Dodaj do ulubionych

pijany fryzjer

14.05.07, 23:51
Byłam jakiś czas temu u fryzjera i szczerze mówiąc juz od pierwszych chwil,
zastanawialam się czy nie uciec z fotela. Po raz pierwszy spotkałam się z
taka sytuacja. Pan MAKSYMILIAN miał być fachowcem, który miał sprostać moim
oczekiwaniom, o czym zapewniały koleżanki. Bełkot, smród alkoholu,
ignorancja. To wszystko, co miał do zaoferowania. Fryzura tragiczna! Jak dla
60-ciolatki! Drogie panie, w salonie we Wrocławiu na ul. świętokrzyskiej
można zostać profesjonalnie obsłużoną co teraz juz wiem na pewno, byłam u
Artura. Gdybym tylko zauwazyla wczesniej ze ten Maks jest wstawiony...
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: pijany fryzjer 15.05.07, 07:33
      Pijany fryzjer moze sie zdarzyc... ale trzezwa klientka, ktora nie ucieka z
      fotela, kiedy widzi, co sie swieci - to juz kuriozum...

      Masz, co chcialas. gratulacje
      • butterflymk Re: pijany fryzjer 15.05.07, 10:12
        no właśnie...dlaczego po prostu nie wyszłaś stamtąd...
        jakby Cię pociął lub coś gorszego tfu,tfu
        to tez bys siedziała na tym fotelu i nie reagowała?
        • summerlove Re: pijany fryzjer 15.05.07, 10:22
          a swoją drogą co za profesjonalista z tego "fryzjera"..
          • butterflymk Re: pijany fryzjer 15.05.07, 12:47
            powinnaś na policję zadzwonić...
            • Gość: no Re: pijany fryzjer IP: 213.17.152.* 15.05.07, 12:51
              moze wyjsc z lokalu-przeciez jej sila nie trzymal,przeciez byl u siebie-wez sie
              klupnij-caly czas bys policje wzywala
              • butterflymk Re: pijany fryzjer 15.05.07, 12:54
                nawet się nie zapytam co znaczy "weź się klupnij" ...
                i chyba raczej nie jestem odbiorcą tych słów...
                Ja wiem że Ty pewnie jescze byś rozpił kolejną butlę z fryzjerem....
                • Gość: no Re: pijany fryzjer IP: 213.17.152.* 15.05.07, 13:00
                  jasne-potem po wypiciu poszedlbym na panienki,bo co innego mozna robic,tylk sie
                  bawic
    • agg.agnieszka Re: pijany fryzjer 15.05.07, 15:58
      Potwierdzam, ze na trzezwo tez mu praca nie idzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka