net.pl 15.05.07, 13:14
      Zazdrosc jest bardzo zla. Wyrzadza zlo drugiemu czlowiekowi. Nie jestes pewna,
      co on zrobi, jak bedzie sam na imprezie, przyjeciu? Nie jestes pewna, czy na
      pewno Cie nie zdradza, czy nie umawia sie na boku z innymi? Nie mowi Ci o
      wszystkim? Rzeczywiscie niska samoocena prowadzi do zazdrosci. Moze popracuj nad
      soba najpierw. Moze on Cie nie docenia? Nie mowi Ci codziennie o tym, jaka
      jestes piekna?
      A rozmawialas z nim, ze nie zawsze sie czujesz konfortowo, jak gdzies idzie bez
      Ciebie? Warto sprawdzic jak zareaguje na to.
    • butterflymk Re: Zazdrośc... ;( 15.05.07, 13:34
      Fajne jest okazywanie delikatnej zazdrości.
      Obie strony wiedzą że zależy im na sobie.
      • Gość: Niezalena Re: Zazdrośc... ;( IP: *.lanet.net.pl 15.05.07, 13:40
        Super. A co znaczy "delikatna zazdrosc"? Umowienie sie ze swoim bylym adoratorem
        do kina/na kawe? Jesli kocha sie kogos z wzajemnoscia, to nigdy sie nawet o tym
        nie mysli, by wywolac zazdrosc. to jest swinstwo. pomysl, jakbys sie czula/czul,
        gdyby on Ci tak zrobi.
        • butterflymk Re: Zazdrośc... ;( 15.05.07, 13:49
          nie chodzi mi o wywoływanie zazdrości tylko uczucie zazdrości która sama
          przychodzi.
          Np. jak na imprezie Twój facet lub Ty rozmawiasz z kimś obcym ( oczywiście
          nikomu w głowie jakieś intrygi)albo jesteście w klubie i nagle on widzi że Ty
          masz adoratora który Cię zaczepia....
          • Gość: no Re: Zazdrośc... ;( IP: 213.17.152.* 15.05.07, 13:50
            to niby ma byc zazdrosc,rozmawiac nie mozna...
            • Gość: Niezalezna Re: Zazdrośc... ;( IP: *.lanet.net.pl 15.05.07, 13:57
              Moj facet nie jest psem na smyczy. Na impreze jak przychodzimy, to idziemy do
              innych ludzi pogadac, a nie macamy sie w jakims kacie, zeby kazdemu, kto do nas
              pochodzi bylo glupio.
              Normalne jest, ze on rozmawia z innymi dziewczynami. Przeciez ma do tego prawo.
              Gdzie tu zazdrosc?
              • butterflymk Re: Zazdrośc... ;( 15.05.07, 16:26
                O Jezu, podałam tylko przykład ...
                Skąd mogę wiedzieć co wzbudza u Was zazdrość..
                • Gość: Niezalezna Re: Zazdrośc... ;( IP: *.lanet.net.pl 17.05.07, 11:28
                  Jesli to u Ciebie wywoluje zazdrosc, to wspolczuje jemu, a w szczegolnosci Tobie..
                  • Gość: vegeta100 Re: Zazdrośc... ;( IP: *.mofnet.gov.pl 17.05.07, 11:39
                    Najgorzej jest mieć zazdrosnego faceta wierzcie mi.Mój facet jest zazdrosny
                    nawet o to jak się ubieram a o innych mężczyzn nie wspomnę.
                    • summerlove Re: Zazdrośc... ;( 17.05.07, 11:40
                      ;)) skąd ja to znam ..:PP
                      • cicha7 Re: Zazdrośc... ;( 24.05.07, 20:18
                        ehh raczej ja mam niska samoocene... tylko kurde jak to zmienić nie potrafie...
                        wiem inaczejmysleć itp :/ Boje się że któregoś dnia Michu nie wytrzyma jakiejś
                        głupoty ktorą powiem albo coś ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka